cortez1
30.03.10, 09:39
w scenie wypadku Grażyna potrąciła przechodnia i próbowała go ominąc
skręcając w lewo, a następnie "odbiła" w prawo i samochód zatrzymał
się niemal w poprzek drogi PRAWĄ stroną do poszkodowanego a przodem
do pobocza. W następnym ujęciu widać samochód stojący niemal
rownolegle do pobocza a TYŁEM do leżącego.
Jeżeli sprawczyni wypadku zdołała ustawić samochód równolegle do
pobocza, to gratuluję zimnej krwi. A jeśli nie, to ktoś dał plamę
ustawiając scenę na dwa różne sposoby.