Dodaj do ulubionych

kosmetyka w Norwegii

30.10.06, 19:22
jestem kosmetyczką tj: wykonuje manicure, pedicure, tipsy, zabiegi kosmetyczne. Bardzo jestem ciekawa jak patrzą na ten zawód norwedzzy. Czy są tak samo zainteresowani usługami kosmetycznymi jak anglicy czy my polacy????
Jeżeli ktos się orientuje i może odpowiedzieć mi na to pytanie to bardzo prosze :)
Obserwuj wątek
    • polakwnorwegii Re: kosmetyka w Norwegii 30.10.06, 23:46
      Sadzac po wygladzie przecietnej norweskiej kobiety, nie korzystaja one z
      zadnych zabiegow upiekszajacych.
      • ewelaipaca Re: kosmetyka w Norwegii 31.10.06, 11:52
        dzięki hihi
        tak samo myślałam o angielkach... po ich wyglądzie trudno wywnioskować że kożystają z usług kosmetyczki czy manicurzystki. Masa angielek próbuje się upiększać (choć z marnym skutkiem).
        :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • gherarddottir Re: kosmetyka w Norwegii 31.10.06, 23:33
          Szczerze mowiac nie zauwazylam tutaj aby Norwezki szczegolnie dbaly o rece - w
          Oslo moze tak,ale wsrod moich znajomych tu na prowincji i w mniejszych
          miasteczkach - nie. Zdecydowanie. Jak znajoma pojechala do Polski ze mna
          chcialam ja namowic na manicure,ale nie chciala ( miala tragicznie zaniedbane
          rece) W Oslo jednakwidac zadbane panie z manicure i pedicure.
          • fantastisk Re: kosmetyka w Norwegii 01.11.06, 06:58
            Nie mowiac o tym, ze czasem maja zagrzybione rece.
            Higiena to nie jest ich najmocniejsza strona. Ostatnio wybralismy sie na basen.
            Okazalo sie, ze tylko my mielismy klapki. Reszta na bosaka latala wszedzie.
            • ewelaipaca Re: kosmetyka w Norwegii 01.11.06, 21:27
              Ja w tej chwili mieszkam w Anglii - Norwich ładne miasteczko. Tu też na basen nie chodzi się w klapkach nie wiem co to za zwyczaj? A propo rąk - to chyba tylko polki i gwiazdy holywood dbają o swoje ręce, bo jak zobaczyłam dłonie angielek to myślałam że zwymiotuje (nie przesadzam), obgryzione do połowy, zaniedbane strasznie. Ble. Jak tak można??????????????
              • fantastisk Re: kosmetyka w Norwegii 02.11.06, 13:43
                Ja dzis mialem okazje jesc lancz przy calkiem ladnej norwezce. Calkiem ladnej z
                daleka. Jak siadla obok mnie wrecz jesc sie odechcialo. Paznokcie np miala
                wymalowane na bialo - czyli jakos o nie "dba". Tyle tylko, ze pod paznokcaimi
                miala totalny syf. Wiec dba tylko o "jakos".
                • ewelaipaca Re: kosmetyka w Norwegii 03.11.06, 15:42
                  szok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  W tak cywilizowanych, rozwiniętych i bogatych krajach jak anglia czy norwegia (wiem że to nie jest najważniejsze)kobiety nie chcą?, nie potrafią? o siebie zadbać. My (polki) jednak chociaż nie mamy zbyt wiele funduszy to same umiemy z niczego zrobić coś. Może nauczył nas tego system w którym żyliśmy kilkadziesiąt lat, a może poprostu jesteśmy "the best". oooooooooooooooooo taaaaaaaaaaaaaaak jesteśmy!
                  Pozdrawiam serdecznie wszystkich :)
                  • stalmat1 Re: kosmetyka w Norwegii 03.11.06, 17:02
                    dobrze ze to juz wiesz. i tak trzymac.
            • heniekag Re: kosmetyka w Norwegii 03.11.06, 17:51
              fantastisk napisał:

              > Nie mowiac o tym, ze czasem maja zagrzybione rece.
              > Higiena to nie jest ich najmocniejsza strona. Ostatnio wybralismy sie na
              basen.
              >
              > Okazalo sie, ze tylko my mielismy klapki. Reszta na bosaka latala wszedzie.

              Witam

              Tak samo wygląda na basenie w Aalesund, a pod prysznicami to juz przegięcie -
              pełno cicikow ze skarpetek, goście siedzą nago przed sauna - oczywiście nie
              masz możliwości po saunie ani wejścia do zimnej wody, ani choćby zlania się
              zimna woda - wiec siedzą cali w czerwieni - super widok. Chyba najlepiej jest
              tuz przed zamknięciem - najmniej ludzi - szkoda, ze tylko do 20:00 maja otwarte.

              Heniek
            • fantastisk Re: kosmetyka w Norwegii 04.11.06, 19:10

              > Ostatnio wybralismy sie na basen.
              > Okazalo sie, ze tylko my mielismy klapki. Reszta na bosaka latala wszedzie.

              Dzis sie wybralismy znowu. Pod prysznicem, jakies dzieciaki pokazywaly swym
              tatom moje klapki i sie pytaly "co to"???? Strasznie sie usmialem. Tak tak.
              Klapki pod prysznicem dla Norow to jak dla Polakow zyrafa biegajaca luzem po
              ulicach Warszawy.
              • ewuchaklucha Re: kosmetyka w Norwegii 04.11.06, 19:39
                dla mnie szczytem braku higieny byly dzieci, ktore weszly z mamusia do toalety w
                mcdonald's na boso!!do braku klapek i chodzenia boso po ulicy juz sie
                przyzwyczailam;)
    • joanna1968 Re: kosmetyka w Norwegii 08.11.06, 12:54
      Chyba niektorzy przesadzaja ze Norwezki nie dbaja o siebie.Mieszkam w Norwegii
      od 16 lat wiec mam troche doswiadczenia. Coraz wiecej osob korzysta z uslug
      kosmetyczki. Bardzo popularna jest aromaterapia (masaz wykonywany z roznymi
      olejkami). Uslugi kosmetyczne i fryzjerskie sa bardzo drogie. Nie kazda pani
      moze sobie pozwolic na taki luksus.Ja sama ide do kosmetyczki jak jestem w
      Polsce.Wiele hoteli w Norwegii i takze w Szwecji ma oferty odnowy biologicznej
      (spa). W malych miejscowosciach ( a jest ich bardzo duzo) w Norwegii nie ma
      zadnych kosmetyczek, wiec trudno sie dziwic ze ludzie nie sa przyzwyczajeni do
      korzystania z tych uslug.
      • gherarddottir Re: kosmetyka w Norwegii 08.11.06, 17:56
        joanna1968 napisała:

        > W malych miejscowosciach ( a jest ich bardzo duzo) w Norwegii nie ma
        > zadnych kosmetyczek, wiec trudno sie dziwic ze ludzie nie sa przyzwyczajeni do
        > korzystania z tych uslug.

        No wiec sama potwioerdzasz, ze jednak nie korzystaja z ich uslug.
      • ewelaipaca Re: kosmetyka w Norwegii 09.11.06, 17:58
        To mnie troche pocieszyłaś :.)
        Normalne jest to że jeżeli czegoś nie ma to się z tego nie kożysta.
        • paganini16 Re: kosmetyka w Norwegii 15.11.06, 14:39
          Na pewno z takowych usług korzystają obcokrajowcy (no nie wszyscy, ale z tych
          bardziej ucywilizowanych krajów), ktorych przeciez w Norwegii nie brakuje.
          Jednak wydaje mi sie ze raczej manicure wykonywany jest w zaciszu domowym a nie
          w salonach piękności :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka