Dodaj do ulubionych

Przyjaciółki - Polsat

07.09.12, 09:02
Jestem zszokowany, że jeszcze nikt nie napisał nic o tym serialu po pierwszym odcinku. Nikt nie oglądał? Czy ci co oglądali jeszcze psychicznie nie doszli do siebie?

Takiego gniota już dawno w polskiej telewizji nie produkowali. Jeżeli to miała być polska "odpowiedź" na Sex w wielkim mieście i Desperatki, to ja się pytam - czy to na pewno o moją Polskę chodziło? O ile gra aktorska taka, jak można było się spodziewać - czyli każda "główna" aktorka zagrała tak samo jak w każdym poprzedni serialu, w którym występowała, to scenariusz to już totalne dno. Absolutnie nic mnie w tym serialu nie zaciekawiło. Pamiętniki z wakacji to przy tym szczyt finezji serialowej.
Obserwuj wątek
    • justynabal Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 09:06
      A mnie się bardzo spodobało i właśnie miałam zakładać wątek:) Gra jak gra, scenariusz jak scenariusz- uważam jednak, że serial jest lekki, łatwy i przyjemny w odbiorze. Przyznam, że uśmiałam się momentami z postaci granej przez Liszowską, pozostałe też były OK i każda( aktorka) idealnie wbiła się w swoją rolę. Na pewno będę oglądać następne odcinki.
      • railly Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 09:10
        Mnie tez się podobało. Wartka akcja, ciekawe bohaterki (ależ ta Socha śliczna!), scenariusz może trochę przewidywalny, ale przyjemnie sie to ogląda.
        Polsatowskim gniotem nie do przejścia jest dla mnie np. Pierwsza miłość, Przyjaciólki porównałabym raczej do Hotelu 52.
    • angazetka Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 09:34
      Zaskakująca ocena. Moja odczucia po pierwszym odcinku są zgoła inne. Bohaterki sympatyczne, aktorki fajne i pasujące do ról, aktorzy niebrzydcy. Scenariusz lekki, łatwy i przyjemny, przewidywalny, ale nie jakiś głupi. Może być.
      Bliżej "Przyjaciółkom" do "Hotelu" niż do badziewnych "Szpilek na Giewoncie". Póki co.
      • faszyna Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 09:49
        Chyba jestem mężczyzną, bo tez mnie serial nie zachwycił. ;) Powód utknięcia statku na mieliznie powalający. Dwoje idiotów na raz (sterujący i Liszowska) to za duzo jak dla mnie. I szukanie sms-ami zaginionej na tak malutkim statku tudzież. Nie wiem, czym w tym serialu tak sie zachwyciła pani Terentiew, że wychwalała go pod niebiosa w jakims letnim wywiadzie. Jedyne, co łączy "P" z "Hotelem" to osoba rezysera. A Socha to gra niby kogo? Psychiczną, na prochach czy co? Bo mało to sie kojarzyło z zachowaniem kobiety porzuconej przez męża.
        Owszem, przyjaciółki popłyneły w rejs, ale "Rejsu" z tego serialu nie będzie.
    • lilith76 Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 09:50
      Muzyka wkurzająco nasuwa Desperatki.
      Akcji, dynamiki, emocji na razie brak, prezentacja sylwetek bohaterek i tyle.
      Zobaczę co dalej.
      • anmanika Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 10:09
        Porównania z Hotelem są obraźliwe dla tego drugiego. Dla mnie to taka M jak Magda czy jak ten gniot się nazywał. Tutaj jest tych Magd więcej. Socha z zbolałą miną, że aż mnie zęby bolały. Szczerze powiedziawszy jedynie Liszowska mi się podobała. Serial z gatunku: wydumane problemu pokolenia IKEA. Z trudem obejrzałam do końca.
        • angazetka Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 10:12
          Czym jest pokolenie IKEA? :D
          • jodipiku Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 10:57
            a mnie sie podobalo,moze od momentu na statku jak przyjaciolki pocieszaly Soche mniej ale prezentacja bohaterek w porzadku.Kazda z nich rzeczywiscie dobrze dobrane. Suzynskiej nie poznaje-utyla bardzo ale podziwiam za role, bo gra ok, daje szanse i czekam , na pewno jest to o niebo lepsze niz szpilki, ktore byly dla mnie niezrozumiale....zobaczymy co dalej
            • pawel-strzalka Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 12:27
              Właśnie Szpilki były na początku ciekawsze, świeże, nieoklepane. A tu mamy od razu strasznie schematyczne postaci:
              -kurę domową, która całe życie poświeciła dla rodziny i przez cały serial będzie dochodzić do tego żeby coś zrobić tylko dla samej siebie,
              -porzuconą skromną dziewczynkę z dzieckiem, której ciągle ktoś rzuca kłody pod nogi ale już w pierwszym odcinku spotyka kolegę sprzed lat i pewnie się w nim zakocha miłością wielką
              -zimną bizneswoman, która decyduje o wszystkim za innych, ale na końcu jej serduszko zmięknie i też się zakocha i już nie będzie taka zimna
              -fryzjerkę, której facet nie chce się oświadczyć chociaż ona sama do końca nie wie czego chce, niby taka przebojowa ale trochę ciepła klucha i będzie się tak motać cały sezon
              Wszystko do bólu przewidywalne, jak się za kilka odcinków nie okaże, że któraś chce zmienić płeć albo chociaż zostać lesbijką, to widzowie umrą z nudów.
              • lilith76 Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 14:03
                10/10
            • dona.a Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 22:18
              jodipiku napisała:

              > Suzynskiej nie poznaje-utyla bardzo ale podziwiam za role, bo gra ok
              > daje szanse i czekam

              STużyńska faktycznie jest lekko utyta, ale wydaje mi się, że to zasługa charakteryzatorek;) W pewnym momencie wydawało mi się, że ma upchaną poduszkę pod sukienką. Może chodzi o to, że w tej kurze domowej nastąpi jakaś spektakularna przemiana i w ostatnim odcinku będzie mocno wylaszczona dzięki usuniętej poduszce:)Ale może tylko mi się wydawało.
              • yoka1 Re: Przyjaciółki - Polsat 08.09.12, 10:11
                była wepchana poduszka pod sukienką, a ta aktorka buzię zawsze miała okrągłą, i wcale nie uważam, że jest utyta, mniej więcej przedziałowo jak Liszowska tylko ta jest o wiele wyższa. Kwestia doboru stroju, który uwypluklał niedoskonałości plus ta poduszka na brzuchu pod sukienką.
          • dona.a Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 22:01
            gów;)angazetka napisała:

            > Czym jest pokolenie IKEA? :D

            To ci od lemingów;)
    • koolair Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 12:42
      Mialam wrazenie, ze przez ta godzine w tym serialu sie nic nie dzialo..nie wiem moze to taki pilot mial byc :p scena koncowa ze skakaniem na mielizne była żenująca..Wszystkie aktorki po szkole aktorskiej a sprawiały wrazenie jakis amatorek, dialogi drętwe i sztuczne , wszystko mega przewidywalne..zobacze jeszcze za tydzien czy cos sie ruszy..
      • tytoniowy_dym Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 15:15
        straszny gniot. Ani to śmieszne, ani intrygujące, ani zaskakujące. Potencjał aktorski niby jest, ale efektów nie widać. Litości to było coś okropnego.
        Trzymać się z daleka od telewizora w porze emisji.
    • anaisanais96 Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 17:41
      co ty gadasz. Zapowiada się świetny serial. Pierwszy odcinek mnie wciągnął, wszystkie aktorki świetne, dynamiczne, myśłle że będzie lepszy niż Szpilki na Giewoncie
    • mhadau1 Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 20:34
      Ten serial z pewnością nie jest i nie miał być polską odpowiedzią na "Seks...". Pewnie jakiś dziennikarz skojarzył tu 4 kobiety, i tam 4...

      Kiedyś był serial z Dereszowską, Przybylską , Łakomską... tamten móglby być taką odpowiedzią, ale nie zaskoczyło. Aktorki sympatyczne... lubiane przez widzów. Myślę ze zaskoczy, aczkolwiek póki co przewidywalne. Może jednak bedzie zabawne?
      • elmina5 Re: Przyjaciółki - Polsat 07.09.12, 22:55
        Niestety pierwszy odcinek przewidywalny do bólu, nie tylko jeśli chodzi o główne bohaterki, ale i to, co działo się w tle. I obawiam się, że takim pozostanie. W dalszej części pani porzuconej przez męża wszyscy będą rzucać kłody pod nogi, ale w końcu znajdzie wielką miłość i będą żyli długo i szczęśliwie. Pani z banku przestanie być zdeklarowaną singielką i też uwierzy w siłę miłości. Pani - kura domowa będzie się najpierw leczyć z alkoholizmu, potem znajdzie własne "ja", a mąż zacznie ją cenić. Tylko fryzjerka może zaskoczyć.
        Swoją drogą ciekawa jestem, co twórcy mieli na myśli porównując to dzieło do "Seksu w wielkim mieście", bo ja żadnych podobieństw nie widzę.
        • dona.a Re: Przyjaciółki - Polsat 08.09.12, 10:21
          elmina5 napisała:

          > Swoją drogą ciekawa jestem, co twórcy mieli na myśli porównując to dzieło do "S
          > eksu w wielkim mieście", bo ja żadnych podobieństw nie widzę.

          Spotkałam się jeszcze z porównaniem do "Gotowych na wszystko".
    • tradycja1 Re: Przyjaciółki - Polsat 09.09.12, 19:34
      W ramach walki z nuda ogladnelam na ipla.
      Znosne.
      Miejscami trafnie pokazany schemat spotkan klasowych po latach, rozwalila mnie laska co przyszla z albumem i wszystkim juz pokazala zdjecia co ma, i gdzie byla.
    • deod.yma Re: Przyjaciółki - Polsat 10.09.12, 10:58
      a ten narrator to tak przez caly czas nadawal?
      • faszyna Drugi-zwyżka formy 13.09.12, 23:55
        Drugi odcinek lepszy od pierwszego i jakos całośc lepiej się oglądało. Ciekawe, czy to stała tendencja wzrostowa?
        • nioma Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 08:10
          obejrzalamw czoraj maly kawalek
          o co chodzi z tym debilnym narratorem, ktory mowi caly czas co widzimy? to wersja dla niewidomych była?
          dramat
          nie dalo sie tego gó... ogladac. nigdy wiecej
          • koolair Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 09:22
            hehe chyba sobie wersje dla głuchoniemych właczyłas :D jak nie podobał mi sie pierwszy odcinek i wszystko bylo na nie, tak ten juz byl o wiele lepszy, cos zaczymna sie dziac..zobaczymky dalej
            • koolair Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 09:23
              albo niewidomych, nie wiem jak to tam wyglądało ;]
              • nioma Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 09:30
                mialam caly czas glos z offu
                "chlopcy graja w pilke"
                "jakas tam podnosi sie na rowerku i cwiczy jeszcze intensywniej"
                "jakas tam myje mopem podloge"
                caly czas narrator gadal co widzimy.
                o co chodzi?
                nie zamierzam wiecej ogladac tego gó.. ale ten zabieg mnie lekko zadziwil
                • lilith76 Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 09:48
                  nioma, ewidentnie oglądałaś wersję dla niewidomych :) Pogrzeb w ustawieniach.
                  Ja tego nie miałam :)
                  • nioma Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 09:55
                    o matko!
                    ale ja nic nie ustawialam, mam cyfre+, przelaczylam z jednego kanalu na drugi i narrator mnie przerazil, wylaczylam wiec
                    • jodipiku Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 11:10
                      jezu, o czy piszecie? ja zadnego narratora nie mialam. bnardzo dobrze sie to ogladalo-brawa.super, idealna pora na taki film-czekam na wiecej....zaczyna sie robic ciekawie...teksty swietne, dialogi dziewczyn bardzo naturalne-chyba na prawde sie lubia...zupelnie cos innego niz swego czasu klub szalonych dziewic....brawa dla polsatu i tak trzymac!
                      • nioma Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 11:17
                        cholera no, trzezwa bylam!
                        nawet nie wiem czy w moim starym tv jest opcja narracji, ale narracja byla. caly czas glos z offu podawał co teraz robi dany bohater filmu.
                        ktos jeszcze w watku napisal, ze to slyszal wiec raczej omamów nie miałam.
                        • faszyna Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 11:33
                          Obstawiałabym jednak omamy. ;)) Proponuje, byś obejrzała serial na ipli i sprawdziła, jak jest z tym gadaniem.
                          • shatmach Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 11:58
                            Wersja z narratorem jest oczywiście dla niewidomych. Trzeba po prostu zmienić ścieżkę audio w ustawieniach dekodera. Przyznam, że odcinek pierwszy mnie nie zachwycił, ale drugi zdecydowanie lepszy. Ciekawie wygląda wątek Stużyńskiej, jej problem alkoholowy i kochany mężuś który podrywa na boku inne. Zupełnie nie trafia do mnie postać którą kreuje Anita Sokołowka. W "Na dobre i na złe" gra bardzo dobrze, a tutaj tak sztucznie jako bizneswoman.
                            • shatmach Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 12:01
                              Tutaj coś na temat audiodeskrypcji ;) media2.pl/media/79979-TVN-i-Polsat-takze-z-programami-dla-niewidomych.html
                              • nioma Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 12:18
                                zmiana musiala byc z automatu przez operatora zrobiona
                                ja nawet pojecia nie mam gdzie sie to robi poniewaz nigdy nie korzystalam.
                                na ipli nieobejrze, ten serial jest o niczym dodatkowo kiepskie aktorstwo, szkoda czasu
                                • spinka0001 Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 12:35
                                  Ja tam nie wiem, ale żadnego narratora nie miałam, ale to może dlatego, że nie mam mojego małego telewizora podłączonego do żadnego dekodera.
                                  Myślałam, że to tylko moje odczucie, że 2 odcinek był lepszy, ale widać nie. Czyli jednak jeszcze nie tak najgorzej ze mną. A ten mężuś Anki(zdaje się) to całkiem niezłe ziółko, poza tym, że sam aktor budzi u mnie niechęć, co jeszcze bardziej zraża mnie do tej postaci.
                                  • ja772 Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 12:47
                                    mam w domu Polsat cyfrowy i cyfrę+, na dole mamy Polsat i tam mamy napisy dla głuchoniemych (wyłączalne), a córka przychodzi i mówi, ze ona (ma cyfre+) słyszy jakiegoś faceta i jak mi się to oglądam, popatrzyłam jak na wariata ale po chwili zajarzyłam, ze ona w cyfrze musi mieć opcje narratora dla niewidomych, to samo było na hotelu 52, jeszcze nie dochodziłyśmy jak to wyłączyć.
                                    • maranka Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 15:10
                                      Już myślałam ,ze tylko ja mam omamy , ten gadający głos :
                                      " zdenerwowana odgarnia wlosy z czoła"
                                      albo " nerwowo rozgląda się wokól" ? był nie do zniesienia....
                                      przełaczyłam na Hotel 52 a tam to samo
                                      "usmiechnięta Marta idzie korytarzem "....boszeeee
                                      • nioma Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 15:26
                                        ufff
                                        nie mam omamów
                                        to może Cyfra+ coś pokrecila? tak odgornie?
                                        • angazetka Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 16:21
                                          Na to wychodzi ;) A ja się z kolei zastanawiałam, o jakim wy, u grzybka, narratorze mówicie, skoro żadnego nie słyszałam.
                                      • dalia1234 Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 18:41
                                        Mam Cyfre + i narratora nie mialam i nie mam. Co do serialu mysle, ze coraz lepiej zapowiada sie.
                                        • shatmach Re: Drugi-zwyżka formy 14.09.12, 22:48
                                          Ludzie, to się da wyłączyć! Na pewno. Sam sobie wybieram ścieżki audio u siebie w dekoderze. Na przykład HBO mam z napisami i wybieram ścieżkę oryginalną bez lektora.
    • angazetka Cud oraz święto narodowe 20.09.12, 22:40
      Żurek w końcu gra jakoś inaczej. Alleluja. A myślałam, że tego nie dożyję.
      • spinka0001 Re: Cud oraz święto narodowe 20.09.12, 22:56
        a ja tam się zawsze Żurkiem zachwycam, w tym wydaniu jeszcze lepiej. A wszystko zaczęło się od Londyńczyków(to był serial swoją drogą).
        • faszyna Cud Żurkowy ;) 13.10.12, 15:37
          Fakt, gra inaczej. Muszę powiedzieć, ze chyba zaczne sledzić odcinki specjalnie dla niego. Otóz poprzednio Zurek grał inteligentnego faceta z ładną buzie. A tu gra głupią blondynkę. ;) Oczywiscie taką z filmowych stereoptypów. Jego bohater wyraźnie nie nadąża za bohaterką graną przez Sokołowską, i co na niego patrze, to się zastanawiam, co taka babka w nim widzi. W kazdym razie miła odmiana po Żurku w Przepisie. :)
          • myszka1969 Re: Cud Żurkowy ;) 13.10.12, 18:37
            Nie mam szczescia do oglądania tego serialu - nie widziałam dwoch ostatnich odcinków?....moze ktos stresci? ;)
            Wczesniej strasznie mi sie spodobała ta scena omdlenia Sokołowskiej w pubie przy karkówce :) :)...Juz sama nie wiedziałam, czy za rada przyjaciółek uwodzi tego mena romantycznego inaczej czy moze raczej faktycznie sie jej niedobrze zrobiło :) :)
            I ten wątek rozwodu, gdy adwokatem męża jest mąz przyjaciółki tez intrygujący...Jak to sie potoczyło?...
            • faszyna Re: Cud Żurkowy ;) 13.10.12, 19:16
              Myszko, masz do wyboru albo poczytac streszczenia, chocby na filmpolski.pl albo obejrzec zaległości w internecie. Bo chyba nie wymagasz od forowiczów pisania dla Ciebie streszczen odcinków w ten piekny sobotni wieczór? ;)
              • myszka1969 Re: Cud Żurkowy ;) 13.10.12, 20:28
                A czemóz to nie?..a czy to ładnie, ze w watkach o Klanie i Ndinz sa prawie same streszczenia??Nie moze mi kto tu czegos opowiedzieć? ;)
                • faszyna Re: Cud Żurkowy ;) 13.10.12, 22:07
                  Czemu nie? Bo chyba czytata jestes, a nie tylko pisata i potrafisz sama znaleźć w necie te streszczenia. Ja w kazdym razie Ci opowiedziałam, gdzie je mozesz znaleźc. Wiecej samodzielności, myszko! :)
                • kas_ma Re: Cud Żurkowy ;) 14.10.12, 08:38
                  myszka1969 napisała:

