mo-faya
28.01.12, 20:28
Widziałam, ze był tu już zakladany kiedys wątek o tym serialu, ale wszystkie posty przeniesiono do archiwum i nie można na nie odpowiadać, dlatego pozwoliłam sobie założyć nowy.
Mam ogromny sentyment do tego serialu, ostatnio znów jest powtarzany na TVP1 i wspomnienia wróciły...
Pomijając różne niedociągnięcia, o których ktoś tu już wczesniej wspomniał np nieścisłości zwiazane z wiekiem bohaterek, niewiarygodne sytuacje itd, to wydaje mi się, iż serial ten i tak obronił się z wdziękiem. Dziś już takich seriali się nie kręci. Bardzo zżyłam się wówczas z czterema bohaterkami a teraz z przyjemnością sobie przypominam ich perypetie.
Lubiłam bardzo duet Romantowska-Englert (mimo seplenienia p.Anny), podobał mi się watek ich miłości odnalezionej po latach, a sam Englert...przystojniacha, strasznie mi się podobał. Zabawne były też sceny duetu Potocka-Wierzbicki (Janek był rewelacyjny!), przyjemnie było patrzeć na Stroinskiego, którego bardzo lubiłam w "Daleko od szosy".
Fajny serial, relweacyjnie dobrani aktorzy i co najwazniejsze wszystkie historie zakonczone i nie dokręcane na siłę mimo ogromnej popularnosci (brawa dla p. Machulskiego).
Inna sprawa to to, ile osób z tamtej ekipy już nie żyje.. Kownacka, Maciej Kozłowski, i pewnie jeszcze kilku..
Pozdrawiam wszystkich, ktorzy maja sentyment do tego serialu i lubią do niego wracac :)