Dodaj do ulubionych

jestem załamana

27.11.06, 18:44
wczoraj wieczorem zginał mąż mojej kuzynki,był strażnikiem w więzieniu w Nowej
Soli.wypaliła broń.On miał tylko 26lat.Boję sie do niej zadzwonic bo nie wiem
kompletnie co powiedzieć.Ona została z 4letnim synkiem i strasznie mi jej żal.
Obserwuj wątek
    • said_no_more Re: jestem załamana 27.11.06, 18:50
      dobrze, by bylo gdyby ktos teraz z nia byl. nie kazdy jednak szuka towarzystwa,
      wiec moze przeanalizuj jakim typem czlowieka jest Twoja kuzynka- czy lepiej,
      gdy do niej zadzwonisz, czy moze lepiej dac jej troche czasu. w takich
      sutuacjach wszystko, co sie mowi wydaje sie takie nijakie, wrecz glupie.
      • wiolunia79 Re: jestem załamana 27.11.06, 18:53
        masz rację,wszystko jest teraz głupie i bez sensu
    • aga.kulka Re: jestem załamana 27.11.06, 20:00
      może po prostu zaproponuj jej pomoc np. w załatwieniu jakiś formalności czy
      popilnowaniu dziecka, może wyjście na kawę. Mam na mysli to że w takiej
      sytuacji często człowiek nie jest w stanie ogarnąć najprostszych codziennych
      czynności a czyjaś obecność lub pomoc (bez litości taka zwykła przyjacielska)
      pomaga stanąć mocno na nogach, dźwignąć sie i ruszyć dalej....
      Pozrawiam
      Aga.
    • nikitka78 Re: jestem załamana 27.11.06, 20:30
      Starszna historia, kuzynce raczej nie pomożesz mówiąc że Ci przykro. Może pomóż
      jej w jakiś sposób (zajmij się dzieckiem, pewnie będzie miała do załatwienia
      dużo spraw na które nie była przygotowana). Albo poprostu bądź przy niej.
    • gacusia1 Powinnas zadzwonic! 27.11.06, 22:21
      Powiedz,ze strasznie Ci przykro,ze wspolczujesz...Wiem,ze to taka niezreczna
      sytuacja,ale powinnas.
    • 76kitka Re: jestem załamana 28.11.06, 10:35
      Dramat straszny. Może zapytaj czy potrzebuje kogos bliskiego czy możesz jej pomóc.
    • efffe Re: jestem załamana 28.11.06, 11:07
      Okropna tragedia, zgadzam się z Dziewczynami jeśli masz możliwość zaproponuj
      pomoc, bo w takiej sytuacji świat się wali na głowę sad
    • edelka Re: jestem załamana 28.11.06, 11:57
      Wiolunia, a mi wczoraj znajomy z pracy powiedział, że jego kolega się
      postrzelił. I wychodzi na to, że to chodzi o męża Twojej kuzynkisad Strasznie
      przykra sytuacja. Zapytaj po prostu jak możesz kuzynce pomóc, co dla niej możesz
      zrobić... Nic innego mi do głowy nie przychodzi sad
      • wiolunia79 Re: jestem załamana 28.11.06, 18:56
        Dzięki wielkie za wszystkie słowa. Wczoraj dzwoniłyśmy z koleżanką do mojej
        kuzynki i nie możemy niestety za wiele zrobić. Jest załamana ale ma przy sobie
        najblizszą rodzinę i to chyba najważniejsze. My też będziemy przy niej jeżeli
        nie osobiście to na pewno duchowo i ona o tym doskonale wie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka