gorol_mietek
27.08.03, 16:31
Dlaczego tyle się pisze o Koperniku a nikt nie napisał o innym wielkim
Ślązaku Wilhelmie Scheckspihr z Radzionkowa. Ten wielki Ślązak i Europejczyk
pisał swoje dzieł w języku starośląskim i można powiedzieć, że był ojcem
współczesnej literatury śląskiej. Jego dzieła przetłumaczono na wiele
języków min. angielski, hiszpański, niemiecki a nawet japoński. Scheckspihr
był też wielkim rzekłbym wizjonerem. Pamiętacie słynne słowa Hamleta "Być
albo nie być oto jest pytanie"? Szeckspihr już wtedy przewidział tragiczną
przyszłość narodu śląskiego pod polską okupacją. Ten Hamlet to tak naprawdę
nasz wódz Gorzelik, który zastanawia się nad przyszłościa swojego narodu i
heimatu. A pamiętacie utwór Wilusia Scheckspira "Romeo i Julia". Nie wiem
czy wiecie ale w rzeczywistości tytuł brzmiał "Arnold i Herbet" (niestety
ówczesna cenzura tytułu nie przepuściła) i opowiadał o wielkiej
nieszczęśliwej miłości dwóch młodych Ślązaków gejów, którzy spotkali się z
niezrozumieniem miejscowej w dużej części gorolskiej społeczności i z
rozpaczy wstąpili do śląskiej straży granicznej aby bronić swojej ojczyzny
przed hordami dzikich goroli i papuasów. Ja jednak za najwieksze dzieło
Scheckspira uważam dramat pt. „Jak Schlonzoki łobróniyli swój heimat”.
Dramat ten opowiada historię kilku młodych Ślązaków, którzy pod przywództwem
niejakiego Wilymka obronili w XVII wieku Śląsk przed najazdem wściekłych
goroli. Dramat ten jest bardzo uniwersalny i pokazuje do jak heroicznych
czynów zdolny jest człowiek w obronie ojczyzny. Wspomniany już Wilymko wolał
zginąć niż oddać Śląsk w łapy najeźdźcy. Dzięki niemu aż do 1922 roku
Ślązacy żyli w spokoju i dobrobycie. Oczywiście darmo szukać tego dramatu w
polskich bibliotekach. Gorolsko wszechpolacka propaganda zadbała, żeby
Ślązacy nie poznali własnej chlubnej historii. Zamiast więc uczyć się o
wielkim bohaterze Wilymku śląskie dzieci uczą się o jakimś tam panie
Tadeuszu. Uważam, że dzieła Scheckspihra są ponadczasowe, rozsławiły one
Górny Śląsk na cały świat i dlatego Scheckspihr powinien mieć swój pomnik w
Katowicach. Najlepiej obok pomników innych wielkich Ślązaków Holtzego,
Grundmanna, Gierka i Kopernika.