rodzynia
14.03.12, 22:25
Odcinek taki sobie,
Beznadziejny wątek z nawróconym na dobrą ścieżkę Carlosem.
A gdzie ten koleś co Lynette się z nim spotykała? Nie pamiętam żeby się rozstawali. Ta jej rywalizacja z kobietą Toma to już było..
Mike nie wnosił wiele do fabuły, ale szkoda, że go uśmiercili.
Na plus epizod Renee.