Dodaj do ulubionych

Moni i jej rycerz...

IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 08.06.11, 20:25
Czemu jeszcze nikt nie skomentował porywającej sceny próby zniewolonia pięknęj Moni, przez niegodziwego lubieżnika? A do tego przybycie (oczywiście w samą porę, coby cnotę damy swego serca ustrzec) dzielnego Feliego i jego bohaterski wyczyn. Scena lepsza niż u Wajdy, czy Polańskiego. Wciąż nie mogę się uspokoić!
Obserwuj wątek
    • meeegotka Re: Moni i jej rycerz... 08.06.11, 22:38
      ... i jeszcze "wlazl kotek laskotek" - uwielbiam Suszynskiego :-))))))
      Moni podciela wlosy, Felowi tez by sie przydalo :-)
      • Gość: kasia Re: Moni i jej rycerz... IP: *.unknown.vectranet.pl 08.06.11, 22:54
        Moni jest the best, ona i Feli najbardziej zakręcona parka w serialu. Przynajmniej nie są do urzygu mdli jak nie przymierzając Grażka i Rycho
        • Gość: xd Re: Moni i jej rycerz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 23:02
          zakrecona?raczej zalosna!!!no sorry to sa jakies niedorozwoje.ich watek ma bawic??czy co??bo zastanawiam sie od dawna...
      • imasumak Kurde, ale ta Moni głupia. 09.06.11, 00:04
        Przecież ten Rutka w wykonaniu Suszyńskiego to jest cymes :). Zwłaszcza w porównaniu z Felim. Co to we ogóle ma być? Jak się pojawił ten Rutka, to miałam nadzieję, że pogoni Feliego w cztery wiatry, o ja naiwna :P
    • sadosia75 Re: Moni i jej rycerz... 08.06.11, 23:18
      czym Feli przywalił " kotkowi łaskotkowi" ? bo na moje oko ( bez okularów) to był chleb :)
      • Gość: kemot97 Re: Moni i jej rycerz... IP: 82.132.139.* 08.06.11, 23:48
        NO WLASNIE???

        Mialem zalozyc watek ww temacie ale z pytaniem czym Feli przylozyl Rutce???? co to bylo??? jak dla mnie to wygaldala jak zaschnieta lapa niedziedzia.
        • Gość: gościówa Re: Moni i jej rycerz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 00:46
          Wg mnie to wyglądało jak stara, wielka gąbka do mycia w kolorze żółtym :)
    • Gość: ikarr Re: Moni i jej rycerz... IP: *.internetia.net.pl 09.06.11, 08:08
      Przywalił mu drewnianą figurką jakiejś postaci ( świętego? ), ale nie PRZEZ ŁEB, tylko w kark, co może dać skutek śmiertelny, bo w kryminałach taki cios zawsze prowadzi do zgonu.
      Rutka był świetny, szkoda, że przegrał z Felim.
    • Gość: xd Re: Moni i jej rycerz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 08:12
      wy na serio sie tym podniecacie?przeciez to bylo ZALOSNE!!zal mi trojanowskiej(nic dziwnego,ze pije bidula-tez bym pil na jej miejscu muszac uczestniczyc w takim cyrku).takiego syfu nie ma nawet w wenezuelskich telenowelach...zal...
    • akapit2 Re: Moni i jej rycerz... 09.06.11, 08:22
      Rutka wzmocnił się cudnie ;) "dla ciebie "fszysko" Moniśka" .
      No to teraz notowania Feliego wzrosną. Miał chłopak siłę i przywalił, choć wygląda
      na delikatnego w tej materii ;)
      • Gość: Mo Re: Moni i jej rycerz... IP: *.subscribers.sferia.net 09.06.11, 08:57
        brzmi nieźle .... co mu dali aby w konsekwencji chciał rzucać się na MOni ?
    • Gość: jakaja Re: Moni i jej rycerz... IP: *.centertel.pl 09.06.11, 09:14
      Dla mnie scena the best jak ją zobaczyłam wiedziałam, że będzie o czym rozmawiać na forum :-D.
      Ale najbardziej zainteresowało mnie czym właśnie Feli przywalił i doszłam do wniosku, że to była drewniana kiczowata, odpustowo-bazarowa figurka podobna do tej jaką kiedyś ktoś mnie uszczęśliwił z okazji urodzin czy coś i nadal mimo moich najlepszych chęci ustrojstwo ani nie chce się zepsuć ani potłuc więc musiało boleć Rutkę:-).
      A druga sprawa to mina Moni jak Rutka nieprzytomny zwalił się na nią do reszty takie "Feliiii..." i głupkowaty uśmieszek. Myślałam, że po czymś takim zacznie płakać rzuci się w objęcia Feliego przerażona (bo przypomni sobie gwałt z dzieciństwa) a ona zrobiła minę jakby on wlazł do domu z kwiatami i bombonierką dla niej a nie jak ktoś zaatakowany przez niedoszłego gwałciciela.
      • Gość: anja Re: Moni i jej rycerz... IP: 81.21.195.* 09.06.11, 12:00
        mnie dziwi, że kiedy Rutka zaczął się do nie przystawiać to mówiła jedynie "przestań, zostaw", ale ani nie wstała, ani go nie uderzyła. nie widziała na co się zanosi?

        a swoją drogą zacznę przy łóżku trzymac drewniane, odpustowe figurki. będą jak znalazł.
        • Gość: jakaja Re: Moni i jej rycerz... IP: *.centertel.pl 09.06.11, 12:14
          Chętnie Ci odstąpię mój egzemplarz zapewniam jest niezniszczalny :-D

          A ciekawa jestem co oni potem z tym nieprzytomnym Rutką zrobili?
          Kawał chłopa i co wytargali go (taki chudy Feli i Moni z głupkowatym uśmieszkiem) za ogrodzenie przed dom czy jak?

          I zapowiedź dzisiejszego oddcinka "Nie to ja cię skreślam, skreślam z naszej rodziny!"
          Gdyby to był film Bollywood to spodziewałabym się grzmotu w tle zwiastującego grozę.
          • pluskotka Re: Moni i jej rycerz... 09.06.11, 12:45
            I tańca!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka