Dodaj do ulubionych

prosze na polski

16.12.08, 12:50
ben sana çok şey anlatmak istiyorum bir bilsem şu polonçayı ağ bir bilsen sana
nasıl gönul verdiğimi seni ne kadar sevdiğimi
Obserwuj wątek
    • sarkady Re: prosze na polski 16.12.08, 21:25
      chcę ci o wielu rzeczach opowiedzieć, o, gdybym znał język polski...
      O gdybys wiedziala, jak oddalem ci moje serce, jak bardzo cię
      kocham...
      • wanienka Re: prosze na polski 16.12.08, 23:03
        boze!!!po prostu musze juz to napisac!!!lenistwo turkow jest
        przerazajace!najlatwiej napisac po turecku "ach gdybym znal polski"
        a niech sie dziewczyna meczy i sobie tlumaczy!najlepiej niech pojdzie na kurs
        albo zacznie studiowac turkologie!po prostu rece opadaja!
        • 222kalinka Re: prosze na polski 17.12.08, 11:12
          Nie mozna uogolniac.Stara sie pisac tez po polsku ale ja czesto nie bardzo wiem
          o co chodzi.Pozdrawiam
        • turkeyissexi Re: prosze na polski 17.12.08, 17:27
          rzeczywiscie nie powinno sie uogolniac ale taka jest prawda!!
          Kobiety sa bardziej sklonne do "poswiecen" i nauki jezyka ukochanej
          osoby niz faceci!! I wiem co mowie, bo mowie to z wlasnego
          doswiadczenia. mysle ze znam na podobnym poziomie turecki jak moj
          chlopak polski mimo ze zyjemy razem w Polsce!! LENIUCH :D
          • uc-ha Re: prosze na polski 17.12.08, 17:47
            heh, nu wiadomo, że tego typu poświęcenia zawsze są bardziej w stylu kobietek
            niż mężczyzn ;-)
            ja też jestem tą uczącą się języka mojego ukochanego ;-) ale nie tylko on
            powodem, bo jeszcze wyjazd na stypendium do Istambułu ;-) więc żeby nie było ;-)
            taka już nasza kobieca natura ;-)
            • mariawmarmaris Re: prosze na polski 17.12.08, 19:10
              a może jesteśmy od nich inteligentniejsze i nam łatwiej?? :)))

              nam od małego wszyscy wpajają, że trzeba się uczyć języków obcych. w przypadku
              wielu z tych Turków, którzy nie potrafią się dogadać po angielsku problem polega
              na ogólnej niechęci do nauki, nie dostrzegają takiej potrzeby po prostu, nikt im
              o tym nie mówi jak są dziećmi..

              tak mi się wydaje.

              • uc-ha Re: prosze na polski 17.12.08, 19:13
                mmm.. wszystkich Turków, których ja poznałam umieją b. dobrze po angielsku -
                może akurat dlatego, że to byli ci, którzy przyjechali do Krakowa na Erasmusa..
                szczęśliwie mój umie b. dobrze po angielsku, tako więc żadnych problemów nie
                mamy, ale ten turecki mi nie zaszkodzi ;-)
                • mariawmarmaris Re: prosze na polski 17.12.08, 19:22
                  pewnie, że wielu mówi po angielsku! wielu też po polsku- tym bardziej Ci po
                  Erasmusie :))
                  ale mówię o tych, który tego nie potrafią..
                  • turkeyissexi Re: prosze na polski 17.12.08, 22:01
                    No właśnie a "mój" nie potrafi po angielsku i powiem szczerze ze nam
                    wielu Turków, którzy nie znaja angielskiego i nie takich
                    sterotypowych "kebabowców" co potrafia busines polish czyli
                    ostry/łagodny i "15zl poprosze" ale pracujacych w ambasadzie lub
                    innych powazniejszych istytucjach.

                    chyba kwestia mozliwosci edukacyjnych no i oczywiscie checi.
                    • schwinn1 Re: prosze na polski 18.12.08, 09:29
                      zgadzam się z maria, my mamy wpajane a oni nie ;-)
                      mój mąż zniechęcił się do uczenia się z książki jak był w rosji-
                      czytał jedno, ludzie mówili drugie, więc tylko korzystał z niej aby
                      sprawdzić słówka a uczył się "w realu".. więc jak ja mu podsunęłam
                      jakieś rozmówki polsko-turecki niechętnie do nich zaglądał bo uważa
                      że łatwiej mu będzie uczyć się na żywo.. ja trochę uczyłam się
                      tureckiego, który nam pomagał(pomaga) przy słowach których nie znamy
                      w rosyjskim.. teraz jest niecałe dwa tygodnie w polsce i już sporo
                      rozumie jak się do niego mówi (w sumie dzięki temu że zamiast
                      angielskiego zna rosyjski ;-)).. oczywiście gorzej z wysławianiem
                      się, ale to kwestia czasu.. zaczyna powoli rozpoznawać
                      nasze "znaczki" typu "rz" i "sz" w pisowni..
                      moim zdaniem na każdego jest metoda..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka