Dodaj do ulubionych

bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej

03.06.13, 16:00
Dziś troche biegałem po lesie , na koniec wpadłem na chwile do sklepu, tego duzego na ul. Zambrowskiej w aninie kupic lody . i nagle przy kasie zrobił sie problem: mialem przy sobie tylko karte dotykowa a w sklepie wymyslili sobie ze karta mozna placci od 20 zl. Arobila sie awantura i zostalem w bandycki sposob zmuszony do zrobienia zakupow na taka kwote. Oczywiscie sprawe zglosze na policje i do lokalnej prasy. W sklepie nie ma zadnych wywieszek o limitach platnosci karta. Zreszta te limity z tego co wiem sa niegodne z prawem.
Takze uwazajcie i omijajcie ten sklep z daleka, oczywiscie ja ta transakcje zakwestionuje w mastercard jako wyludzenie.
Obserwuj wątek
    • aninianin Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej 03.06.13, 16:09
      Od razu wyjasniam jak to wygladalo szczegolowo : lodow oddac nie moglem , bo byly w waflu, juz zaczete, a nic oprocz karty nie mialem , bo na bieganie nie biore portfela. Mimo ze obsluga widziala , ze nie mam niczego innego kategorycznie nie zgadzala sie na zaplate , ale oczekiwala zaplaty. Poniewaz nie mialem czasu, zeby czekac pol godziny albo godzine na przyjazd Policji musialem wbrew sobie zrobic zakupy na kwote przekraczajaca 20 zl. Wbrew swojej woli, bo takich zakupow nie chcialem tam robic. Jest to wedlug mnie zwykly bandytyzm i wymuszenie.
      • Gość: oko nie ośmieszaj się IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 16:57
        Od dawna wisi tam kartka że zakupy kartą od 20 złotych. Przy stawkach interchange sklep w przeciwnym razie by nie zarobił a i tak nie ma łatwo. Osiedle starszych ludzi którzy oszczędzają każdy grosz, a obok prywatny w ogóle bez płacenia kartą i LIDL za lasem. Trzeba było zapytać przed zakupami.

        Żenujący roszczeniowiec wszechmądry!
        • aninianin Re: nie ośmieszaj się 03.06.13, 17:09
          To moze jestem slepy bo na widoku zadnej kartki nie bylo.
          Taka kartka ( zreszta nielegalna) powinna byc na kazdej kasie.
          Jak nie chca kart to nie zerwa umowe z mastercardem i po klopocie.
          • Gość: oko Re: nie ośmieszaj się IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 17:24
            Trudno aby właściciel sklepu dopłacał do transakcji, a tak by było przy niskiej kwocie. Winne są systemy rozliczeń i banki - nie ma powodu aby płatności były tak wysokie. Co za egoista koszmarny! Karty są udogodnieniem ale nie ma obowiązku ich akceptowania. Zresztą banknotów NBP też sklep by w pewnych sytuacjach nie mógł przyjąć - gdyby np 20 klientów przyszło z 200-złotowymi banknotami i każdy kupił pudełko zapałek.

            MI SIĘ NALEŻY! To dzisiejsze kapitalistyczno-dzikie czasy... chodziłem do tego sklepu jeszcze w latach 80-tych, było mniej towarów ale ludzie bez porównania bardziej serdeczni i życzliwi. Choć czarne owce mogą być zawsze...
            • aninianin Re: nie ośmieszaj się 03.06.13, 17:35
              Opanuj sie troche.
              Nie jestem zadnym rozczeniowcem.
              Sklep, ktory sam zgadza sie miec terminal ma obowiazek akceptacji kart.
              Ustanawianie limitow jest w tym momencie neilegalne.
              Stawki nie sa moja wina.
              Zadnej kartki o limicie nie widzialem w pss na Kajki te kartki wisza i przy wejsciu i przy kazdej kasie, tam pretensji o to nigdy nie mialem.
              A chodzi o sama sytuacje: jak obluga widzi , jaka jest sytuacja, to chyba ustapic nie jest problemem? Nie mialem kasy tylko naklejke zblizeniowa, a poczulem sie jak zlodziej.
              Co do Twojej teorii o nieprzyjeciu banknotow 200 zl : Otoz wedlug prawa dokladnie sklep ma obowiazek taki banknot przyjac , jak odmowi mozesz wyjsc bez placenia, lepiej soie zorientuj, nim sie osmieszysz.
              Mogli mi te 50 gr oplaty kartowej do tych 4 zl za lody doliczyc, nie prostestowalbym , ale oni nie, widzieli jak glupia jest sytuacja i nie ustapili.
              • aninianin Re: nie ośmieszaj się 03.06.13, 17:45
                I powiedz mi dlaczego w dawnym nocnym na Pozaryskiego przy rondzie mozna placic za lody 4 zl karta i ci przyjma z usmiechem ? Im sie to jakos oplaca?
                Tutaj zabraklo zwyklej dobrej woli.
                • Gość: mm Re: nie ośmieszaj się IP: *.fbx.proxad.net 09.06.13, 16:50
                  Bo tak zdecydowal wlasciciel. Zapewne koszt wytworzenia lodow wynosi 50 gr, ma zatem kilkusetprocentowa marze i stac go na drogie rozliczenia z bankiem. W drugim sklepie marza wynosi kilka procent i ich nie stac na haracz.

                  W Europie i na swiecie kazdy sklep ma prawo ustalic minimalna kwote platnosci karta. Moze tez nie akceptowac jakichs kart, "bo nie".

                  Jesli w tym sklepie kwota ci sie nie podoba - zmien sklep.
                • Gość: sopel Re: nie ośmieszaj się IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.06.13, 19:32
                  Zrobiłeś podstawowy błąd: pozwoliłeś sobie na myślenie pt. "pobiegałem, to teraz mogę objeść się lodami". Taka filozofia to zguba, bo nie zgubisz nic kg!. Ja jeśli już jem po wysiłku to białka, i nie chodzi o lody śmietankowe ;)
          • czemublokujecie_mikonto Whatever 12.06.13, 16:00
            żenujące sa twe żale-nawet w funciakach w UK masz wywieszki że płatność kartą od Ł5,- a stawka opłaty za karte jest w UK o połowe mniejsza niz w Polsce:P Mogłes sobie kupić kilka kg kaszy peczak-miałbyś na obiad oraz trening mieśniowy-dźwiganie do domu:P
            • Gość: Jasio Re: Whatever IP: *.bchsia.telus.net 22.06.13, 18:47
              Wywieszki o ograniczonej mozliwosci placenia kartami kredytowymi zniknely w Ameryce Polnocnej daaaaawno temu. Niedawno placilem karta za pocztowke ($0.25) w sklepiku w Indianapolis, bo skonczyly mi sie cenciaki w portfelu.
              Europo, dokad idziesz?
        • aninianin Re: nie ośmieszaj się 03.06.13, 17:19
          I jeszcze jedno : moze byc rentowny jak przy tak malym ruchu ma wiecej zatrudnionje obslugi niz w Lidlu.
          A o swoj sklep nie musisz sie martwic , moja noga tam wiecej nie postanie w tym zyciu.


          • aninianin Re: nie ośmieszaj się 03.06.13, 17:19
            *jak
          • Gość: oko Re: nie ośmieszaj się IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 17:26
            Prawdę mówiąc ogromne zatrudnienie w tym sklepie też mnie dziwi, jak również beznadziejny wybór warzyw i owoców, w dodatku fatalnej jakości. Nie zmienia to faktu że takich picusiów JA JESTEM PANISKO to nie lubię. Napisz do Strasburga :) Milion zł. odszkodowania za straty moralne.
            • aninianin Re: nie ośmieszaj się 03.06.13, 17:37
              Napisz mi prosze jakbys sie zachowal na moim miejscu? I jak bys zareagowal, slucham?
              • w_v_w wyszlo troszke z ciebie pieniactwo, 03.06.13, 17:46
                czesciowo masz racje, ale nie trzeba bylo pozerac loda przed zaplaceniem w kasie.

                Prawdopodobnie, mozna bylo zalatwic, to polubownie, po prostu negocjowac np. "zaplace pozniej'...

                p.s
                Mozna bylo zakupic towar i zwrocic, bo miales prawo sie rozmyslic :D

                Pozdrawiam
                Wawerka
                • maggi9 Re: wyszlo troszke z ciebie pieniactwo, 04.06.13, 13:40
                  w_v_w napisał:

                  > p.s
                  > Mozna bylo zakupic towar i zwrocic, bo miales prawo sie rozmyslic :D

                  Od kiedy? Kupując pełnowartościowy towar w sklepie stacjonarnym nie mamy prawa go oddawać. Owszem sklep może przyjąć ale nie musi. To tylko dobra wola. No i spożywkę oddawać? wolne żarty.
                  • w_v_w Re: wyszlo troszke z ciebie pieniactwo, 04.06.13, 19:13
                    Chyba jest tam cos oprocz spozywki? Nie znam tego sklepu.

                    Wawerka
                    • maggi9 Re: wyszlo troszke z ciebie pieniactwo, 04.06.13, 20:22
                      Nie wiem co jest w tym sklepie bo tam nie byłam. Jednak nie ma prawa nakazującego sprzedawcy przyjmować zwrot pełnowartościowego towaru. Reklamacja owszem, reklamowac można ale nie zwracać.

                      Sklepy odzieżowe przyjmujące zwroty np h&m czy deichmann robią to tylko z dobrej woli. Ale czegoś takiego w sklepie spożywczym czy spożywczo monopolowym nie widziałam. I nie chciałabym widzieć. Chciałabyś kupić spożywkę, którą ktoś kupił, zabrał do domu i zwrócił? Mało fajna opcja.
                      • w_v_w Re: wyszlo troszke z ciebie pieniactwo, 04.06.13, 21:35
                        co sie uparlas na spozywke, w tym sklepie jest "mydlo i powidlo".

                        Sprawe mozna bylo zalatwic na wiele sposobow, aninianin w nerwach wybral taki.

                        Wawerka
                        • maggi9 Re: wyszlo troszke z ciebie pieniactwo, 04.06.13, 21:37
                          Ty się uparłaś na sposób "kup i oddaj" a czegoś takiego w takich sklepach nie ma. I juz na pewno nie dotyczy lodów. Nie rozumiesz?
                          • aninianin Re: wyszlo troszke z ciebie pieniactwo, 04.06.13, 21:43
                            Moje kochane:

                            Kochana maggi9 ja tych lodow akurat oddawac za bardzo nie cchialem, bo byly bardzo smaczne. chodzilo mi tylko o fakt , ze nie dano mi za nie zaplacic i zmuszono do zakupow na sile.

                            Fakt kochana Wawerko fakt bylem wnerwiony. Teraz mi juz mi calkowicie minelo , jestem spokojny i napisalbym to bardziej stonowanie, chco moja ocena sie nie zmienila: powinni mi wyjatkowo dac zaplacic, ile maja takich przypadkow? 10 na rok?

                            Pozdrawiam tez pana , ktory namietnie pisze z roznych nickow z tego samego ip.

                            Milego wieczoru kochani
                            • w_v_w Re: wyszlo troszke z ciebie pieniactwo, 05.06.13, 06:46
                              aninianin napisał:

                              [...]
                              > Fakt kochana Wawerko fakt bylem wnerwiony. Teraz mi juz mi calkowicie minelo ,
                              > jestem spokojny i napisalbym to bardziej stonowanie, chco moja ocena sie nie zm
                              > ienila: powinni mi wyjatkowo dac zaplacic, ile maja takich przypadkow? 10 na ro
                              > k?

                              ...powinni, tym lodem poczestowac w takiej sytuacji, taki zabieg marketingowy. Ja bym tak zrobila.

                              "wpedzilabym" Ciebie w poczucie winy i pewnego rodzaju zobowiazanie do rewanzu. Ochlonalbys i nastepnego dnia wstapil na lody z gotowka :)

                              Pozdrawiam
                              Wawerka
              • Gość: oko Re: nie ośmieszaj się IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 17:50
                Po prostu bym zapłacił i kupił jakieś inne rzeczy. Tak się zresztą zachowałem w tym właśnie sklepie, bo nie zauważyłem tej kartki. Czy kilka złotych, policja, gazety, nerwy, "bandytyzm"... są warte niewielkiej kwoty? I gdybym czuł się totalnie zbulwersowany to bym więcej tam nie przyszedł. Może bym w ramach biegania pobiegł do Borowika do bankomatu?

                Ostatnio chciałem kupić pączka w cukierni. Daję 10 złotych a pani mówi że nie ma reszty, a pączka już trzymałem w ręku (w serwetce). Ma obowiązek przyjmować bilety NBP, no i co tu zrobić? Dałem wszystkie drobniaki które miałem, a brakujących 20 gr. przyniosłem następnym razem. Mógłbym też oddać pączka, a co jeszcze? Sprzedać nerkę?
                • aninianin Re: nie ośmieszaj się 03.06.13, 19:09
                  Po prostu nie lubie byc naciagany.
                  Chcialem spokojnie zjesc lody i tyle.
                  A czasami mogliby po ludzku podchodzic do problemu, jak widac ze nie da sie obejsc.
                  • Gość: oko Re: nie ośmieszaj się IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 11:29
                    Średnio mądre jest pożeranie czegokolwiek przed zapłaceniem, bo przecież mogą wyniknąć różne trudności. Mogą nie mieć reszty, może nie być połączenia z bankiem, mogą nie mieć towaru w spisie (co mi się zdarzyło w Lidlu i w Realu - kapitalistycznych ideałach) itd. Trochę życiowej mądrości trzeba!
                    • aninianin Re: nie ośmieszaj się 04.06.13, 11:38
                      Moze wyjasnie : nie chodzilo o samo pozeranie, ale te lody byly w wafelku i Pani je zrobila juz wiec byly nie do oddania . To byl towar malo zwrotny. A Pani sama skoczyla je robic przed zaplata nie prosilem o to.
              • robertrobert1 Re: nie ośmieszaj się 04.06.13, 11:31
                Ja bym kupił loda i szampon do włosów albo pastę do zębów. Kosmetyki te na pewno się nie zepsują a przynajmniej nie będziesz musiał wychodzić.
                • aninianin Re: nie ośmieszaj się 04.06.13, 11:35
                  Rada dobra , tylko... W tym sklepie sa kosmiczne ceny a ja nie lubie przeplacac wiec nie mialem tam zamiaru nic innego poza tymi lodami kupowac. Za to co na sile kupilem mocno przeplacilem. Bo znam ceny.
                  • Gość: oko Re: nie ośmieszaj się IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 12:46
                    Kosmiczne ceny są w Borowiku, tutaj zdecydowanie nie. Zwłaszcza od kiedy obok jest warzywniak ze sporym wyborem nabiału, słodyczy itd

                    Przy sprzedaży lodów kulkowych, gofrów, ciastek itd obsługa zwykle chce najpierw przyjąć pieniądze. Ale płacąc kartą zawsze należy się spodziewać problemów różnej natury.
                    • aninianin Re: nie ośmieszaj się 04.06.13, 12:51
                      Widzac jaka jest sytuacja powinni po prostu ustapic i wyjatkowo dac zapalcic karta. A jesli juz sie tak bali o prowizje to mogli ja mi doliczyc , nie protestowalbym o te 50-90 groszy.
                      • Gość: oko Re: nie ośmieszaj się IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 12:55
                        O motyla noga! Niby taki uczony a takie bzdety gada! Jak by to mieli doliczyć? Rachunek fiskalny, VAT itd

