Świadectwa do wymiany

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 23:18
Konpnicka to dobra szkoła. No cóż... zdarza się najlepszym :-(
Pani sekretarka bedzie się miała teraz na baczności i bardziej koncentrowała
na tym co robi, zamiast na wszystkim innym. Wszystkim maturzystom Konopy
życzę powodzenia w rekrutacji na studia, a nauczycielom życze udanych
wakacji.
    • Gość: Dżimi Re: Świadectwa do wymiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 23:32
      "Źle walnęliśmy, to się zdarza" - ja jestem ciekawa kto udzielił tak
      elokwentnej odpowiedzi. Szanowna Pani Dyrektor - Konopnicka jako jedna z
      najlepszych szkół w Katowicach nie może pozwolić sobie na takie wypowiedzi jej
      pracowników w mediach! Powinniście wyznaczyć nauczycieli odpowiedzialnych za
      kontakty z mediami jeżeli Pani dyr nie może tego zrobić. No chyba że jest to
      wypowiedź pani wice dyrektor... (nie zdziwilibyśmy się), bo na pewno nie Pani
      Dyr Szwedy!
    • Gość: internauta Re: Świadectwa do wymiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 08:45
      Kto tak powiedział, ze "Konopnicka" to jedna z najlepszych szkół? Najlepsze
      szkoły!!!!????? Pod jakim względem???? wszystko zależy od tego na jakich
      nauczycieli sie trafia!!!! Loteria, przypadek? Wóz albo przewóz!
      • Gość: patelarz Re: Świadectwa do wymiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 14:23
        ciekawe do jakiej ty szkoły chodzisz, ze cie to tak zbulwersowało. A konopa jak
        moze ni ewiesz to jest jedna z NAJLEPSZYCH szkół w tym miescie, swiadczą o tym
        przykładowo 3 rzeczy, pierwsza, jak trudno sie do niej dostac, druga z jakimi
        wynikami koncza jej uczniowie i trzecia na jakich kierunkach studiów lądują. W
        kazdej szkole kkadra jest zróznicowana, ale nie mzoesz powiedziec , ze
        konopnicka nie zalicza sie do renomowanych szkoł w k-ce. Gdyby brac pod uwage to
        co piszesz, to mozna by ja było sobie od tak porównac z liceum na Witosa (nawet
        numeru nie znam)... bez przesady!
        • Gość: Internauta Re: Świadectwa do wymiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 14:38
          Analizuję Twój komentarz i zastanawiam się czy ta pisownia to jest poziom Twój
          czy też Konopy. Jakie wyniki uzyskiwałaby Konopa i inne podobne jej szkoły gdyby
          trafiała do niej młodzież o przeciętnych możliwościach? Po prostu niektóre
          szkoły stały się modne i budują sobie opinię "jadąc" na zdolnych dzieciakach
          intensywnie wspieranych korkami. W sumie taka nauka to chyba kosztuje więcej niż
          w szkole prywatnej.
    • Gość: rodzic Re: Świadectwa do wymiany IP: *.d.ae.katowice.pl 01.07.05, 09:44
      Niby drobiazg , a kosztuje jazde do np.Krakowa po odbiór wadliwego swiadectwa ,
      plus powrót i ponowna jazde z własciwym i znów powrot. Jakoś mam ochote
      wystawic rachunek za paliwo lub bilety. Tylko komu , pani sekretarce czy pani
      dyrektor ?
      • Gość: JoJo Re: Świadectwa do wymiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 13:57
        rachunek to raczej pani sekretarce. nie sądzę, by to Pani Dyrektor pieczętowała
        świadectwa. dziwi mnie tylko, że pani sekretarka nie zorientowała się w czasie
        pieczętownia zapewne ponad stu świadectw! rozumiem że i rodzice i uczniowie są
        źli, ale dlaczego na Panią Dyrektor.
        • Gość: TyTy Re: Świadectwa do wymiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 14:25
          JoJo czyżbyś był krewnym lub znajomym pani dyrektor że Jej tak bronisz. Za
          szkołę odpowiada dyrektor. Myślę, że podpis dyrektora powinien być ostatnią
          czynnością przy wypisywaniu świadectw. Z tego co pisze "Wybiórcza" sprawa
          dotyczyła nie jednego, ale kilkunastu lub kilkudziesięciu świadectw.No cóż "dała
          plamę", ale nie my jesteśmy od JeJ rozliczania tylko zainteresowani i
          przełożeni. Na koniec do rozważenia pozostaje jeszcze aspekt rzetelności i
          wiarygodności autorki artykułu.
          • Gość: JoJo Re: Świadectwa do wymiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 21:18
            Nie, nie jestem krewnym pani dyrektor. po prostu - jestem absolwentem Konopy.
            Mam wielki szcunek do szkoły, pani dyrektor i kadry nauczycielskiej (chociaz
            juz się w czesci zmienila od moich czasow). Nie bronie ani pani dyrektor, ani
            szkoły - po prostu - byłem, zobaczyłem, przeżyłem i zwycieżyłem. tak można
            nazwać przejście przez Konopę. Ktoś wyżej pisał, że wszystko zależy od kadry -
            jaka się trafi. no oczywiście, ale nigdy nie ma tak, aby w ciagu roku zmienila
            sie nagle cala kadra. nauczyciele, rodzice przez lata wypracowywuja sobie
            sposob nauczania, zycia i bycia w szkole, a nowych nauczycieli po prostu sie w
            to wprowadza. ja polecam Konopę - to szkoła która nie tylko uczy, tak
            zwyczajnie regułeg matematycznych. Z Konopy wynosi sie coś więcej.

            Aha - i tak do wiadomości tych, ktorzy zaczną się czepiać. Ja to nie prymus nr
            1 Konopy. Zwykły uczeń zafascynowany swoją szkołą, ludźmi którzy w niej uczyli.
            Wcale nie rozpuszczony dzieciak z Brynowa, jak to niektorzy piszą. Jestem
            osoba, która znalazła się tam gdzie powinna, która znalazła swoje miejsce
            (czytaj szkołę w tym przypadku) na ziemi. Była fajnie, az miło wspominać.
    • milik1 Re: Świadectwa do wymiany 01.07.05, 21:53
      moim zdaniem mamy tu do czynienia ze spiskiem osób wrogich PANI DYREKTOR.PODOBNO JEDEN WUEFISTA OD DAWNA SZYKUJE SIE, ABY ZAJĄĆ JEJ MIEJSCE.przypuszczam, że to on zorganizował tę ohydnę prowokację, aby zaszkodzic pani dyrektor i ją skompromitować! proponuję sprawdzić jego teczkę w IPN!
      • Gość: JoJo Re: Świadectwa do wymiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 00:19
        wuefiści na dyrektora. ja jestem za.
      • Gość: kosmita Re: Świadectwa do wymiany IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 02.07.05, 21:49
        Faktycznie kosmici przylecieli opieczętowali i podpisali świadectwa,
        ewentualnie jacyś nauczyciele wf - spiskowcy i prowokatorzy. Walki o stanowisko
        dyrektora im się zachciało.Przecież stanowisko dyrektora powierzane jest do
        śmierci dyrektora, a później przechodzi na potomstwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja