Barranco del Infierno

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 10:25
Witam, mamy hotel w Puerto Santiago i planuje wycieczke autem do Barranco Infierno. Może ktoś podać jakąś trase , co gdzie można zobaczyć po drodze.
Czy wejście do wąwozu coś kosztuje??
I czy trzeba tam gdzies zostawić auto i iśc pieszo?? jak tam to ile km i ile mniej więcej czasu się idzie, proszę o wszystkie informacje. Pozdrawiam
    • 77.bah Re: Barranco del Infierno 20.01.11, 11:33
      > Może ktoś podać jakąś trase...

      Widokowa jest nadmorska droga przez Playa de San Juan, gdzie jest malownicze wybrzeże:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,874,59854596,62196885.html
      Ale to tylko 22 km.

      > Czy wejście do wąwozu coś kosztuje??

      Tak.
      Jest limitowana liczba biletów wstępu na każdy dzień, warto przybyć rano.
      A najpierw zapytać w 'it', czy aktualnie wąwóz jest otwarty.
      Przejście przez wąwóz i powrót zajmuje ok. 3 h.

      > proszę o wszystkie informacje...

      Zdecydowanie polecam skorzystanie z Forumowej Wyszukiwarki, np.:
      forum.gazeta.pl/forum/w,39880,59080688,59124131,Re_Wrocilam_z_Teneryfy_.html

      Pzdr

      bah77
      • Gość: misiek Re: Barranco del Infierno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 12:21
        dzięki za info, to w takim razie muszę dojechać do wąwozu- ile mi to mniej więcej zajmie czasu z okolic Puerto Santiago??? Tam zostawić auto na parkingu, jest tam jakiś? I przejść wąwóz , ile mniej więcej się przechodzi??? I jak to wygląda spowrotem, dochodzi się do końca i wraca, czy są np. jakieś dwie trasy???? Co w tych okolicach jeszcze można ciekawego zobaczyć??
        • 77.bah Re: Barranco del Infierno 21.01.11, 09:19
          > I przejść wąwóz , ile mniej więcej się przechodzi???

          Czy czytasz odpowiedzi?

          > dochodzi się do końca i wraca..

          Tak.

          > Co w tych okolicach jeszcze można ciekawego zobaczyć??

          Potem można pojechać w okolice Vilaflor i powędrować prawie na Księżyc:

          fotoforum.gazeta.pl/72,2,874,59854596,62184150.html

          bah77
Pełna wersja