mateusz1357924680
23.07.18, 00:40
Witam,
(Przed chwilą wszystko szczegółowo napisałem ale mój telefon chyba nie chce aby mój problem został rozwiązany i mi wszystko usunął :/ )
W skrócie:
Od 1,5roku mam taki problem, że czasami kładę się spać na brzuchu tak że prawa ręka biegnie w stronę lewego uda oczywiście podemną i po wstaniu rano odrazy wiem, że będzie bolało za parę dni strasznie bo lekko boli.
Przez 3-4dni ból się stopniowo nasila do takiego stopnia że nie da się wytrzymać i muszę faszerować się przeciwbólowymi.
Przez 3-4 dni ból się zmniejsza stopniowo do 0.
Ręki nie mogę ruszyć od ciała ponieważ boli nie do wytrzymania i dość mocno boli nawet jak nie ruszam, ręki nie mogę wogule uzywac.
Gdy na siłę mimo bólu proboje podnieść rękę w górę, ręką sama bez mojej ingerencji opada na dół. (chyba przez ból)
A i wczoraj właśnie ból się kończył i dzisiaj już nie bolało ale gdy dziś używałem komputera, a akurat myszka była strasznie nisko (niżej od normalnie mojej dłoni) (nie ważne czemu tak była ustawiona myszka) przez 1h używałem i teraz caly czas przez 6h ręką boli dość mocnym bólem takim jak wzrostowym. Przeciwbólowe nie pomagają na ten ból.
Jeśli czegoś zapomniałem napisać, czegoś ważnego to proszę pisać iż lekarze (4 ich było) nic nie wiedzą, na prześwietleniu nic niepokojącego nie wyszło. Każdy mówił że nie wie i morfologię kazali robić. (2razy robiłem już dla każdego lekarza bo co 4miesiące około idę z tym do lekarza) nic nie stwierdzili, niestety :(
Jutro idę na morfologię po raz kolejny aby zrobić z niej szereg badań.
Proszę pomóżcie mi!