Pinacolado, juz ktorys raz czytam, ze Ty caly czas masz wymioty i przyznam, ze
bardzo mnie to zaintrygowalo. Przede wszystkim bardzo Ci wspolczuje, bo ja
mialam nie tzw. poranne, a doslownie 24-godzinne przez pierwsze 3 m-ce i
mialam serdecznie dosyc. A co dopiero jak sie ma caly czas... A jak Ty dajesz
sobie z tym rade? Co mowi na to Twoj lekarz? Taka "Twoja uroda"? czy jest
jakas przyczyna? Potrafisz sobie jakos ulzyć? Zerknelam w tabelke i widze, ze
termin masz juz tuz tuz, wiec juz niedlugo do konca tych dolegliwosci

Cieplutkie pozdrowionka.