gorol7
28.09.04, 13:12
Post z forum onetu:-))))))))
Ślązak?
Nie ma, bo - podobnie jak Ganczarski - wyjechali do Vaterlandu w nadziei, że
opiekuńcze państwo niemieckie sypnie im trochę "geldu" za zadeklarowanie
niemieckości. Powyciągali ze strychów stare papierzyska świadczące o dziadku
SS-manie i wyjechali się sprzedać. No cóż... taka mentalność. W tym
kontekście fakt, iż Ganczarski przeszedł na islam mnie nie dziwi. Rząd Arabii
Saudyjskiej też nieźle płaci, podobnie jak siatki terrorystyczne. Nie
zdziwiłbym się, gdyby dla garści petrodolców wszyscy Ślązacy przeszli na
islam. Istnieje tylko jeden problem: religia muzułmańska zabrania picia
alkoholu, co może powodować bardzo poważny konflikt sumienia i
nierozwiązywalny dylemat moralny: pić dalej ryzykując potępienie i wyrzucenie
z "ummy", czy też prowadzić nudne bezalkoholowe życie w nadziei na dobra
materialne dystrybuowane przez meczet. Ten czynnik może wpływać hamująco na
rozwój islamu na Śląsku. Ostatecznie można wybrać sobie inny, mniej krępujący
system wartości - np. deklaracja marsjańskości i modlitwa do słoja po
ogórkach. Pod warunkiem oczywiście, że ktoś za to zapłaci.