ewa12345123456
29.08.19, 10:21
Witam. Mieszkam w Kutnie. Nie bede opisywała calej mojej historii bo nie mam siły. Mam okropna depresje i zero nadziei na lepsze jutro Ale wierze ze są ludzie dobrej woli które będą mogly mi pomoc. Jestem mama 6 letniego dziecka. Samotną matka od jakiegos czasu, gdyz tatusiowi znudzila sie rola ojca i posiadanie rodziny. Uklada sobie zycie na nowo a my? A my jak psy same sobie. Nie mam tu nikogo. Nie mogę liczyc na pomoc bliskich. Wynajmuje mieszkanie ale nie mam pracy. Caly czas szukam pracy ale bez skutku poniewaz nikt nie chce sie zgodzic na godziny pracy od 7 rano tak zebym mogla pogodzic zaprowadzenie dziecka do przedszkola i isc do pracy. Juz nie wspomne o tym ze nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy moj skarb mi zachoruje. Nie mam nikogo tu zeny mogl mi pomóc. Jestem na skraju załamania. I prosze o jaką kolwiek pomoc. Dla siebie i dziecka.