                        Mi by było zwyczajnie głupio z takiej bzdury robić aferę, ale niektórzy jak widać to lubią...
                        • aninianin Re: nie ośmieszaj się 04.06.13, 13:00
                          Na lody w galce w wafelku rachunek fiskalny? Mogli wbic jakolwiek sume nikt by nie doszedl .
                          • Gość: oko Re: nie ośmieszaj się IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 14:06
                            Genialny pomysł - wbijać na coś innego dla awanturującego się klienta, który może to nagrywa i gotów donieść do urzędu skarbowego czy gdzie tam trzeba.
                          • wajego dowód 04.06.13, 14:10
                            Na lody w galce w wafelku rachunek fiskalny? Mogli wbic jakolwiek sume nikt by nie doszedl .

                            No i tym jednym zdaniem ostatecznie dowiodłeś, że jakakolwiek merytoryczna dyskusja z Tobą nie ma sensu.
                            Ale, kontynuując ten kabaret, aż ciśnie się pytanie: skoro nieprzyjęcie płatności w formie, jaką jaśnie Pan sobie zażyczył, to bandytyzm, to czym jest oszukiwanie kasy fiskalnej? W kulturalnym świecie wykroczeniem skarbowym, a w Twoim?
                            • aninianin Re: dowód 04.06.13, 14:24
                              Dowod na to z jestes powiazany z tym sklepem.
                              I chcesz go za wszelka cene wybielic.
                              Chcialem odpuscic, ale po tym co tu sie dzieje naglosnie to gdzie tylko sie da.
                              Brawo osoiagnales swoj cel.
                              Zostalem naciagniety i tego nie daruje.
                              • wajego Re: dowód 04.06.13, 14:30
                                Chłopie, Ty lepiej od razu jakiejś apteki poszukaj, bo na lekarza już za późno.
                                I pomyśleć, że jeszcze niedawno jako bodajże jedyny na tym forum pisałeś rozsądnie o "rewolucji śmieciowej"...
                                • aninianin Re: dowód 04.06.13, 14:35
                                  Raczej ty.
                                  Od samego rana staracie sie zrobic ze mnie tego zlego.
                                  Odwrocic sytucje, zeby wyszlo ze to ja chcialem naciagnac sklep a nie odwrotnie.
                                  Przestawic mnie jak w najgorszym swietle.
                                  Powiedz mi jaki masz w tym interes, zeby to robic?
                                  Zeby az tak stawac w obronie tego sklepu?


                                  • wajego Re: dowód 04.06.13, 15:27
                                    Nie mam zwyczaju się tłumaczyć, a zwłaszcza przed wariatami, ale trudno. Potrafiących czytać ze zrozumieniem uprzejmie informuję, że nawet nie wiem gdzie jest ta ulica.

                                    Zgrozą jednak napawa mnie fakt, że gdzieś w pobliżu mieszka człowiek, który z duperelnej sprawy robi wielką awanturę. I strzela z najgrubszej rury: bandytyzm, kradzież, wymuszenie, upokorzenie. BTW na takie oszczerstwa jest paragraf (dlatego pewnie wątek zostanie jako dowód).

                                    Rozumiem Twoją intencję, chciałeś pewnie i dobrze. Ale zamiast napisać spokojnie, rzeczowo, ad rem, w stylu "ostrzegam, w sklepie XXX nie przyjmują zapłaty kartą za zakupy poniżej..." i po prostu opisać sytuację, Ty rzucasz oskarżeniami i pretensjami do całego świata. Bo Ty akurat taki sposób zapłaty wybrałeś i Ty MUSISZ ZOSTAĆ WŁAŚNIE TAK OBSŁUŻONY. Na szczęście świat kręci się niezależnie od Twoich frustracji i doskonale sobie poradzi.
                                    • aninianin Re: dowód 04.06.13, 15:35
                                      Widzisz tu nie poszlo o sam fakt nieprzyjmowanai zaplaty ponizej pewnej kwoty. Bo tak naprawde to dawno zaakceptowalem , choc nie jest to legalne.
                                      Jesli chodzi o sad: Bardzo chetnie przed nim stane, ciekawe jak sklep bedzie sie tlumaczyl z odmowy przyjecia legalnej platnosci i wymuszenia zakupow na sile.

                                      To wy z tego zrobiliscie wielka sprawe.
                                      Ja bylem wczoraj wnerwiony i napisalem bardzo jak to sie mowi osobisty wpis.
                                      Bylo - minelo.

                                      Jednak dzis wchodzac na to forum zauwazylem ze pare osob chce po prostu odwrocic ta sytuacje i ze mnie zrobic zlego a ze sklepu ofiare. Czepiacie sie mnie o kazde slowko zeby udowodnic ze wina lezy po mojej stronie, ba chcecie wymusic zebyc to przyznal.

                                      Nie robilem z tego wielkiej sprawy. Po prostu zly jak diabli opisalem zdarzenie.

                                      Tylko tyle.


                                      Dlatego prosze administracje o zamkniecie tego watku, bo do niczego juz on nie doprowadzi a wrecz poszedl w strone w ktora isc nie pownien. Dalsza dyskusja nie ma sensu .

                                      Pozdrawiam
                                  • Gość: oko Re: dowód IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 15:37
                                    -"Uwaga, uwaga, na A1 pirat jedzie pod prąd!!!"

                                    "żeby to jeden, jest ich tu całe mnóstwo!"

                                    :) narobił dymu a teraz zamknąć wątek !

                                    Ja to bym poszedł do sklepu, przeprosił za zrobienie z siebie durnia, i zasugerował umieszczenie kartki na drzwiach.
                                    • aninianin Re: dowód 04.06.13, 15:41
                                      Wy robicie dym.

                                      Ja mam isc przeprosic?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                      Naprawde psizesz powaznie???
                                      Mam isc przeprosic za to ze dalem sei naciagnac na zakupy , na ktore nie mialem ochoty ???
                                      Ja mam prosic zeby laskawie wywiesili widoczna kartke o limitach????

                                      Chyba pomyliles strone przepraszajaca.

                                      Wiesz co ta dyskusja faktycznie nie ma sensu , to jakas paranoja :)





                                      • Gość: oko Re: dowód IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 16:06
                                        Dla mnie to był wyczyn w rodzaju:

                                        Ratujcieeee mnieeeee biją mnie Niemcy!

                                        Można na tym zrobić karierę!
                            • aninianin Re: dowód 04.06.13, 14:29
                              Za wszelka cene starasz sie udowodnic ze to ja jestem tym zlym, ze to ja jestem zlodziejem, naciagaczem etc.

                              Tylko ze to ja zostalem naciagniety, ja zostalem tam potraktowany jak smiec, oszukany, i mozesz byc pewny ze ta kase odzykam. nNe sa to zadne pieniadze , ale zrobie to dla zasady. Bo dosc mam oszukiwanai przez pseudohandlowcow na kazdym kroku .

                              Nie nie namawialem nikogo do oszustwa, ale do doliczenia zwyklej prowizji kartowej ktora wynosi kilka groszy. I przestan kalmac ze to oszustwo skarbowe. Wielu chciwych handlowcow dolicza taka prowizje klientow i nawet wiesz kartki o tym informujace. I nie slyszalem zeby urzad skarbowy ich scigal.

                              Mnie to co mogli zrobic juz nie obchodzi. Mialem wazna karte, oni mieli obowiazek to przyjac.
                              Mastercard mi zwroci pieniedze bo ta transakcje zglaszam jako wyludzenie.
      • Gość: Schechter Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej IP: 204.45.133.* 04.06.13, 10:14
        Podsumujmy: koleś zaczął żreć loda, za którego nie zapłacił. Potem się pulta, że sklep zamiast od razu wezwać policję, pozwolił mu zapłacić. Może tytuł powinien brzmieć "złodziej w sklepie...."?
        • aninianin Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej 04.06.13, 10:57
          Tak zlodziej.
          A moze bandyta od razu :DDD
          Ciekawe co jeszcze tu znajde.
          Bo chcialem zaplacic karta w aklepie i na spokojnie nie daje sie naciagac.
          Po tych wypowiedziach nie dziwie sie , ze kazdy wszedzie nacina klientow, jak jak widac klienci sami to popieraja :)
          Otzo dla Twojje wiadomosci: wszystkie limity platnosci karta sa NIELEGALNE i zaden z operatorow kartowych nie ma tego w regulaminie . A jak sklep juz taki neilegalny limit sobie prawem kaduka ustanawia to ma obowiazek na tyle czytelnie o tym poinformowac, zeby klient wiedzial o tym przed kupnem towaru.

          Proste? Proste
          • Gość: Schechter Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej IP: 204.45.133.* 04.06.13, 15:36
            > Otzo dla Twojje wiadomosci: wszystkie limity platnosci karta sa NIELEGALNE i za
            > den z operatorow kartowych nie ma tego w regulaminie .

            Możesz iść się wypłakać w swoim banku albo wysmarować donos do właściciela terminala. Zakładam oczywiście, że widziałeś regulaminy wszystkich "operatorów kartowych", cokolwiek tutaj masz na myśli.

            Pooglądaj sobie obrazki na wyluzowanie pośladów: www.nbportal.pl/prezentacje/podmioty-i-przebieg-transakcji-kartowej/indexnbp.html

            > A jak sklep juz taki nei
            > legalny limit sobie prawem kaduka ustanawia to ma obowiazek na tyle czytelnie o
            > tym poinformowac, zeby klient wiedzial o tym przed kupnem towaru.

            Było się rozejrzeć zamiast lecieć po loda i go od razu pożerać z łbem w lodówce.
        • aninianin Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej 04.06.13, 11:07
          Dzis juz mi troche przeszlo i napisalbym to bardziej stonowanie, ale nadal uwazam , ze takie sytuacje nie powinny miec miejsca. Dla kienta najwazniejsza jest naklejka operatora kartowego na drzwiach .
        • wajego Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej 04.06.13, 11:28
          Gość portalu: Schechter napisał(a):
          > Podsumujmy: koleś zaczął żreć loda, za którego nie zapłacił.

          A tu akurat nie rozumiem zarzutu. Zgodnie z KC towar w sklepie staje się Twoją własnością w chwili uzewnętrznienia woli jego zakupu. W tym przypadku wzięcia z lodówki z zamiarem zakupu. I ta czynność dopiero skutkuje roszczeniem sklepu o zapłatę ceny. Czyli, używając Twojego języka, jeżeli nie ma w danym sklepie wyraźnego zakazu, kolega mógł "zacząć żreć loda" przed zapłaceniem. Lód był już jego własnością.
          • Gość: Schechter Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej IP: 204.45.133.* 04.06.13, 15:38
            Chodziło o to, że taki sam z niego złodziej, jak ze sklepikarza bandyta. Ale dobrze wiedzieć o takich niuansach.
    • Gość: mz " bandytyzm «dokonywanie napadów i morderstw» " IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.13, 09:33
      Tak definiuje to słowo słownik naszego języka . Przemyśl.
      • wajego A terroryzm? 04.06.13, 09:43
        Terroryzm by był wtedy, gdyby sklep akceptował płatności kartą od 20 groszy, ale nie miał terminala zbliżeniowego. A jaśnie Pan nie ma ze sobą karty i do bankomatu nie może iść.
        • aninianin Re: A terroryzm? 04.06.13, 10:58
          jasnie pan mial ze soba tylko naklejke zblizeniowa , nie karte.
          A nalblizszy bankomat jest 1,5 od tego sklepu.
          • wajego Re: A terroryzm? 04.06.13, 11:23
            I dlatego terroryzm. Nie dość, że nie byliby w stanie przyjąć zapłaty, to jeszcze nie mógłbyś skorzystać z bankomatu. No nic tylko usiąść i płakać.
            P.S. Dobrze, że już Ci przeszło. Niestety oznacza to, że prędzej piszesz niż myślisz. Popracuj może nad tym.
            • Gość: maoz I tak dobrze, że nie gwałt . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.13, 15:37
              Tytuł byłby ciekawszy.
        • mabo Re: A terroryzm? 04.06.13, 10:58
          proponuję barter komóra za lody i tyle
          • Gość: xxx Re: A terroryzm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.13, 15:43
            A potem loda za komórę ?
            • aninianin Re: A terroryzm? 04.06.13, 15:44
              Jak dyskutujesz to zdecyduje sie na jeden nick a nie piszesz z tego samego ip z 10 roznych :))

              pozdrawiam
              • Gość: informatyk Re: A terroryzm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.13, 15:53
                Sie nie zdedydujemy . Cała firma pęka ze smiechu - i wielu komentuje. A na zewnatrz widac faktycznie jako jeden IP . Pozdrawiamy .
                • aninianin Re: A terroryzm? 04.06.13, 15:58
                  Nie osmieszaj sie bardziej.
                  Przyznales sie do oszustwa w dyskusji , koniec.

                  Pozdrawiam
      • aninianin Re: " bandytyzm «dokonywanie napadów i mor 04.06.13, 10:59
        Wymuszenie pieniedzy od klienta niczym nie rozni sie od napadu na ulicy.
        I tu i tu trace pieniadze wbrew wlasnej woli.
        • Gość: mz Re: " bandytyzm «dokonywanie napadów i mor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.13, 15:40
          Problem jest taki, że masz sporo racji - tylko piszesz z taka przesadą...
        • Gość: oko Re: " bandytyzm «dokonywanie napadów i mor IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 15:40
          A podatek płacisz zgodnie z własną wolą?

          Oflaguj się, spal opony albo wysyp zboże jak śp wicepremier :)
    • aninianin Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej 04.06.13, 14:41
      Prosze moderacje o zakmniecie tego watku.
      Chcialem tylko zasygnalizowac pewien problem.
      Watek zmienil sie w awanture bez sensu.

      Pozdrawiam
    • aninianin Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej 04.06.13, 15:48
      Ta dyskusja naprawde zaszla za daleko.

      JA swojego zdania nie zmienie, Wy nie odpuscicie.

      Jaki to ma dalej sens?

      Niektore moje wypowiedzi byly za ostre , za co przepraszam , ale wynikalo to z ferworu dyskusji.
      Dla mnie to juz historia, nie widze powodu zeby walkowac to dalej.

      Pozdrawiam




      • wajego Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej 04.06.13, 17:09
        A właśnie, że nie.
        Świetna nauczka, że sprawa raz wrzucona w internet rozwija się według własnych scenariuszy. I nie masz na to żadnego wpływu. Zatem trochę rozwagi na przyszłość życzę. No i powściągliwości w wyrażanych sądach też by się przydało.
        • aninianin Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej 04.06.13, 17:11
          Szczegolnie ze jak sie wydalo ciagle wszystkie posty pisza 1-2 osoby zmieniajac nicki :)
          • wajego No nie.... 04.06.13, 17:35
            aninianin napisał:
            > Szczegolnie ze jak sie wydalo ciagle wszystkie posty pisza 1-2 osoby zmieniajac
            > nicki :)


            Tobie się wydało.
            Ja piszę zalogowany, to Twoje kolejne oszczerstwo.
          • Gość: Bobi Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej IP: 212.160.172.* 04.06.13, 19:08
            Reszta czyta.
            Reszta myśli sobie, politycy to takie debile, których naród wychował. Nie daleko pada jabłko ...
            Reszta nie wie co pisać, żeby miało to sens.

