26.11.08, 20:52
witam jestem w sytuacji moze nie beznadziejnej ale bardzo mi z tym zle.moj maz
pije, coraz czesciej mysle o rozwodzie zreszta wyprowadzilam sie od niego juz
8 mies temu ale nadal z razem pracujemy razem. czy ktos mial podobny problem,
czy zna przypadek kiedy alkoholik przestal pic czy mam w ogole na to liczyc
Obserwuj wątek
    • Gość: ddbg Re: maz pijak IP: *.jpci-adsl.co.uk 27.11.08, 16:54
      przykro mi, ale jak ktos raz wpadl w nalog, to juz umrze nalogowcem :
      ( nawet jesli sie uda przez jakis czas odstawic alkohol i zyc w
      trzezwosci, to i tak przez cale swoje zycie bedziesz sie zastanawiac
      czy przypadkiem nie siegnie ponownie po alkohol (bo sie zestresuje,
      bo koledzy namowia, bo mu sie nagle zachcialo i tak dalej). zastanow
      sie czy tak chcesz spedzic cale swoje zycie - w niepewnosci (w
      najlepszym przypadku). a ryzyko ze znow siegnie po flache jest
      ogromne.
      - innymi slowy - nie ma co liczyc na normalne zycie z nalogowcem.
      uciekaj, dziewczyno, poki mozesz :(
      powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka