Dodaj do ulubionych

kolano :( problem

27.12.10, 19:09
Witam,

11.12.2010 miałem wypadek na nartach - uraz kolana oczywiście..

Pojechałem do szpitala - założyli mi szynę tutorową na nogę i puścili do domu.
A dokładniej:

RTG nie wykazało żadnych uszkodzeń. Lekarz kazał mi nawet robić przysiady podczas ogólnego badania. Pytałem czy może być coś z wiązadłem - powiedział że wątpi. Mogłem w tej szynie normalnie stawać na chorą nogę, nic od tamtego czasu mnie nic nie boli.

Po kilku dniach udałem się na USG, co wykazało:

" W stawie kolanowym wysięk, bez przerostu błony maziowej, bez ciał wolnych.
Chrząstka stawowa na pow obciążanej kości udowej - nie badano ( ROM 80-0-0)
MCL - obrzęk przyczepu udowego ( uraz II stopnia ), LCL, ACL, PCL bez zmian.
MM,Ml - bez ewidentnych patologii, kaletka półbłoniasta nieposzerzona"

Dodam że podczas badania ortopeda rozcioł tą szynę i już nie mogłem zginać nogi ( wyprost pełny, zgięcie jakieś 30 stopni)

Po badaniu zalecił nadal nosić szynę do 28 grudnia. Wtedy idę na kolejne USG któro ma wykazać czy się to wiązadło zrosło.

Na dzień dzisiejszy bez żadnych ćwiczeń mogę zginać nogę do 90 stopni, poźniej pojawia sie blokada..

Wiem że tematy urazów kolana są powielane często na różnych forach, jednak do każdego przypadku najeży podejść indywidualnie.. W związku z tym zwracam się z proźbą o jakieś rady..

Czy robiąc postępy w zginaniu nogi wynika z tego że wiązadło się zrasta?
Czy należy podjąć jakieś dodatkowe leczenie, badania..

Może coś polecicie z Krakowa ?

no i kiedy mogę odzyswać 100% sprawność i wrócić np na narty ?
Obserwuj wątek
    • matysia_k Re: kolano :( problem 27.12.10, 21:06
      Po pierwsze nic nie rób, słuchaj lekarza. Zrost przebiega w swoim własnym tempie i nie ma co tu przyspieszać. Możesz pokusić sie o fizykoterapie- pole magnetyczne lub laser, o ile lekarz zdecyduje.
      O nartach zapomnij, przynajmniej w tym sezonie. Nie ma sensu ryzykowac.
      Co nas nie zniszczy - to nas wzmocni. Dziekujmy wszystkim, przez których stajemy sie silniejsi.
      ..Co za debilna sygnaturka.. ja bym takiego zaj..ciezkim mlotkiem.
      • pacu123 Re: kolano :( problem 27.12.10, 21:36
        No tak,

        Jeszcze takie pytanie,

        jesli pojutrze pozbędę się tej szyny z nogi i będę już normalnie chodził bez usztywnienia

        nie będę uprawiał żadnych sportów to czy to do końca samo się bezpiecznie zrośnie ? bo tak jak napisałem wyżej nogę zginam do 90 stopni a pozniej jest taki dziwny ból, impuls nie wiem jak to nazwać. więc czy podczas codziennych czynności jak chodzenie, spanie .. nie uszkodzę sobie tego więzadła ? bo z tego co wiem włókna kolagenowe odbudowywują się do 9 tygodni a ja jestem 3 po urazie.
        • fizjo01 Re: kolano :( problem 28.12.10, 12:09
          Proponuję dla własnego bezpieczeństwa kupić sobie stabilizator kolana, besziesz czuł sie bardziej bezpiczenie.
          • pacu123 Re: kolano :( problem 28.12.10, 23:01
            stabilizator mam , taki z ustawianym kontem. wiec ustawic go na maksymalne zgiecie do granicy bólu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka