Dodaj do ulubionych

Matki, żony i kochanki

28.01.12, 20:28
Widziałam, ze był tu już zakladany kiedys wątek o tym serialu, ale wszystkie posty przeniesiono do archiwum i nie można na nie odpowiadać, dlatego pozwoliłam sobie założyć nowy.

Mam ogromny sentyment do tego serialu, ostatnio znów jest powtarzany na TVP1 i wspomnienia wróciły...
Pomijając różne niedociągnięcia, o których ktoś tu już wczesniej wspomniał np nieścisłości zwiazane z wiekiem bohaterek, niewiarygodne sytuacje itd, to wydaje mi się, iż serial ten i tak obronił się z wdziękiem. Dziś już takich seriali się nie kręci. Bardzo zżyłam się wówczas z czterema bohaterkami a teraz z przyjemnością sobie przypominam ich perypetie.
Lubiłam bardzo duet Romantowska-Englert (mimo seplenienia p.Anny), podobał mi się watek ich miłości odnalezionej po latach, a sam Englert...przystojniacha, strasznie mi się podobał. Zabawne były też sceny duetu Potocka-Wierzbicki (Janek był rewelacyjny!), przyjemnie było patrzeć na Stroinskiego, którego bardzo lubiłam w "Daleko od szosy".
Fajny serial, relweacyjnie dobrani aktorzy i co najwazniejsze wszystkie historie zakonczone i nie dokręcane na siłę mimo ogromnej popularnosci (brawa dla p. Machulskiego).
Inna sprawa to to, ile osób z tamtej ekipy już nie żyje.. Kownacka, Maciej Kozłowski, i pewnie jeszcze kilku..
Pozdrawiam wszystkich, ktorzy maja sentyment do tego serialu i lubią do niego wracac :)
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: Matki, żony i kochanki 28.01.12, 21:51
      Oj, dokładnie to samo pomyślałam oglądając przypadkiem ostatnio ten film - że Kownacka i Kozłowski już nie zyją. A pozostali tacy młodzi...
    • Gość: r Re: Matki, żony i kochanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 12:11
      Dokładnie - takich seriali juz sie nie kreci..pamietam jak mialam chyba 12 lat jak to lecialo w niedzielne wieczory..cała rodzina zasiadala to ogladania..teraz tez zerkne z sentymentu i dla nieodżałowanej wspaniałej Pani Gabrieli Kownackiej
    • monia515 Re: Matki, żony i kochanki 30.01.12, 14:24
      Potocka-Wierzbicki???
      Chyba Wawrzecki...
      • mo-faya Re: Matki, żony i kochanki 30.01.12, 14:38
        Tak, masz rację Wawrzecki :-)
        A Wierzbicki to była zdaje się postac grana przez Stockingera :-)

        A czy ktos Was, kto śledził ten serial pamięta może co zaszło przed laty między Wiktorią a jej ojcem? I dlaczego ona wówczas uciekła od Jerzego? W niektórych odcinkach tuż po czołówce pokazywano scenę sprzed lat jak Wiktoria w zaawansowanej ciąży targa walizę do drzwi, wtedy wchodzi jej ojciec, szarpią się i w efekcie ona upada na podłogę. Nie pamiętam czy to zostało w koncu wyjaśnione?
        • Gość: ikarr Re: Matki, żony i kochanki IP: *.internetia.net.pl 30.01.12, 15:06
          Mnie ten serial po latach wydaje się wyjątkowo siermiężny, toporny, zwłaszcza w zakresie scenografii, ubiorów., fryzur. Emocje bohaterów nawet i wciągają, ale ta rzeczywistość
          ( estetyka ) początku lat 90.jest już nie do zaakceptowania. Dobrze, że świat już tak nie wygląda.
          • Gość: Lu Re: Matki, żony i kochanki IP: *.26.euro-lan.pl 30.01.12, 18:24
            Świat dalej tak wygląda, natomiast zmienił się świat seriali na bardziej wymuskany i wydumany, z wnętrzami jak z katalogów i długonogimi, malowanymi lalkami do ozdoby tych wnętrz.
            • hazel_jones Re: Matki, żony i kochanki 30.01.12, 19:05
              Też z rozrzewnieniem oglądałam teraz powtórki, pamiętam gdy serial był emitowany po raz pierwszy, cała rodzina się wciągnęła. Z nieżyjących aktorów którzy się tam pojawili należy też koniecznie wymienić nieodżałowanego Jana Machulskiego.
    • Gość: jaa Re: Matki, żony i kochanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 19:17
      a ja wtedy byłam chyba w 4 klasie podstawówki i sie podkochiwałam w młodym Damięckiem :D
      • Gość: i Re: Matki, żony i kochanki IP: *.aster.pl 02.02.12, 11:04
        Nie podkochiwałam się, ale obiektywnie uważałam, że był prześlicznym chłopcem.
    • dziennik-niecodziennik Re: Matki, żony i kochanki 30.01.12, 19:54
      w tym serialu po raz pierwszy zobaczyłam Stroińskiego i sie zakochałam :)
      • monia515 Re: Matki, żony i kochanki 31.01.12, 11:30
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > w tym serialu po raz pierwszy zobaczyłam Stroińskiego i sie zakochałam :)

        No nie mów, że wcześniej nie widziałas "Daleko od szosy"...
        • dziennik-niecodziennik Re: Matki, żony i kochanki 31.01.12, 16:41
          no nie :) ja wtedy prawie nie oglądałam telewizji.
    • roks30 Re: Matki, żony i kochanki 31.01.12, 00:05
      a kiedy to leci?
      • mo-faya Re: Matki, żony i kochanki 31.01.12, 14:18
        Obecnie powtórki od pn do pt na TVP1 o 10.30.
    • Gość: Jerzykowa Re: Matki, żony i kochanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 09:21
      > Lubiłam bardzo duet Romantowska-Englert (mimo seplenienia p.Anny), podobał mi s
      > ię watek ich miłości odnalezionej po latach, a sam Englert...przystojniacha, st
      > rasznie mi się podoba

      A ja z kolei nie mogę na nich patrzeć. Anna Romantowska w roli amantki jest dla mnie zupełnie niewiarygodna. Kto ja obsadził w takiej roli???? Wyglada jak matka swojej szkolenej koleżanki Hanki. Ma wciąz nieszczęsliwą minę. O ile w serialu "Dom' czy "czas Honoru" to przeszło, bo miała cięzko i sztraszno, to tutaj wogóle. Wogóle ta aktorka to wciąz płacze, a właściwie beczy. Pamietam jak w "Zabij mnie glino" się wczpiła w Lindę i zaczęła szlochać - nigdzie nie wyjdziesz!!! Słyyyyszyyyysz.
      • nioma Re: Matki, żony i kochanki 01.02.12, 14:34
        Zabij mnie glino to moj ukochany film a scena przez Ciebie wymieniona jest kuriozalna.
        Romantowska nie tylko łka i sepleni ale tez glosno wciaga gluty - fuj!
      • the_dzidka Re: Matki, żony i kochanki 01.02.12, 15:33
        IMHO Romantowska w "Domu" w swojej podwójnej roli była nie do strawienia. Ale inna sprawa, że stryjaszek Bizanc był jeszcze gorszy.

        - Ładna pogoda, stryju.
        - No, bo ci "towarzysze" i klasa robotnicza...

        - Dzisiaj na obiad będą pierogi.
        - No, bo ci "towarzysze" i klasa robotnicza...

        - Kot sąsiadów nasiusiał na wycieraczkę.
        - No, bo ci "towarzysze" i klasa robotnicza...

        I tak dalej. Zwariowałabym mieszkając z kimś, kto nawet w gówienku muchy widzi twarz Bieruta.

        • Gość: erka44 Re: Matki, żony i kochanki IP: *.cable.tvk.wielun.pl 01.02.12, 20:57
          to po co było się tak katować oglądaniem wspaniałego aktora Igora Śmiałowskiego jak się do tego nie dorosło, "trza " się było oddać oglądaniu Mody na sukces albo kabaretów na dwójce
          • the_dzidka Re: Matki, żony i kochanki 02.02.12, 09:31
            A coś do powiedzenia, poza gimnazjalnym "nie znasz sie na wielkim aktorstwie, na pewno ogladasz Modę na Sukces!" masz?

            Inteligentny człowiek z pewnością zauważył, że napisałam o denerwującej postaci fikcyjnej, co notabene świadczy o fantastycznych umiejętnościach aktorskich Śmiałowskiego. Ale to trzeba być inteligentnym człowiekiem...
            • Gość: fan Domu Re: Matki, żony i kochanki IP: *.petrus.pl 02.02.12, 09:50
              Te chamskie odzywki zostaw na swoim prywatnym folwarku MM. Tutaj kultura jakaś obowiązuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka