kubissimo
14.11.11, 21:20
IMO niezly odcinek.
Do mnie niezmiennie najsilniej przemawia historia Lynette, potwornie smutna i bolesna. A i dzisiejsza mieszanka upokorzenia i rozczarowania jaka jej zaserwowali byla bardzo przykra. Ale facetem bedac moge to skwitowac jak Tom - wygladala swietnie ;)
obrazy Susan koszamarne (w zlym tego slowa znaczeniu), ale sam watek calkiem ladnie sie rozwinal. tak troche w stylu 2 sezonu. Czekam na wiecej, chociaz zal mi, ze z Chucka wylazi taki palant.
Komentarz Gaby do obrazow bezcenny :)
It's like a book. Meet Dick and Jane. See Jane kill Dick. See Jane bury Dick. Run, Jane, run!
:)))