silesius
19.02.03, 20:26
Chirac to doswiadczony i wytrawny polityk, jesli cos mowi, to ma to swoje
powody - nie tylko co, ale i jak mowi.
Chirac nie besztalby jak psa partnera, z ktorym mozna podyskutowac, zeby nie
zatrzaskiwac drzwi. Chirac zbesztalby kogos, kto udaje, ze moglby
podyskutowac, choc wiadomo, ze nie moze.
Nie mozna podyskutowac z kims, kto swoje zdanie i swoje poparcie sprzedal i
kto w najlepszym wypadku bedzie staral sie do tego dorobic jakies
usprawiedliwienie.
Chirac zna sie na geszeftach tej klasy, jak np. sprzedaz F-16 i zna
zakulisowe rozgrywki takich transakcji, prowizje, lapowki, prezenty, ktore
przy tak pokaznym geszefcie starcza, aby zabezpieczyc niejednego do konca
zycia.
Poruszenie wskazuje, ze Chirac trafil w sendo.
Silesius