bm_ka
25.01.10, 10:58
No, niestety...
Włożyłam wiele wysiłku w to żeby ten serial polubić ale
po 'Brzyduli' taki pasztet jest trudny do strawienia!
Nieprawdopodobne sploty okoliczności - jestem w stanie przełknąć,
małoznany zestaw aktorow (kazdy gdzies,kiedys zaczyna) - polubie ich,
miauczona marnym głosikiem piosenka w czołówce - parzę wtedy herbatkę
reklamowanie 'Majki" jako hitu po 'Brzyduli' - rozumiem stację,
ale M A M D O S Y Ć zbolalej miny głownej bohaterki!! Wiecznie
nieszczęśliwa, poobijana przez los, z mamą mającą nieudane życie
osobiste, wujkiem miernotą bez osiągnięć, babcią miotającą sie
pomiędzy nieudacznikami .... czym ma mnie ów reklamowany "hit"
ująć??? Do kogo jest adresowana ta wybitna "produkcja"???
Przeprowadzmy analizę:
Jesli jestem tak samo poobijana przez zycie to nie chcę oglądać
swojego odbicia w wolnych chwilach przeznaczonych na relax,
jesli jestem kobietą sukcesu to nie chcę oglądać nieudaczników
miotających się po ekranie bo psują mi smak życia, jesli jestem
gospodynią domową to niedobrze mi się robi kiedy widze tłum szarych
fujar zyciowych i Majkę z grymasem skrzywdzonej biedaczki, bo po
oderwaniu oczu od szarości garów i pralki chcę widziec kolorowy
świat, jesli jestem nastolatką to nie interesuje mnie nurzanie się w
błocie codzienności przez dziewczynę ranioną co krok, jeśli jestem
facetem to (oprócz Marietty i rzadko,Weroniki) nie ma tam seks bomb
na ktorych mogłbym zawiesic oko a perypetie przeźroczystych myszek
biegających w zagubieniu po zyciu są dla mnie śmiesznie nudne.
Co w tym serialu moze urzekać? Co może kazac mi włączyć telewizor
w porze kiedy smutny , marny głosik popiskuje: ".. skąd mam na
dłoniach nieba ślad? nie pytaj mnie ..." ...?