                  > A czemóz to nie?..a czy to ładnie, ze w watkach o Klanie i Ndinz sa prawie same
                  > streszczenia??Nie moze mi kto tu czegos opowiedzieć? ;)

                  No właśnie, nie rozumiem, czemu ktoś wrzuca masę streszczeń na forum, skoro można to samo znaleźć w internecie. Czasami mam jednak wrażenie, że maczają w tym palce ludzie z pijarów seriali. Może napisz do "Przyjaciółek", żeby dali Ci streszczenia, skoro nie chce Ci się oglądać? ;)))
                  • faszyna wydobyte z niebytu ;) 10.11.12, 17:28
                    Postanowiłam podeprzec wątek, skoro taki zagubiony, że az nie sposób go znaleźć... ;)
                    • glafira Re: wydobyte z niebytu ;) 10.11.12, 22:24
                      No cóż, skoro ostatni wpis był tu prawie miesiąc temu, to nic dziwnego, że wątek gdzieś się zawieruszył:)
                      • myszka1969 Re: wydobyte z niebytu ;) 11.11.12, 23:32
                        Oglądam co raz częściej i zawsze ten serial wprawia mnie w miły nastrój..nie za wiele zapamietuję nietstey o tej porze ale osttanio wypatrzyłam, ze przeciez są powtórki w niedziele po południu wiec na pewno sie na przerzucę :)
    • railly Re: Przyjaciółki - Polsat 12.11.12, 15:22
      Podobają mi się postaci grane przez Sochę, Stużyńską i Liszowską, są prawdziwe i autentyczne. Za to nie znosze postaci pani bizneswoman, jest przerysowana. Nie wiem jak znoszą ją jej przyjaciólki, jest niesympatyczna i odpychająca, okropność.
      Poza tym szału nie ma, choć serial bardzo przyjemnie się ogląda. Nie chciałabym mieć przyjaciółki która nie powiedziałaby mi że jej mąż mnie ostro wyrywał.
      • basiunia2d Re: Przyjaciółki - Polsat 14.11.12, 19:23
        Wszystko ok tylko pani bankierka jest okropna
        • faszyna Żurek na ringu 15.11.12, 23:08
          No jeste choc jeden powód, by oglądac ten serial: Żurek małożurkowy. ;)) Dzisiejszy wystep na ringu mocno mnie rozśmieszył. I nie dlatego, ze jakoś specjalnie zrobiony, ale z uwagi na innośc Żurka. Ciekawe, dokąd podązy ta postać i jej znajomosc z panią dyrektor korporacyjną.
          • angazetka Re: Żurek na ringu 15.11.12, 23:41
            Moje dwa objawienia tej jesieni, gdy chodzi o polskie seriale, to właśnie nieżurkowy Żurek w "Przyjaciółkach" i niebobkowy Bobek w "Hotelu".
            • faszyna Re: Żurek na ringu 16.11.12, 09:52
              angazetka napisała:
              > Moje dwa objawienia tej jesieni, gdy chodzi o polskie seriale, to właśnie nieżurkowy Żurek w "Przyjaciółkach" i niebobkowy Bobek w "Hotelu". >
              Bo ja wiem, czy niebokowy Bobek? Dla mnie FB jest niebobkowy w każdej kolejnej produkcji. Oczywiscie, zostaje to samo ciało, ale inaczej wprawiane w ruch. ;)))
              A co do samego serialu, może warto pokusic sie o jeszcze kilka słow. Podoba mi sie Liszowska i wątek jej narzeczeństwa, podoba Stużyńska w roli zaniedbanej kury domowej. Ale Kasprzykowski to postać zdecydowanie zbyt przerysowana, bo jakos w to patologiczne nękanie Sochy przez powaznego prawnika nie moge uwierzyć.. Choc dodac trzeba, że poszukiwacze realizmu powinni zachwycić się tą rodziną: nie tylko małzonkowie, ale także i pies są otyli, jak to bywa w statytycznej polskiej rodzinie. I dla kontrastu: zbuntowana córeczka jest szczupła.
              Z mało wiarygodnie poprowadzonych postaci nie kupuję Sochy w roli wiecznej ofiary. Wkodowała mi się w pamięc jako Violetta- wulkan-energii, a tu taka ameba....
              A wracajac do Żurka, dobrze, ze cały ten wątek jest podany w tak lekkim sosie. Bo i nielotny Zurek i agresywna dyrektor korporacyjna Sokołowskiej bardzo do siebie w tym przerysowaniu pasują.
              • aneta-skarpeta Re: Żurek na ringu 16.11.12, 14:04
                nie przygladałam sie specjalnie Kasprzykowskiemu, ale on ma co najwyzej nadwagę, chłopcy tez szczupli


                mnie generalnie ten serial sie w miarę podoba, ale Pani korpo znieść nie mogę, jest koszmarna
    • lap-ko Re: Przyjaciółki - Polsat 16.11.12, 14:42
      Nie wiem co mnie skłoniło do obejrzenia kilku odcinków tego serialu. Obejrzałem chyba 5 czy 6 odcinków i to max co mogłem wytrzymać. Czy my nie potrafimy już kręcić żadnego, dobrego serialu ? Czy wszystko musi się opierać na tym samym schemacie ?
      • myszka1969 Re: Przyjaciółki - Polsat 17.11.12, 00:42
        A jaki masz serial podobny do "Przyjaciółek??
    • serialowka finał sezonu 03.12.12, 14:24
      Jak Wam się podobał? Moim zdaniem świetny, najlepszy z seriali, które oglądam w tym sezonie (PA, Lekarze), masa emocji, dziewczyny autentyczne. Po pierwszym odcinku podchodziłam sceptycznie ale cieszę się, że kontynuowałam oglądanie. No i nie mogę się doczekać drugiej serii.
      • faszyna Re: finał sezonu 03.12.12, 14:55
        Powiedziec, że to najlepszy z seriali, to chyba lekka przesada, ale fakt, ze daje sie oglądac. I ze zasługiwałby moze na ciut wiecej dyskusji na forum niż to, co było dotąd.:)
        Mnie sie niezmiennie podoba Zurek w roli "nielota". Myslę, ze gdyby grał jak zwykle amanta-inteligenta, byłby nie do strawienia. Ale taki, jaki tu jest, to jest jakaś nowośc w jego dorobku.
        Plusem serialu jest tematyka, a dokładniej, ze problemy przyjaciólek nie dotyczą polowania na faceta. Jedna mierzy sie z rozwodem, druga z problemami z zajściem i przyszłym in vitro, trzecia ze zobojętniałym mężem, czwarta z korporacyjnymi układzikami. A faceci są w bezpiecznym tle. ;) No dokładniej, kazda ma swojego faceta do kompletu, ale nie jest to czysty model rycerza na białym koniu, o którym by bohaterki marzyły dniami i nocami. Bo nawet ten jeden w zbroi na siwku był zabawny, a nie posągowy.
        Ciekawe, jak wypadnie nowy sezon. No i szkoda, ze w tym kryzysie ekonomicznym, który zmusił stację do cięcia kosztów, poległo Kasyno. Męscy przyjaciele z Kasyna w wykonaniu kilku lubianych ciach byliby miłym uzupelnieniem "Przyjaciólek"
        • anmanika Re: finał sezonu 03.12.12, 17:44
          Starałam się ale nie dałam rady. Takich durnych bab w realu nie znam i na szczęście, wiem, że to fikcja ale utrwala doskonale stereotyp, że kobieta ma w życiu jedno zainteresowanie: facet.
          • faszyna Re: finał sezonu 03.12.12, 19:12
            Dwa cytaty:
            faszyna: <problemy przyjaciólek nie dotyczą polowania na faceta>
            anmanika: <utrwala doskonale stereotyp, że kobieta ma w życiu jedno zainteresowanie: facet.>

            No tak, opinie trudne do pogodzenia. ;))
            Żeby jakos przyblizyc stanowiska, moje uzupelnienie. Bohaterki interesuja sie facetami, to oczywiste, ale maja tez swoje zawodowe czy inne zycie. Jedna ma kariere w korporacji, inna salon fryzjerski, trzecia przedszkole, czwarta własne bachory na karku. O ile pamietam siebie i kolezanki z podobnego wieku, to rozmowy dotyczy głównie facetów, a w drugiej kolejnosci pracy i hobby. Te, które juz faceta miały, skupiały sie bardziej na tematach pozostałych, a te, które nie miały, mniejszą wage przywiązywały do tematów zawodowych, no chyba ze coś mocno tu nie zagrało. Po facetach był czas na rozmowy o dzieciach i niesmiertelnym kolorze kupek niemowlecych, a teraz niestety głównie o facetach córek. ;) Nie wiem, moze to perspektywa niestołeczna, ale facet odmieniany przez wszystkie przypadki to zwykle temat numer jeden baskich gadek (że w ogóle jest, ze zarabia dobrze albo źle, ze zdradza i sie chce rozwieść, ze umarł i zostawił spadek ;)). Wiec i w Przyjaciólkach nie dostrzegam, by kreowały świat monotematycznych zainteresowań. Po prostu, swiat pozameski jest pokazany niejako w tle, ale wcale nie jest on mniej ważny dla naszych bohaterek.
            Wiec summa summarum, z anmaniką zgodzić sie nie mogę. ;)))
            • anmanika Re: finał sezonu 04.12.12, 18:57
              Jakby w realu tak ktoś prowadził biznesy jak te dziunie w serialu to by dawno na bezrobociu był.
              No ja nie wiem faszyna ale ja chyba mam nienormalne koleżanki, spotykamy się od xxx lat, meżatki i singelki i rzadko ale to bardzo rzadko rozmawiamy o męzach i facetach. Zaiste są o wiele bardziej interesujące tematy.
              Może dzięki temu moja cók=rka nie jest takim koszmarkiem jak córka Wójcik w tym durnym serialu;-)
          • kas_ma Re: finał sezonu 03.12.12, 19:58
            Anmanika napisała: "Starałam się ale nie dałam rady. Takich durnych bab w realu nie znam i na szczęście, wiem, że to fikcja ale utrwala doskonale stereotyp, że kobieta ma w życiu jedno zainteresowanie: facet."

            Ja też się starałam i nie dałam rady. W przypadku tego serialu wystarczy czytać streszczenia odcinków, żeby wszystko sobie wyobrazić.
            Po za tym mnie rozwalała głupota Patrycji (zawsze i wszędzie!) oraz brak realiów w przypadku Ingi jako właścicielki-dyrektorki przedszkola. Jak ktoś ma własny biznes to go pilnuje, a nie jest wiecznie nieobecny w miejscu pracy i tylko wpada po dziecko... jak do przedszkola.
            Postać grana przez Sokołowską (wyleciało mi jak się nazywa) nie pasująca do reszty dziewczyn, ale pewnie istnieją takie wieloletnie bliskie przyjaźnie, z tak zróżnicowanych poziomów, ja w każdym razie nie znam.
            Tylko Anka Stużyńskiej dla mnie ok. Tzn. jej historia: nieskończenie studiów, trójka dzieci, bycie gospodynią domową, picie, tycie, koszmarna teściowa etc etc. No ruszyło mnie strasznie w którymś odcinku.
            Na plusik temu serialowi zaliczę jeszcze dwie drugoplanowe postaci: Wojtek-Żurek i Dorota-Sienkiewicz, bo inni niż we wcześniejszych projektach.
            Nie zamierzam oglądać drugiego sezonu, chyba że pojawi się ktoś wyjątkowy ;)
            • faszyna Re: finał sezonu 03.12.12, 20:18
              kas_ma napisała:
              > Ja też się starałam i nie dałam rady. W przypadku tego serialu wystarczy czytać
              > streszczenia odcinków, żeby wszystko sobie wyobrazić.>

              A to streszczenie zapowiada cos lepszego?
              "Do Agaty zgłasza się klientka: Aśka, oskarżona przez swą byłą przyjaciółkę i wspólniczkę - modelkę Paulinę - o umyślne spowodowanie stłuczki samochodowej. Sprawa wydaje się banalna, dopóki nie okazuje się, że Aśka miała motyw - przyjaciółka odbiła jej narzeczonego."
              Toz to całkiem jak z jakiejs telenoweli. Ale nie, to całkiem przyzwoity serial, który tu generalnie chwalimy. Wiec rzecz nie w streszczeniach, a w tresci, lub dokładniej: w tym, czego ktos szuka w serialu. Mnie akurat serial bawi/ciekawi, w odróznieniu od Lekarzy, którzy mnie gigantycznie rozczarowali.
              Co do głupoty Patrycji, głupia, niegłupia, rzecz wzgledna, ale naprawde nie masz głupich znajomych? I szkolnych znajomych nie z twojej obecnej bajki? Bo ja mam.
              Jedyne, z czym zgoda, to niezbyt udana postac Ingi. No i wymienione postacie drugoplanowe.
              • kas_ma Re: finał sezonu 04.12.12, 07:21
                Co do głupoty Patrycji, głupia, niegłupia, rzecz wzgledna, ale naprawde nie masz głupich znajomych? I szkolnych znajomych nie z twojej obecnej bajki? Bo ja mam.

                Staram się trzymać z daleka od głupich znajomych ;)
                A "znajomi szkolni nie z obecnej bajki" istnieją a jakże. Ale w tym przypadku (serialu) pokazuje się przyjaźń (nie znajomość!), gdzie jedna z bohaterek jest na bardzo wysokim stanowisku w międzynarodowej firmie, po za tym jest kobietą, co jak wiemy oznacza, że musi więcej się starać i udowadniać facetom, że ma jaja. I nierealne jest w takim przypadku utrzymać bliskie relacje z ludźmi spoza pracy, bo pracuje się po 15 godzin na dobę. A one tu w kółko się wożą samochodem, biegają w środku dnia, spotykają na kawkach i w salonie Patrycji na ploteczki. Nie dziwne, że potrafią rozmawiać tylko o facetach, bo jest to temat uniwersalny i dla Zuzy i dla Anki, bo pomiędzy nimi jest przepaść w innych sprawach. Tak myślę o tym z perspektywy stolicy ;)))
                • lilith76 Re: finał sezonu 04.12.12, 10:26
                  Mam uczucia mieszane.
                  I podoba się, bo nie jest takie ewidentnie walone po oczach jak "Klub Szalonych D" z TVN.
                  I tak raczej nie podoba, bo postacie sztampowe (alkoholizm gospodyni domowej ograny do bólu), problemy też raczej sztampowe, a stylizacja na Desperatki.
                  Ale oglądałam całość, a zakończenie sezonu nawet ciśnienie mi podniosło ;)
                  I jestem chyba jedyna, którą nie razi pani dyrektor. Jest zabawnie spięta i usztywniona :)

                  Co do nierównych poziomów w przyjaźni - moja przyjaciółka od ponad dwóch dekad jest osobą z wykształceniem zawodowym, pracującą fizycznie. Ja gdzieś na drugim krańcu. I jest to jedyna osoba, której mogę powiedzieć wszystko i która mnie ustawia do pionu. To przyjaźń z wczesnej młodości, kiedy ludzie startują ze względnie równymi plecakami i idą innymi ścieżkami - w taki model czterech dziewczyn z serialu jestem w stanie uwierzyć.
                  • faszyna Re: finał sezonu 04.12.12, 11:38
                    <Staram się trzymać z daleka od głupich znajomych ;)>
                    Starac sie mozna, ale co z głupimi połowkami naszych mądrych znajomych?

                    <Nie dziwne, że potrafią rozmawiać tylko o facetach, bo jest to temat uniwersalny i dla Zuzy i dla Anki, bo pomiędzy nimi jest przepaść w innych sprawach.>
                    Brak wspolnych tematów jest bolaczką wielu układów towarzyskich. Ciebie to nie dotyka? Nie miewasz problemu ze znalezieniem wspolnych tematów do rozmowy, gdy kazdy z jej uczestników jest z innej zawodowej lub rodzinnej bajki? Ja tam kupuję ewentualną monotematycznośc rozmów Przyjaciólek, choc wcale jej nie zauważam..

                    <myślę o tym z perspektywy stolicy ;)))> Nic tak nie ogranicza horyzontów myslowych, jak posadowienie w pępku swiata. ;)))))
                    • kas_ma Re: finał sezonu 04.12.12, 12:30
                      Ach ten pępek ;) Mogę być pępkiem, skoro Matt na tym forum jest mózgiem, a Ty Faszyno - szyją? sercem? kręgosłupem? ;) Ale w takim przypadku nie zasługuję na takie wyróżnienie jak pępek. Są inni godniejsi ode mnie :)
                • lilith76 Re: finał sezonu 04.12.12, 15:13
                  Ta
                  > k myślę o tym z perspektywy stolicy ;)))

                  Ty na serio myślisz, że w stolicy fryzjerka nie dogada się z dyrektor kredytów korporacyjnych?
                  Moja perspektywa stolicy jest inna :)

                  Tak się rodzą mity o słoikach - że tu to się głównie o najnowszych trendach w kinie albańskim rozmawia, przeplatając porównaniem wpływu Heideggera na Arendt ;)
                  • kas_ma Re: finał sezonu 04.12.12, 15:38
                    Ty na serio myślisz, że w stolicy fryzjerka nie dogada się z dyrektor kredytów korporacyjnych?
                    Moja perspektywa stolicy jest inna :)

                    Skoro pytasz Lilith to odpowiem - to był tylko taki żarcik, zaznaczony ikonką mrugnięcia oczkiem. Ktoś wcześniej coś takiego wrzucił o tej perspektywie stolicy, no to chciałam nawiązać :)
                    Ja wiem, że Ty jesteś ze stolicy, na Paradoksie pisałaś o jeżdżeniu metrem, a to tylko u nas w stolycy... :))) Pozdrawiam Cię serdecznie :)
                    • lilith76 Re: finał sezonu 05.12.12, 11:11
                      OK :D
                      Pozdrawiam :)
                      • glafira Re: finał sezonu 05.12.12, 17:20
                        Nie oglądam. Nie jestem ani głową, ani szyją, ani nawet gościem honorowym tego forum, tylko zwyczajnym 'gościem', ale swoje dwa zdania napiszę, bo wszak każdy ma do tego prawo, po zalogowaniu się czy bez:)))
                        A więc (wiem, nie zaczyna się zdania od 'a więc', ale bardzo mi to pasuje, więc się wyłamię:) ). Otóż po pierwsze: de gustibus non est disputandum, czyli, jeśli ktoś pisze, że serial mu się w miarę podoba, to wypada to uszanować. Po drugie, już dotyczące sedna dyskusji, to wina (według mnie) przede wszystkim formy serialu, czyli następnej kalki Seksu w wielkim... i tak dalej, a to oznacza w dosłownym tłumaczeniu, brak inwencji i pomysłów na nowe, świeże scenariusze.
                        Była Magda M, serial z Buzek i Żmudą, nawet nie pamiętam tytułu, Dziewice szalone i jeszcze parę innych, różniących się muzycznie, aktorsko, plenerowo, ale tematycznie bardzo zbliżonych. Gdyby serial Przyjaciółki powstał, nie wiem, może pięć lat temu, byłby w miarę nowatorski i na pewno cieszyłby się większą popularnością, ale w dobie przesytu tego typu produkcjami jest tylko następnym nie wartym uwagi bzdetem. I jeszcze jedna malutka uwaga.
                        Kas_ma pisze: "I nierealne jest w takim przypadku utrzymać bliskie relacje z ludźmi spoza pracy, bo pracuje się po 15 godzin na dobę". To prawda, ale jak miałby w takim przypadku wyglądać serial? Bo w końcu to tylko serial, a jeśli miałby opowiadać tylko o pracy i kilku godzinach snu, ewentualnie drobnych zakupach, to nie mielibyśmy w ogóle tematów do rozmów na forum:)
                        PS. Magdzie M też zarzucano, że baaardzo zapracowane pani prawnik i dyrektor finansowy w dużym (reklamowanym przy okazji) banku mają czas na spacery po parku, dyskoteki, wyprzedażowe zakupy, spotkania z przyjaciółmi i tym podobne, a jednak serial cieszył się ogromną popularnością. Chyba jednak diabeł tkwi w szczegółach, czyli znalezienia się odpowiednim czasie i miejscu...:)
                        • faszyna Nowy sezon 08.03.13, 20:33
                          Matt nie ogląda, to juz nie ma chetnych do pisania?;)))
                          A ja akurat ogladam. I nawet robie to z przyjemnością. Oczywiscie mozna co nieco krytykowac, mozna powybrzydzać, ale na pewno serial jest o wiele lepszy niż niektóre inne tu dyskutowane.
                          W kazdym razie anonsuję nowy sezon, który zaczął sie przed tygodniem. Okazja szczególna ku temu- w koncu Dzien Kobiet dzisiaj. :)))
                          • angazetka Re: Nowy sezon 10.03.13, 19:30
                            Sygnalizuję, że oglądam. Bez zachwytu, ale i bez bólu. Całkiem miła rzecz.
    • baabeczka Re: Przyjaciółki - Polsat 10.03.13, 15:11
      A skad wiesz,ze sie nie zajmuja czyms porzadnym? I zapamietaj...takim tonem na pewno nie zachecisz do niczego...
    • angazetka Re: Przyjaciółki - Polsat 10.03.13, 19:29
      Masz pierwsze miejsce w konkursie na najbardziej niezachęcający spam roku.
      • faszyna Serial misyjny 02.04.13, 14:15
        Nikt nie ogląda?
        Nikt tu nie dyskutuje, a tymczasem serial zrobił sie misyjny. Po kilku serialach pokazujących gejów w sposób pozytywny, mamy teraz w telewizji serial mieszczący się kolejnym gorącym nurcie debaty publicznej. Tym razem na tapecie jest in vitro, pokazane z ciekawej ludzkiej strony. Żadnych tam naleciałości konserwatywno-kościelnych, a jedynie problemy ludzi, którzy chcą miec dziecko, a inną drogą nie mogą. I procedura, pokazana nie jako "bułka z masłem", lecz jako długotrwały i obciążający psychicznie i finansowo proces.
        To świat zwykłych ludzi, którym daleko do polityki i do których naszym nawiedzonym politykom jeszcze dalej.... Moze wycinki z tego serialu powinny byc pokazywne paniom i panom posłom?
        • kolonistka Re: Serial misyjny 05.04.13, 10:10
          Ja tez nie ogladam seriali regularnie, na tym forum rowniez jestem sporadycznie - ale zaskakuje mnie krytyka postaci tego serialu. Nie sa realne i ze tak goopich ludzi nie ma?
          Sorry - a sa takie goopie ludzie jak Martusia z MjM - ktora strzela focha na wiesc, ze jej maz splodzil przed 11 laty chlopca, o ktorym nikt do tej pory nie wiedzial?
          O jakim bysmy serialu nie dyskutowali - wszedzie ten sam schemat, wlasciwie to sie kochaja ale cos im staje na przeszkodzie by byc razem, przez 40 odcinkow walcza by byc razem - w koncu wstrzeliwuja sie w tym samym czasie, szczescie trwa 2-3 odcinki i kuniec:) nowe schody sie zaczynaja .. dziecinne intrygi, dziecinne zachowanie itd.
          Wszyscy pracuja, maja piekne mieszkania i czas na wszystko w godzinach pracy, bawia sie do nocy, jadaja na miescie i wygladaja zawsze jak wyciete z zurnala :) i tak by mozna bylo .... w nieskonczonosc ..

          Nie zrozumcie mnie prosze zle - nic chce Was i Waszych pogladow krytykowac - jedynie zauwazyc, ze malo ktory serial jest zyciowo realistyczny :)
          • faszyna Re: Serial misyjny 05.04.13, 11:00
            Tak jak nie ma dwóch takich samych seriali, tak nie ma dwóch takich samych krytyk na forum. Jako widzowie mozemy kupic wszystko, jeżeli trzyma sie kupy. Jak sie nie trzyma, to jedni atakują z prawa a drudzy z lewa.
            Co do Przyjaciólek, przede wszystkim dyskusji w wątku prawie brak. I to sie rzuca w oczy. A według mnie całkiem niesłusznie, bo serial sie nieźle broni na tle żenujących propozycji stacji TVN czy Publicznej z jej spagetti-serialami.
            A tak w ogóle, to serial Ci sie podoba czy nie, bo na razie wiem tylko, ze opinie w wątku Ci się nie spodowały?
            • jodipiku wg.mnie i przyjaciolki i na krawedzi sa OK 05.04.13, 11:37
              lubie czwartkowe propozycje Polsatu. Zawsze uwazalam,ze seriale TVN sa najlepsze ale w chwilim obecnej na TVN jedynie Prawo Agaty sie broni, natomiast Lekarze i Przepis to jakies nieporozumienia. O ile Lekarzy ogladam bo obsada fajna, o tyle przepis mnie drazni niemilosiernie, porazka na calej linii....
              Przyjaciolki - glowne bohaterki zyciowe, czemu nie, bardzo fajnie razem wspolgraja. Na prawde bardzo dobrze zrobion y serial ! Na Krawedzi tez bardzo dobry wg. mnie, uwazam ze troche za trudny do ogarniecia jako calosc-ale ja uwielbiam takie klimaty. BRAWO!
              • baabeczka Re: wg.mnie i przyjaciolki i na krawedzi sa OK 05.04.13, 12:54
                No wlasnie, Na Krawedzi jest dla mnie za trudny,i nie moge sie polapac o co biega,ale ogladam,bo graja aktorzy,ktorych lubie. Natomiast co do powtarzalnosci tematow to zgadzam sie z poprzedniczka, dlatego Mjm nie ogladam od lat. Jest jeszcze jeden powazny powod,dla ktorego malo ktore seriale ogladam, naglosnienie i muzyczny podklad, to mi zabiera ochote do ogladania. Troche slabo slysze, do tego ten podlkad muzyczny i nie jestem w stanie cokollwiek zrozumiec...Szkoda,ze wprowadzono te muzyczki...
            • kolonistka Re: Serial misyjny 08.04.13, 14:54
              nie pisalam, ze mi sie nie spodobaly tylko, ze mnie zaskoczyly krytyki a raczej ich argumentowanie:) - ot wtracilam swoje 5 groszy:)
              Przyjaciolek nie ogladam niestety regularnie - mieszkam "poza" i nie mam Polsata :) Jak sobie przypomne to zerkne online a jak nie przypomne to "gubie" troche watek.
              Z postaci kreowanych w serialu na nerw mi idzie Patrycja Fryzjerka - jest taka troche jak na prochach dla mnie.
              Serial jest podpiety po Sex, i potem byly te Kluby dziewic. Uwazam, ze jest zabawny ale jak przeocze odcinek nie rwe sobie wlosow z glowy :)

              W porownaniu z MjM, Barwy, Na wspolnej czy te nieszczesne Julie, Majki - to serial oskarowy :)
              Pozdrawiam Cie Faszyno i sorry, ze dopiero odpowiadam ale nie spodziewalam sie pytania :)
              • moniq_c produkt placement aż do bólu nachalny 07.05.13, 14:20
                Ja wszystko rozumiem, ze żyć z czegoś trzeba, i kasa na nakręcenie serialu skądś musiała się wziąć ale czy naprawdę trzeba tak MEGA NACHALNIE te reklamy wkręcać? Teksty o porcji witamin co pół godziny czy chamski najazd kamerą na tego cyngla od internetu 100 razy dziennie to juz gruba przesada...
                trochę finezji państwo spece od reklam, proooooooooooooszę
                a tak w temacie serial uważam za bardzo fajny, rzadko coś oglądam na polsacie a to akurat jest przyjemne, czasem zabawne (Sokołowska i Żurek mnie rozwalają) czasem wnerwiające (Socha błeeeeeeeee) czasem życiowe..
                • dona.a Re: produkt placement aż do bólu nachalny 07.05.13, 18:21
                  moniq_c napisała:

                  > a to akurat jest przyjemne, czasem zabawne (Sokołowska i Żurek mnie rozwalają)
                  > czasem wnerwiające (Socha błeeeeeeeee) czasem życiowe..

                  Widziałam w zajawce Królikowskiego, jeszcze tu go nie było, dla mnie jest raczej wnerwiający, jak wszyscy aktorzy "lodówkowicze"
                  • faszyna Re: produkt placement aż do bólu nachalny 07.05.13, 22:50
                    Mnie tez para Sokołowska - Żurek bawi najbardziej. Właściwie to czekam na ich kolejne rozmówki. Nie wiem, czy tak miało być w zamyśle reżysera, ale wyszło świetnie.:)
                    Natomiast bohaterka grana przez Sochę to taka jakaś rozmemłana jest... A zamiana weterynarza na Alexa Febo średnio mi się podoba. Choć trzeba przyznać, że Zaniewski gra całkiem interesująco..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka