Gość: Hanys
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.10.03, 11:45
Na temat powstań śląskich napisano już sporo, ale nie zawsze informacje były
prawdziwe. Spróbuję wyjaśnić sprawę strategicznego przygotowania powstania.
Strona polska i niektórzy przywódcy śląscy nie byli zadowoleni z wyników
głosowania w plebiscycie z marca 1921 r., gdzie 59,6 % głosów padło za
pozostaniem przy Niemcach a 40,4 za przyłączeniem do Polski. Mimo
demokratycznej wypowiedzi mieszkańców regionu, postanowiono - by nakłonić
państwa mające decydować o przynależności Śląska (Francja, Anglia, Włochy) do
poparcia polskich żądań - zorganizować III powstanie. Miało ono być dowodem
chęci ludu do przyłączenia Śląska do Polski. Ale lud śląski już się w
plebiscycie wypowiedział większością głosów, iż nie chce być przyłączony do
Polski. Rząd Polski był oficjalnie przeciwny zbrojnemu działaniu, ale
oddelegował oficerów Wojska Polskiego na teren innego państwa - Niemiec,
gdzie miało dojść do walk zbrojnych. Powstanie wybuchło w nocy z 2 na 3 maja
1921 roku.
Ryszard Hajduk w książce „Góra Św. Anny” pisze: Wyjątkowe to było
powstanie...ludowe, powszechne... a kilka linijek dalej o biorących w nim
udział: w tym około 2 tys. ochotników spoza Śląska, oficerów, kadetów ze
Lwowa, studentów z Krakowa, Warszawy. W innym miejscu pisze: Trzeba przyznać,
że zbrojne zrywy powstańcze dziewiętnastego i dwudziestego roku nauczyły
Ślązaków umiejętności taktycznych i strategicznych.
Czy można mówić o umiejętnościach strategicznych śląskiego ludu, kiedy
naczelnym dowódcą wojsk powstańczych, oddelegowanym (?!?) w styczniu 1921 r.
(jeszcze przed plebiscytem, a więc już wtedy zaczęto przygotowywać się do
powstania), w stopniu podpułkownika kawalerii z Wojska Polskiego na Górny
Śląsk, był Maciej Mielżyński (pseudonim Nowina-Doliwa) z Wielkopolski.
Korfanty odwołał go 22 kwietnia 1921 r. z tego stanowiska. W miejsce
Mielżyńskiego delegowano Kazimierza Zenktellera (Zenkteler) pseudonim Warwas
urodzonego w Wojnowicach pow. Grodzisk Wielkopolski. Dowódcą grupy „Północ”
był podpułkownik Stanisław Baczyński, oficer WP ur. we Lwowie. Plebiscyt miał
odbyć się w marcu 1921 a on już w styczniu 1921 r (!?) opracował plan działań
powstańczych na Górnym Śląsku. Dowódzcą grupy "Północ" był podpułkownik
Wojska Polskiego, dowódca powstania wielkopolskiego Aloizy Nowak z
Wielkopolski. Szefem Sztabu Grupy Północ był Stanisław Rostworowski urodzony
w Krakowie, a szefem sztabu Grupy Wschód porucznik Michał Grażynski ur. w
Gdowie w Małopolsce. Bronisław Sikorski dowodził grupą Południe, pochodził z
Wielkopolski, gdzie brał udział w powstaniu. Był żołnierzem WP w stopniu
inspektora piechoty. Włodzimierz Abłamowicz, urodzony w Krakowie, służył w
Wojsku Polskim jako dowódca pociągu pancernego. Przybył na teren Śląska z
dwoma pociągami pancernymi (?!). Roman Abraham generał Wojska Polskiego z
Lwowa, oddelegowany przez Sztab Generalny W. P. na Górny Śląsk. Henryk
Krukowski ur. w Warszawie, major Wojska Polskiego, brał udział we wszystkich
trzech powstaniach śląskich. W trzecim jako dowódca oddziałów destrukcyjnych
Grupy Północ. Leonard Krukowski z Barcina k. Szubina, dowódca w powstaniu
wielkopolskim, major WP, był dowódcą baonu w czasie powstania śląskiego. Adam
Benisz ur. w Nowym Sączu, był w Legionach Polskich, dostarczał broń na Górny
Śląsk. Komendant garnizonu w Kędzierzynie.
Do sił dowódczych należeli także Krzysztof Konwerski z poznanskiego, kapitan
WP. Na Śląsk przybył w grudniu 1920 r., był dowódzcą grupy "Harden". Feliks
Ankerstein ur. w Piaskach k. Będzina, był w Legionach Polskich a od 1918 r. w
WP. Przygotowywał do powstania pod względem wojskowym pow. tarnogórski, był
dowódca Podgrupy "Butryn". Paweł Wincenty Chrobok ur. w Mysłowicach,
pułkownik piechoty w WP. Rudolf Niemczyk ur. w Sosnowcu, dca pułku
katowickiego. Franciszek Rataj ur. w Poznaniu, podpułkownik WP, był dowódzca
powstania wielkopolskiego. W czasie III powstania dowódca pułku
pszczyńskiego. Michał Żymierski ur. w Krakowie, oficer w Sztabie Generalnym
Wojska Polskiego, desygnowany na stanowisko szefa Ekspozytury Oddziału NDWP w
Sosnowcu. Faktyczny dowódca I powstania, organizator pomocy wojskowej z
Polski. W maju 1945 mianowany został marszałkiem Polski. Mógłbym podać
jeszcze sporo innych osób, oddelegowanych z Polski na Śląsk.
Trzeba jeszcze dodać, że oprócz zgłaszających się ochotników z terenu Śląska,
do powstania zaciągano mężczyzn jak do regularnego wojska. Szczególnie w pow.
Tarnogórskim i gliwickim. Przychodziło zawiadomienie o powołaniu do powstania
i mężczyzna musiał się stawić. Niektórzy chowali się wówczas po stodołach, by
nie musieć brać udziału w bratobójczych walkach.
Przypomnieć warto jeszcze, że na dworzec w Tarnowskich Górach wjechał pociąg
pancerny z Polski, który chciał ostrzelać miasto, na wypadek gdyby niemieccy
obrońcy nie usunęli się. Nie ostrzelano, bo obrońcy woleli wyjść z
Tarnowskich Gór, jak pozwolić zniszczyć miasto. Polskie dywizje stały na
granicy w Częstochowie i w Zagłębiu Dąbrowskim i stamtąd szło wsparcie: kadra
i uzbrojenie.
Czy nadal należy mówić o powstaniach śląskich, czy też należałoby dodać -
przygotowanych ze strony państwa polskiego?
- - -
Ukazało się w Jaskółce Śląskiej w lutym 2000 r.
www.slonsk.de/