18.12.08, 18:57
jedzie. 5 stycznia. wraca na wielkanoc . na 3 dni. a potem znowu .
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: jednak 18.12.08, 18:58

      :-|
      • kitek_maly Re: jednak 18.12.08, 18:59

        Do dupy z takim strusiem. :-|
      • cookie_monsterzyca Re: jednak 18.12.08, 19:00
        nie będę ryczeć nie będę ryczeć nie będę ryczeć nie będę ryczeć nie będę ryczeć nie będę ryczeć nie będę ryczeć nie będę ryczeć
        • wilowka Re: jednak 18.12.08, 19:02
          :-*
          Nie rycz :)
          • cookie_monsterzyca Re: jednak 18.12.08, 19:06
            rycze.
            kurwa.
            :(
            • wilowka Re: jednak 18.12.08, 19:08
              kurwa Ci mówię nie rycz.

              Wróci. Będziesz dla niego piękniejsza i jeszcze ciekawsza.
              • cookie_monsterzyca Re: jednak 18.12.08, 19:15
                wróci. za rok . za 365 dni. trzystakurwasześdziesiątpięć dni. no. 355 bo pare dni bedzie w polsce. świetnie.
                • wilowka Re: jednak 18.12.08, 19:24
                  cookie_monsterzyca napisała:

                  > wróci. za rok . za 365 dni. trzystakurwasześdziesiątpięć dni. no. 355 bo pare
                  > dni bedzie w polsce. świetnie.
                  łoj to gorzej, nie orientowałam się... hmm to mogę sobie usiąść i płakać razem z
                  Tobą, bo szczerze mówiąc na pocieszenie nie mam konceptu...


                  Może chcesz pajunka? Podobno pomaga.
                  • cookie_monsterzyca Re: jednak 18.12.08, 19:26
                    chce pajunka. :*
                    no. na rok jedzie. i z tego roku 20 dni bedzie w polsce. z tego trzeba odjąć czas na podróż tam i spowrotem.
                    popłakasz ze mną? :*
                  • liisa.valo Re: jednak 18.12.08, 19:28
                    Ja mam koncept na pocieszenie. Pomyślcie laski o tych, którzy nie mają na kogo
                    czekać, które nie mają do kogo wysłać smsa "PS I love you", do kogo zadzwonić, o
                    kim myśleć z bananem na ryju i które nie mają nawet za kim zatęsknić.
                    • wilowka Re: jednak 18.12.08, 19:34
                      Nie dołujcie mnie, ani siebie, akurat mogę Wam powiedzieć, że też tak miałam kiedyś.
                      A teraz jako że mam jak mam, to się martwię co by było jak by miało tak nie być?
                      Ile człowiek ma połówek na świecie?
                      • liisa.valo Re: jednak 18.12.08, 19:37
                        Ale ja się nie dołuję. Powiem tylko, że z doświadczenia wiem, że dużo lepiej jak
                        jest Ktoś, kto jest daleko i się za nim tęskni niż jak się tęskni za nie wiadomo
                        kim, kto jest nie wiadomo gdzie, nie wiadomo kiedy tu będzie itd. Tylko o to mi
                        chodzi. Że jak się ma za Kim tęsknić, to się ma szczęście.
                        • cookie_monsterzyca Re: jednak 18.12.08, 19:52
                          a ja sama juz nie wiem. bo też przecież długo tak miałam. i wiem,że to fajne nie jest. ale to takie tęsknienie melancholijne, chuju-muju, owszem ciężkie do zniesienia. ale tęsknota za kimś bardziej chyba dokucza. jak wiesz,że masz tą osobę ale nie masz jednocześnie.
    • baba_krk Re: jednak 18.12.08, 19:53
      a nie możesz w międzyczasie sama do niego pojechać kilka razy?
      a poza tym to całkowicie zgadzam się z Liisą
      • cookie_monsterzyca Re: jednak 18.12.08, 20:03
        jeżeli będzie taka możliwość to jasne że pojadę.
        ale dziś jest mi ciężko po prostu.
      • liisa.valo Re: jednak 18.12.08, 20:12
        Bo i Liisie zdarza się mądrze gadać :) Wódki jej!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka