lilith76
04.05.10, 22:30
We wtorki, o 20.35.
Dziś obejrzałam pierwszy odcinek i odbyłam kolejną podróż sentymentalną.
Ostatni raz oglądałam ten serial ze 20 lat temu.
Jak i wtedy, jakoś mi się smutno zrobiło.
I pomyślałam, że gdyby jakimś cudem ktoś dziś nakręcił taki serial, to zapewne
musieliby, koniecznie, ale to koniecznie nakręcić serię II i III. Na przykład,
małżeńskie docieranie Jana i Kaliny, a potem ich oczekiwania na dziecko. Bo to
niemożliwe, żeby tak po prostu zakończyć historię.
Szkoda, że trzeba mieć kablówkę, by to jeszcze raz obejrzeć. Publiczna nie
puszczała tego chyba nigdy w III RP.