fallen86 28.09.10, 22:16 Najbardziej lubię starego star teka... Tam gdzie byli: Kapitan: James Tiberius Kirk Pierwszy oficer: Spock (ten pierwszy, prawdziwy) Główny medyk: Leonard McCoy Główny mechanik: Montgomery Scott Oficer komunikacyjny: Uchura Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jedzoslaw Re: Najbardziej... 28.09.10, 22:23 Ja jednak wyrosłem na Star Treku: Next Generation. Długo nie mogłem poczuć klimatu serii pierwszej, gdy oglądałem filmy pełnometrażowe z Kirkiem, doceniłem pierwszą serię i ją polubiłem w pełni dopiero w zeszłym roku, gdy ją w całości wyemitowała TV Puls . Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Najbardziej... 29.09.10, 15:29 No też jestem z czasów... [img]https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/6/6d/JeanLucPicard.jpg[/img] Ale ostatnio dzięki kablowi odkrywam z przyjemnością fascynujące odzywki Spocka - Spock, stajesz się coraz bardziej ludzki. - Nie ma potrzeby mnie obrażać. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Najbardziej... 29.09.10, 17:06 Oryginalny Star Trek to kult, tak ładnie często śmieszy, gdzie chciał straszyć ;) Cenię i lubię, ale dla mnie kapitan jest tylko jeden. [img]https://www.mactomster.de/wp-content/uploads/2010/02/patrick-stewart.jpg[/img] Patrick Stewart na scenie teatru, to, moi drodzy jest przeżycie! Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Najbardziej... 29.09.10, 17:34 Niestety, nie widziałem go nigdzie poza Star Trekiem, ale uważam, że pasuje idealnie do kreacji szlachetnego kapitana-humanisty, tym bardziej, że jest znany także z ról szekspirowskich :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Najbardziej... 30.09.10, 15:53 Dokładnie tak :) teraz jest na stałe w Londynie i dostaje role, z których robi czystą magię... rok temu siedziałam w trzecim rzędzie w teatrze, mając go na wyciągnięcie ramienia, w 'Waiting for Godot'. Co za głos, co za energia... widać, że sprawiało mu to ogromną przyjemność, stać na scenie. I dodam, że nie grał z 'byle kim', jego partnerem był Ian McKellen. Wiem, jestem beznadziejnym teatralnym snobem ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
stary_zgred1 Re: Najbardziej... 04.10.10, 18:36 Oj zazdroszczę widowiska. Dla mnie kapitan tez jest tylko jeden i tez - Jean Luc. Pierwsza serię Star Treka oglądałam z mniejszą pasją niż "next generation". Kirk chyba nigdy mnie do siebie nie przekonał. Za bardzo był bucowaty. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Najbardziej... 04.10.10, 19:12 Zaraz tam bucowaty. Miał najpotężniejszy statek w Federacji, miękka się robiła na jego widok każda samica dowolnego gatunku. No któremu facetowi - wyłączając oczywiście człowieka jak Picard - by trochę palma nie odbiła? :) Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei A nawet 04.10.10, 19:19 w dzisiejszym odcinku (AXNSF) zakochała się w Kirku - androidka :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Najbardziej... 05.10.10, 10:50 Wiesz co, ja sama sobie zazdroszczę! :D To z całą pewnością najlepszy teatr jaki widziałam w życiu a nie spieszę się umierać ;) Kirk to cowboy. Picard to kapitan :) [img]https://www.theaterjones.com/media/m084919.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś