e_olek1
09.10.05, 23:51
Panie Włoszek! Niech Pana ręka Boża broni przed udzieleniem zgody na
organizację takich "rekreacji"
Do tej pory była to najspokojniejsza część parku w której można było wypocząć
bez wszechogarniającego hałasu (vide rycząca Brasiliana i wtórujące jej
nagłośnienie każdej najmniejszej budki gastronomicznej znajdującej się w tej
okolicy)
Rozumiem kłopoty finansowe parku, ale pieniądze to nie wszystko. Zwłaszcza,
że ostatnio mówiło się coś o 20 milionach przeznaczonych na jego utrzymanie.
Jeśli nie można inaczej, to niech chociaż nieformalny podział parku na część
cichą i głośną zostanie zachowany.