            Prawie połowa postów jest twoja. Jak Wawerka, odszczekujesz i masz pretensję że ktoś się z tobą nie zgadza.
            Jak się nie a nic nowego do dodania, to się nie pisze.
            • w_v_w bobi, nie pieprz bez "sęsu" 04.06.13, 19:31
              wiele razy pisalam, czytanie moich postow nie jest obowiazkowe, wiec spadaj na szczaw ze swoimi "mondrosciami" :D

              Wawerka
              • Gość: Bobi Dopiekło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 21:59
                łoł
                nawet wawerka czyta twojego bloga o horrorze w spożywczaku ...
                więc nie jest tak źle, za kliknięcia może być nawet zarobił
                • w_v_w bobi, jeszcze raz uprzejmie prosze, 05.06.13, 12:35
                  nie pieprz :D

                  Wawerka
          • Gość: Blaine Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 21:12
            Uważaj przy otwieraniu lodówki, jeszcze ktoś z niej wyskoczy zmieniając w biegu nick.
    • jhbsk Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej 04.06.13, 19:46
      Wiem, dokąd nie pójdę po zakupy. A na poważnie, skoro sklep przyjmuje płatności kartą to jego obowiązkiem jest przyjąć płatność za lody. I tyle.
      • Gość: Blaine Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 21:11
        A ty przyjmujesz płatność kartą za loda?
        • jhbsk Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej 05.06.13, 20:17
          Gdybym miała sklep przyjmujący płatność kartą i sprzedawała lody to oczywiście tak. Trzeba być konsekwentnym.
          • Gość: gizmo Re: bandytyzm w sklepie w Aninie na Zambrowskiej IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.13, 21:15
            Ustalanie przez sklep kwoty minimalnej przy płatności kartą jest legalne - poszukaj w sieci. Możliwe, że to jest wbrew umowie sklepu z instytucją obsługującą płatności kartą, ale to nie jest kwestia prawa, ale umów między dwiema prywatnymi firmami.
            • w_v_w a tak w ogole, to karta nie jest prawnie 05.06.13, 21:44
              srodkiem platniczym, wiec wszelkie roszczenia mozemy kierowac do banku, ktory nam wtrynil plastykowy gadzet, albo liczyc na wyrozumialosc sklepikarza.

              Wawerka
              • Gość: gizmo Re: a tak w ogole, to karta nie jest prawnie IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.13, 22:01
                Dokładnie tak.
                • aninianin Re: a tak w ogole, to karta nie jest prawnie 05.06.13, 22:06
                  To ja z zemsty od dzis codziennie tam lody bede kupowal placac prawnym srodkiem , tj, banknotem 200 zl :DDDD
                  • Gość: Schechter Re: a tak w ogole, to karta nie jest prawnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.13, 22:21
                    A sprzedawca będzie za każdym razem wzywał policję, żeby zatrzymała podejrzany banknot i zabrała do ekspertyzy. Za pokwitowaniem oczywiście.
                    • jhbsk Re: a tak w ogole, to karta nie jest prawnie 06.06.13, 22:29
                      To niech taki sklep szybko znika.
                      • Gość: Schechter Re: a tak w ogole, to karta nie jest prawnie IP: 204.45.133.* 07.06.13, 11:53
                        Prędzej zniknie z niego klient - pieniacz, po którym nikt nie będzie płakał. Tylko co ten biedak pocznie, kiedy już będzie miał poobrażane wszystkie sklepy w okolicy... Pewnie przyjdzie na loda do ciebie :)
                        • jhbsk Re: a tak w ogole, to karta nie jest prawnie 07.06.13, 13:08
                          Jest mnóstwo sklepów, w których traktują klienta normalnie. I tam ludzie pójdą kupować.
                          Nie wysilaj się .
                          • Gość: Schechter Re: a tak w ogole, to karta nie jest prawnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.13, 22:31
                            To idź sobie, razem z aninianinem, płacić gdzie indziej dwusetkami. Myślę że właściciel odetchnie - dwoje pieniaczy mniej - i jakoś przeboleje te niesprzedane lody, na których pewnie zarobiłby kilkadziesiąt groszy :) Jak ktoś ten wątek poczyta, to będzie uważał, żeby nie trafić do tego samego sklepu, co aninianin, bo stanie za takim pieniaczem w kolejce jest bardzo stresujące.
                            • aninianin Re: a tak w ogole, to karta nie jest prawnie 09.06.13, 22:54
                              Ty naprawdę cos do mnie czujesz :)))
                              zaloze sie , ze to Ty jestes wlascicieelm tego czegos :)
                              • Gość: Schechter Uderz w stół, a pieniacze się odezwą IP: 204.45.133.* 10.06.13, 12:55
                                > Ty naprawdę cos do mnie czujesz :)))

                                Obrzydzenie?

                                > zaloze sie , ze to Ty jestes wlascicieelm tego czegos :)

                                O loda u jhbsk?
                                • jhbsk Re: Uderz w stół, a pieniacze się odezwą 10.06.13, 12:59
                                  Ja w przeciwieństwie nie handluję lodami i nie oszukuję kupujących.
                                • aninianin Re: Uderz w stół, a pieniacze się odezwą 10.06.13, 16:11
                                  Sorki , nie kazdy jest gejem lub bi, sam sie na niego ustawiaj...
                                  • Gość: Schechter Re: Uderz w stół, a pieniacze się odezwą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.13, 20:19
                                    " jhbsk 05.06.13, 20:17 Odpowiedz
                                    Gdybym miała sklep przyjmujący płatność kartą"

                                    > Sorki , nie kazdy jest gejem lub bi, sam sie na niego ustawiaj...

                                    Na nią, chciałeś powiedzieć. Rozumiem, że ty z racji swoich preferencji nie jesteś zainteresowany lodami u jhbsk?
                                    • aninianin Re: Uderz w stół, a pieniacze się odezwą 10.06.13, 21:38
                                      Hmm dlaczego ciagle Ja obrazasz tymi propozycjami??
                                      Dorosly mezczyzna jak zona mu nie chce to wie gdzie sie udac...
                                      • Gość: Schechter Re: Uderz w stół, a pieniacze się odezwą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.13, 23:09
                                        > Dorosly mezczyzna jak zona mu nie chce to wie gdzie sie udac...

                                        Znaczy, udajesz sie wtedy na centralny wyrwac chlopaczka i placisz mu dwusetka?
                                        • aninianin Re: Uderz w stół, a pieniacze się odezwą 10.06.13, 23:19
                                          Nie ja gustuje w kobietach , a na ich brak nie narzekam :)
                                          • Gość: Schechter Re: Uderz w stół, a pieniacze się odezwą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.13, 20:22
                                            > Nie ja gustuje w kobietach , a na ich brak nie narzekam :)

                                            Najpierw się naucz je odróżniać od mężczyzn.
    • intransigent aninianin, wzorowy Polaku katoliku 04.06.13, 22:40
      brakowało mi twojej chrześcijańskiej miłości bliźniego :)
      • Gość: sasiad. Re: aninianin, wzorowy Polaku katoliku IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.13, 05:13
        Po raz kolejny przekonałem się że czytanie tego forum jest tylko i wyłącznie stratą czasu.Uczestnicy tego forum zachowują się dokładnie tak samo jak nasi niedorobieni wybrańcy narodu ,dla których najważniejsze są bzdety,pierdoły i inne duperele niż realne i prawdziwe problemy narodu .Jak was drodzy sąsiedzi z Wawra i okolic Wisła zaleje ( a zapowiadają spore opady ) to wtedy zrozumiecie co w życiu jest ważne i istotne.
        • w_v_w Re: aninianin, wzorowy Polaku katoliku 05.06.13, 06:50
          Gość portalu: sasiad. napisał(a):

          [...].Jak was drodzy sąsiedzi z W
          > awra i okolic Wisła zaleje ( a zapowiadają spore opady ) to wtedy zrozumiecie
          > co w życiu jest ważne i istotne.

          Bufetowa nas obroni razem z picerem z Sopotu :)

          Wazne w zyciu jest to, zeby rano wstac, spojrzec w lustro i nie miec odruchu wymiotnego ;)

          Wawerka
        • Gość: oko Re: aninianin, wzorowy Polaku katoliku IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.13, 08:29
          "Starej" linii otwockiej nie zaleje (choć kiedyś wylał kanałek w Aninie, ale skutkiem było tylko lodowisko w lesie!), a okolice Zerzenia - to czego się można spodziewać po tak chaotycznie rozwijającej się dzielnicy, bez zaplanowanej siatki ulic, kanalizacji, na terenach zalewowych - pełna spontaniczność. Ni to miasto ni to wieś - kto się tam osiedlał to wiedział że tu wszystko jest możliwe.
          • w_v_w zasypane zbiorniki retencyjne, zarosniete 05.06.13, 12:42
            rowy melioracyjne, postawione czworaki na polach kapuscianych.
            Kapuste jak zalewalo, w zasadzie nic to, ale domy, to problem.
            Nawet dla tych, ktorzy tam nie mieszkaja, pamietacie jak bufetowa zamknela wal Miedzeszynski, bo Straz musiala wypompowywac wode z osiedla, z Kaszmirowej.

            Wawerka
            • grzegorz_s_g Re: zasypane zbiorniki retencyjne, zarosniete 21.06.13, 11:01
              O ile pamiętam, to wał nasiąkł wodą i jeżdżenie po nim ogłoszono niebezpiecznym...
              • w_v_w Re: zasypane zbiorniki retencyjne, zarosniete 21.06.13, 23:30
                grzegorz_s_g napisał:

                > O ile pamiętam, to wał nasiąkł wodą i jeżdżenie po nim ogłoszono niebezpiecznym
                > ...

                o ile wiem, to po wale samochody nie jezdza ;)

                Wawerka
    • Gość: tia Zażalenia, reklamacje, skargi itp. IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.07.13, 11:14
      Złożyłeś (Policja, wystawca karty, bank) jak zapowiadałeś? Jakieś efekty?
      • aninianin Re: Zażalenia, reklamacje, skargi itp. 21.07.13, 16:42
        Oczywiscie, dostalem zwrot na karte.
        • Gość: tia Re: Zażalenia, reklamacje, skargi itp. IP: 157.25.233.* 21.07.13, 16:52
          Od kogo? Czy organizacja płatnicza wyciągnęła konsekwencje wobec sklepu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka