Dodaj do ulubionych

Mjm moja lista absurdów

15.01.14, 19:11
1. Szpital/szpital, martyrologia i cierpiętnictwo na ekranie 80% czasu odcinka;
2. Eryka niewidzialna, zawsze wchodzi z boku, gdzieś z tyłu sklepu sobie siedzi, nie wydając głosu.
3. Jej siostrunia, dla Eryki chciała puścić Mostowiaków z torbami, a teraz zawistnica podkrada chłopaka;
4. Basia, najważniejsza postać serialu, jej obecność jest niezbędna w każdym odcinku;
5. Sprawa Łukasza, do przewidzenia przez mojego 8 letniego syna zwrot akcji, tylko ciekawe, czy syn sędzi i adwokata miałby takie kłopoty????
No to się wyżyłam. Dorzucicie coś????
Obserwuj wątek
    • naturally_soft Re: Mjm moja lista absurdów 15.01.14, 20:00
      Wlaczenie laptopa zajmuje gora 2 sekundy i od razu pojawia sie skrzynka mailowa i az prosi sie, zeby ja otworzyc.

      Odnosnie martyrologii - po dramatycznych oswiadczynach na lozu smierci juz po raz drugi (?) prawie bylismy swiadkami slubu w szpitalu. Swoja droga ciekawe, czy beda pamietac o przeszczepionym sercu, czy nadal beda wysylac swieta Madzie, chodzacy ideal i bohaterke, na misje do Afganistanu?
      Absurdem jest tez wg mnie kreowanie Magdy i Pawla jako perfekcyjnej, wymarzonej pary. Przeciez zdradzali sie na okraglo, krecili, ranili i uciekali od siebie, wiec w czym np. Magda jest lepszym materialem na zone niz pozostale panny?

      Absurdow jest sporo, ale i tak to jedyny polski serial, obok Dr House, ktory ogladam z prawdziwa przyjemnoscia. Paradoksalnie, im wiecej absurdow, tym bardziej wyczekuje na kolejny odcinek.

    • bromba11 Re: Mjm moja lista absurdów 16.01.14, 10:53
      "Zapychacze" czasu odcinka - jak już totalnie nie ma czym wypełnić odcinka to puszcza się jakąś smętną piosneczkę a któraś z postaci serialowych snuje się się bez celu.
      • justynabal Re: Mjm moja lista absurdów 16.01.14, 13:40
        Mega:)
        • irenka82 Re: Mjm moja lista absurdów 16.01.14, 18:32
          i tak raz - dwa ten przeszczep..
    • kachullcia Re: Mjm moja lista absurdów 22.01.14, 13:16
      dla mnie dziwna jest przyjaźń małej Basi i Pawła. Małe dziecko znika z domu na noc, dostaje się (przenika przez ściany???) do knajpy, w której śpi Paweł i zostaje tam do rana. No chyba wydaje się, że policja cała na nogi powinna być postawiona w takiej sytuacji i szukać dzieciaka. No sorry, ale to i inne wydarzenia z życia tej "pary" są wyjątkowo absurdalne i lekko trącą pedofilią.
      • burina Re: Mjm moja lista absurdów 22.01.14, 13:48
        Bo to jest ilustracja tego, jak dziecko 'uwodzi i samo się pcha'.
        • malinowykrzak Re: Mjm moja lista absurdów 22.01.14, 16:27
          A czy ta nowa narzeczona Pawła nie była jakąś okrutnie świetną programistka? A czy jej firma miała się tu otworzyć swoje podwoje? Czy film pomyliłam ... Skąd pomysl na takie przekwalifikowanie się szefowa sklepiku z niewiadomo czym?
          • naturally_soft Re: Mjm moja lista absurdów 23.01.14, 13:46
            Zrobila dyplom IT w Kanadzie.
            No wlasnie. Sklepik swieci pustkami i czym one wlasciwie handluja, ze sa w stanie z niego utrzymac 3 osoby, na dobrym poziomie?
    • misterni A jak Wam się podobała "odprawa" 24.01.14, 01:22
      w postaci samochodu, którą otrzymała Kasia od ojca Marcina? :D
      • mama-008 Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 24.01.14, 09:31
        taaaaaaaaaaaaa to było mistrzoskie;-)))) auto zamiast odprawy ;-)))))
        i jeszcze mucha która po powikłaniach grypowych od razu wskakuje na 1 miejse listy biorców w PL i cud sie zdarza że łukasz (syn Marty a marta ciotka Mroczka) przyczynia się do nowego serca dla Muchy - idealna sytucja...żenada jakiej chyba nigdy nie było w MjM
        • naturally_soft Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 24.01.14, 13:54
          Obojetnie z ktorej strony by nie popatrzec na ten przeszczep, to wieje absurdem. Nie mogli jej np. zrobic wypadku komunikacyjnego i polozyc z jakims skomplikowanym zlamaniem miednicy albo urazem kregoslupa? Albo chociaz nerka do wymiany, byloby wiarygodniej.
          A Kasia to dopiero ma szczescie. Jedzie do Grabiny raz na ruski rok i od razu ->przypadkiem<- spotyka na moscie rywalke, ktora zrujnowala jej zwiazek. A biedny i glupi Marcin mija sie z Eryka w jednym domu.
          • domi_33 Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 24.01.14, 14:57
            mijaja sie bo mu glupio jej w twarz spojrzec gdyz w realu porzucil ja wraz z dzieckiem dla boladz.
            • belcia1 Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 24.01.14, 18:31
              Ach, dlaczego nam szef nie daje samochodu, gdy się zwalniamy ?????:) I nie załatwia nowej posady, Ach!
            • misterni Podobno to nieprawda: 25.01.14, 00:05
              Chyba, że masz świeższe plotki ;)

              domi_33 napisała:

              mijaja sie bo mu glupio jej w twarz spojrzec gdyz w realu porzucil ja wraz z dz
              ieckiem dla boladz.
            • angazetka Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 25.01.14, 12:27
              LOL. Podobno są aktorami...
              • korolla-x Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 25.01.14, 15:06
                A pacjenta po przeszczepie serca to można odwiedzać tak prosto z ulicy, komu się podoba?
                • xemxija Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 25.01.14, 19:18
                  Czym wiecej gosci tym lepiej. Mile widziany garnek bigosu dla pacjenta jako niezawodny srodek na wzmocnienie po przeszczepie...

                  Musze powiedziec, ze przeczytalam caly watek i przy kazdym nastepnym poscie oczy mi sie powiekszaly, normalnie:)
                  To teraz grype przeszczepami lecza czy jak??? Chyba znow zaczne ogladac...
                  • bardu Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 26.01.14, 01:17
                    > To teraz grype przeszczepami lecza czy jak???
                    Powikłania po grypie mogą doprowadzić do zapaleniem mięśnia sercowego. A ta choroba często tak niszczy serce, że jedynym ratunkiem jest przeszczep. Zdarza się częściej, niż mogłoby Ci się wydawać.
                    • xemxija Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 26.01.14, 08:31

                      chyba ze tak. Nie wiem ile osob znam, osobiscie, z widzenia, ze slyszenia, z gazet - zadnej z nich szczesliwie nie przytrafilo sie zapalenie miesnia sercowego po grypie. Wiec nie jestem przekonana, ze to takie czeste powiklanie...
                      • bardu Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 26.01.14, 13:19
                        Ja miałam takiego pecha. Na szczęście przeszczep nie był konieczny, ale do dzisiaj mam problemy z sercem (a to już 20 lat), jestem po dwóch zabiegach ablacji i czeka mnie kolejny. Tak, że szału nie ma.
                        • xemxija Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 26.01.14, 13:34
                          bardu napisała:

                          > Ja miałam takiego pecha. Na szczęście przeszczep nie był konieczny, ale do dzis
                          > iaj mam problemy z sercem (a to już 20 lat), jestem po dwóch zabiegach ablacji
                          > i czeka mnie kolejny. Tak, że szału nie ma.

                          A widzisz - jestes w takim razie jedyna osoba, ktorej sie takie powiklanie przytrafilo.

                          MjM przypomina argentynska telenowele, jak cos jest prawie niemozliwe zeby sie zdarzylo, to akurat wystapi w scenariuszu. Co to juz nikt nie pamieta, ze Kinga byla niewidoma przez calkiem dlugi czas a nastepnie cudownie odzyskala wzrok? Wygrana w Totolotka akurat wtedy jak byla chalupa do kupienia... O zabojczych kartonach nie wspomne...Jak rzadkie powiklanie po grypie to tez nie daleki kuzyn albo sasiad dostapi tylko bohater/ka MjM... Teraz tylko czekac, jak sie okaze ze sie trzeci brat Zdunski objawi... Chyba, ze sie juz objawil????!!!:)
                          • xemxija Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 26.01.14, 13:36
                            xemxija napisała:

                            >
                            > A widzisz - jestes w takim razie jedyna osoba, ktorej sie takie powiklanie przy
                            > trafilo.


                            Jedyna osoba, o ktorej ja osobiscie slyszalam (oprocz ma sie rozumiec, Madzi)
                      • kosheen4 Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 26.01.14, 19:19
                        xemxija napisała:

                        >
                        > chyba ze tak. Nie wiem ile osob znam, osobiscie, z widzenia, ze slyszenia, z ga
                        > zet - zadnej z nich szczesliwie nie przytrafilo sie zapalenie miesnia sercowego
                        > po grypie. Wiec nie jestem przekonana, ze to takie czeste powiklanie...

                        Jelcyn :)
                    • mmk9 Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 26.01.14, 08:34
                      bardu napisała:

                      > > To teraz grype przeszczepami lecza czy jak???
                      > Zdarza się
                      > częściej, niż mogłoby Ci się wydawać.

                      Łał, ileż mądrzejsza teraz będzie Xem i nie tylko ona!
                      • bardu Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 26.01.14, 13:20
                        Wiedzy nigdy za dużo.
                        • xylewandowski Re: A jak Wam się podobała "odprawa" 01.02.14, 21:33
                          Ja Wam mówię, nie idźcie tą drogą!
    • railly Re: Mjm moja lista absurdów 27.01.14, 11:25
      Absurdów w serialu jest dużo, ale mnie zawsze zastanawiają głównie aspekty zdrowotne: mianowicie niespotykanie szybkie wychodzenie z ciężkich chorób i zapominanie o nich po roku-dwóch. Basia Mostowiak wyzdrowiała z chorego kręgosłupa po jednym pobycie w sanatorium, o ciężkiej alergii pokarmowej Natalki już od lat nic nie słychać (a pamiętam, że musiała mieć specjalnie przygotowywane posiłki), liczne poronienia znikają z psychiki jak ból głowy, a Marszałkówna po przeszczepie serce na pewno za pól roku znów wyjedzie kopać studnie w Sudanie. Śmieszne to trochę.
      • mama-008 Re: Mjm moja lista absurdów 27.01.14, 12:46
        1) Marta Mostowiak kiedyś leżała na OIOMie w bardzo ciężkim stanie bodajże po postrzale kogoś z mafii pod jej własnym domem?? i ledwo ją odratowano
        2) Młody Mroczek (nie wiem niestty króry hehe) próbował popełnić w woju samobójstwo przez Teresę a teraz taki kochliwy ;-)))) ile on miał już żon i rozwodów ? a teraz Alicja i Madzia ....żenada
        3) i jeszcze Kinia która oślepła keidyś - abstrahując że funkcjonuje okej itp ale jedna ciąża i druga to powinny być pod mega kontrolą ze względu na oczy - tak mi się wydaje

        pewnie można mnożyć te absurdy bo było ich troszkę ale póki co tylko to mi przyszło do głowy;-)
        • misterni Re: Mjm moja lista absurdów 27.01.14, 15:28
          Akurat co do Pawła, to on nie jest jakoś wybitnie kochliwy, tylko ma "pecha" do kobiet. ;)
          To one go wiecznie rzucają: Teresa, Madzia, Laura, żona, teraz Alicja go zostawiła (zresztą całkiem słusznie)
          Mnie najbardziej śmieszy ta sztuczna, napompowana przyjaźń z Magdą, przez którą posypał mu się związek z Laurą, a teraz sypie się z Alicją ;). A Madzia zaraz wyzdrowieje, zawinie ogon i pojedzie na jakąś misję mówiąc przy pożegnaniu: "Pamiętaj Paweł, że jak do 40' się z nikim nie zwiążemy, to będziesz mój" :P
          Za chwilę przesunie im się granica do 50' ale Madzi zemrze w między czasie na malarię i wtedy Pawełek hajtnie się z Basią, a Alicja zostanie jego teściową :P.
          Do tego moim zdaniem zmierza scenariusz :P
          • ultra75 Re: Mjm moja lista absurdów 27.01.14, 22:11
            O ile mnie pamięc nie myli, to Natalka cierpiała na chorobę Leśniowskiego-Crohna, a jako rzecze Wikipedia jest to choroba nieuleczalna. Coż, nie w Mjm ;-).
            • korolla-x Re: Mjm moja lista absurdów 27.01.14, 22:24
              Awantura na cmentarzu?
              • mama-008 Re: Mjm moja lista absurdów 28.01.14, 09:46
                sorry a czy ta mała ruda Ania - siostra Łukasza i córka Marty - to ona ile ma lat? bo wczoraj pokazywała "babci" rysunki z... przedszkola????jakoś na 6latkę mi nie wygląda...
                a Natalka jak na chora nieuleczalnie niezle się trzyma;-)
                watek Pawła i małej Basi - extraaaaaaaaaaaaaaaa;-) A Ala - tesciową:-)usmiałam się
    • emwu55 Re: Mjm moja lista absurdów 29.01.14, 07:37
      Wnętrz też im chyba brakuje tak samo jak pomysłów. Żak swoje cierpiętnicze sceny po śmierci córki uprawiał w salonie Laury z 2XL a to chyba nieco inna stacja kręciła.
      Za chwilę wkroczy na scenę psychopatyczny facet tej całej Eryki i jeszcze nam Marcinka uszkodzi i trzeba będzie nerkę/serce/płuca od odzyskanego brata pobierać, którego też oczywiście należy wcześniej poddać odpowiedniemu wypadkowi komunikacyjnemu.
      Marta w swoich powłóczystych namiotach niedługo sobie zęby powybija, bo wczoraj wstając od biurka sobie kiecę przydepnęła i Andrzejek rycersko ją uchwycił.
      Do młodego jako protektor/wspieracz/przywódca duchowy przychodzi sam słynny profesor, który jeszcze niedawno w Stanach podobno rezydował.

      • mama-008 Re: Mjm moja lista absurdów 29.01.14, 09:11
        może coś ominełam ale skąd Janka i Eryka mają kasę na taki wielki dom z ogrodem?
        i czy ta śmiertelna choroba Eryki sie już cofnęł? bo wygląda na mega zdrową...
        a siostra tak walczyła o nią (mam na mysli Jankę) a teraz bedzie jej swinsto za swinstwem robiła???
        • genie81 Re: Mjm moja lista absurdów 29.01.14, 09:53
          no i jeszcze je stac na spontaniczne podroze do stanow, bo bilet kosztuje przeciez marne grosze...a chyba cale ich oszczednosci poszly na leczenie eryki.
          • xemxija Re: Mjm moja lista absurdów 29.01.14, 21:01
            A to juz tak sobie mozna spontanicznie do Stanow jechac, bez wizy?
            Przepraszam, zapozniona jestem...
            • genie81 Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 08:42
              maja obywatelstwo amerykanskie, wiec wizy nie potrzebuja, ale kase na bilet owszem:)
              • mama-008 Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 09:09
                sorry ale kto ma obywatelstwo Amerykańskie?? bo raczej nie Małgosia i Wojtek - o ile pamietam nie ma tam amerykanskiego męża jeszcze ani zielonej karty ;-)))
                • genie81 Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 20:48
                  janka i eryka maja, o nich byla mowa.
        • railly Re: Mjm moja lista absurdów 29.01.14, 10:50
          Dom należy do cioci Marty, wynajęła im po kosztach.
          Co do pieniędzy - nie dziwcie się, przecież każdy w tej rodzinie jest super zdolny, ma łeb do interesów i po kilku miesiącach pracy w nowym zawodzie staje się wybitnym specjalistą, więc i pewnie zarabia masę kasy.
          • beatiti Re: Mjm moja lista absurdów 29.01.14, 17:33
            Nikt uważnie nie słuchał!!! A przecież Janka robi wieeererelki obrót w sklepie, kasa płynie strumieniami ....
            • belcia1 Re: Mjm moja lista absurdów 29.01.14, 19:46
              A wątek o poszukiwaniu zaginionej siostry matki Marcina i rzekomo zmarłego Olka/Olki? To mega ściema. Chyba znowu kogoś chcą wepchnąć do serialu i robi się ,,Moda na sukces" - odnajdywanie po latach tajemniczo zaginionej rodziny. Dopiero Janka i Eryka się odnalazły, a tu znowu ktoś zza grobu wygląda.
              • xemxija Re: Mjm moja lista absurdów 29.01.14, 21:02
                Ja to nawet nie wiem kto zacz, ta Janka I Eryka - ale sie dowiem!;)
              • railly Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 09:06
                Zaginiony brat Marcina okaże się kolejnym fajnym ciachem.

                www.swiatseriali.pl/seriale/m-jak-milosc-383/news-nowy-przystojniak-w-m-jak-milosc,nId,1097079
                • mama-008 Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 09:11
                  z niego takie ciacho jak ze mnie miss univers...
              • mama-008 Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 09:11
                o tym samym pomyslalam we wtorek...normalnie traci mi to argentynską telenowelą - zakon sierota zaginione dziecko i podła siostra - ciekawe kto zagra te siostrę
                • kachullcia Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 10:27
                  nikt jej nie zagra, albowiem siostra ta opuściła już ziemski padół, pozostawiając podstępem skradzionego w akcie zemsty synka swej siostry, która to z kolei odbiła jej faceta. Syn ten jest lekarzem, więc oczywiście uleczy swą rodzoną matkę cierpiącą na (i tu mnie pamięć zawodzi) - białaczkę? serce? Jest też oczywiście tak przystojny, że Janka machnie ręką na Marcina i da mu błogosławieństwo na nową drogę życia z Eryką, a sama zajmie się tym owym właśnie odnalezionym. Najpierw oczywiście na męską rozmowę weźmie go Paweł, aby wyjaśnić mu dobitnie, że jeśli skrzywdzi tą efemeryczną istotkę, jaką jest Janka, to on - Zduński - mu pokaże....
                  • justtli Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 11:39
                    A ja tam myślę że brat Marcina Olek to była siostra Ola, którą adopcyjni rodzice przechrzcili na Eryka i teraz to Marcin nie ma wyboru, tylko Janka. Czyli wszystko w rodzinie ;0
    • naturally_soft Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 13:59
      To ja dorzuce jeszcze scene z 1035 odcinka: Eryka i Marcin stoja przed domem, a w oknie i przy zapalonym swietle stoi Janka, w pelnej krasie, Marcin nawet zwrocony w jej strone, ale oczywiscie NIC nie widzi. Tak à propos, milosne sceny Eryki i Marcina sa potwornie sztuczne i napompowane, szczegolnie to kolejne spotkanie nad rzeka. Mialo byc pewnie super romantycznie, ale wyszlo kiczowato, jak w szkolnym przedstawieniu albo pastiszu filmu romantycznego. I po co ta Eryka jedzie do Stanow, do faceta ktorego rzucila i ktory jest niebezpieczny? Zupelnie bez sensu.
      • mama-008 Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 15:01
        dokładnie!!!

        a jeszcze jak była scena nad rzeką to Janka wpadała jak jakaś psychicznie chora dewota nad tą rzekę i NIKT jej nie zauwazył -hmmm;-)
        scena w domu w oknie też beznadziejna...
        i pytanie - dokładnie: po co ona jedzie do stanów do chłopaka -sadysty? widac sklepik z przetworami Marka dobrze na tej wsi prosperuje - bilet w obie str do USA to minimum 4 tys...

        żenada goni żenadę w tym MjM - widać że panuje na planie jakis mega chory chaos...i zero pomysłów
        • naturally_soft Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 15:56
          Irytuje mnie troche masowe wprowadzanie do serialu nowych postaci. Zastanawiam sie, czy w MjM jest tak samo jak z posadami w budzetowce - jest znajomy, ktory szuka zarobku, to praca sie znajdzie. Tak zrobili z synem Ostalowskiej - nagieli scenariusz, przysposobili Budzynowi dziecko i mlody mogl sie bawic w aktora. Albo wlasnie Eryka - Roznerski pewnie nie mial NIC wspolnego z faktem, ze matak jego dziecka pojawila sie w serialu? Ciekawe, ile lebkow pojawilo sie na planie wlasnie na zasadzie kumoterstwa.
          • agatazieba Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 21:45
            widzisz, a ja bym nawet nie obczaiła tych wszystkich koligacji...
            • naturally_soft Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 22:31
              Przyszla mi jeszcze do glowy Magda Walach, czyli ognista prokurator Agnieszka Olszewska, a w realu zona Pawla Okraski - Michala Lagody. Ale ja akurat bardzo lubie.

              A tak przy okazji - co sie stalo z Kuba i jego przyszywanym synem Krzysiem? W sumie to kolejny absurd, ze Irek nawet nie wspomina o swoim rodzonym synu, na ktorym wczesniej tak mu zalezalo.
        • pani_zana Re: Mjm moja lista absurdów 31.01.14, 22:08
          A jak MARCIN stał nad rzeką to w pierwszym ,,akcie`` z tylu mial rwącą rzekę jakby stal w gorach i rwące potoki tam plynely, pieknej wody a potem ni stąd ni zowąd ta woda przemienila sie na zwykla rzeke wolno plynącą w dodatku brudną i żółta ;)
          • xemxija Re: Mjm moja lista absurdów 31.01.14, 22:25
            A jak sie Pawel chcial zastrzelic z karabinu i CHYBIL???:)
    • yumemi Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 21:37
      Dla mnie absurd to Marek ktory nagle robi niesamowity interes,przy ktorym nic nie trzeba robic, bo przeciez on ciagle chodzi i rozmawia albo z Anna albo z Ewa.

      Kolejny absurd to ciaze. Wydumane albo prawdziwe, ale zawsze z zaskoczenia (bo przeciez nie mozna planowac rodziny), kolejno ciaze Kingi,Mirki, domniemana ciaza Kasi, ciaza Marysi, i wczesniej Marty. Ciaze spadaja z nieba, nie wiadomo kiedy taka moze sie zjawic.

      No i sklep Oli, nie wiadomo co tam sprzedaje?
      • xemxija Re: Mjm moja lista absurdów 30.01.14, 21:57
        To Mirka byla w ciazy??? O matko, z Loblesnym??
        Kurde, czuje sie jak wujek co wrocil z Ameryki I familia mu prezentuje coraz to nowe dzieci co to sie w miedzyczasie urodzily byly.....
        • yumemi Re: Mjm moja lista absurdów 31.01.14, 00:29
          Mirka była, oczywiscie ciąża niezaplanowana, Kasia myślała ze jest, a Kinga robiła wielkie oczy jak Basia Mostowiakowa tak ot zgadla ze Kinga jest w ciąży. Albo wszystkim antykoncepcja nawala na potegę albo nie wiedza ze z współżycia z facetem moze być ciąża. Jest opcja trzecia ze do ciąży podchodzą jak do magii, tzn nic nie robię, nie myśle, jak die zdarzy, bede zdziwiona. Faceci nie maja udziału w planowaniu potomstwa.
          Aga jeszcze dawne dziewczyny Pawła miały nieplanowane ciąże, np ta z Oazy co urodziła Jasia. No i Madzia kiedys :-)
          • naturally_soft Re: Mjm moja lista absurdów 31.01.14, 11:32
            Faktycznie. Wszystkie siostry Mostowiakowny - Marysia, Marta, Goska, plus Olga (byla zona Kuby). I wnioskuje, ze Ale tez nie planowala Basi w wieku nastu lat.
            • yumemi Re: Mjm moja lista absurdów 31.01.14, 12:49
              naturally_soft napisała:

              > Faktycznie. Wszystkie siostry Mostowiakowny - Marysia, Marta, Goska, plus Olga
              > (byla zona Kuby). I wnioskuje, ze Ale tez nie planowala Basi w wieku nastu lat.
              >

              Faktycznie, o Oldze tez zapomnialam.
              Teraz pewnie niedlugo Eryka bedzie sie zastanawiac czy aby nie ciaza.

              I jeszcze Agnieszka po 'one night stand' z Andrzejem.

              Zapomialam, jeszcze Anna po tym jak sie przespala z Markiem. On nawet o antykoncepcje nie pytal.
              • mama-008 Re: Mjm moja lista absurdów 31.01.14, 13:30
                ...bo serial ten promuje skrajno prawicowe poglądy nt antykoncepcji - tylko naturalne poczecie
                a antykoncepcja jest ZŁEM dlatego jej nie używają i nie ma i nie było żadnej wzmianki o jakiej kolwiek antykoncepcji ...

                czekam tylko na odcinek jak to któras z par będzie kalendarzyk małżenski prowadziła i wszystkie pomiary włącznie ze śluzem...stawiam na Madzie i Pawła....
                no co ona przecię zpo rpzeszczepie nie może broń Boże hormonów przyjmowac...
                • yumemi Re: Mjm moja lista absurdów 02.02.14, 15:21
                  > czekam tylko na odcinek jak to któras z par będzie kalendarzyk małżenski prowad
                  > ziła i wszystkie pomiary włącznie ze śluzem..

                  Wiesz, juz bym to wolala chyba od tego co jest teraz,czyli ciaze spadajace z nieba nie wiadomo skad lol Kalendarzyk sugerowalby jakis tam stopien swiadomosci skad biora sie dzieci:)) I byc moze idac droga obliczania prawdopodobienstwa, moze u niektorych by zadzialal :))

                  Ale swoja droga ciekawe to co piszesz, o promowaniu prawicowych pogladow - czy to sie przeklada tez na reszte serialu?
                  Bo jakby nie bylo, kobiety w tym serialu albo sa takie domowe, troche nieporadne, albo znow super niezalezne i troche w negatywnym znaczneniu (Agnieszka, Mirka) :)))
              • misterni Re: Mjm moja lista absurdów 02.02.14, 20:29
                yumemi napisała:

                Zapomialam, jeszcze Anna po tym jak sie przespala z Markiem. On nawet o antykoncepcje nie pytal.

                Ależ oczywiście, że pytał, już po tym jak Anna mu obwieściła, że zaciążyła. Wtedy z zaskoczeniem zawołał: "A myślałem, że się zabezpieczałaś!" ;)
                No ale Anna nie była w ciąży, tylko Mareczka wkręcała, żeby go odciągnąć od Ewy ;)
                • yumemi Re: Mjm moja lista absurdów 02.02.14, 21:33
                  misterni napisała:

                  > yumemi napisała:
                  >
                  > Zapomialam, jeszcze Anna po tym jak sie przespala z Markiem. On nawet o anty
                  > koncepcje nie pytal.

                  >
                  > Ależ oczywiście, że pytał, już po tym jak Anna mu obwieściła, że zaciążyła. Wte
                  > dy z zaskoczeniem zawołał: "A myślałem, że się zabezpieczałaś!" ;)

                  Faktycznie, zapomnialam:))) 'Myslal':))) Zabezpieczanie sie przez faceta to juz w ogole chyba abstrakcja by byla lol
                  • na4 Re: Mjm moja lista absurdów 03.02.14, 06:13
                    A ta kelnerka co w Oazie pracowała i była narzeczoną szefuncia. Popażona wyjechała leczyć rany i na szpitalnym lożu z jakimś lekarzem zaciążyła...
                    • misterni Re: Mjm moja lista absurdów 05.02.14, 23:58
                      A kilka lat wcześniej zaciążyła z Pawłem ;)
    • anna.kolodziejek Re: Mjm moja lista absurdów 31.01.14, 08:59
      a czy mi się zdawało czy ta zakonnica z którą rozmawiali Marcin i jego matka to była grana przez aktorkę, która grała kiedyś starszą panią którą opiekowała się Marysia będąc pielęgniarką środowiskową?
      Może mi się zdawało ale od razu głos tej zakonnicy wydał mi się znajomy..
      • naturally_soft Re: Mjm moja lista absurdów 01.02.14, 21:49
        Faktycznie. Mnie z kolei wydawala sie znajoma twarz. Nie chce mi sie grzebac na itvp, ale to chyba ta starsza pani, do ktorej zagladal Radosz. Moze Marysia tak sie nia skutecznie zajela, ze znalazla sily na wstapienie do klasztoru. ;-)
    • naturally_soft Odc. 1036 04.02.14, 11:08
      Jakie jest prawdopodobienstwo, w zyciu, ze w windzie spotkaja sie rodzice dwoch corek - dawczyni i biorczyni, i szczesliwy ojciec bedzie nawijal o przeszczepie wlasnie do ojca dawczyni? :D
      • railly Re: Odc. 1036 04.02.14, 11:38
        naturally_soft napisała:

        > Jakie jest prawdopodobienstwo, w zyciu, ze w windzie spotkaja sie rodzice dwoch
        > corek - dawczyni i biorczyni, i szczesliwy ojciec bedzie nawijal o przeszczepi
        > e wlasnie do ojca dawczyni? :D

        W serialu? Niemal stuprocentowe :)
    • railly Re: Mjm moja lista absurdów 05.02.14, 13:03
      Absurd na absurdzie to będzie w tym odcinku:

      Tomek trzyma Paulinę na dystans i otwarcie mówi, że nie zamierza kontynuować znajomości z nią. Odtrącona kochanka, by się na nim zemścić, przekazuje mafii cenne informacje. Kilka godzin później jeden z gangsterów próbuje zastrzelić Chodakowskiego przed budynkiem prokuratury. Agnieszka osłania przyjaciela własnym ciałem i zostaje ciężko ranna. Ala sprzedaje mieszkanie i razem z Basią traci dach nad głową. Tymczasem Paweł w tajemnicy przygotowuje dla ukochanej pokój gościnny. Później wybiera się z aparatem na zawody sportowe. Poznaje tam mistrzynię karate, która prosi, by zrobił jej sesję zdjęciową.

      1. wątek z Pauliną i mafią
      2. wielka miłośc Pawła i Ali, najlepsza w tym watku jest Basia, jedyne w tym serialu dziecko z krwi i kości i z jakąs osobowością
      3. objawiony znikąd talent fotograficzny Pawła, tylko patrzec aż National Geografic zaproponuje mu wspólpracę
      • aga_wer Re: Mjm moja lista absurdów 05.02.14, 13:20
        3. objawiony znikąd talent fotograficzny Pawła,

        Pozwolę sobie przypomnieć,że Paweł już od dawna ma talent do fotografowania.Swego czasu, jak jeszcze oglądałam, pamiętam jak jakieś sesje robił :-) i chyba nawet jakiś konkurs wygrał?
      • naturally_soft Re: Mjm moja lista absurdów 05.02.14, 13:38
        Czyli znowu szpital i cierpietnictwo. Swoja droga ciekawe, czy wysla Agnieszke do Sw. Piotra czy moze na dluga rekonwalescencje. Zauwazylam, ze kiedy ona znika z planu, od razu w MjM jest wiecej jej prawdziwego meza, Pawla Okraski, czyli Michala.

        Pawel jako super-utalentowany fotograf to rzeczywiscie dobry dowcip. Ciekawe, kto sie pojawi w roli mistrzyni karate. Jakis mlody talent czy znow ktos po kadzieli?

        No i co sie stalo z zolzowata Iza? Czy ona przypadkiem nie mieszkala nad Bistro?
        • mama-008 Re: Mjm moja lista absurdów 05.02.14, 14:24
          ale ale ale!!! a co z obietnicą ślubu z Madzią? przecież Paweł już niósł jej suknię z welonem itp a teraz robi pokoik Ali i Basi i sie chce ustatkować????no czegoś nie czaję?
          a może chodzi o to że myślał, iż Madzia nie przezyje i chciał być taki dobroduszny i sie jej oświadczył?

          taaaaaaaaaa - ten wątek z mafia mega naciagany i ta mega zakochana Aga w Tomku która obroni go własną piersią i nad której łożem będzie znowu klękał Tomasz/niewierny Tomasz...
          • naturally_soft Re: Mjm moja lista absurdów 05.02.14, 15:28
            Tak wlasnie utrzymuje, ze ten slub to tak po przyjacielsku. A magda zaprosila Ale do szpitala, zeby udzielic im swojego blogoslawienstwa. Oczywiscie tylko do czterdziestki. Ali od razu ulzylo. Tak a propos Mucha moglaby juz zaczac normalnie mowic, bo ten cierpietniczy szept, wyschniete usta i ogladanie jej jedynek szalenie mnie mecza i irytuja, jako widza.

            Przy okazji kazdego wpisu przypominaja mi sie kolejne absurdy. Np. Eryka siedzaca na zapleczu u Janki, pisze kartke o poszukiwanym chlopaku znad rzeki i od razu - cyk! drukuje:) Tak jakby drukarka nalezala do standardowego wyposazenia wiejskiego sklepiku. :D
            • na4 Re: Mjm moja lista absurdów 05.02.14, 16:51
              Czy Eryka jest dzieckiem innej krwi niż Janka.?Mam wrażenie, że senior rodu jakoś raczej inaczej je traktuje. Nurtuje mnie też Zosia -rocznikowo ma 16 lat a serialowo? Nikt nie wspomiał, że skończyła 6 klasę, nikt nie napomknął o sprawdzianie, wyborze gimnazjum. Czy czasem się uczy, czy tylko je posiłki? Teraz to chyba czas na liceum.... Generalnie wydaje mi się, że częściej się o takich sprawach myśli niż o problemach np obcej Kasi.... Ja wiem, że Mostowiacy generalnie są genialni jak pamiętam syn Marka jakiś taki utalentowany był matematycznie ...A oni to w której są klasie?
              • jowita771 Re: Mjm moja lista absurdów 06.02.14, 07:12
                Eryka nie jest z Mostowiakami spokrewniona, bo one są przyrodnimi siostrami.
              • railly Re: Mjm moja lista absurdów 06.02.14, 09:14
                Zosia mówiła chyba ostatnio Łukaszowi, że nie jest już dzieckiem, bo ma 14 lat.
                Swoją drogą, aktorka grająca Zosię bardzo ostatnio wyładniała, z brzydkiego kaczątka różnie może nie klasyczna piękność, ale dziewczyna o bardzo interesującej urodzie.
                Mateusz był niezły z tym swoim zmysłem ekonomicznym, szkoda że scenarzyści zmienili go w pospolitego chłopca z podstawówki.
                • czekolada72 Re: Mjm moja lista absurdów 06.02.14, 09:38
                  Na torcie, ktory Budzynski przygotowal zosi bylo ok 6-8 swieczek.....
                  Zas najbardziej zafascynowala mnie teleportacja malej Basi.
                  Barbara zostawia u Kingi wnuczke - mala Basie i odchodzi.
                  Po ilus scenach do domu wraca malzonek Kingi i ich corka informuje, ze mama spi i ... Basia spi. Dalej - Basia pojawia sie z babcia Basia w Grabinie. W miedzyczasie zas u Zdunskich jest lekarz. Po mala Basie babcia nie przychodzi, nie odbiera, nie interesuje sie nieciekawym stanem zdrowia Kingi - po prostu pstryk - mala Basia jest z nia w domu nawsi.
                • yumemi Re: Mjm moja lista absurdów 06.02.14, 12:26
                  > Mateusz był niezły z tym swoim zmysłem ekonomicznym, szkoda że scenarzyści zmie
                  > nili go w pospolitego chłopca z podstawówki.

                  Rzeczywiscie, fajny byl wtedy. A zmienili pewnie bo to tak niefajnie zeby o pieniadzach mowic i przeliczac na zyski. W koncu w calej rodzinie Mostowiakow pieniadze biora sie znikad i sie o nich nie rozmawia bo wazniejsze jest byc niz miec. Tak samo jak biznes Marka sam sie przeciez rozkrecil.
                  • czekolada72 Re: Mjm moja lista absurdów 06.02.14, 12:28
                    Albo zmienił się scenarzysta....
                • neojeriomina Re: Mjm moja lista absurdów 06.02.14, 21:36
                  Jakiego brzydkiego kaczątka???? Ona była zawsze śliczna, "Tylko mnie kochaj" nie oglądałaś???
                  • misterni Re: Mjm moja lista absurdów 07.02.14, 01:41
                    Pewnie, że zawsze była śliczna :)
                    • czekolada72 Re: Mjm moja lista absurdów 07.02.14, 13:56
                      misterni napisała:

                      > Pewnie, że zawsze była śliczna :)
                      Kwestia gustu :/
                      • railly Re: Mjm moja lista absurdów 12.02.14, 11:52
                        czekolada72 napisała:

                        > misterni napisała:
                        >
                        > > Pewnie, że zawsze była śliczna :)
                        > Kwestia gustu :/
                        >

                        Była śliczna w "Tylko mnie kochaj", jak to dziecko, ale potem... już przez jakiś czas nie była śliczna. Teraz wyrosła i znów zaczyna być sliczna.
                        • czekolada72 Re: Mjm moja lista absurdów 12.02.14, 12:00
                          railly napisała:

                          > czekolada72 napisała:
                          >
                          > > misterni napisała:
                          > >
                          > > > Pewnie, że zawsze była śliczna :)
                          > > Kwestia gustu :/
                          > >
                          >
                          > Była śliczna w "Tylko mnie kochaj", jak to dziecko, ale potem... już przez jak
                          > iś czas nie była śliczna. Teraz wyrosła i znów zaczyna być sliczna.

                          Chyba wylacznie w Tylko mnie kochaj byla bardzo ladna, co do reszty - powtarzam - kwestia gustu...
    • naturally_soft Odc. 1037 06.02.14, 11:16
      ... i kolejny dowcip - Janka zamyka sklep na 4 spusty, az sie Lucek dziwi, i jedzie do Warszawy. Po powrocie zajezdza pod sklep TAKSOWKA. I jeszcze ma czas rajcowac z wujem. W kazdej dziurze zabitej dechami, gdzie jest jeden sklep, dawno juz by sie ustawila kolejka po chleb. Z pretensjami.

      Jak dlugo ona pracuje w tym sklepie? Gora dwa miesiace? I juz ja stac na taxi, na bilet do USA, na oplaty, etc. Ale moze sie czepiam.
      • naturally_soft Re: Odc. 1037 06.02.14, 11:19
        I jeszcze jedno. Kiedy ktos chce pozyczyc pieniadze, obojetnie o jaka kwote chodzi, dobrodziej zawsze ma wystarczajaco w portfelu. Albo gdzies pod reka.
        • railly Re: Odc. 1037 06.02.14, 12:40
          Dla mnie absolutnym absurdem serialu jest ilośc rozwodów, ponownych ślubów i zgonów małżonków czwórki rodzeństwa.

          • asiek25 Re: Odc. 1037 06.02.14, 12:48
            Śluby jak śluby, ale te zgony są dość ciekawe.
            Bo poza Gośką, to każde z rodzeństwa zaliczyło już zgon małżonka :D
            • railly Re: Odc. 1037 06.02.14, 12:51
              asiek25 napisała:

              > Śluby jak śluby, ale te zgony są dość ciekawe.
              > Bo poza Gośką, to każde z rodzeństwa zaliczyło już zgon małżonka :D

              Mysza wyrabia za to za brata statystykę ilości małżonków, więc równowaga jest zachowana :)
            • misterni Re: Odc. 1037 06.02.14, 17:53
              asiek25 napisała:

              Bo poza Gośką, to każde z rodzeństwa zaliczyło już zgon małżonka :D

              W sumie nie wiadomo co się stało ze Stefanem, może też zszedł? ;)
              • asiek25 Re: Odc. 1037 07.02.14, 12:11
                Nie, Stefana w końcu zdobyła Elka i wyjechali razem, o ile dobrze pamiętam.
                • misterni Re: Odc. 1037 07.02.14, 16:53
                  A faktycznie, zapomniałam :)
      • asiek25 Re: Odc. 1037 06.02.14, 12:42
        naturally_soft napisała:

        > ... i kolejny dowcip - Janka zamyka sklep na 4 spusty, az sie Lucek dziwi, i je
        > dzie do Warszawy. Po powrocie zajezdza pod sklep TAKSOWKA.

        Mnie coś świta, z pierwszych odcinków MjM sprzed wielu lat, że wtedy była mowa, iż Grabina jest oddalona od Warszawy o jakieś 100 km. W tym kontekście podróże taksówką są rzeczywiście dość interesujące :D
        • railly Re: Odc. 1037 06.02.14, 12:49
          Oj tam, oj tam, czepiacie się :) Sklepowa z Grabiny stać na bilet do USA, to na taksówkę ze stolicy nie byłoby jej stać ? :P
          • yumemi Re: Odc. 1037 06.02.14, 14:23
            railly napisała:

            > Oj tam, oj tam, czepiacie się :) Sklepowa z Grabiny stać na bilet do USA, to na
            > taksówkę ze stolicy nie byłoby jej stać ? :P

            Swoja droga ciekawe skad ta kontynuacja milosci do ojczyzny? Moze dlatego ze jej mowa angielska jest bardziej polska niz hamerykanska? Nie dalo sie nie zauwazyc kiedy zadzwonila do jakiegos faceta Eryki:)
            • railly Re: Odc. 1037 06.02.14, 14:30
              No fakt, chyba nawet ja lepiej mówię po hamerykańsku niz Janka :)
        • naturally_soft Re: Odc. 1037 06.02.14, 13:51
          A we wczesniejszym poscie mialam napisac, ze W-wa music oddalona jakies gora 10 km. :D
          Pamietam, jak 5 lat temu ja sama jechalam w Polsce taksowka, wlasnie 10 km, zaplacilam 50 zl i taksowkarz powiedzial mi wprost, ze robi mi łaske.
          No i Janka chyba pracuje na czarno, bo jest Amerykanka, a nigdy nie bylo mowy o zalatwianiu spraw z urzedem imigracjynym, pozwoleniem, nic. To samo Eryka.
          A propos (prawie) zgonow. Juz chyba wszyscy zdazylismy zapomniec, ze ojciec Magdy, Marszalek, prawie zszedl z tego swiata na serce, potem to jednak jej matka zmarla na raka, ale znow sie szpital upomnial o Wojtka, bo dostal guza mozgu.
          Aaa, i jeszcze jedno: Janka zabila swojego (niedoszlego?) gwalciciela, I NIC? Cos mi sie poplatalo - ona oficjalnie przyznala sie do zabicia, czy nie? Rozumiem, ze prokuratura umorzyla sprawe, ale Janka wydaje sie nie miec traumy ani po gwalcie, ani po umsierceniu gada. Podziwiam jej psychike.
          • railly Re: Odc. 1037 06.02.14, 14:09
            Kobiety w tym serialu sa dzielne jak jeden mąż - gwałt, pobicia, mafia (Marta, Kasia, teraz Paulina), śmierci współmałżonków, poronienia (Mirka, Madzia, Sylwia, nie pamiętam kto tam jeszcze), powazne choroby (KInga - ślepota, Basia - niemal wózek inwalidzki, Ewa - rak, Natalak - Lesniowski - Crohn, o rodzinie Marszałków nie wspominając, bo u nich to wszystkie chorobowe plagi egipskie) .... wszystko rozchodzi sie po kościach, nikt nawet nie chodzi na kontrole do lekarzy, nie wspomina o traumach, pomocy psychologicznej - no tak, ale przeciez wszystkich może leczyć wybitna psycholog Kinga Zduńska.
            • naturally_soft Re: Odc. 1037 06.02.14, 14:13
              No, a Anna chyba nawet zaliczyla odsiadke za zabicie meza. I tez nic, jedyny problem to tylko - jak usidlic Mareczka?

              Jak tak zebrac to wszystko do kupy to wychodzi, ze MjM to jest jeden wielki absurd. :D
          • misterni Re: Odc. 1037 06.02.14, 17:59
            Z Janką chodziło o to, że nie przyznała się, że znaleziona na miejscu broń do niej należy. no i jakoś tak automatycznie zostało stwierdzone, że nie jest winna tej śmierci ;)
            A gwałciciel był doszły, wszak ze 3 odcinki przeżywała, a Paweł ścigał drania ;)
            • naturally_soft Re: Odc. 1037 11.02.14, 18:50
              Co za absurd. Najlepszy adwokat mialby problemy z uzasadnieniem, co Janka robila w domku nad jeziorem swojego gwalciciela, na dodatek ukrytego gdzies daleko od Grabiny. Miala ochote na powtorke?
              • misterni Re: Odc. 1037 12.02.14, 15:23
                Cóż poradzisz ;)
    • neojeriomina Największym absurdem niekonsekwentni scenarzyści 06.02.14, 21:31
      Nie pamiętają, o czym był serial przed laty. Nie zdziwię się, jeśli któregoś aktora grającego epizodyczną rolę w tym serialu 10 lat temu obsadzą teraz w zupełnie innej ;-)
      Akurat tak się składa, że oprócz oglądania bieżących odcinków MjM, oglądam też te poranne (codzienne) sprzed 7 lat. I tam Kisielowa jest przedstawiona w rozmowach jako kobieta zamknięta w sobie, pojawiająca się wyłącznie jako spacerująca z mężem pod rękę do Kościoła, a poza tym nie pojawiająca się w ogóle w otoczeniu. I teraz nagle taka metamorfoza? Kisielowa panosząca się po całej wsi, od 30 lat rzekoma podpora parafialnego chóru, pojawiająca się znienacka u Basi, powodujaca, że mężczyźni się przed nią chowają? (ojciec Ewy, ksiądz, Lucek :P ). To jest ewidentne niedopatrzenie scenarzystów. Straszna prowizorka.
      • neojeriomina Re: Największym absurdem niekonsekwentni scenarzy 06.02.14, 21:32
        po co ja temu kościołowi dałam dużą literę, to nie wiem :D
        • xemxija Re: Największym absurdem niekonsekwentni scenarzy 06.02.14, 23:22
          neojeriomina napisała:

          > po co ja temu kościołowi dałam dużą literę, to nie wiem :D

          Kocham ten watek:)
      • naturally_soft Re: Największym absurdem niekonsekwentni scenarzy 07.02.14, 00:19
        >Nie zdziwię się, jeśli któregoś ak
        > tora grającego epizodyczną rolę w tym serialu 10 lat temu obsadzą teraz w zupeł
        > nie innej ;-)

        Juz tak zrobili. Psychoterapeutka Jacka, bylego meza Marty dzis jest prawnikiem i zatrudnia Budzyna, obecnego jej meza. Sam Budzyn byl pracownikiem w biurze projektowym Badeckiej. Ochroniarz Marty ze szpitala teraz jest Grzegorzem Chodakowskim, budowlancem. I starsza pani, ktora opiekowala sie Marysia, ostatnio pojawila sie w serialu jako zakonnica. Mirka tez, dawno temu byla kiczowata siksa chyba w jakims barze (???), wpadla w oko Jaroszemu. Moze bylo wiecej, sama nie wiem czego - przeistoczen, ktos tu kiedys zalozyl watek na ten temat.
        • neojeriomina Re: Największym absurdem niekonsekwentni scenarzy 07.02.14, 11:22
          No, gratuluję spostrzegawczości... nie doceniałam scenarzystów MjM, wydało mi się, że dotknęli dna, a tu wciąż pukają od spodu :)
          • asiek25 Re: Największym absurdem niekonsekwentni scenarzy 07.02.14, 12:20
            Myślę, że scenarzyści w tym kontekście dna nie dotknęli, tylko po prostu co jakiś czas się zmieniają. Serial leci od chyba 15 lat, więc trudno oczekiwać, żeby scenariusz pisały wciąż te same osoby. Ludzie często zmieniają pracę, scenarzyści też. I pewnie trudno, aby nowy scenarzysta obejrzał czy przeczytał scenariusze z tysiąca chyba odcinków, aby zachować logikę i ciągłość historii. Więc potem wychodzą różne bzdety, które wyłapują widzowie oglądający serial od lat.
            Ale mimo, iż to rozumiem, to lubię się pośmiać z różnych absurdalnych wątków i wpadek scenariuszowych :DD
            • neojeriomina Re: Największym absurdem niekonsekwentni scenarzy 07.02.14, 12:24
              Ale powinien być jakiś system komputerowy - każdy bohater opisany - przez kogo jest grany, jakie ma np. dolegliwości zdrowotne, dietę (bo jeszcze chwila a doświadczymy cudownego uzdrowienia czyjejś cukrzycy albo jakiś alkoholik zacznie pić alkohol bez konsekwencji w postaci wpadnięcia w ciąg). I potem, gdy się chce coś zmienić, to się wklepuje dane i wyświetla się czyjś "portret psychologiczny" :) To przeciez nie jest trudne! A załatwiłoby takie wpadki jak osłabione oczy Kingi i dwa porody, czy introwertyczną Kisielową zmieniającą się po latach w postrach wsi.
              • naturally_soft Re: Największym absurdem niekonsekwentni scenarzy 07.02.14, 15:26
                Oni na pewno wiedza, ze ci sami aktorzy graja rozne role w tym samym serialu. Nie rozumiem tylko DLACZEGO tak sie dzieje? Czyzby brakowalo chetnych, zeby grac w MjM? Podobno ciezko o prace w tym zawodzie.

                Odnosnie portretow psychologicznych - myslalam, ze tak mniej wiecej to u nich wyglada. Ale scenarzysci chyba nie doceniaja widizow i ich wnikiliwosci. Mnie jeszcze irytuja niedokonczone watki i postacie, ktore znikaja z serialu, bez sladu.

                Chcoiaz, cos tam sie ruszylo, np. Baska Mostowiakowa wybrala sie na masaz do Eryki. :D
      • piotr7777 Re: Największym absurdem niekonsekwentni scenarzy 08.02.14, 16:45
        > Akurat tak się składa, że oprócz oglądania bieżących odcinków MjM, oglądam też
        > te poranne (codzienne) sprzed 7 lat. I tam Kisielowa jest przedstawiona w rozmo
        > wach jako kobieta zamknięta w sobie, pojawiająca się wyłącznie jako spacerująca
        > z mężem pod rękę do Kościoła, a poza tym nie pojawiająca się w ogóle w otoczen
        > iu. I teraz nagle taka metamorfoza? Kisielowa panosząca się po całej wsi, od 30
        > lat rzekoma podpora parafialnego chóru, pojawiająca się znienacka u Basi, powo
        > dujaca, że mężczyźni się przed nią chowają? (ojciec Ewy, ksiądz, Lucek :P ). To
        > jest ewidentne niedopatrzenie scenarzystów. Straszna prowizorka.

        Może Kisiel owdowiał i ożenił się ponownie. Wiem - to niemożliwe.
    • mirod80 Re: Mjm moja lista absurdów 06.02.14, 23:22
      Takie mezalianse tam się dzieją, że mała bania :D Najlepsza Gośka :D rozpustne babsko :D
    • kwiecienka1 Re: Mjm moja lista absurdów 07.02.14, 13:02
      ale te wpadki dot. podwojnych rol, to przciez nie "zasluga" scenarzystow :) oni tylko pisza sceny, a obsadzaniem aktorow zajmuja sie juz inni... rezyser castingu czy ktos taki...

      a poza tym, aktorzy chyba pamietaja w czym i kiedy grali, no nie? zatajaja to czy jak? :)

      pozdrawiam
      Kwiecienka

      ---
      Rzadko myślimy o tym, co mamy, lecz zawsze o tym, czego nam brak...
      • piotr7777 Re: Mjm moja lista absurdów 08.02.14, 16:43
        Myślę, że aktorzy może pamiętają, może nie, ale
        -ilość aktorów telewizyjnych jest w sumie ograniczona
        -trudno założyć, by ktoś, kto zaledwie mignął epizodycznie w tle jakiegoś odcinka był już definitywnie wykorzystany
        -trudno też założyć by osoby odpowiedzialne za obsadę pamiętały kto kiedy i kogo zagrał zwłaszcza po kilkunastu latach emisji.
        Oczywiście nie można przeginać - gdyby np. w jakiejś drugoplanowej roli w MjM pojawił się np. Robert Gonera czy Jacek Poniedziałek to byłoby nie w porządku wobec widzów.

    • prideonlyhurts Re: Mjm moja lista absurdów 09.02.14, 17:54
      A w jakim szpitalu anestezjolog dopuszcza do operacji pacjentkę z tipsami? Wszak paznokcie nie mogą być nawet lakierem pomalowane...
      • jagwek spojler Natalka :-) 10.02.14, 13:25
        Kto nie chce niech nie czyta :klik
        • piotr7777 taK trochę z innej beczki 10.02.14, 17:51
          1. Barbara i Lucjan są 54 lata po ślubie
          2. Barbara wychodząc za Lucjana była w ciąży
          3. Czyli, że Maria ma 53 lata
          4. A zatem zaszła w ciążę mając lat 49. Możliwe, ale mało prawdopodobne.
          • yumemi Re: taK trochę z innej beczki 10.02.14, 19:27
            Pewnie ze mozliwe, moja kolezanka ma 46 lat i naturalnie zaszla w ciaze i sa blizniaki:)) A w MjM tym bardziej mozliwe ze majac 49 lat. Teoretycznie menopauza okolo 50-55 nastepuje.

            Liczy sie to ze wszystkie ciaze w serialu nieplanowane :)))
          • misterni Re: taK trochę z innej beczki 11.02.14, 00:10
            Skoro możliwe, to prawdopodobne.
    • naturally_soft Odc. 1038 11.02.14, 11:27
      Marek, wdowiec, trojka dzieci, gotow jest dla matki zmienic swoje plany zyciowe, "bo to nie po bozemu". Jakby nikomu nie bylo wiadomo, ze wczesniej uprawial seks przed slubem z Hanka, ktora potem prawie oficjalnie zdrazdal z Grazyna, zeby w koncu rownoczesnie sypiac i z Anna, i z Ewa. Dulszczyzna pierwsza klasa.

      No i najpierw biegnie po blogoslawienstwo do mamusi, a potem w samochodzie mowi Mateuszowi, ze ten pierwszy sie o tym dowiaduje, bo chce znac jego opinie na ten temat.
      • czekolada72 Re: Odc. 1038 11.02.14, 11:34
        No chyba raczej nie planuje dla matki zmieniac swoich planow tylko postawic na swoim; zas co do rozmowy z M to ja odebralam to, ze M jest pierwszym z dzieci, ktoremu to mowi. ale to kwestia gustu ;)
        • naturally_soft Re: Odc. 1038 11.02.14, 11:49
          Mialam na mysli "byl gotow". "Mamo, jezeli wam to nie pasuje, to my oczywiscie zaczekamy". Smiechu warte.
          • czekolada72 Re: Odc. 1038 11.02.14, 11:53
            Powtarzam - kwestia odbioru, a jezeli juz - to na CO ewentualnie by czekali? Na zejscie starych Mostowiakow z tego swiata?
            • railly Re: Odc. 1038 11.02.14, 12:21
              Oj, czepiacie się.
              Większym absurdem jest choćby testament rodziców Lucka znaleziony w odpowiedniej chwili, choć po kilkudziesięciu latach, na strychu u sąsiada (Kisiela).
          • yumemi Re: Odc. 1038 11.02.14, 13:41
            naturally_soft napisała:

            > Mialam na mysli "byl gotow". "Mamo, jezeli wam to nie pasuje, to my oczywiscie
            > zaczekamy". Smiechu warte.

            Tak samo to odebralam, hipokryzja pelna geba :))
      • sashka75 Re: Odc. 1038 11.02.14, 13:15
        Ten sam odcinek, ale inna sytuacja

        Olga, siostra Ali, opowiada Muminowi Pawlowi jak to jej siostrzyczka robila studia informatyczne w Kanadzie i chciala zarobic kase na sklepik w Polsce (hello!!). A iles tam odcinkow temu z tego co pamietam, to Ala chciala Baske zabrac do Kanady (na stale?) i poznac ja z Arturem, no i chyba zaczac nowe zycie tamze.
    • vayacondios Re: Mjm moja lista absurdów 11.02.14, 16:24
      no właśnie, przecież wątek Ali jest dość świeży, a juz takie głupoty wymyślają. Gościówa tęga głowa w informatyce, w Kanadzie rozchwytywana, otwiera jakis marny sklepik. No heloł, głupie.
      • malinowykrzak Re: Mjm moja lista absurdów 11.02.14, 19:29
        Też mnie to zachwyciło. Myślę, więc sobie, że skoro taka wyedukowana i z doświadczeniem w tej informatyce to u nas tyż nie miałaby raczej problemu ze znalezieniem pracy. Dobry programista to skarb w dzisiejszych czasach. A ta otwiera sklepik nie wiadomo z czym. I tak sobie siedzą piją kawkę/ herbatkę a życie płynie...Z resztą w lokalu obok nie lepiej, klienci to glównie znajomi i przyjaciele królika co przychodzą za darmochę zjeść ciastko czy wypić kawkę. A tu za lokal trzeba zapłacić, zusy, pensje, podatki, towar itp, ale co tam w świecie idealnym takie rzeczy to nie w knajpie u Pawełka nie są ważne....
      • neojeriomina Re: Mjm moja lista absurdów 12.02.14, 21:31
        Dokładnie. Czemu nie tnie stronek w Polsce? To przecież popularny i nieźle płatny zawód. Siostra po malarstwie mogłaby jej pomagać jako grafik tych stron i obie mogłyby mieć firemkę projektującą strony netowe, a nie jakiś idiotyczny sklep z gatunku "szwarc, mydło i powidło".
    • piotreekm20 Re: Mjm moja lista absurdów 11.02.14, 20:18
      Za kilka odcinków, chyba w 1045 będzie przyjęcie z okazji 54 rocznicy ślubu Mostowiaków, Natalka poinformuje o ciąży z nauczycielem!
      • zuzanka005 Re: Mjm moja lista absurdów 11.02.14, 22:14
        jak to jest, jak Mareczek posuwał żonę Łagody to było ok, jak Łagoda to samo robi z jego siostrą to już nie jest ok
        • kachullcia a Janka w bistro? 12.02.14, 10:28
          najpierw narzekają, że mało zarabiają, że dopiero jak przyjadą studenci to się odbiją od dna i wyjdą na swoje, a po chwili, że Janka może przecież u nich pracować:) Charytatywnie oczywiście jak rozumiem:)
        • misterni Re: Mjm moja lista absurdów 12.02.14, 15:32
          zuzanka005 napisała:

          jak to jest, jak Mareczek posuwał żonę Łagody to było ok, jak Łagoda to samo robi z jego siostrą to już nie jest ok


          A kto powiedział, że było ok? ;) Przecież Markowi się z to nieźle oberwało od Luckowej zwłaszcza.
          Mnie natomiast dziwi inna rzecz, przecież Łagoda jest pierwszym mężem Małgosi, z którym ma ślub kościelny do tej pory ważny, a Luckowie są bardzo wierzący i kiedyś tam, jak Marek wziął ślub cywilny z Hanką, to twierdzili, że to nie jest prawdziwy ślub, bo liczy się tylko kościelny, wiec teraz powinni raczej się cieszyć, że Małgorzata do męża prawdziwego wróciła, wszak Tomek był nieprawdziwym mężem :D
          • railly Re: Mjm moja lista absurdów 13.02.14, 11:32
            >teraz powinni raczej się cieszyć, że Małgorzata do męża prawdziwego wróciła, wszak Tomek >był nieprawdziwym
            > mężem :D

            Racja!
    • tola_i_tolek Re: Mjm moja lista absurdów 12.02.14, 10:29
      1. Sad- kto się nim zajmuje, drzewa się pod jabłkami uginają- ktoś je zbiera, coś z tym robi- bo ciągle tylko tam siedzą i sobie pogawędki ucinają
      2. Marek- biznesy prowadzi, trójkę dzieci utrzymuje a nie widać, żeby pracował- tylko spacery i rozmowy a Ewą, nie wspominając już o sklepie, który chwilowo nie działa, bo mu sklepowa zwiała.
      3. W Bistro to tyle roboty, że i dla Janki się etat znajdzie- ciekawe tylko z czego jej zapłacą, jak gości tam nie widać.
    • naturally_soft Odc. 1039 12.02.14, 10:29
      Janka - nie uplynelo 5 minut od przekroczenia przez nia progu Bistro i dostaje prace.
      Przypomniala mi sie Oaza, gdzie pracowaly chyba wszystkie dziewczyny Pawla - Teresa, Majka, Sylwia, ta panna, ktora pozowala mu do zdjec, Kinga, Piotrek i sama nie wiem kto jeszcze. Studnia bez dna. Ciekawe, co na to Sanepid.
      • railly Re: Odc. 1039 12.02.14, 10:43
        naturally_soft napisała:
        Ciekawe, co na to Sanepid.

        No właśnie, Janka od razu z ulicy poszła z Jankiem robić kanapki, nawet rak pewnie nie umyła, bo to przecież nie "Klan".
        • malinowykrzak Re: Odc. 1039 12.02.14, 17:42
          Japoniec też tak został zatrudniony. A czy jakieś ktoś umowy podpisuje. Ojojoj, czy tam w tej knajpie się nie promuje pracę na czarno????
          • naturally_soft Re: Odc. 1039 13.02.14, 09:47
            Jak sie tak zastanowic, to w MjM nikt nie dostaje pracy na zasadzie ogloszenie, doswiadczenie, interview. Prace dostaje sie dzieki rodzinie, kochankowi, znajomym. Nieladnie, pani "Lepska".
            • angazetka Re: Odc. 1039 14.02.14, 16:07
              Łepkowska od mniej więcej stu lat nie pisze scenariuszy do MjM. Nieładnie, pani Naturally_soft ;)
      • sashka75 Re: Odc. 1039 12.02.14, 11:00
        Jak dobrze pojdzie to i Madzia znajdzie tam prace na czas rekonwalescencji ;)
    • asiek25 Absurdalne podróże :D 12.02.14, 14:02
      We wczorajszym odcinku Barbara jedzie z Grabiny do Tomka do Warszawy, aby się z nim spotkać i porozmawiać. Bez telefonu, bez uprzedzenia, bez sprawdzenia czy zięć będzie w domu. Bo w sumie podróż 100 km w jedną stronę, aby ryzykować pocałowanie klamki to nic takiego :D

      I drugi wątek w tym samym klimacie. Marcin przyjeżdża po Erykę do Grabiny, przywozi ją do Warszawy, a następnie chce ją odwieźć z powrotem. Czyli w sumie jakieś 400 km w jeden dzień musiał machnąć :DD

      Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że ta Grabina jakoś tak "przysunęła" się do Warszawy, skoro oni tak sobie wszyscy jeżdżą w tą i z powrotem, w ogóle nie zwracając uwagi na odległość. Mało tego - myślę, że całkiem niedługo odległość może zmniejszyć się tak bardzo, że Grabina okaże się podmiejską dzielnicą naszej stolicy :DDD
      • roks30 Re: Absurdalne podróże :D 12.02.14, 14:16
        Grabina jest 100 km od Warszawy !!! Ja myślałam, że jakoś 20. Przecież jazda autobusem zajęłaby jakoś 2 godziny. A przecież przystanki nie są przy domu Mostowiaków czy zięcia Tomka. Dla takiej Barbary wyprawa do Wawy to nie kwestia kilku godzin tylko całego dnia, ą oni się zachowują jakby wsiadła w podmiejski i w ciągu 20 min dojechała do zięcia. Aha i Marek dojeżdża codziennie 100 w te i z powrotem, chyba ma samochód na gaz;). Coś tu jest bardzo nie halo z tymi odległościami.
        • railly Re: Absurdalne podróże :D 12.02.14, 14:21
          A może wszyscy mieszkają w tej Warszawie na totalnych przedmieściach, wtedy odległośc od Grabiny nawet nie byłaby taka wielka :D
          • mama-008 Re: Absurdalne podróże :D 12.02.14, 14:40
            a kto zasugerował że grabina jest 100 km od wawy?
            była mowa jasno o tym w serialu????
            bo ja sobie nie przypominam aby ktoś wspominał konkretnie o odległosiach...


            mega wkurza mnie watek starych mostowiaków i Myszy...mega żenada - normalnie jakby kogoś zabiła tak się zachowują-dorosła babka która przestała kochac meza i woli ex meza ...no zdarza się sorry...po zatym kiedyś michasia uwielbiali a teraz jest wielkim wrogiem???
            i dawno już chyba zapmnieli o Marusi swojej jak to skakała z kwiatka na kwiatek a to Jacek, a to ojciec Łukasza, a to ktos inny jeszcze ...jej nic nie mówili...takl samo jak Mareczkowi - który to bzykał Grażkę Annę i Ewę nie wspomnę o Hani...
            • asiek25 Re: Absurdalne podróże :D 12.02.14, 15:08
              mama-008 napisała:

              > a kto zasugerował że grabina jest 100 km od wawy?
              > była mowa jasno o tym w serialu????
              > bo ja sobie nie przypominam aby ktoś wspominał konkretnie o odległosiach...

              Była mowa. Na samym początku, jak serial się zaczynał.
              Tylko, że to z 15 lat temu było, więc pewnie zapomnieli :DDD
            • asiek25 Re: Absurdalne podróże :D 12.02.14, 15:13
              mama-008 napisała:

              > ..takl samo jak Mareczkowi - który to bzykał Grażkę Annę i Ewę nie wspomnę o Ha
              > ni...

              Nota bene - Grażka była wówczas... żoną Łagody!!!
              W tym kontekście, robienie Łagodzie wyrzutów przez Marka, uważam za hit serialowego absurdu :DDDDDDDDDD
            • yoka1 Re: Absurdalne podróże :D 12.02.14, 15:27
              na samym początku i czasem przewijało się, że autobusem to 2 godz jazdy, więc nie jest to "pod" Warszawą
              • railly Re: Absurdalne podróże :D 12.02.14, 15:36
                Widac teraz mają coraz szybsze samochody :) A Tomek i Łukasz to nawet na motocyklu śmigali.
                • zuwka Re: Absurdalne podróże :D 20.09.14, 06:38
                  Na motocyklu to i można w Bieszczady z wawy pojechać z palcem w doopie. A mój kolega z roboty codziennie dojeżdża z Radomia do Wawy (ok 100km) na siódmą i wraca Do domu. Da się. Podróżujecie choć trochę czy tak z poziomu kanapy teoretyzujecie?
                  • zuwka Re: Absurdalne podróże :D 20.09.14, 06:40
                    Chociaż nie powiem... Czterokrotnie obrót mareczka między grabiną a wawą jest śmieszny.
            • neojeriomina Re: Absurdalne podróże :D 12.02.14, 21:33
              > i dawno już chyba zapmnieli o Marusi swojej jak to skakała z kwiatka na kwiatek
              > a to Jacek, a to ojciec Łukasza, a to ktos inny jeszcze ...jej nic nie mówili.
              > ..takl samo jak Mareczkowi - który to bzykał Grażkę Annę i Ewę nie wspomnę o Ha
              > ni...

              Nieprawda, mówili. Wtrącali się w zycie wszystkich dzieci. Jak Marta planowała wyjść za Jacka, ojciec ubolewał. Jak Marek zaczynał romans z Grażyną, ojciec go wyśledził i potem próbował przemawiać do rozumu. Ale to było dawno.
              • xemxija Re: Absurdalne podróże :D 12.02.14, 23:43


                kocham ten watek:)

                Nie ma chyba takiego wątku, w którym jakies durne babsko nie byłoby w stanie napisać czegoś o facetach.
                ~by cepesz
        • mariamm87 Re: Absurdalne podróże :D 12.02.14, 14:51
          Marek to po kilka razy kursuje.
          Grabina - Warszawa spotkanie z Anną - Grabina mizianie z Ewą - Telefon od Uli ze jakaś tragedia i znowu do Warszawy - wraca na mizianie do Ewy i tak w koło Macieju. Czasem to chyba ze 3 razy zrobi kurs Grabina-Warszawa-Grabina.
          I w tym czasie oczywiście zarabia na tych chłodniach, przetwórniach czy co on to tam niby prowadzi.
          • mama-008 Re: Absurdalne podróże :D 13.02.14, 08:53
            I w tym czasie oczywiście zarabia na tych chłodniach, przetwórniach czy co on t
            > o tam niby prowadzi.

            no raczej...przecież ma dotacje fundusze pozyczki i wszystko co można teraz mieć i co tylko się reklamuje odnosnie Dotacji Unijnuch;-) a że ma status rolinika (jak teraz 3/4 polaków hehe) to przetwórnia i sady same na siebie zarabiają;-)))
      • misterni Re: Absurdalne podróże :D 12.02.14, 15:37
        asiek25 napisała:

        Czyli w sumie jakieś 400 km w jeden dzień musiał machnąć :DD

        W sumie co w tym dziwnego? 400 km to nic takiego dla sprawnego kierowcy.
        • malinowykrzak Re: Powinien Cię zabić!!! 12.02.14, 17:54
          To było cudne ... Scena Łagoda i idealnego zięć. Zabrałeś mi wszystko ... powinienem Cię zabić. To wejście do Łagodowej dziupli, prawie jak terminator. Naprawdę Szwarc i Tomuś mają coś wspólnego twarz, która ma zawsze ten sam wyraz. Czekałam tylko na hasta la vista baby..
          • nickname22 Re: Powinien Cię zabić!!! 13.02.14, 11:58
            Dla mnie najwiekszym absurdem jest watek Osydy i tej jej siostry. Najpierw chce przejac majatek, zeby leczyc siostre i zdeterminowana robi wszystko zeby jej pomoc. Po czym teraz jaka idiotyczna zagrywka o faceta.
            Co to mialo byc? Przeciez wiadome bylo ze predzej czy poźniej Eryka dowie sie wszystkiego wiec po co stwarzac taka lupia sytuacje?

            I kolejny absurd nad absurdami: Janka pakuje sie nagle i mowi markowi ze jedzie. W dupie ma prace,sklep,to ze obdarzyl ja zaufaniem.
            Jak mozna byc tak beszczelnym?!
            • naturally_soft Re: Powinien Cię zabić!!! 13.02.14, 12:13
              To jeszcze NIC. Dla mnie hitem jest, czym sie Janka chwali Lucjanowi, jak ten ja odwiedza w Warszawie w Bistro. Ale to dopiero odc. 1041, wiec poczekajmy, az wszyscy obejrza. Chociaz jeszcze mam nadzieje, ze klamie wujowi, zeby sie o nia nie martwil.
              • misterni Re: Powinien Cię zabić!!! 13.02.14, 14:25
                Ależ napisz, tylko w tytule postu zaznacz, że to spojler :)
                • korolla-x Re: Powinien Cię zabić!!! 14.02.14, 15:59
                  A ja zastanawiam się po raz nie wiem, który, skąd się to bierze, że w różnych serialach -np. w "MjM" lub w "Barwach szczęścia" - pojawia się ni z gruszki, ni z pietruszki postać, w ogóle z "bieżącymi" rodzinami niemająca nic wspólnego, np. Kasia w emce, Marlena w "Bs", a teraz wiodą niemal prym w serialu. Ktoś im kiedyś w czymś pomógł, wyprowadził na prostą, dlaczego więc te osoby nie idą własną drogą? Kim jest ta Kasia? Skąd się wzięła, gdzie jej rodzina, dom? A Marlena? To samo, albo jeszcze gorzej. I wszystkie one są kochane, wręcz uwielbiane przez starych - niby za co?
                  • nickname22 Re: Powinien Cię zabić!!! 14.02.14, 16:55
                    Kasia nie ma chyba rodziny. Miala jakiegos wujka ktory zmarl. Ale ktos tam jej pomogl faktycznie kidys i teraz jest kochana, cudowna i uwielbiana...

                    Ale niech mi ktos powie jak to w ogole mozliwe ze wszyscy tak lubia ta Janke skoro przez nia Pawel siedzial w wiezieniu,rodzina prace poplynela finansowo, a teraz oszukala siostre
                    • blue7000 Re: Powinien Cię zabić!!! 14.02.14, 19:10
                      moje zycie to serial-wczoraj bylam u ginekologa-chyba nie lubi kobiet-bardzo bolesne i nie delikatne badanie lzy plynely mi same do dzis mnie boli...i jeszcze za to zaplacilam....i nic nie powiedzialam...bo inni sa duzo drozsi a mnie na lepszego nie stac
                    • vvwwvv Re: Powinien Cię zabić!!! 15.02.14, 11:42
                      Tez nie pojmuję tej zmiany w st. do Janki...
                • naturally_soft Odc. 1041, kto nie ogladal, niech nie czyta. 14.02.14, 20:20
                  No wiec, heheh. Lucjan jedzie do W-wy, najpierw zaglada do Pawla, a potem rozmawia z Janka w Bistro. Zamiast ja ochrzanic z gory na dol, ze zostawila Marka na lodzie, jest oczywiscie zatroskany, jak sobie bidula radzi w stolicy. A ta na to, ze zapisala sie na kurs samoobrony i... byla na rozmowie kwalifikacyjnej i zalatwila sobie prace w... a m b a s a d z i e a m e r y k a n s k i e j!!! :D:D:D:D:D:D:D:D:D Zaczyna juz od poniedzialku!
                  Az podskoczylam na kanapie, jak to uslyszalam. Moja przyjaciolka, ktora skonczyla dwa fakultety z wyroznieniem, odbywala staz w polskiej ambasadzie w jednym z krajow na wschodzie, samo jego zdobycie nie bylo latwe. A Janka - zero wyksztalcenia (sama kiedys mowila) i jedyne doswiadczenie w dyplomacji - praca w wiejskim sklepiku, i od razu asystentka ds. przyjec w ambasadzie. Az jestem ciekawa, kto to taki pisze teraz scenariusze do MjM.
                  • misterni Re: Odc. 1041, kto nie ogladal, niech nie czyta. 15.02.14, 04:22
                    naturally_soft napisała:

                    i... byla na rozmowie kwalifikacyjnej i zalatwila sobie prace w... a m b a s a d z i e a m e r y k a n s k i e j!!! :D:D:D:D:D:D:D:D:D Zaczyna juz od poniedzialku!


                    Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :D :D :D
        • ada122 Re: Absurdalne podróże :D 15.02.14, 19:17
          Ja juz od dawna mam wrazenie ze Grabina sido warszawy zbliza. na poczatku serialu wyjazd dp warszawy to byla wyprawa na caly dzien a teraz sobie podrozuje ile chce i kiedy chca.
          Ba, nawet do Lipnicy i Grodka jakby blizej im bylo.
    • fiu-bzdziu2010 Re: Mjm moja lista absurdów 15.02.14, 18:21
      a kto te jabłka zrywa????????, chyba Lucuś na drabinę już się nie wspina.....
      • lapak01 Re: Mjm moja lista absurdów 17.02.14, 00:30
        zastanawiające :D taki duży sad a nikt jabłek nie zrywa :D
        • piotr7777 z cyklu: podwójne role 18.02.14, 15:40
          Świat seriali informuje, że niebawem do obsady dołączy Mariusz Zaniewski a on w serialu już grał w 2003 r. - niejakiego Andrzeja, chłopaka Jolki (przyjaciółki Hanki), dla którego Jolka zrezygnowała ze ślubu ze Stefanem i który okazał się nieciekawym burakiem.
          • blue7000 Re: z cyklu: podwójne role 18.02.14, 19:12
            aneta zajac-taka laska i co z niej sie zrobilo...tylko buzka ladna zostala....ale ona jeszcze pokaze....
      • kachullcia Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 07:56
        A wczoraj - po powrocie od dentysty, do którego zresztą z Basią poszedł oczywiście Paweł, bo jakżeby inaczej (i pomijam fakt, że mogła iść i z Pawłem i z własną matką:)), Basia oznajmia, że Paweł będzie nosił aparat, ale ma się nie martwić, bo u niej w klasie tez noszą.
        - Paweł po na pierwszej - przypadkowej zresztą wizycie - wie, że będzie nosił aparat, co w realu się nie zdarza bez różnego rodzaju prześwietleń itd.itp. - ale dobra, może gabinet był w pełni wyposażony, a dentystka w cenie wizyty córki - pyknęła mu pantogram i inne rentgeny
        - dzieciom w wieku Basi nie zakłada się stałego aparatu, bo mają jeszcze mleczaki! a wątpię, żeby dzieciaki z ruchomymi aparatami do szkoły biegały.
        Praca Janki a ambasadzie - jak ktoś już wyżej pisał - odlot totalny.
        Paulina mdleje, a policjantka - przeszkolona jak mniemam do udzielania pierwszej pomocy, zamiast się tym zająć leci po Tomka.
        Przed domem koleżanki Zosi - pełny wypas policyjny, ale nikt nie widzi kogoś, kto obserwuje zza płotu naprzeciw.
        No i oczywiście raz jeszcze Paweł - mistrz fotografii.....
        • joaz Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 09:22
          co do aparatów ruchomych - moje dzieci jak najbardziej chodzą w nich do szkoły. Wyjmują tylko na WF, basenie i podczas posiłków.

          j
        • naturally_soft Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 09:33
          Janka w ambasadzie to jest odlot nad odloty. "Najpierw na stanowisko asystentki, a potem jak to sie skonczy, to kto wie." Toz to Janka Obame podejmowac bedzie:) A pozniej, jesli scenarzysci pociagna ten absurd, moze nawet skonczy jako agentka specjalna, skoro trenuje juz odpowiednie sztuki walki.

          A poza tym, to ja sie caly czas nadziwic nie moge, jak ona sobie swietnie radzi. Gwalt i zabicie czlowieka, i nic nie wskazuje, ze to pozostawilo jakakolwiek ryse na jej psychice. Moze dlatego, ze to amerykanska dziewczyna "take it easy". jak sama mowi. :D
          • czekolada72 Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 09:35
            No jezeli chodzi o jej psychike i brak rys, to ja bym jednak polemizowała :/
            • naturally_soft Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 09:43
              Aaaa, ogolnie problemy z psychika, to jasne, ze ma. Ale sen z powiek nie spedza jej raczej zabity gwalciciel, a chlopak siostry.
              • railly Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 10:30
                A mnie bardzo intryguje kwestia wzajemnej znajomości między bohaterami serialu, czasem znają się nie wiadomo skąd, a czasem wręcz przeciwnie, słowem nie wspominają o członkach rodziny.
                Janka - przyjaźni się z Pawłem, ale czy ktoś inny w rodzinie choć o niej wspomniał? U Kingi i Piotrka ani słowa o nowej kuzynce, a przecież Kinga zawsze była wyrywna do darmowych porad psychologicznych - Jance by się przydała po gwałcie
                Marek przywozi Kindze słoiki z Grabiny - chyba pierwszy raz widzę go na Deszczowej, a tu proszę - zna się nawet z Mirką. Ta scena nakręcona chyba tylko do reklamy batoników.
                Tomek przychodzi do Pawła w Bistro i zna małą Basię! Ciekawe kiedy zdążył ją poznać, jakoś nie pamiętam żeby Paweł i Tomek szczególnie często się spotykali
                I tym podobne kwiatki.


                • naturally_soft Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 10:47
                  A propos odwiedzin Marka. Mnie wprost rozbroilo, jak Kinga we wlasnej kuchni gotowala w rozowym zakiecie! :D:D:D Posilek z Markiem tez zreszta zasuwala "na elegancko". Wy tez tak gotujecie i jecie w domach, w kostiumach i marynarkach, czy tylko ja jestem jakims niechlujem?
                  • czekolada72 Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 10:52
                    Ja przez chwile zastanawialam sie kiedyz oni zdazyli przeniesc sie do restauracji :)
                    • railly Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 10:54
                      O ile pamiętam, jedli gotowe pierogi od babci, więc to tylko kwestia podgrzania w mikrofali. A do tego nie trzeba zakładać fartuszka. Chociaż żakiecik w domu to rzeczywiście przesada.
                      • kachullcia Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 11:42
                        a ja się zastanawiam, gdzie w tym czasie była Lenka? Mamuśka z wujkiem rąbią pierożki, a dla dziecka nic:)
                      • asiek25 Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 11:56
                        railly napisała:

                        > O ile pamiętam, jedli gotowe pierogi od babci, więc to tylko kwestia podgrzania
                        > w mikrofali. A do tego nie trzeba zakładać fartuszka. Chociaż żakiecik w domu
                        > to rzeczywiście przesada.

                        Ale Kinia pierożków w mikrofali nie podgrzewała, tylko odsmażała na patelni, na maśle. A masło może pryskać.
                        Ja do gotowania fartuszka nigdy nie zakładam, a ufajdolone czasem ciuchy piorę potem.
                        Ale żakieciki zawsze zdejmuję :DD
                        • blue7000 Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 15:43
                          ale tu....faktycznie..dobry tytul!ja pierdziu!
                          • martab15 Wszyscy mają super pracę i to bez wysiłku 19.02.14, 16:41
                            Rozwala mnie to, czy osoba pisząca scenariusz, żyje w innym świecie niż reszta kraju????
                            Przed Kingą, wszyscy biją pokłony, bo ciężarna.
                            Więc, chodzi do pracy kiedy i na ile chce.
                            Marek bez wysiłku zarabia kokosy.
                            Myszka, biła na głowę wszystkich architektów ogrodów, od Wawy po Rzym i Amerykę.
                            Pawełek do korporacji dostał się z marszu.
                            Paskudna Janka, wprost z ulicy trafia na posadkę do ambasady. Pewnie po referencjach z Markowego sklepiku :)
                            • czekolada72 Re: Wszyscy mają super pracę i to bez wysiłku 19.02.14, 18:29
                              O! Tak, tak, zgadzam sie po calosci!
                              Do kompletu - nikt nie ma zadnych trudnosci z lokum - nie bede tak ambitna jak przedpiszczyni i nie wymienie z nazwiska i adresu, ale - jak nie wygrana z totka i willa z hektarami lasu-ogrodu - to spadek i mieszkanie nad morzem wymienione na apartament w stolicy; pomijam Martusie i jej mezow prawnikow; ale jednak i dom w prezencie ktory sluzy na pstryk wszsystkim "niedojdom losowym" - Kasi, siostrom; mieszkanie w spadku z antykami wymienione na mieszkanie w apartemontowcu; no chyba najwieksze problemy mieszkaniowe miala Mysza - na 4 osoby tylko 2 pokoje z salonem i kuchnio-jadalnia, ale tez na swiezutkim osiedlu.
                              Jeszcze kieeedys na poczatku realnie w miare oddane byly tak mieszkanie rodziny zdunskich jak i pierwsze wynajete mieszkanie studentow. ale juz obecne mieszkanie Kasi i Marcina - rozklada na lopatki; i to wytlumaczenie - nabyte prze rodzicow dla kolegi, by ten je utrzymywal, po cym kolega znika (ha tam cgyba nawet zniklo 2 kolegow - wlasciciel i "trzeci" ) i wszystko w rekach Marcinka.
                              No bajka poprostu...
                        • malinowykrzak Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 17:35
                          Skoro wszystkie panie biegają po domu w szpilkach to i gotowanie w żakieciku również nie powinno dziwić :)
                          • korolla-x Re: Mjm moja lista absurdów 19.02.14, 19:00
                            Z czego utrzymuje się bistro "Za rogiem?". Czy oni mają jakąś salę, jakieś stoliki poza jednym, przy którym częstują kawą i ciastkiem samych swoich? W "Oazie" był ruch, przychodzili goście, czasem burda była, a tu? Janek roześmiany, żartujący, Paweł nie wiadomo, w jakim charakterze tam występuje, Taro obsługujący a to Olgę, a to Basię, a to Alę....
                            • railly Re: Mjm moja lista absurdów 20.02.14, 09:26
                              I wszyscy znajomi i przyjaciele Królika piją kawki i jedzą ciasta za darmo, nie wiem na czym oni tam zarabiają, bo klientów nie widać.
                              Sąsiedni sklepik z nie wiadomo czym tez nie wiem jak się utrzymuje, nikt tam nic nie kupuje.
                              Jabłka w sadzie same się zrywają, na początku serialu cała rodzina była zaganiana do pracy w sadzie i było to bardziej prawdopodobne.
                    • xemxija Re: Mjm moja lista absurdów 20.02.14, 10:37

                      A ten sernik od Basi tez nie byl byle jak wywalony na talerz ale udekorowany byl czastkami pomaranczy...
                      Kocham ten watek:)
        • misterni Re: Mjm moja lista absurdów 21.02.14, 00:26
          kachullcia napisała:

          - Paweł po na pierwszej - przypadkowej zresztą wizycie - wie, że będzie nosił aparat, co w realu się nie zdarza bez różnego rodzaju prześwietleń itd.itp. -

          To akurat nieprawda. Przy przeglądzie można jak najbardziej wstępnie stwierdzić, że aparat będzie potrzebny.Prześwietlenie jest zlecane w celu sprawdzenia jaki jest układ korzeni, czy nie ma konieczności np usunięcia jakiegoś zęba, żeby leczenie aparatem było możliwe.
          • nickname22 Re: Mjm moja lista absurdów 21.02.14, 08:51
            czytalam,ze Eryka przyjedzie znowu PROSIC Janke zeby sie pogodzily. To jest dopeiro absurd. Przeciez to ona powinna byc obrazona i to jak nie wiem co! a ta glupia Janka nawet przepraszam nie powie. Nie znosze tej postaci,straszna egoistka i samolub
            • misterni Re: Mjm moja lista absurdów 21.02.14, 13:04
              Janka jest okropna.
          • kachullcia Re: Mjm moja lista absurdów 21.02.14, 09:25
            >żeby leczenie aparatem było możliwe <
            no właśnie żeby BYŁO MOŻLIWE. Jak jeszcze nie wie, czy JEST możliwe, to nie może mieć pewności, że będzie miał od razu aparat. I na pierwszej wizycie dentysta (czy raczej ortodonta) może zasugerować założenie aparatu, właśnie po różnego rodzaju RTG.
            Bardziej chodziło mi o to, że Basia oznajmiła to wszystkim jako coś 100procentowego, a Paweł odebrał jako karę za grzechy, jakby ta dentystka zmusiła go siłą do tego, żeby się zadrutował. A nawet jak masz każdy ząb w inną stronę, to wcale nie musisz zakładać aparatu, Twoja wola. I tyle na temat.
            • misterni Re: Mjm moja lista absurdów 21.02.14, 13:06
              No i dentysta zasugerował, a dziecko podchwyciło. I nie zauważyłam, żeby Paweł wrócił zadrutowany.
              • malinowykrzak Re: Mjm moja lista absurdów 21.02.14, 13:39
                to pewnie musimy się na to przygotować, że facet nad facetami będzie czarował zadrutowanym uśmiechem ...
                • malinowykrzak Re: Mjm moja lista absurdów 21.02.14, 13:42
                  a czy wszystkie sprzedawczynie w sklepach muszą pełnić funkcję radiowęzła i każdemu przechodniowi opowiadać o plotach z okolicy. I Kwaśniakowa i ta co z Budzyńskim gadała ...
              • kachullcia Re: Mjm moja lista absurdów 21.02.14, 21:51
                >I nie zauważyłam, żeby Paweł wrócił zadrutowany. <
                No, gdybyś to zauważyła, to chyba wszyscy byśmy się zdziwili.
    • naturally_soft Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 21.02.14, 14:20
      W kolejnych odcinkach kolejne absurdy.

      Po wyjsciu ze szpitala Eryka zwierza sie Kazanowi ze swoich problemow z Janka, a ten porownuje ich siostrzane perypetie do historii Aliny i Balladyny. Scenarzysta chyba zapomnial, ze Eryka jest Amerykanka (:D), a Slowackiego w USA raczej nie "przerabiaja".

      W trakcie pobytu w Warszawie Eryka dzwoni znienacka do Marcina i dostaje od niego zaproszenie, zeby zatrzymala sie na noc w jego mieszkaniu i zaczekala, az zalatwi swoje super wazne sprawy. "Klucz jest u sasiadow." Po co u diaska zotawiac klucz u sasiadow, skoro jest sie w domu codziennie, i wczesniej nie mial pojecia o przyjezdzie dziewczyny do Warszawy? :D

      No i oczwiscie, dochodzi do spektakularneg spotkania. Kasia, nieosiagalna przez tel., nie dajaca przez dluzszy czas znaku zycia zjawia sie w mieszkaniu Marcina wlasnie wtedy, kiedy jest w nim Eryka. A jak! :D
      • misterni Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 21.02.14, 14:30
        naturally_soft napisała:

        Po wyjsciu ze szpitala Eryka zwierza sie Kazanowi ze swoich problemow z Janka, a ten porownuje ich siostrzane perypetie do historii Aliny i Balladyny. Scenarzysta chyba zapomnial, ze Eryka jest Amerykanka (:D), a Slowackiego w USA raczej nie "przerabiaja".

        Nie mówiąc już o tym, że obie siostry mówią po Polsku perfekcyjnie, chociaż przez ponad 20 lat ich wiodącym językiem był angielski. Znam ludzi wychowanych poza polską, gdzie w domu j. polski jest używany na co dzień, żaden z nich nie mówi tak czystą polszczyzna :P.

        W trakcie pobytu w Warszawie Eryka dzwoni znienacka do Marcina i dostaje od niego zaproszenie, zeby zatrzymala sie na noc w jego mieszkaniu i zaczekala, az zalatwi swoje super wazne sprawy. "Klucz jest u sasiadow." Po co u diaska zotawiac klucz u sasiadow, skoro jest sie w domu codziennie, i wczesniej nie mial pojecia o przyjezdzie dziewczyny do Warszawy? :D

        Może zostawił dla Kaśki te klucze, bo wiedział ze przyjdzie np po resztę rzeczy?
        A zwróciliście uwagę, że w nowej czołówce Marcin jest w parze z Kaśką? Ciekawe co to oznacza? Czy Marcin będzie jednak z Kaśką? Bo przecież raczej niemożliwe, żeby czołówka powstała przed odcinkami emitowanymi obecnie.
        • naturally_soft Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 21.02.14, 14:41
          misterni napisała:

          > Może zostawił dla Kaśki te klucze, bo wiedział ze przyjdzie np po resztę rzeczy
          > ?
          > A zwróciliście uwagę, że w nowej czołówce Marcin jest w parze z Kaśką? Ciekawe
          > co to oznacza? Czy Marcin będzie jednak z Kaśką? Bo przecież raczej niemożliwe,
          > żeby czołówka powstała przed odcinkami emitowanymi obecnie.

          Dowcip na tym polega wlasnie, ze jak Kaska wparowala do mieszkania po swoje rzeczy, otworzyla drzwi wlasnymi kluczami, ktore na odchodnym wreczyla Eryce. :D

          Wydaje mi sie, ze Kasce pisany jest Olek, i moze to tak symbolicznie, chciala Marcina, a dostala brata? :)
          • naturally_soft Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 21.02.14, 15:04
            Tak mi jeszcze przyszlo do glowy - czy w Mjm byl w ogole kiedykolwiek taki okres, zeby ktos nie byl w szpitalu?
        • j-laki Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 21.02.14, 14:55
          Pewnie nic to nie znaczy. W straej czołówce w parze była Mirka z Kubą, a chyba nie stanowili nigdy pary....W nowej czołówce nie ma Natalki, a nawet Marysi, co do której były plotki, że wróci do gry.
          • aneta-1989 Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 21.02.14, 18:27
            Już wróciła na plan odcinki z Małgorzatą Pienkowską bedą emitowane w maju
            • railly Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 24.02.14, 15:06
              A ja tak się zastanawiam jakim sposobem brat Marcina będzie nosił nazwisko Chodakowski (wyczytałam w streszczeniu). Skoro wychowywała go siostra matki, to czy nie zastanawiało go nigdy skąd ma inne nazwisko? Chyba że siostra matki byłą pierwsza żoną ojca Marcina? Hmmmm.
              • genie81 Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 24.02.14, 21:50
                a mnie zastanawia, ze tomek rozpacza po gosce, ale jakos nie za bardzo po wojtusiu. niezbyt dokladnie ogladalam ostatnie odcinki, ale jakos nie zauwazylam ojca zrozpaczonego tym, ze jego jedyne dziecko bedzie zylo teraz za oceanem i nie widywalo ojca.
                • misterni Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 24.02.14, 22:45
                  Na pewno rozpacza, tylko ze ona taki mało wyrazisty jest ;)
                  Poza tym musi jakoś się trzymać dla Zosi, która też jest przecież jego dzieckiem.
                  • korolla-x Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 25.02.14, 08:50
                    Absurdem dla mnie jest życie i zachowanie rodziców Kingi. Gdy ich poznaliśmy, byli poważną, zamożną parą - on niezbyt sympatyczny, ona bardziej, tworzyli normalną rodzinę, żyjącą na wysokim poziomie. A teraz? Z niego zrobiono śmiesznego wariata, a niej wiecznie miauczącą, nieporadną kobiecinę, oboje zresztą byle kiedy lecą po poradę czy ratunek do Kingi. A córeczka z pobłażliwym uśmiechem na buzi, kiwając główką delikatnie opieprza tatusia czy mamusię, myśląc pewnie, jacy są żałośni. A i sam Marszałek to też jakiś clown. Czy po utracie żony każdy facet staje się śmieszny i głupkowaty?
                  • malinowykrzak Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 25.02.14, 08:59
                    Jak dla mnie sprawa odnalezionego syna kosmiczna. 20 z kawałkiem lat syna nie ma, bo wszyscy myślą, że zmarł a potem 2 dni i sprawa się wyjaśnia. Oczywiście chłopak bez problemu namierzony. Przychodzi do niego brat Marcin i mówi jestem Chodakowski i wszystko jasne bez problemu, wchodzi mu do chałupy i sobie gadają .....
                    Marcin i Eryka. Snuł się chłopak po wsi, nad rzeczką oczy wypatrywał i szukał, szukał dziewczyny. To ta miała być jego kobietą życia, znalazł no i co, koniec zachwytu. Biega po szpitalach, gdzie leży blada Ruda i z ucieka rozłączoną twarzą, kiedy słyszy jej wyznanie ....
                    Czyli temat Eryki chyba niedługo umrze śmiercią naturalną ...
                    Strasznie dużo ostatnio wątków szpitalnych, wszyscy po kolei trafiają na jakiś tam oddział: Mucha i jej wątły głosik, Ruda, Eryka. Zaraz Kinia znajdzie się na porodówce ...
                    • czekolada72 Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 25.02.14, 09:04
                      Z Chodakowskimi bracmi w ogole jakies dziwo. RTo zreszta kolejni blizniacy... :/
                      Ilez Marcin ma lat? Byl na studiach. skoncxzyl je?
                      No niechby mial 25 lat, tak? Wiec jego braciszek powinien miec tylez samo :) Nawet przy zalozeniu, ze to istny cod-geniusz - to jakim cooodem - skonczyl medycyne i zostal lekarzem swietnie zarabiajacym, tak swietnie, ze stac go na apartament w strzezonym osiedlu, niechby na kredyt, ale ten kredyt trza splacac i zyc na odpowiednim poziomie, zreszta sam daje do zrozumienia, ze rodzince3 o kase (jego) chodzi... No nie zostaje sie swietnym lekarzem bezposrednio po 5-letnich studiach. Jeszcze jakis staz - specjalizacja, praktyka etc. To z minimum 30 lat powinien miec. A jednoczesnie w opisach/streszczeniach stoi jak byl - po smierci ciotki przeniosl sie do Warszawy na studia", a ciotka tez jakos niedawno zmarla.
                      Oj, przydalaby sie scenarzystom dobra sekretarka!!
                      • malinowykrzak wezmiemy ślub po 40 25.02.14, 10:26
                        Ostatnio obejrzałam sobie bardzo prahistoryczne odcinki Friends i zupełnie młodziutki Chandler proponuje Monice, że jak nie uda im się znaleźć parterów do 40 to wezmą ślub. Ależ to brzmi znajomo, nieustająco do wymiotu powracający motyw Mucha i Pawełek ..... Ależ scenarzyści są leniwi, chociaż datę by zmienili np. na 41 ....
                        • angazetka Re: wezmiemy ślub po 40 25.02.14, 21:07
                          Nie doszukiwałabym się tu zżynki, bez przesady. Pomysł jest obecny w popkulturze i tyle.
                          • burina Re: wezmiemy ślub po 40 26.02.14, 03:46
                            A gdzie jeszcze?
                            • manim Re: wezmiemy ślub po 40 26.02.14, 13:34
                              W filmie "Mój chłopak się żeni", czyli "My Best Friend's Wedding" z Julią Roberts, Cameron Diaz i Dermotem Mulroneyem. 1997 r.
                      • railly Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 25.02.14, 11:10
                        A dlaczego piszesz, że Marcin i Olek to bliźniacy? Pzreciez Olek jest od niego starszy.
                        • czekolada72 Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 25.02.14, 11:41
                          O ile kojarze, na samym poczatku mamusia przyszla i powiedziala, ze urodzilo sie 2 dzieci ale jedno zmarlo. Moge sie mylic
                    • railly Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 25.02.14, 10:59
                      I w ogóle odnaleziony brat jakoś mało zdziwiony że po 30 latach rodzina mu sie w drzwiach pojawia. Nie reaguje jak każdy normalny człowiek w takiej sytuacji: pytaniami, gniewem, szokiem. Tylko ze stoickim spokojem chodzi po domu w marynarce (następny!) i wygląda na taras jakby nic się nie stało.
      • railly Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 25.02.14, 11:01
        >"Klucz jest u sasiadow." Po co u diaska zotawi
        > ac klucz u sasiadow, skoro jest sie w domu codziennie

        Mnie to akurat nie zdziwiło, czasami zostawia sie zapasowy klucz u sąsiada na wypadek gdyby coś się stało w mieszkaniu kiedy nikogo w nim nie ma.
      • yumemi Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 25.02.14, 13:41
        Mnie zaczyna denerwowac to jaka szopke robia z ciazy Kingi. Brzmi jakby ciaza byla czyms z kosmosu. Nie mowiac o tym jak nie mogla sama z auta wysiasc i wystawila reke, po czym wygiela sie przesadnie - 'bo w ciazy'.
        Juz slodyczy jej nie wolno jesc i tworza dodatkowo absurdalny watek 'jedzenia za dwoje'.
        • kachullcia Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 26.02.14, 08:14
          a mnie się wydaje, że ten wątek ze słodyczami jest może specjalnie tak podkreślany. A nuż jakaś cukrzyca ciążowa, zagrożenie albo cóś.
          I wczoraj też - jak Eryka oznajmiła, że zerwała z Marcinem, to Janka za smutną minką oznajmiła jak jej przykro, ale jak powiedziała, że zaproponował jej mieszkanie, to już nie miały o czym gadać. I więzi tak strasznie zerwane, że już odbudować się nie da.
          A wątek z odnalezionym bratem to faktycznie kiepsko poprowadzony. Jakby opuścili wielki kawał czasu, a wskoczyli od razu na sielskie obrazki.
          • sashka75 Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 26.02.14, 10:22
            Zgadzam sie. Dziwnie ten watek wyglada. Od czapy zupelnie.

            A wczoraj najlepszy byl tekst Marcina do Tomka w sprawie Agnieszki. Marcin mowi Tomkowi, ze slyszal wyznanie Agnieszki i jakby co to on nie ma nic przeciwko, zeby Tomek i Aga byli razem!! Hahahaha usmialam sie przy tym. A co ma miec przeciwko niby??
            • railly Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 26.02.14, 10:38
              Bo przecież Marcin też niby kochał Agnieszkę. Więc dał wujkowi błogosławieństwo, sam ma za już dużo dziewczyn w swoim otoczeniu do ogarnięcia: Janka, Kasia, Eryka, zaraz dojdzie jeszcze dziewczyna Olka.
              Ciekawe czy Tomek wie że ma jeszcze jednego bratanka, gadał z Marcinem o Agnieszce jakby temat nowego Chodakowskiego w rodzinie tez nie był wazny.
              • eo_wina Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 26.02.14, 14:12
                Ja w ogóle nie rozumiem motywu szantażowania własnej siostry, stawiając ją przed wyborem: ja albo on. Jeszcze zrozumiałabym, gdyby Eryka odbiła tej idiotce faceta, ale przecież ona nawet nie wiedziała, że siostrunia go poznała. Komiczne to. Na miejscu Eryki, mimo wszystkiego, co dla niej zrobiła Janka - olałabym taką siostrę, która z zazdrości zrywa kontakty.
                • mama-008 Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 26.02.14, 15:48
                  a mnie rozwalił watek jak to Eryka jedzie do "szpitala" do pana profesora i nagle pan prof mówi ze chce ją na oddziale wieczorem widziec (od kiedy przyjęcia na oddział odbywają sie wieczorem - toz to nie była prywatna klinika...) w realu to raczej nie mozliwe aby sam pan prof przyjmował i omawiał wyniki badan nie znanej sobie (wrecz obcej) i proponował juz tego samego dnia przyjecie na swój oddział...
                  ja wiem, że on ma jakies długi względem Budzyna ale chyba juz sa kwita - ten mu coś tam a ten mu pasierbicę operował...ale Eryka? kim ona dla Budzyna jest że pan prof taki wylewny i dobry ?
                  • xemxija Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 26.02.14, 22:43

                    Dobre tez bylo jak profesor w chaszczach zwierzal sie Eryce z popelnionych w zyciu bledow, a jej komorka zadzwonila, I wtedy panna tylko burknela "przepraszam" no bo przeciez musiala natychmiast odebrac, jakby nie wiadomo jaki wazny ten telefon mial byc! Kim ona jest ta cala Eryka??
                • moniq_c Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 26.02.14, 15:55
                  o matko ledwo to wszystko nadrobiłam.
                  - dot. watku Baśki - ona nie była w ciąży jak brała ślub z Luckiem, tylko on ją z dzieckiem brał, nieraz mówiła że panną z dzieckiem była, więc Marysia nawet starsza jest :)
                  - klucze u sąsiadów tez mnie nie zdziwiły - sama swego czasu miałam taki układ bardzo przydatny np przy nagłym wyjeździe itp
                  - wątek dwóch sióstr kompletnie do bani. przygarnięte do rodziny mimo początkowych kwasów, o rodzinie w juesej nawet się nie zająkną, zadzwoniłyby czasem do matki czy ojca wyrodne dziewuchy! Ten ich foch o zezowatego Marcina też przegięcie
                  - nie moge się doczekac odcinków z nieprawym poczęciem u Natalki, ależ będzie dym :)))
                  • czekolada72 Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 26.02.14, 16:08
                    moniq_c napisała:

                    > o matko ledwo to wszystko nadrobiłam.
                    > - dot. watku Baśki - ona nie była w ciąży jak brała ślub z Luckiem, tylko on ją
                    > z dzieckiem brał, nieraz mówiła że panną z dzieckiem była, więc Marysia nawet
                    > starsza jest :)

                    Pewne to? Mi sie wydaje tak jak chyba wiekszosci, ze byla w ciazy...

                    > - klucze u sąsiadów tez mnie nie zdziwiły - sama swego czasu miałam taki układ
                    > bardzo przydatny np przy nagłym wyjeździe itp

                    Ano, zgadzam sie :)

                    > - wątek dwóch sióstr kompletnie do bani. przygarnięte do rodziny mimo początkow
                    > ych kwasów, o rodzinie w juesej nawet się nie zająkną, zadzwoniłyby czasem do m
                    > atki czy ojca wyrodne dziewuchy! Ten ich foch o zezowatego Marcina też przegięc
                    > ie

                    One chyba sa sieroty... ciekawa zs jestem, ktora z nich starsza jest

                    > - nie moge się doczekac odcinków z nieprawym poczęciem u Natalki, ależ będzie d
                    > ym :)))
                    Wg mnie watek znowu zostanie schrzaniony - ciaza okae sie zluda, a jakby tak faktycznie zaszla - nooo, to mogli by to jakos fajnie rozwinac, nie tyle fajnie co... owocnie ;)
                    • moniq_c Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 26.02.14, 16:22
                      no bić się o to nie będę, ale sformułowanie że była panną z dzieckiem to na bank występowało. W sumie nigdy chyba nie uściślili, jak to z tym ich ślubem i Marynią dokładnie było, fotek nie pokazali czy brzuch czy bobas zza kwiatków pannie młodej wystaje :)

                      -starsza chyba Janka jest
                  • naturally_soft Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 26.02.14, 20:03
                    Odnosnie tych nieszczesnych kluczy - mi tez sie zdarzylo zostawic klucze u sasiadow w zwiazku z wyjazdem i karmieniem kota. Ale klucze u sasiadow na stale - jesli Marcin mieszka i pracuje w jednym miescie i nie wyjezdza, to dziwne.

                    Ale jeszcze dziwniejsze jest, ze "Amerykanki" jak dotad ani slowem nie pisnely o rodzinie w USA.
                    • yumemi Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 27.02.14, 09:58
                      naturally_soft napisała:

                      > Ale jeszcze dziwniejsze jest, ze "Amerykanki" jak dotad ani slowem nie pisnely
                      > o rodzinie w USA.

                      Dokladnie:) I zachowuja sie jakby w USA mieszkaly pare miesiecy a nie cale zycie. Plus to cale zawodowe zagubienie.

                      Zachowanie otoczenia wobec ciazy Kingi zaczyna przybierac rozmiary absurdu. Powinni ja wsadzic do namiotu z tlenem i zamknac przed otoczeniem, niech je owoce i kielki. Bo przeciez a nuz sie zdenerwuje i co wtedy. Albo bedzie musiala wstac z kanapy, a wiadomo ze kobiety w ciazy sie nie powinny ruszac, profilaktycznie najlepiej zeby nie robily nic.
                      Typowa ciaza w wydaniu krajowym, niestety.
                      • czekolada72 Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 27.02.14, 14:43
                        Napisze raz jeszcze - wydae mi sie, ze od samego poczatku Janka jezeli juz w koncu - to mowila, ze nie maja tam, w usa, nikogo, sieroty czy jakos...
                        Inna rzecz, ze dla nas zlikwidowanie calego zycia w usa na pstryk i przenosiny z po jednym plecakiem do innego kraju - jest dziwne, ale moze akurat w usa to norma?

                        Co zas do ciazy Kingi - ja bym z ta forumowa "nagonka" troche popolemizowala. Po pierwsze - ona od samego poczatku zle ja znosila (omdlenia), byl duzy stres (opcja rozstania z mezem), potem scysje z sasiadem (lekarz zalecil lezenie w lozku), wiec "cos" jest na rzeczy, a ona i tak nie wziela L4 na pol roku, tylko mimo wszystko do pracy chadza.
                        A to, ze wszyscy maja wokol hopla na punkcie jej odzywiania sie - no ja sie nie dziwie - zarowno jej niesamowitemu apetytowi (ma identycznie tak samo znajoma studentka - je caly czas i wszystko), oraz temu, ze otoczenie jest tym przerazone i usiluje zaradzic temu.
                        • yumemi Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 27.02.14, 15:01
                          No miala omdlenia ale na poczatku ciazy to nic dziwnego w sumie. Ale nie jest normalne ze zachowuje sie jakby juz byla tak ciezka ze z auta nie moze wyjsc czy z kanapy wstac.. Moja kolezanka w ciazy blizniaczej pod koniec miala ten problem, ale tutaj ani koncowka ani blizniaki :))) niemniej to troche obraz takiej typowej ciazy w Polsce, gdzie sie kobietom odradza ruch i sport, i glownie kaza lezec i odpoczywac.
                          Fakt ze jeszcze na L4 nie poszla - tez 'zmora' polskich ciaz :)

                          A ten nadmierny apetyt tak do konca zdrowym objawem nie jest - moze w jakms celu to pokazuja?

                          Inna rzecz, ze dla nas zlikwidowanie calego zycia w usa na pstryk i przenosiny
                          > z po jednym plecakiem do innego kraju - jest dziwne, ale moze akurat w usa to n
                          > orma?
                          Mnie ciekawi to ze niby Janka studia w USA skonczyla - jesli jakies w miare dobre, to albo miala stypendium albo pozyczke powinna teraz splacac...
                          • mama-008 nie na temat ale.... 27.02.14, 15:11
                            troszkę ubodła mnie Twoja wypowiedz nt ciąz i generalizowania i pisania że to takie typowe i polskie...te L4 te wywody i uwazanie ze ciąża w pl to choroba...
                            hmmmm sama byłam w ciazy (6 lat temu) mam w swoim otoczeniu wiele znajomych i kuzynek które juz rodziłi i te które zaraz urodzą...i jakoś żadna nie zachowywała się ani nie postepowała w sposób jaki opisujesz lub jaki próbujesz nakreslić...
                            dodam, że jestem z wawy i pisze o ciężarnych z mojego otoczenia ...
                            ciekawe cyz piszesz to wszystko z autopsji czy zaobserwowalas to i piszesz z pełną swiadomością bo sama się z tym spotkałas i 7 na 10 cięzarnych tak własnie postępowało ...?
                            • mama-008 Re: nie na temat ale.... 27.02.14, 15:14
                              dodam jeszcze aby była ścisłość: ja prawie 9 mieś od poczatku pojawienia się II kresek - wymiotowałam i bbb źle znosiłam ciążę wiec praktycznie przesiedziałam w wc 9 mieś na L4
                              natomiast moja znajoma jeździła na nartach cały sezon a druga znajoma uprawiała jogę 9 mieś
                              moja inna koleżanka chodziła do pracy cała ciąże tak że karetka do porodu wiozła ją z pracy prosto na porodówkę;-)
                              nie znam żadnej leserki a ni takiej co to by zachowywała się jak KINIA...ten kto stworzył ten wątek to albo bezdzietna pani albo facet który nic nie wie o cięzarnych i pl realiach;-)
                              • yumemi Re: nie na temat ale.... 27.02.14, 16:30
                                To tylko serial:))
                                Ale ja ciazy Kingi nie uwazam za jakis obraz ciazy w Polsce, chyba zle sie wyrazilam - dla mnie to co pokazuja to cos mocno wyolbrzymione.
                                Co nie zmienia faktu ze w Polsce jednak jest inne podejscie.

                                Moje obserwacje opieraja sie na tym ze podczas kazdej z moich ciaz ilekroc przyjezdzalam do kraju, slyszalam glosy oburzenia ze pracuje prawie do konca ciazy, ze plywam i cwicze i uprawiam sport. Majac na dodatek ciaze z lekami na nadcisnienie. W Polsce lekarz kazalby mi lezec, a u nas kazal mi uprawiac ruch :) A ja czulam sie swietnie. Zadna z moich tutejszych kolezanek nie jechala z pracy na porodowke, pracowaly tez do 8 mca.
                                Zwolnienia sa dosc nagminne o czym pare razy czytalam w wiadomosciach. Nie generalizuje, czasem sa konieczne, tak jak w Twojej sytuacji i tego nikt nie neguje.
                                Ciaza to nie choroba, tylko stan fizjologicznych i wiekszosc ciaz jest zdrowa i bezproblemowa statystycznie. I tyle:)
          • yumemi Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 26.02.14, 19:30
            kachullcia napisała:

            > a mnie się wydaje, że ten wątek ze słodyczami jest może specjalnie tak podkreśl
            > any. A nuż jakaś cukrzyca ciążowa, zagrożenie albo cóś.

            Moze i tak, ale i tak mnie irytuje robienie z kobiety w ciazy jakiegos obiektu ktory wymaga zeby wokol niego skakac i z auta sama nie wyjdzie.
            • enjo Re: Odc 1042/43, dla tych, co ogladali. 06.03.14, 14:56
              bo kobiety cale zycie zapie... i jak raz w zyciu przez 9 miesiecy moga sobie pobyc ksiezniczkami, to korzystaja! i sama do tego zachecam! a co :P
              pzdr dla wszystkich ksiezniczek-ciezarowek :-)
              e.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka