Gość: kolega
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
03.09.02, 18:54
Czy ktoś kompetentny może mi odpowiedzieć na pytanie czy istnieje jakiś
przepis prawny dotyczący dozwolonej ilości okienek nauczycieli?
Dlaczego pytam: Kolega ma o 7.15.dwie godziny przedmiotu , potem 7 (siedem!)
godzin okienka i o godz. 15.00 jeszcze 2 godziny lekcji. Cały dzień
ma "rozwalony" - tym bardziej, że dojeżdża z innej miejscowości i nolens
volens musi się błąkać po mieście, siedzi w szkole, coś tam załatwi, poprawi
sprawdzian, ale przez siedem godzin można dostać "młodych" (i to za darmo).W
ten sposób wstaje o 5.30 a wraca do domu o 19.00 mając za sobą 4 godziny
lekcyjne. Inne dni ma też "pięknie poukładane" - w sumie ma ok.15 godzin
okienek w tygodniu!!!(to prawie cały nowy etat!!!) Jest wkurzony na maxa a
p.dyr. stwierdza, że nic się nie da zrobić. W szkole jest dosyć ciasno i
wszystko tłumaczy właśnie kłopotami lokalowymi. Kolega nie ma szans na inną
pracę bo nigdzie nie ma miejsc - jest załamany (rodzina na głowie). Myślę, że
to po prostu parodia. (I jak tu się dziwić że czasami nauczycielom po prostu
się już NICZEGO nie chce a ręce same opadają) Czy jest na "TO" jakiś
paragraf ???
Bardzo proszę mnie "uświadomić" i wspomóc jakąś radą