Gość: laband
IP: *.dip.t-dialin.net
19.09.04, 12:43
Jezyk Polski jest niby czerwona plachta na niemcow. Oczywiscie sa miejsca
gdzie niemcy sprawiaja wrazenie niby tego rodzaju przesladowan nie ma.
Miasta jak Lubica (Luebeck) Trawoujscie (Trawemuende) na pomorzu Republiki
Niemieckiej, mozna by przyjac caly Szleswig Holsztyn (Schleswig Holstein)
jako silnie anty-Polski. Pobicia, napady, przesladowania i kryminalizacja, sa
doslownie na pozadku dziennym. Morderstwa sa przez prokurature umazane
(prokuratura w Lubicy) a znani nazistowscy mordercy sa na wolnosci pod
parasolem lubeckich sadow i prokuratury.
Urzedy niemieckie i szkoly niby w zmowie, przesladuja polskich obywateli
doslownie za wszystko. W szkolach dreczy sie male dzieci ktore w domach
rozmawiaja po Polsku !!! Kara sie ich i pietnuje przed cala klasa (szkola
Steenkamp Schule w Travemuende) i wciska do rak ulotki pod tytulem "Wie werde
ich Deutscher" -(jak zostane niemcem) Bezprawne najscia na mieszkanie przez
policje i pracownikow urzedow niczym gestapo do polskich rodzin ktore mimo
dlugiego zycia w niemczech, nadal nie zrzekli sie obywatelstwa.