Dodaj do ulubionych

nowy wątek - wspomnienia z dzieciństwa

11.07.06, 15:20
zapraszam do pisania
Obserwuj wątek
    • kserkses1 ostrzegam - 11.07.06, 15:21
      jak ktoś się przyzna, że spadł z dywanu - wyciągnę "daleko idące" wnioski... :)
    • stoik1 @#$%^&*(%&^*()__!!!!!!!!!!! 11.07.06, 15:22
      gwizdy, tupanie, latające pomidory i inne przedmioty, widownia tłoczy się przy
      kasach i żadą zwrotu za bilety
      dyrektor teatru strzela sobie w łeb, kasjer ucieka z kasą w nieznanym
      kierunku...
      kurtyna



      • stoik1 eee 11.07.06, 15:23
        popsułaś mi przedstawienie ; )
        • kserkses1 Re: eee 11.07.06, 15:25
          przeciwnie - teraz będą bardziej zmyślać ;)
      • kserkses1 a propos... kto tu jest kasjerem? ;) 11.07.06, 15:23

        • stoik1 a mamy jakąś kasę ? 11.07.06, 15:26
          a ja nic o tym nie wiem ?
          • kserkses1 o to samo chciałam zapytać ;) 11.07.06, 15:27

            • tubylec.cieszyn Jeżeli kasa jednak jest... 11.07.06, 15:29
              to chętnie ją zdefrauduję ;-)
              • kserkses1 pomożemy ! 11.07.06, 15:30

              • stoik1 zawsze chętnie pomogę 11.07.06, 15:30
                • stoik1 to fajnie 11.07.06, 15:31
                  chętni są, tylko nie ma czego defraudować
    • stoik1 no więc 11.07.06, 15:32
      jak byłem małyyyyy...
      • kserkses1 nie zaczyna się od "no więc" ! 11.07.06, 15:34

        • stoik1 a więc 11.07.06, 15:35
          jak byłem taki całkiem małyyyy to....
          • kserkses1 :))) 11.07.06, 15:37
            nie powiem, że lepiej, bo już ryczę ze śmiechu... Ale to było istotnie piękne
            wydarzenie...
            ;)
            • stoik1 podglądałaś ? 11.07.06, 15:38
              : ))))))))))
              • kserkses1 zawsze to robię... :) 11.07.06, 15:39

                • stoik1 a w ogóle to co ja to chciałem powiedzieć ? 11.07.06, 15:41
                  ...
    • czesiohill Teraz ja: 11.07.06, 22:10
      jak byłem dzieckiem, to Sylwia mnie pokrzywą, a ja ją wiadereczkiem. A wtedy
      były metalowe. Z rantem. I tak nam zostało w rodzinie. Jak młodszy syn był
      dzieckiem, to Iwonkę młoteczkiem. Dwa razy. I przyleciał tata Janek i zrobił
      krawal. A wnuczka jest jeszcze dzieckiem (jutro kończy 3 latka) i braciszka,
      starszego, kopareczką. Metalową (matchbox). Po głowie.
      • stoik1 jak to dobrze, że jestem jedynakiem... 11.07.06, 22:19
        • kserkses1 jak to dobrze, że jestem jedynakiem... 11.07.06, 22:21
          też...
          Miałabym teraz kogoś na sumieniu ;)
          • czesiohill Re: jak to dobrze, że jestem jedynakiem... 11.07.06, 22:23
            Już nie mówcie, że byliście tacy strasznie porządni. Ale mieliście wspominać, a
            nie wyciągać wnioski ;-)
            • albrecht1 Re: jak to dobrze, że jestem jedynakiem... 11.07.06, 22:25
              Oni chodzili na goscinne występy :)
            • kserkses1 Re: jak to dobrze, że jestem jedynakiem... 11.07.06, 22:27
              Nie mówimy. Ale to traumatyczne przeżycia. Kuzyn się do mnie od 20 lat nie
              odzywa (za co?!)
              :)
      • albrecht1 Re: Teraz ja: 11.07.06, 22:25
        czesiohill napisał:

        > jak byłem dzieckiem, to Sylwia mnie pokrzywą, a ja ją wiadereczkiem.

        Czesiohill brachu, jakbys mieszkał u mnie :)))
        Ale jak doroslismy z bratem, to teraz mamy temat przy piwie, kto komu mocniej
        Jednak jestem przezorny, córa jest jedynaczką. Pewnie przez to, że i
        ubezpieczenia i koszty leczenia są drogie :)))
        • czesiohill Re: Teraz ja: 11.07.06, 22:29
          Ale Sylwia to była córka sąsiadów, z którą mama nie pozwalała mi się bawić, bo
          jej mama była Pani, pochodziała z Warszawy i w latach 50-tych prowadziła
          komis!!! To wszystko były niewiarygodnie ważne powody. Ciekawe, co nie?
          • albrecht1 Re: Teraz ja: 11.07.06, 22:35
            Ciekawe. To były czasy równości i równiejszości społecznej :D
          • kubek z Warszawy czy z Rembertowa ten komis przywoziła? 11.07.06, 22:59
            • stoik1 a myślisz że my tu wiemy czy rembertów to 11.07.06, 23:26
              jeszcze warszawa czy już nie : )
            • czesiohill Dzień doberek targowy, czyli witam w środę 12.07.06, 06:11
              Ech. Przecież pisałem, że ona była Pani (paznokcie malowane, perfum, kolor na
              włosach - przypominam - lata 50-te ubiegłego wieku!!!) Moja mama z czworaków we
              dworze w Górkach Wielkich. A komis w tamtych latach to był Pewex dla ubogich.
              No co Ci będę tłumaczył rzeczy niewytłumaczalne. A tata Sylwii pracował na
              początku lat 60-tych w Ministerstwie Przemysłu. No mówię Ci, że lanie Sylwi
              było prawie mezaliansem ;-)
    • lapis.me Re: nowy wątek - wspomnienia z dzieciństwa 11.07.06, 23:38
      Ciekawe czy to tylko zbieg okoliczności ...
      Oto link do artykułu w ostatnich wysokich obcasach:
      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3474548.html
      • stoik1 jak o mnie chodzi to zbieg zupełny ; ) 12.07.06, 11:10
        a skoro wy już tak poważnie o tym dzieciństwie...
        jedno z moich najwcześniejszych wspomnień - jak będąc zimą w wiśle zbiłem
        zeszytem pana przebranego za niedźwiedzia ( takiego od zdjęć na deptaku )
        a w ogóle to ja mało co pamiętam; podobno na starość pamięć wraca, zobaczymy
        • stoik1 jeszcze jedna sprawa mi się przypomniała... 12.07.06, 11:16
          jakie fajne rzeczy można było wyhandlować w podstawówce
          gdybym wtedy miał kilogram gumy do żucia, to pewnie teraz byłbym bogaty ; )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka