Dodaj do ulubionych

Skazane ...

09.09.15, 12:30
Zaczelo sie interesujaco. Moze nie jest to jakies superoryginalne, ale jednak pierwszy odcinek byl taki jak powinien ... zaciekawil. Aktorki dobrane swietnie, na kazda chce sie patrzec, w kazdej jest to cos co przyciaga widza. Krzywkowska olsniewajaca. Boladz intrygujaca, troche pozyczyla z postaci ze "Sluzb specjalnych". No i "kradziej zawodowy" czyli Glowacki ... niby to wszystko juz bylo, ale za kazdym razem uwielbiam to jak owija mnie sobie wokol palca ;-) Calosc odpowiednio gesta, z ciekawymi zabawami formalnymi, ale bez przytlaczania widza pomyslowoscia formy. Patrze dalej ...
Obserwuj wątek
    • jodipiku Re: Skazane ... 09.09.15, 12:51
      Oj Matt, mam to samo. Zaciekawilo mnie bardzo.Bardzo fajnie wprowadzone postaci.Krzywkowska wyglada wspaniale, im starsza tym lepsza. I twarz i figura, sposb grania. rewelacja. A takze Gałązka - swieza i naturalna, swietnie oddaje emocje, na prawde. Podoba mi sie, o wiele lepsze niz Prokurator...czekam na wtorek...
    • skarolina Re: Skazane ... 09.09.15, 15:16
      Gdzie to? Co to?
      • baabeczka Re: Skazane ... 09.09.15, 17:15
        Polsat...sroda...21;45
        Tez mnie zaciekawilo ,ogladam dalej, a aktorki super, aktorzy tez :-)
    • the_accidental Re: Skazane ... 09.09.15, 20:02
      Podpisuję się - podobało mi się! Rozczarowałam się Prokuratorem, o Dziewczynach ze Lwowa jeszcze nie wiem co myśleć (choć źle nie jest), a Skazane mnie wciągnęły od pierwszych scen. Bardzo dobra jest młodziutka główna bohaterka, ale wszyscy byli ok. Głowacki taki nieprzyjemny, ach! ;-) Monikę Krzywkowską lubię od dawna, jeszcze chyba od Samego życia, ale mam mieszane uczucia - nie wiem, czy nie idzie w swoim image'u za bardzo w kierunku celebrytek w stylu p. Siwiec. No ale może to dla potrzeb serialu.
      Na pewno będę oglądać.
    • angazetka Re: Skazane ... 12.09.15, 12:26
      Zachęcona waszymi głosami, obejrzałam pierwszy odcinek i będę oglądać dalej. Na razie - bardzo fajnie, ciekawie, niesztampowo, na luzie i z wdziękiem, z pomysłem. No i chemia między Krzywkowską a Czopem! Wow.
    • dona.a Re: Skazane ... 15.09.15, 23:58
      Serial mnie wciągnął jak chyba żaden polski w tym sezonie, nawet nie wiem kiedy zleciał kolejny odcinek. Krzywkowska rządzi to fakt, ale Ścibakówna w roli zahukanej, biednej matki też niezła.
      Fajnie dobrani aktorzy, nikt mnie nie drażni, nie ma wszędobylskich... nazwiska pominę;)
      • matt_banco Re: Skazane ... 16.09.15, 00:35
        Jezu, jak to milo powiedziec, ze jest dobrze. Ze tempo, ze montaz, ze aktorzy ... po prostu czlowiek patrzy i nie tylko, ze nie boli, ale daje satysfakcje. Duet Krzywkowska-Czop iskzy koncertowo. Maja co pograc i robia to swietnie. Coraz bardziej lubie szybkie granie u p. Boladz (zrobila sie z tego powoli jej wizytowka). Ale najwazniejszy jest rytm i umiejetnosc opowiadania tych czterech historii i przeplatania ich, bez cienia jakiekolwiek mechanicznosci (co tak wkurza w "Prokuratorze"). Smakowita rzecz.
        • maniusza Re: Skazane ... 16.09.15, 08:42
          czekałam na ten wątek :)
          i nie wyłamię się - wciągnęło mnie. podobnie uważam że fantastyczny zestaw postaci. od takiej cichutkiej młodej myszki, która powoli zaczyna dojrzewać i działać, przez ostrą Bołądź, bardzo krwistą postać Krzywkowskiej do świetnie zagranej postarzonej Ścibakówny.
          zaiste smakowite :)
          • jodipiku Re: Skazane ...brawo! 16.09.15, 09:53
            Brawo! super. Krzywkowska jest genialna i w duecie z Czopem-rewelacja. Kazda postac ina, ciekawie wprowadzone postaci, nie tak mechanicznie i lopatologicznie jak w Prokuratorze. O niebo lepiej niz w tvp...na prawde. Czekam na kolejny wtorek !!!!!dziekuje za dobre kino na prawde
            • baabeczka Re: Skazane ...brawo! 16.09.15, 15:24
              A ja juz sie martwie,ze niedlugo koniec :-) bardzo dobrze mi sie oglada...
              • lilith76 Re: Skazane ...brawo! 16.09.15, 20:40
                Obejrzałam dwa odcinki "Aż po sufit" i z ciekawości wczoraj wrzuciłam "Skazane".
                Nie ma porównania. Wciąga. Polsat idzie w dobrym kierunku.
                • latarnik88 Re: Skazane ...brawo! 17.09.15, 09:17
                  Tak zachęcacie , że i ja chyba obejrzę Skazane .Tvnowskie produkcje definitywnie skreśliłam z mojej
                  listy.
                  • latarnik88 Re: Skazane ...brawo! 17.09.15, 14:04
                    Obejrzałam dzisiaj 2 odcinki Skazanych i powiem , że podoba mi się bardzo.Ciekawe historie i dobrze dobrani nieograni aktorzy.Polsat rządzi tej jesieni.Lekko i przyjemnie.
            • koronka2012 Re: Skazane ...brawo! 23.09.15, 20:32
              Krzywkowska świetnie gra, aczkolwiek trochę irytuje mnie to jej nadmiernie wyprasowane botoksem czoło. Przez to wygląda strasznie nienaturalnie, po reszcie twarzy widać wiek, a to po prostu razi.
    • the_accidental Re: Skazane ... 18.09.15, 14:07
      Zachwycają mnie krótkie scenki, czasem wręcz mikroscenki, które nie używając dialogów, mówią mi WSZYSTKO. Widzę wyraz twarzy bohaterki i wiem dokładnie, co się kłębi w jej duszy. Po jednym spojrzeniu wiem, jak bardzo ma dość takiego życia, udawania przed dzieckiem, że sama już nie wie, co czuje do niedawno jeszcze ukochanego męża, że sama nie wie, jak jeszcze długo uda jej się to wszystko ciągnąć. Czuję i przeżywam to, co bohater/ka. I nikt nie musi mi tego tłumaczyć, wsadzać łopatą do głowy, powtarzać w dialogach! ? jak np. w wielkim rozczarowaniu ? Prokuratorze. Do czego to doszło, skoro zachwycam się tym, co powinno stanowić cechy każdego dobrego filmu?
    • serialowka Re: Skazane ... 21.09.15, 22:25
      obejrzałam po przeczytaniu tego wątku, bo jest zachęcający, 2 odcinki

      serial mniam mniam, Gałązka cudowna, Krzywkowska przecudowna (chociaż niespecjalnei ją wcześniej lubiłam), Bołądź fajna (chociaż też mi wcześniej niespecjalnie leżała), Ścibakówny narazie mało ale postać fajnie zarysowana.

      To wszystko o czym pisaliście, sama prawda. Powtórzę ale to warte podkreślenia - Krzywkowska&Czop - iskrzy.
      Wciągnęłam się i z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek. Wychodzi na to, że ta jesień należy do Polsatu.
    • matt_banco Re: Skazane ... odc. 3 23.09.15, 00:55
      Nie wiem jak wygladal oryginal, ale Polsat dokonal swietnego wyboru. Nie moge wyjsc z podziwu, ze udaje sie opowiadac historie z taka intensywnoscia, a jednoczesnie bez przegadania. W dialogach dokladnie tyle ile trzeba, reszte robi "filmowa robota" + aktorzy. No i minaiturki aktorskie, dzisiaj Czop w finalowej scenie iscie po amerykansku. A przy tym gdzies tam wciaz zachowana lekkosc i dyskretny humor. Juz dawno nie ogladalem polskiej produkcji o takim wspolczynniku przylegania do widza. Odcinek sie konczy, a ja z rozdziawiona geba wolam "Jeszcze".
      • maniusza Re: Skazane ... odc. 3 23.09.15, 08:54
        nie przepadałam do tej pory za Ścibakówną ale tym razem skradła odcinek i wbiła w fotel.
        • dona.a Re: Skazane ... odc. 3 23.09.15, 10:33
          maniusza napisała:

          > nie przepadałam do tej pory za Ścibakówną ale tym razem skradła odcinek i wbiła
          > w fotel.
          Trzeba przyznać, że Ścibakówna nareszcie trafiła na "swoją" rolę, też za nią nie przepadałam, głównie było w niej coś irytującego i nieprawdziwego, tutaj aktorka z satysfakcją może powiedzieć, że dała radę.
      • serialowka Re: Skazane ... odc. 3 23.09.15, 10:02
        to jest pierwszy serial od dawna, który mi tak szybko mija, jakby wszystko 10 minut trwało
        wczorajszy odcinek - pod każdym względem bardzo dobry
        • jodipiku Re: Skazane ... odc. 3 23.09.15, 11:47
          witam w naszym wątku;-)
          No i muszę to napisac: TVP ucz się od Polsatu jak robi się dorby serial kryminalno-obyczajowy! BRAWO!!! Bołądź mnie drażni, ale ona juz ma taką manierę natomiast Scibakowna, Krzywkowska oraz jej dzieci (nie pamietam w tej chwili nazwisk) no i panowie z "paki" ich partnerzy, syn, maz, itp. mocno osadzeni w rolach. Najlepszy serial tego sezonu,dziekuje i prosze o wiecej, wiecej, wiecej!!!!
          • baabeczka Re: Skazane ... odc. 3 23.09.15, 11:55
            Podzielam wasze zachwyty, wlasciwie nad wszystkim, i czekam na ciag dalszy. Tak dobranych aktorow,ich gry, prawie doskonalej, tempa, nie widzialam dawno w polskim serialu.
            No i Polsat rzadzi jesienią ,bo i Przyjaciolki sa niezle, chociaz juz ktoras seria...
            • maniusza Re: Skazane ... odc. 3 23.09.15, 11:59
              kurcze wiecie co to precedens - nie pamiętam żeby kiedyś była taka jednomyślność w mega pozytywnej ocenie serialu :)
      • angazetka Re: Skazane ... odc. 3 24.09.15, 00:48
        O matko. Wątek Ścibakówny i Fudaleja jest tak intensywny, że oglądać go nie mogę, bo mnie brzuch boli z emocji. Nie spodziewałam się, że polski serial może wywołać we mnie takie stany. Cudownie zagrane.
        A jak mi się Małecki tu podoba! Mała rólka, ale ze smakiem (co z tego, że smak to dość ohydny?).
    • the_accidental Re: Skazane ... 23.09.15, 15:09
      A ja się w tym tygodniu trochę rozczarowałam - nie samym serialem, bo nadal jest świetny, tylko odkryciem, w jak dużym stopniu jest klonem serialu BBC.
      Spójrzcie tylko na te zdjęcia:
      insidemediatrack.com/wp-content/uploads/2012/02/1240184-prisoners-wivesrs.jpg
      mindaudacity2.files.wordpress.com/2012/02/1183779-low_res-prisoners-wives.jpg
      ichef.bbci.co.uk/images/ic/976x549/p02cf206.jpg
      Po prostu zrobiło mi się przykro, że jak już coś jest świetne, to nie może być nasze. Żal.
      • matt_banco Re: Skazane ... 23.09.15, 16:18
        Biorac pod uwage, ze jakies 70% produkcji polskich telewizji to klony, to mnie juz to w ogole nie rusza ;-) Grunt, aby bylo dobrze zrobione, a na ile jest to kopia ... w sumie jest mi to obojetne, i tak nie znam oryginalu. Nie znamy tez przeciez warunkow licencji i tego, jak duze moga byc odstepstwa. Mozna w sumie traktowac to podobnie jak wystawianie tej samej sztuki przez rozne teatry. Niby to samo, a przeciez czasami zupelnie rozne. Nie tak dawno bylo przeciez "Bez tajemnic", tez klonowane i tez dosc dokladnie, a ogladalo mi sie to rownie dobrze jak oryginal (o wlasnie, zlapalem sie na tym, ze napisalem orginal majac na mysli wersje amerykanska ;-). Wiec jak dla mnie nie juz lepiej robia licencje, ucza sie jak to powinno byc robione (chociazby ubieglosezonowe "Krew z krwi") i moze w przyszlosci porywaja sie na autorskie produkcje, niz generowanie cosezonych pomyslow, ktore niby sa orginalne, ale sa jeszcze gorszymi kalkami niz owe licencje, bo udaja i nawiazuja do czegos czym nijak stac sie nie moga.
      • serialowka Re: Skazane ... 23.09.15, 23:00
        ale żal, bo? chyba trochę na wyrost, skoro jest dobrze zagrane, skoro się podoba, skoro wciąga

        przecież to jest po części "nasze", "nasi aktorzy" świetnie się w tym serialu odnajdujący, historie uniwersalne, "nasze wnętrza", "nasza Warszawa"... nie rozumiem szczerze mówiąc pretensji

        • maniusza Re: Skazane ... 24.09.15, 09:39
          ja też nie rozumiem pretensji zważywszy ile już gniotów nasza rodzima tv wyprodukowała na licencji. zrobić film na licencji nie sztuka - sztuką jest zrobić na licencji film wybitny osadzony w polskich realiach - i tutaj to mamy więc nie szukajmy dziury w całym :)
          • the_accidental Re: Skazane ... 24.09.15, 14:48
            Nie mam "pretensji". Żal mój dotyczy tego, że tak czemuś trudno naszym twórcom napisać dobry oryginalny scenariusz, żywe, naturalne dialogi. Aktorów jak najbardziej mamy świetnych.
            • matt_banco Re: Skazane ... 24.09.15, 15:18
              Bo czasami pisza "pod widownie", o ktorej wydaje im sie ze cos wiedza, bo statystyka i ogladalnosc jakichs tam innych rzeczy niby cos im powiedziala. Problemem takiego podejscia jest wtornosc, ktora widz zawsze wylapie. Dodatkowo jak doloza do tego "chwyty standardowe", to juz w ogole robi sie papka telewizyjna (obecnie chociazby "Prokurator"). Nawet jak pojawia sie niezly pomysl pierwotny (patrz "Ratownicy"), to rozklada go nieumiejetnosc zbudowania sensownych postaci czy watkow. Moze jest to tez kwestia obawy przed widzami, ktorzy moga nie zalapac przyjetej konwencji. Tak chyba bylo z "Paradoksem", ktorego odbior nie byl jednoznaczny. Niby "wyogladanie" (cos jakby oczytanie w swiecie obrazow) powinno temu przeciwdzialac, ale sam przeciez mialem problem z wylapaniem konwencji "Sluzb specjalnych", ktore finalnie uznalem za intrygujace.
              To co mi sie niesamowicie podoba w "Skazanych" to pelne i podrecznikowe wykorzystanie wszystkiego co daje medium filmowo-telewizyjne. Nie ma gadania, jak mozna pokazac. Nie ma gadania, jak aktor moze to zagrac gestem, mina czy rekwizytem. Jesli widz jest w stanie sie czegos domyslic (relacja fabuly do sjuzetu), to nie ma potrzeby ani o tym gadac, ani tego pokazywac i tak dalej. I dlatego tak dobrze sie to oglada, dlatego jest to intensywne i dlatego tak wciaga.
    • matt_banco Skazane - odc. 4 30.09.15, 10:26
      Odcinek z mniejszymi fajerwerkami, ale rownie wciagajacy jak poprzednie. Tak sobie patrzylem na Piotra Roguckiego i jak ciekawie zrobil tego swojego "Czarnego" i pomyslalem, ze to z tesknoty ;-) Tesknoty za ekranem, a bardziej za sensowna bytnoscia na nim, czyli czyms faktycznyie do zagrania. Podobalo mi sie tez to balansowanie na cienkiej granicy miedzy intymnoscia a ckliwoscia, jaka zeserwowala para Krzywkowska-z Czopem. Przez chwile nawet sie lekko zjezylem, ze troche za okraglo Czop to gra, a Krzywowska jest w zbyt oczywistej kontrze, ale sie obronili i to wlasnie paradoksalnie ta taka oczywistoscia i nieporadnoscia.
      Intrygujaco tez zagescili watek Marty (Galazka). Co prawda juz w poprzednich Czernecki troche obnazyl postac, ale moze to tylko zludzenie bylo. Zaskoczeniem jest dla mnie Roznerski (znow, mozna powiedziec, bo podobnie bylo z "Supermarketem"). Mimo, ze nie ogladam "M jak milosc", to jednak czasami gdzies tam zahaczy mi sie wzrok i jego postac z tego serialu, jest ultrameczaca. Po czym widze go w epizodziku w "Skazanych" i za tymi okularami nie ma niczego z tamtej postaci.
      • dona.a Re: Skazane - odc. 4 30.09.15, 11:26
        matt_banco napisał:

        > Po czym widze go
        > w epizodziku w "Skazanych" i za tymi okularami nie ma niczego z tamtej postaci

        Podobnie jak ja nie zobaczyłam w Roguckim niczego z jurora MBTM, czego się obawiałam, spotkało mnie bardzo miłe rozczarowanie.
        • baabeczka Re: Skazane - odc. 4 30.09.15, 13:08
          A dla mnie bylo wszystko jak nalezy. Krotko,tresciwie i przestrzen na wyobraznie. Czwarty odcinek i nie mam dosyc:-) Scibakowna moim zdaniem najlepsza. Chociaz wszystkie kobiety maja co grać.
          Rogucki na taki czarny charakter nadaje sie,jak malo kto. Migając mi w jury wlasnie na taki wyglada :-(
          Czekam!
    • matt_banco Skazane - odc. 5 07.10.15, 08:26
      Pare lat temu gdybysmy mieli taki serial jak "Skazane" to na tym forum juz dawno byloby ponad 100 wpisow, a dzis ... ;-) A juz po tak dobrym odcinku jak piaty to klawiatury by sie palily. Swietny odcinek, kapitalnie zmontowany, ze wzorcowym tempem. Festiwal aktorstwa i swieto narracji. Ale najlepszy byl balans miedzy powaga a humorem. Nie wiem czy w oryginale kwestie postaci granej przez pania Scibakowne byly bezpretensjonalnie zabawne ("Chyba powinnam umyć piekarnik"), ale w naszej wersji wychodza swietnie. Podobnie jak wygranie przez duet Krzywkowska-Czop ich "planowych" perypetii. Lekko i wzruszajaco. No i Galazka w kominiarce ... mozna sie zakochac. Generalnie ... wielka przyjemnosc.
      • faszyna Re: Skazane - odc. 5 07.10.15, 09:30
        A mnie przygnębia ten serial. Każda coraz bardziej "utopiona" sytuacją. I dla żadnej dobrego wyjścia nie ma. I co z tego, że serial dobrze zrobiony, jak optymizmu po emisji odcinka we mnie nie znajduję... A optymizm rzecz deficytowa.
        • matt_banco Re: Skazane - odc. 5 07.10.15, 10:04
          No i mam nadzieje, ze tak wlasnie zostanie. Ze nie bedzie 4 ckliwych happyendow. Wole tak, gdy czasami "nie wychodzi" albo "po prostu sie nie da", ewentualnie "jak ja sie cholera w to wpakowalem". No ale moze dlatego, ze ja jakos nigdy optymizmem nie tryskalem, ba ... on mnie wkurza ;-)
    • lenawawa Re: Skazane ... 07.10.15, 10:12
      hmm wątek z Szymkiem trochę mnie przeraża-wyobrażam sobie jak to kręcili
      co na to jego rodzice?
      może być tak,że nastąpi zamiana ról -w więzieniu
      jedna rzecz mi zgrzytnęła wczoraj-czy policja może tak z buta wejść do kogoś do domu?
      (wiem,że ją obserwowali ale może nakaz?

      • jodipiku Re: Skazane ... 07.10.15, 10:21
        Poraz kolejny brawo!!!! Czekam na te wtorki z utęsknieniem...i właśnie dobrze że nie ma tam happy end....Akurat w moim zyciu tez mam sytuacje bez wyjscia wiec doskonale potrafię wczuc się w sytuację bohaterek. Genialnie zagrane, zmontowane jeszcze lepiej. Scena Gałązki w kominiarce i jej rozmowa z mężem...jaką ona jest dobrą aktorką...odczuwam jej emocje, jest świetna. Ścibakówna nie sądzilam ze jest taka doskonala...i wlasnie ten tekst "moze powinnam umyc piekarnik" mnie rozwalil...super!!!Dziekuje dziekuje i czekam na kolejne.
        • maniusza Re: Skazane ... 07.10.15, 11:09
          scena z piekarnikiem mega :)

          no i Gałązka.. szacunek - nie znam jej nie widziałam wcześniej ale warsztatowo aktorsko naprawdę pięknie.
          co do happy endu.. może być dla jednej dwóch postaci ale nie tak po amerykańsku dla wszystkich - bo byłoby za słodko i nierealnie
        • angazetka Re: Skazane ... 07.10.15, 11:48
          Piekarnik wygrywa odcinek :D Ale bohaterka Ścibakówny jest upiorna, oszalałabym po pięciu minutach z nią. Taka bierno-agresywna, oplatająca jak bluszcz i dusząca w morderczym uścisku. Grrr.

          No i chemia Czop-Krzywkowska jest niesamowita cały czas.
          • roks30 Re: Skazane ... 07.10.15, 12:28
            Zastanawiam się czy bohaterka grana przez ścibakównę ma jeszcze jakąś historię. Dlaczego ona jest taka dziwna i upiorna w sumie jak z horroru. Jak ją wczoraj oglądałam to miałam dreszcze. Odcinek świetny.
            • serialowka Re: Skazane ... 07.10.15, 15:10
              mnie oprócz sceny z piekarnikiem (wiedziałam, że będzie podnoszona w tym wątku :) ) bardzo też się podobała sceny gdy Olga Bołądź przychodzi w nocy do łóżka Ścibakówny, a ta ją głaszcze po plecach dla uspokojenia, scena pełna ciepła, bezpieczeństwa, super zagrana
              wątek Gałązki zaskakujący, nie sądziłam, że zdecyduje się na "wkopanie" męża po tym jak ukryła pistolet itd..i ciekawe co dalej
              • matt_banco Re: Skazane ... 07.10.15, 15:48
                ;-) A skad wiedzialas? Postac Scibakowny jest napisana wyjatkowo przewrotnie i ... prawdziwie. Takie polaczenie bezradnosci ze sprytem, empatii z niezrozumieniem, ciepla z odrzuceniem, oderwania i praktycznosci ... fascynujace i przerazajace jednoczesnie. Mam w swoim otoczeniu podobna osobe i nigdy nie wiem czy mnie zachwyci czy tez zalamie.
                No oprocz "piekarnika" mielismy jeszcze "podrobke kawy", rozbrajajacy zachwyt nad praktycznoscia eletronicznej smyczy i zupelnie z innej bajki ... "puszke z pieniedzmi". W kazdym razem ktos kto dobral akurat te 4 aktorki zrobil widzom wielka frajde.
                A tak juz z filmowego ogrodka ... ostatnio jak widze Czopa, to mam wrazenie, ze to taka wersja Liama Neesona z przymruzeniem oka. Zwykle mnie ten aktor delikatnie drazni, a tu wzbudza we mnie podobne emocje jak kiedys Ed Harris. Fascynuje. A druga kwestia, ktora mi sie automatycznie nasunela, to bieganie pani Boladz ... no prawie jak "Biegnij Lola biegnij" ;-)
                • latarnik88 Re: Skazane ... 07.10.15, 17:20
                  Właśnie obejrzałam 5 odc na ipli , ach jakaż to dogodność i bardzo przeżyłam to co zobaczyłam , żal mi bardzo
                  tego chłopczyka , matka handluje narkotykami , łatwy pieniądz , niestety w tym biznesie nie ma sentymentów.
                  Zdaje się , że mąż wziął na siebie poprzednią wpadkę z narkotykami i poszedł siedzieć za nią .Okłamywała męża , że rzuciła to zajęcie , a tu wpadka.Zagrane świetnie , ogląda się jak paradokument.
                • serialowka Re: Skazane ... 07.10.15, 21:16
                  wiedziałam, bo aż przyklasnęłam tej scenie ;) postać jest napisana fantastycznie, jestem mile zaskoczona aktorką, bo wydawało mi się, że zagra kogoś zmanierowanego, nierzeczywistego, nawet nie wiem czemu miałam aż tak negatywny jej obraz.. a tu gra prawie "starszą panią", trochę nieporadną, trochę zakręconą, taką "mamuśkę" (kotlety mielone robię), a przy tym wkłada sobie tu i ówdzie narkotyki by je przemycić.. Ścibakówna jest w tej roli cholernie dobra
                  tak jak i każda postać z tego serialu
    • matt_banco Skazane ... odc. 6 14.10.15, 09:45
      Na poczatku wydawalo sie, ze to bedzie serial przede wszystkim Moniki Krzywkowskiej (bo postac latwo eksponowalna). I jest, ale jeszcze wiekszym zaskoczeniem jest roli pani Scibakowny. Coraz bardziej fascynujace jest patrzenie, jak doskonale aktorka kontroluje kreowana postac. I jak dzieki temu wiarygodnie wygrywa te karkolomne sytuacje. "Sciskaczem gardla" w tym odcinku byla jednak pani Boladz ... swietnie, prosto i szczerze zagrana scena przed komisja. Fabularnie natomiast najlepiej dzieje sie u Marty. Obsadowo serial jest bezbledny ... a moze po prostu mamy dobrych aktorow, ktorzy sa dobrzy, jak maja dobrze napisane role.
      • faszyna Re: Skazane ... odc. 6 14.10.15, 10:28
        Gdyby jednak spytac, dokąd nas ten serial zaprowadzi, to przecież nie do krainy wiecznej szczęśliwości. Prędzej do krainy wiecznych łowów... Doceniam świetną jakość produkcji, ale coraz bardziej dołuje mnie jej treść. Żadnego światełka w tunelu, no może poza parą Krzywkowska-Czop. Tu trwa więzienna stagnacja, która nie powinna się przemienić w horror kryminalny. Ale czy są jakieś miłe perspektywy dla ciężarnej zony? Albo dilerki lub syna toksycznej matki? Jak na przykład zachowa się kumpel od Pawlikowskiego, dopadnie Martę? Choc może nie chcę znać odpowiedzi na najbardziej prawdopodobny rozwój wypadków w tym wątku...
      • baabeczka Re: Skazane ... odc. 6 14.10.15, 10:30
        Tak wlasnie mysle...aktor zagra,jak ma co, a dobrych aktorow jest wielu,tylko scenariusze raczej kiepskie,no i caly czas kojarza nam sie z roznymi, marnymi serialami. A tu wlasciwie jedna Bolądz ciut ograna,ale daje rade i jest ok. Scibakowna od poczatku przyciaga moja uwage.
        No i czekam na wtorek...
        • glafira Re: Skazane ... odc. 6 14.10.15, 11:04
          Mając na uwadze jakość seriali, jakimi raczy nas telewizja od dobrych kilku lat, dla mnie ten serial to perełka. Wszystko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach: muzyka, montaż no i oczywiście aktorstwo. Aktorzy mają coś do zagrania i grają. Nareszcie. Nie ma się do czego przyczepić.
          Jest dołująco, fakt, ale zarazem perfekcyjnie i myślę, że i wiarygodnie, bo chyba trudno z takiej więzienno - gangsterskiej rzeczywistości wydobyć coś optymistycznego. Jestem na tak:)
          • serialowka Re: Skazane ... odc. 6 14.10.15, 12:44
            ja z odcinka na odcinek jestem zaskoczona, że jest ciągle lepiej i chce się więcej
            trochę mnie tylko zastanawia dlaczego para naszych romantyków nie korzysta z pokoju spotkań intymnych, bo taki chyba dla małżeństw istnieje, ale scena i tak fajna, bałam się że wyjdzie tandetnie
            • matt_banco Re: Skazane ... odc. 6 14.10.15, 13:06
              No nie byloby tak tragikomicznie, gdyby byl pokoj spotkan ;-) Tez sie balem, ze fajerwerk okaze sie kapiszonem, ale bylo tak jak powinno (odpowiednio zdziro-maczowato, lekko i zabawnie). Swietnie wyszla tez rozmowa miedzy Sylwia a Marta, gdzie Sylwia przyznala, ze po prostu pogodzila sie z tym, ze jest po "ciemnej stronie".
              • latarnik88 Re: Skazane ... odc. 6 14.10.15, 14:52
                Ciekawe i coraz ciekawsze , po każdym odcinku pytanie i co dalej? Nie muszę dodawać , że świetnie zagrane ,
                bo każdy to potwierdzi.Bołądż nie lubiłam i nie lubię ale tu nie trzeba lubić tylko powiedzieć , że wypada
                znakomicie.Rola naprawdę dramatyczna.
                • serialowka scena przed komisją 14.10.15, 22:14
                  ja ją odebrałam inaczej niż Wy

                  mąż powiedział Oli "zrób wszystko co trzeba by odzyskać Szymka" (powiedział dokładnie tak albo podobnie) i oprócz tego, że wiadomo że ona bardzo chciała odzyskać, bo go bardzo kocha, to wydała mi się przed komisją sztuczna, tzn.. najpierw na komisję uważnie patrzyła - aktorzy z komisji, a głównie przewodnicząca dobrani bezbłędnie, potem pomyślała "ok upokorzę się, bo tego wymaga sprawa" i te łzy, te słowa o zagubieniu, to moim zdaniem tylko gra by komisję tym zdobyć. Czuła tak ale jest niepokorna, więc wyjmując kolczyki i samobiczując się przed tymi ludźmi zrobiła "wszystko" co można.
                  • faszyna Re: scena przed komisją 14.10.15, 23:09
                    Czy dobrze widziałam, że najpierw łyknęła jakieś prochy?
                    • latarnik88 Re: scena przed komisją 15.10.15, 13:20
                      Numer jest z niej , że nie powiem , do kwadratu.Mąż za nią odsiaduje wyrok i cały czas przestrzega żeby nie
                      robiła głupot , a ta zarabiała na mieszkanie handlując prochami.Wiadomo , że wcześniej czy póżniej wpadnie,
                      jak nie w ręce policji to takiego Czarnego , który ją wystawi z zemsty.
                    • kachullcia Re: scena przed komisją 15.10.15, 14:35
                      Raczej wyjmowała kolczyk z wargi
                      • maniusza Re: scena przed komisją 15.10.15, 14:50
                        no ja nie potrafię darzyć sympatią tej postaci. wszystkie inne zostały mniej lub bardziej świadomie wplątane w swoją sytuację - będąc żoną czy matką osadzonego i próbują się w tej sytuacji odnaleźć - a tu ona nie dość że jest całej sytuacji winna (mąż siedzi za nią) to brnie w to goofno dalej.
                        dlatego jej łzy - nawet jeśli były szczere (żeby nie było piszę cały czas o bohaterce nie o Bołądź ;) ) mnie nie ruszyły.
                        • latarnik88 Re: scena przed komisją 15.10.15, 15:06
                          Dobrze , że nie zabrnęła dalej , to znaczy nie poszła w kupczenie ciałem , bo chyba tego chciał od niej Czarny.
                          Ale mężulek chyba jej wybaczy , nie wiadomo tylko czy Czarny im daruje , towar , który zgubił Szymek i ten
                          przejęty /wyjęty przez policję z klozetu.
                        • matt_banco Re: scena przed komisją 15.10.15, 15:25
                          To musze doprecyzowac ... chodzilo mi o to ze zostalo to zagrane szczerze (w rozumieniu autetycznosci), a niekoniecznie ze grana postac jest szczera (w rozumieniu prawdomownosci) ;-)
    • jodipiku Re: Skazane ... 21.10.15, 14:00
      Co jest ? Nikt nie ogladal wczoraj czy tez tak go wmurowalo w fotel ze nie ma sily?
      Odcinek bardzo dobry jak wszystkie do tej pory-mzoe scena ucieczki troche przydlugawa ale emocje siegaly zenitu-scerna w toalecie-przejmująca - bylam pewna ze nastapi koniec...Gałązka jest zachwycająca w swojej roli. Czekam na dalszy ciga, oj czekam
      • latarnik88 Re: Skazane ... 21.10.15, 14:23
        Oj wmurowało, wmurowało.
        Jak oceniam , to Bołądż z rodziną mają szansę na uporządkowanie życia i wyjście na prostą.
        Marta Gałązka , jeśli faktycznie pożegnała męża na zawsze , to również.
        Sylwia i jej syn straceni, chociaż może ona się opamięta , ale dzieciak utopiony.
        No i synek tej pani , która całe życie pomaga innym a swego synka na uzdrowienie wysłala do kicia , również
        przeszedł na drugą stronę mocy.
        Przejmujące , a zaczynało się lekko , pomimo powagi sytuacji bohaterów.
        • cassis Re: Skazane ... 21.10.15, 15:09
          Właściwie to co miał na myśli Olaf mówiąc że "się nawrócił"? Jakoś nie zdążyłam się przyjrzeć tej scenie potem w celi, tatuowali go czy co?
          • faszyna Re: Skazane ... 21.10.15, 15:25
            Oglądając wczorajszy odcinek miałam silne wrażenie, ze to już koniec. Wszystkie wątki się domknęły tak, jak to bywa przed kolejna serią albo przed koncem produkcji. Wątek ciężarnej-cóż tu można jeszcze dodać? Wątek z Olga Bołądź-taki powięzienny happy end. Młody w ciupie-raczej nadziej nie ma na udaną resocjalizacje. I to samo o ćpającym synie, rozmowie z mężem i napadzie na dom ojca Krzywkowskiej-moze być tylko gorzej.
            No ale sprawdziłam w necie, dalsze odcinki będą...
            • cassis Re: Skazane ... 21.10.15, 16:26
              Odcinków jest chyba 13 więc jeszcze trochę.
      • matt_banco Re: Skazane ... 21.10.15, 16:13
        Obejrzalem dopiero dzisiaj i faktycznie wmurowalo. Nie bede sie juz powatrzal, ze wzorcowo prowadzone watki, ze montaz to w ogole z innego swiata (az sprawdzilem ... odcinki montuja chyba 3 dwuosobowe zespoly ... swoja droga ekipa ktora montuje obecnie chyba 80% polskiej produkcji telewizyjnej), ze ... No tak siodmy odcinek, a tu takie trzesienie ziemi. Mlody to chyba do grypsery przystal. Cos czuje, ze zobaczymy go w troche innej stylizacji ;-) A P. Galazka ... obezwladniajaco intensywna.
        • serialowka Re: Skazane ... 21.10.15, 17:26
          wczorajszy odcinek najbardziej "poważny" z całej serii.. dużo zła.
          dla mnie nowe oblicze Sylwii.. ok wiedzieliśmy, że zgadza się na to co mąż robi i chętnie korzysta z kasy ale to jej wczorajsze opętanie pieniędzmi, satysfakcja, świętowanie - taka nowa totalnie bez skrupułów twarz, prawdziwa żona gangstera, z kobiety z jakąś jednak klasą zrobiła się brudna, zła i ciekawe tylko czy pobicie ojca (myślałam, że go zabiją) cokolwiek tu zmieni
          z Olafem też nie za bardzo zrozumiałam, na początku myślałam, że się nawrócił na wiarę ale wygląda raczej na to, że postanowił żyć w zgodzie z więziennym, negatywnym rytmem
          ciekawe jak dalej wątek Bołądź będzie poprowadzony, jej sprawa jest chyba w toku i ma iść d więzienia?
          wątek Gałązki - najmocniejszy. ciekawe czy wytrzyma w postanowieniu i co z nią dalej. ciekawie pokazana nieudolność policji, aż dziw bierze że tak szybko ogarnęli lokalizację przy pomocy GPS, no ale to film, za to pozostawienie osoby chronionej samej sobie, narażenie jej życia - bardziej realistyczne

          czekam. jeszcze 8 odcinków? strach się bać :)
          • raszefka Re: Skazane ... 22.10.15, 11:57
            Odcinek rewelacyjny, wszystko się pięknie domykało - od początku miałam przeczucie, że to koniec. Ale skoro nie... to boję się, jak jeszcze może się wszystko zamotać.
            • latarnik88 Re: Skazane ... 22.10.15, 14:19
              Początkowo Czop i jego Sylwia wydawali się tacy sympatyczni , a teraz maski spadły i ukazały się ich
              prawdziwe oblicza .On przerażający gangster handlujący śmiercią a ona lalunia bez zajęcia niedostrzegająca
              co się dzieje z jej synem , który i przedtem był pokazany jako odrażający typek uprawiający miłość z 16-letnią dziewczyną przy otwartych drzwiach , nie zwracając uwagi na otoczenie.Na szczęście jest dziadek,
              widać ma wpływ na wnuczkę , która jest ulepiona z innej gliny.
          • the_accidental Re: Skazane ... 22.10.15, 14:52
            Też myślałam, że ojca Sylwii zabiją - była też scena wciągania narkotyku przez jej syna, więc przemknęło mi przez myśl, że może to jemu coś się stanie i wtedy ona przejrzy na oczy - ale czy ktoś taki w ogóle może przejrzeć na oczy? Ona nie umie już inaczej żyć.
            Jest jakaś fajna chemia w scenach między Martą a policjantem - ale chyba nie ma się co spodziewać romansu, bo on szczęśliwie żonaty i dzieciaty, zdaje się.
            Ostatni odcinek - niesamowita jazda, wielkie emocje - w scenie w toalecie takie napięcie, że chciało się, by ten gangster już strzelił, albo co, żeby się tylko skończyło ;-)
            • lenawawa Re: Skazane ... 22.10.15, 18:55
              aktorka ,która gra Martę-te jej miny,takie zacięte usta,grymasy niby takie "sztuczne" ale mówią wszystko,jest w tej roli rewelacyjna
              serial genialny-chyba nic nie może już go zepsuć
              wczoraj oglądałam Czopa w na dobre i na złe,hehe - lekarz-Rysiek-gangster
              • latarnik88 Re: Skazane ... 23.10.15, 06:05
                A jak się Marta zmieniła po urodzeniu dziecka .Już nie robi tych grymasów z ustami .Jest pewną siebie kobietą ,
                która dojrzała i jasno wie , co ma zrobić.W końcu jest b.młoda-22 lata.
                Czop postanowił wciągnąć żonę do bliższej współpracy , najpierw samodzielne odebranie pieniędzy , z potem
                nowe zadania.
                • lilith76 Re: Skazane ... 23.10.15, 18:21
                  Wątek niczym z "Traffic" albo "Trawki".
              • jagienka75 Re: Skazane ... 24.10.15, 08:33
                > serial genialny-chyba nic nie może już go zepsuć


                no jak dla kogo. dla mnie on jest nudny, jak flaki z olejem.
                nic nadzwyczajnego. myślałam, że będzie bardziej "dynamiczny" a oni tylko gadają, gadają i gadają i chodzą do tego więzienia i gadają...
                • faszyna Re: Skazane ... 24.10.15, 11:58
                  Miłosnikom dynamiki polecam: "Mistrz kierownicy ucieka". Tam nikt nie chodzi i nie gada. ;)))
                  • jagienka75 Re: Skazane ... 26.10.15, 07:52
                    akurat za tym filmem nie przepadam.
    • matt_banco Re: Skazane ... sprytne 28.10.15, 08:08
      tak podmienic kilka postaci w trakcie sezonu ... Watek Scibakowny jest rozbrajajacy. Jest tak pochrzaniony, ze nawet to, iz zainteresowal sie nia wychowawca z wiezienia jest absolutnie na miejscu. A scenki z Roznerskim to kapitalne etiudki same w sobie ... takie wielkie niebo.
      Bardzo porzadnie zainscenizowane sceny rozgrywek gangsterskich. Popalone, pochlapane, zniszczone jak trzeba, zeby nie bylo ze to tylko taka zabawa. lAle zeby jednak nie bylo tylko ponuro jest jeszcze ta ksiegowa w amerykanskim stylu. Ze przerysowana ... eeee, mnie to nie przeszkadza ;-)
      Ciekaw jestem czy "nowi" przekonaja do siebie widzow. Na razie wyglada, ze tak.
      • faszyna Re: Skazane ... sprytne 28.10.15, 11:18
        "Ciekaw jestem czy "nowi" przekonaja do siebie widzow"
        A ja się poczułam, jak pasażer bryczki, w której wymieniany jest zaprzęg w środku brodu. Nie do końca miłe uczucie...
        Co do reszty, niestety przez kwadrans odcinek wyłącznie oglądałam i to po łebkach z powodu ważnego telefonu, więc trudno mi o wyważoną opinię. Ciąg dalszy wątku Krzywkowskiej przygnębiajacy... A Czop zaskakuje, niby taki misiek na oko, a tu takdobrze wpasował się w rolę bandziora.
        • matt_banco Re: Skazane ... sprytne 28.10.15, 11:24
          No tak p. Czop ma to cos w oku, blysk okrucienstwa (troche tego tez widac w NDiNZ) ;-) Jakby sie watki mialy przeciagac, to chyba lepszym rozwiazaniem jest taka inteligentna zamiana, gdzie dostajemy jeszcze cos nowego w tym samym sezonie. Ja szczerze mowiac czekam na armagedon totalny w watku Krzywkowskiej (tam jeszcze synek robi na boku).
          • latarnik88 Re: Skazane ... sprytne 28.10.15, 12:58
            Synka przymkną za handel i zaszantażują Sylwię , że albo syn albo mąż.Tak myślę ,że taki będzie finał
            małżeństwa z gangsterem , że Sylwia będzie zeznawać, żeby ratować synka przed więzieniem.
      • dona.a Re: Skazane ... sprytne 03.11.15, 22:58
        matt_banco napisał:

        > Ciekaw jestem czy "nowi" przekonaja do siebie widzow. Na razie wyglada, ze tak.
        Myślę, że Ruciński z dzisiejszego odcinka na pewno tak. Ciarki po plecach mi chodziły jak oglądałam ten wątek.
        • kachullcia Re: Skazane ... sprytne 04.11.15, 09:13
          Baaardzo lubię ten serial i zawsze oglądam go z przyjemnością, nowy wątek zapowiada się ciekawie, trochę mniej atrakcyjny wydaje się (przynajmniej na razie) ten z Orzechowskim. Wczoraj jednak zastanowiły nie trzy rzeczy:
          - dlaczego tak w ogóle policjanci weszli do celi Adama, gdy on gadał przez telefon? Weszli, zabrali tego co trzymał telefon w ręce i wyszli (domyślam się, że chodzi o to, że Orzechowski nie poprowadzi jednak córki do ślubu)
          - czy naprawdę podczas odwiedzin w prawdziwym więzieniu strażnik kazałby przesiąść się do innego stolika podejrzanemu o pedofilię, bo obok bawią się dzieci?
          - czy cela, w której był podejrzany była otwarta, że koledzy bez trudu tam weszli, skopali go i wyszli?
          Tak jakoś wczoraj rzuciło się mi w oczy.
          • baabeczka Re: Skazane ... sprytne 04.11.15, 15:52
            A ja wczoraj pierwszy raz wylączalam się z oglądania. Nie moglam patrzec na tą patologiczną rodzinę w sąsiedztwie. Jak łatwo można oskarżyc ...Czlowiek normalny nie ma szans. Straszne ...i tacy dostaną po 500 pl na dziecko a za kilkanascie lat strach sie bać naszego spoleczeństwa.
            No i te bojki, pobicia w więzieniu, nikt nic nie wie,nikt nie widzi...takie przyzwolenie na jeszcze większe zło.
            • latarnik88 Re: Skazane ... sprytne 04.11.15, 17:15
              Nie należy pomagać patologii , lepiej zostawić to urzędnikom .Litował się , chciał wyciągnąć z wykluczenia a
              został niesłusznie oskarżony.I siedzi , jak przeżyje to wyjdzie po 8 latach jako wrak człowieka.
              W więzieniu można wszystko , nawet kierować organizacją przestępczą o zasięgu europejskim.
              Zabić , pobić również .Resocjalizacja ujemna.
              • raszefka Re: Skazane ... sprytne 05.11.15, 10:14
                Ja tam nie jestem taka pewna niewinności trenera. A to dlatego, że na samym początku uwierzyłam, że w przypadku męża Marty to pomyłka ;)
            • burina Re: Skazane ... sprytne 05.11.15, 04:22
              baabeczka napisała:

              > Straszne ...i tacy dostaną po 500 pl na dziecko a za kilkanasc
              > ie lat strach sie bać naszego spoleczeństwa.

              500zł i możliwość hodowania dziecka w 4 ścianach do 7 roku życia.

              Z resztą już teraz są miejsca w sieci, które zgodnie okrzyknęły Martę "konfidenką", która sobie zasłużyłą na czapę za sypanie ukochanego policji a Sylwii życzą by udało się rozkręcić biznes tak, by głupie gliny się nie miały podejrzeń.
            • volta2 Re: Skazane ... sprytne 05.11.15, 14:07
              ale przecież ta rodzinka i bez tych 500 zeta jest jaka jest. strach się bać. po co w to mieszasz coś, czego póki co nie ma?
    • matt_banco Skazane ... cos zgrzytnelo w 10 11.11.15, 10:38
      Cos mi ten odcinek nie przypasowal. To chyba przez te cholerne piosenki ;-) Jakos tak lukrowato sie stalo. Mam tez dziwne wrazenie, ze dwa nowe watki sa bardziej wykoncypowane i troche mechaniczne. Po prostu ogladam, ale napiecia w tym jakos nie czuje, choc obie aktorki mocno sie staraja, a M. Różańska ma cos z Mii Farrow.
      • serialowka Re: Skazane ... cos zgrzytnelo w 10 11.11.15, 11:41
        mam niestety podobne wrażenie
        wczoraj w połowie odcinka zaczęłam się zastanawiać co nie gra, było za mało Krzywkowskiej, za mało wątków kryminalnych, wątek z ojcem w więzieniu jest dla mnie mega nudny plus nudny narzeczony i nudne wybieranie sali, no nie wiem nie jestem w stanie się nim emocjonować czy nawet bardziej zainteresować
        strasznie zatęskniłam za Gałązką i Bołądź wczoraj
        wątek pedofilski też jakiś niemrawy

        wczoraj obronił się chyba tylko wątek Ścibakówny, która grała bardzo fajnie, chociaż to życie w czystości "okołopięćdziesięcioletniego" terapeuty durne

        • bardu Re: Skazane ... cos zgrzytnelo w 10 11.11.15, 13:45
          A ja nastawiłam dvd i... nagrało mi się pół godziny programu o kucharzach, natomiast zabrakło tej półgodziny Skazanych. A powtórek nie ma.
          • skarolina Re: Skazane ... cos zgrzytnelo w 10 11.11.15, 14:09
            wszystko masz na ipli
            • latarnik88 Re: Skazane ... cos zgrzytnelo w 10 11.11.15, 16:19
              A mnie się podobało , wszystko rozwija się tak jak powinno,
              mąż wciąga Sylwię w gangsterskie bagno coraz bardziej , już z niej nie jest mrucząca kotka
              córka odkrywa ślady procederu matki
              matka odkrywa czym zajmuje się synek -dilerką
              ojciec panny młodej pęka wrzodem albo połyka kotwicę ,chce przebaczenia od córki za całokształt
              Natalia chce pomóc mężowi i pewnie okaże się , że jest niewinny ale czy ich małżeństwo to przetrzyma
              Olaf już z tego nie wyjdzie
              • serialowka Re: Skazane ... cos zgrzytnelo w 10 11.11.15, 19:54
                tak anielskie loczki i wygląd dziecka Olafa nieźle kontrastują z jego spaczoną osobowością
                • dona.a Re: Skazane ... cos zgrzytnelo w 10 11.11.15, 21:42
                  serialowka napisał(a):

                  > tak anielskie loczki i wygląd dziecka Olafa nieźle kontrastują z jego spaczoną
                  > osobowością

                  Ktoś miał dobry pomysł obsadzając w takiej roli aktora z takim wizerunkiem, też mi się to podoba.
                • latarnik88 Re: Skazane ... cos zgrzytnelo w 10 12.11.15, 09:25
                  Tak,rola Olafa obsadzona świetnie , a jaki podobny do mamy, Fudalej i Ścibakówna.
                  Natomiast widać kontrast ,jeszcze loczkowata aniołkowatość + męska , obrzmiała twarz.
          • serialowka Re: Skazane ... cos zgrzytnelo w 10 11.11.15, 19:52
            bardu napisała:

            > A ja nastawiłam dvd i... nagrało mi się pół godziny programu o kucharzach, nato
            > miast zabrakło tej półgodziny Skazanych. A powtórek nie ma.


            wczoraj było jakieś przesunięcie, w programie 21.35 ale na polsacie wyświetlało się, że odcinek będzie później, na ipli powinno być
    • roks30 Re: Skazane ... 19.11.15, 18:44
      O,serial zmierza ku mieliźnie, bo mamy czwartek i nikt nie pokusił się o skomentowanie odcinka 11 ;).
      • latarnik88 Re: Skazane ... 19.11.15, 19:54
        Wszystko bardzo smutne, sprawiedliwość wyciąga ręce po winnych przestępstw.
      • matt_banco Re: Skazane ... 20.11.15, 09:11
        Nie, nie zmierza - na szczescie - ku mieliznom. Obawialismy sie kilka odcinkow temu, ze moze bedzie za bardzo "happyendowato". Niie bedzie. Zaskakujace bylo przyzwolenie matki na dealerke syna. Nie bardzo zrozumialem motywacje (no chyba nie mozna tego traktowac jako zemste na mezu ani chyba nie jest to forma utrzymania syna po swojej stronie). No ale moze wlasnie w tym problem, ze Sylwii wydaje sie, ze panuje nad sytuacja. Ciekawie za to zachowuje sie dziadek.
        Cherubinek tez daje do wiwatu. Taki typ, ktory ma jakas skaze (byc moze wynikajaca z wychowania), ktora konstytuuje jego osobowosc i nijak sie jej pozbyc nie moze. I w sumie nie chce. No i jeszcze ten mistrzowski "kapus, kapus, kapus ... " w wykonaniu Scibakowny. Nie, nie ma zadnych mielizn. Jest wyboiscie.
        • maniusza Re: Skazane ... 20.11.15, 10:52
          jest coraz bardziej dołująco. nie, nie pod względem poziomu. poziom rośnie. ale nastrój każdego kolejnego odcinka sprawia że wręcz boję się następnego... co przyniesie następny. a jednocześnie nie mogę się go doczekać :)
          • serialowka Re: Skazane ... 24.11.15, 22:38
            jak się nazywa prokurator oskarżająca Krzywkowską?
            wypadło mi, a nie mogę się doszperać w google?
            • burina Re: Skazane ... 24.11.15, 23:42
              Chodzi o nadkomisarz Ewę Korman?
              • serialowka Re: Skazane ... 25.11.15, 09:35
                tak :) po imieniu i nazwisku fikcyjnej postaci znalazłam, dzięki
                Urszula Grabowska
    • latarnik88 Re: Skazane ... 20.11.15, 13:36
      Syn Sylwii wyjaśnił mamie , że jego wszyscy koledzy dorabiają w weekendy , więc on też sobie
      dorabia.Sylwia tylko upewniła się , że dostawca towaru jest pewny i że synek nie da się złapać.
      Nie wie , że on też bierze.Nie interesuje jej , co robił w czasie gdy opuszczał szkołę , wzieła
      z kasy myjni plik banknotów grubości cegły i poszła załatwiać przyjazną dziecku szkołę.
      Jest okropną kobietą przywykłą do luksusu pochodzącego z najgorszych przestępstw.
      Powinna trafić do pierdla i to jak najszybciej.
    • lindersa Re: Skazane ... 24.11.15, 18:16
      Jak dla mmie tez zapowiadało się nieźle, ale teraz za bardzo przesadzają z fabułą. Za malo realistycznie, wszystkie dramaty na raz...
      • baabeczka Re: Skazane ... 25.11.15, 11:34
        Fabuła jest ok, samo życie,a ze idą na skróty to zrozumiałe. Coraz bardziej przeraża mnie Sylwia, nie powinna sie tak dać zmanipulować przez męża,przecież on już sporo siedzi w tym więzieniu,powinna się przyzwyczaić i być czujna. No i szkoda mi małżenstwa trenera,chyba żle te rozegrali i już nic się nie da zrobic:-(
        Natomiast rozczarowal mnie już do końca pedagog psycholog,żenujące zachowanie...
        • nioma Re: Skazane ... 25.11.15, 11:47
          nie zgadzam się, że żenujące
          on się wstydzi, mężczyźni inaczej do takich spraw podchodzą. Został upokorzony przez syna kobiety na której mu zależy. W jego mniemaniu, stracił w jej oczach, stąd ucieczka i od niej i od pracy. Będzie cierpiał ale wstyd byłby dla niego trudniejszy do zniesienia niż samotność.

          Sylwia nie daje się manipulować.
          Sylwia tkwi w tym wszystkim od wielu lat i... dobrze jest jej. ma jakieś przebłyski, wyrzuty sumienia ale za chwilę to mija. Jest zimna, wyrachowana i skoncentrowana na sobie. Twarda. Tak, ale w ten okrutny sposób.

          A co do małżeństwa trenera... wybaczyłabys zdradę? To, że bliska osoba przez kilka miesięcy robiła na boki? Dodatkowo o tej zdradzie mąż dowiedział się w najgorszym momencie swojego życia. Nie wiem czy ktoś inny na jego miejscu chciałby byc nadal mężem takiej kobiety.
          • raszefka Re: Skazane ... 25.11.15, 13:37
            Przypomnijcie mi, dlaczego właściwie TRZEBA było powiedzieć Norbertowi o romansie?
            • latarnik88 Re: Skazane ... 25.11.15, 13:48
              raszefka napisała:

              > Przypomnijcie mi, dlaczego właściwie TRZEBA było powiedzieć Norbertowi o romans
              > ie?

              Ponieważ wtedy zeznanie kochanka , niekorzystne dla oskarżanego o molestowanie , nie może
              być brane pod uwagę.
              • nioma Re: Skazane ... 25.11.15, 14:16
                jego adwokat mu powiedziala, żona nie była w stanie
              • raszefka Re: Skazane ... 25.11.15, 15:44
                A, dzięki wielkie :)
                • latarnik88 Re: Skazane ... 25.11.15, 16:37
                  Co do Adama i Sylwii , to on wprowadził rodzinę w to gangsterskie bagno a ona jest głupia i wygodna ,że na
                  to przystawała przez 18 lat małżenstwa , z czego 6 lat odsiadywania 12-letniego wyroku przez jej męża.
                  A dla niego ważniejszym jest utrzymanie gangsterskich wpływów/podział rynku i krwawe porachunki niż
                  spokój rodziny , dlatego wprowadził żonę do interesu.
                  Pochodzi z normalnej rodziny , porzuciła ją dla tego mafiosa .A teraz nie wiadomo , czy przeżyje.
                  Tak to się kończy , a my możemy oglądać co jest po drugiej stronie.
                  Jan złamał procedury i nie ma dla niego miejsca w zawodzie wychowawcy , a co do związku z Anną,po
                  tym wszystkim nie ma co tego kontynuować, w zasadzie niczego nie było.
                  Olaf też miał normalną rodzinę i co z niego wyrosło.Matka nie powinna donosić na niego w sprawie noża , jak każą mu kogoś zabić , to zabije a ona temu nie zapobiegnie przecież.
                  Jan miał swoje życie a ta psujka mu weszła w paradę.Zdawał sobie sprawę , że nie powinien , no i ma.
                  Synuś wyładował swoją wściekłość , na matce nie mógł, to na jej facecie zrealizował się.
                  • baabeczka Re: Skazane ... 25.11.15, 17:50
                    Nioma..piszac o zenujacym zachowaniu Jana mialam na mysli jego rozmowe z Olafem,i ta rozmowa wydala mi sie nieprofesjonalna, to,ze wymsknely mu sie okolicznosci ukarania Olafa. Nic innego,napisalam niedokladnie :-)
                  • burina Re: Skazane ... 25.11.15, 22:48
                    atarnik88 napisała:

                    > Matka nie powinna donosić na niego w sprawie noża , jak każą mu kogoś zabić , to zabije a
                    > ona temu nie zap obiegnie przecież.

                    Że co???
                    • maniusza Re: Skazane ... 26.11.15, 09:04
                      mnie ostatni odcinek wbił w krzesło. wątek wychowawcy - w nim w ogóle jest coś dziwnego. to czekanie z seksem do ślubu, jakaś taka niemęskość.. tak się po prostu dał skopać młodemu nie broniąc się nie krzycząc?.. dziwne jakieś
                      wątek Krzywkowskiej - no straciłam sympatię dla granej przez nią osoby - co nie zmienia faktu że wątek wciągający.
                      Wątek wuefisty też smaczny - scena nad stekiem mi się podobała - chyba na jego miejscu też nie wybaczyłabym - ale jakie jest wyjście z tej sytuacji? kocha dzieci nie chce na pewno ich zostawić - i co żyć w stanie zimnej wojny? smutne.

                      a najsmutniejsze jest to że za tydzień ostatni odcinek :(((((
                      • nioma Re: Skazane ... 26.11.15, 12:12
                        Babeczka> ok, myślalam, że piszesz o tym, że nie odbiera tel, pakuje się itp :)
                        • nioma Re: Skazane ... 02.12.15, 10:12
                          i koniec...
                          Wątek Olafa - matka wykazała się ogromną mądrością, odwagą i miłością. Ten krok, który zrobiła, pozwolił w końcu Olafowi dorosnąć. Oczywiście późno ale lepiej późno niż wcale. Szkoda jej związku, ale może.... może sprzedaż domu wiąże się z tym, że wyjedzie razem ze swoim ukochanym i daleko, w innym miejscu uda im się rozpocząć nowe, wspólne życie?

                          Sylwia.
                          Ona się nie zmieniła na lepsze. Zadziałał tylko instynkt matki. Poświęciła męża dla ochrony młodych. Ciekawa tylko jestem jak będzie żyła? Myjnia zostanie? Nie ma pracy, środków do życia (300 tysięcy przecież przepadło, policja na pewno nie odda a sąd zasądzi przepadek na rzecz skarbu państwa), mieszkania... Maciek pewnie w więzieniu wsiąknie. Ma przecież zadatki. Ta jego dziewczyna biedna. Latami przychodziła do ojca a teraz będzie odwiedzać faceta... taka karma chyba.

                          a reszcie życie się chyba ułoży.
                          Szkoda, że to juz koniec. Naprawdę bardzo dobry serial i świetni aktorzy.
                          • roks30 Re: Skazane ... 02.12.15, 10:43
                            Myślicie, że będzie nowy sezon?
                            • roks30 Re: Skazane ... 02.12.15, 10:43
                              Drugi znaczy się ;).
                          • matt_banco Skazane ... dobry koniec 02.12.15, 10:46
                            Po poprzednim odcinku wydawalo sie, ze watek Olafa, a szczegolnie matki i wychowawcy, sie nie wybroni, a tu prosze. Scena miedzy Scibakowna a Perchuciem zagrana swietnie. Udalo sie pokazac jakies takie zrozumienie i empatie, ale bez ckliwosci. Podobnie jak i w wiezieniu, scena miedzy matka a synem wygrana madra miloscia. Watek jako calosc niebywaly, w czym wielka zasluga pani Beaty.
                            Co do Sylwii, to faktycznie trudno to uznac za przemiane. Po prostu grunt sie pod nogami nawet nie zapalil, co wybuchl i trzeba bylo sie instynktownie ratowac. Bardzo mi sie w tym wszystkim podobala drugoplanowa i bardzo oszczedna Grabowska.
                            Serial jako calosc wypadl kapitalnie. Takiego poziomu nijak sie nie spodziewalem, szczegolnie aktorsko, ale tez montazowo. Zespol aktorski, szczegolnie kobiecy, po prostu gral koncertowo. Nie wiem czy szkoda, ze juz koniec. Nie. To takie cos, co odbieram jako skonczona calosc, cos co nie wymaga dopowiedzen czy ciagow dalszych. Co nie zmienia faktu, ze drugi sezon chetnie zobacze i mam nadzieje, ze bedzie obsadzony rownie zaskakujaco i rownie dobrze.
                            • matt_banco Re: Skazane ... dobry koniec 02.12.15, 10:47
                              Nie mam pojecia jak to sie stalo, ze poprzedni wpis poszedl "na tlusto". To nie bylo zamierzone.
                          • lilith76 Re: Skazane ... 02.12.15, 10:49
                            Jestem ciekawa jaki może być wyrok dla Maćka? To była ewidentna obrona własna - nie wiem jak reszta forumowiczów, ale ja bym zrobiła to samo. Wiem, że trzeba podkręcać dramatyzm, ale bez przesady.

                            Sylwia ma jeszcze emeryturę ojca, klitkę w hotelu robotniczym i pierwsze próby, kiepskiej, ale jednak, pracy za sobą. Gdyby wtedy mąż nie interweniował, to nie wiadomo, jak by rozwinęło się jej życie - z kiepską pracą, ale jednak.
                            Jestem ciekawa, że nie siedzi za ukrywanie informacji o morderstwie Cara.

                            A wątek i tak zakończył się słodko. Pamiętacie seriale z lat 80tych, "Ośmiornicę"? Tam nikt nastolatki nie głaskał. W tamtej konwencji dzieciaki by zginęły. Greckie dramaty są niemodne.
                            • nioma Re: Skazane ... 02.12.15, 11:13
                              Sylwia nie siedzi bo jednak poszła na współpracę.
                              Maciek moim zdaniem dostanie wyrok w zawiasach: niekarany, dobra opinia, obrona konieczna, siostra będzie zeznawać na jego korzyść.
                              Pytanie: na ile wpłynie na niego czas spędzony w areszcie (tu mała dygresja: nie ma chyba wspólnych więzień dla więźniów z wieloletnimi wyrokami i aresztantami, prawda? Maciek czy nauczyciel powinni być w areszcie a nie w więzieniu, ale może się mylę).

                              Z jednej strony zamknięta, udana całość.
                              Z drugiej: chcę wiecej.

                              PS Aktor grający Olafa jest fenomenalny. Gdzie on się ukrywał? A Ścibakówna? Do tej pory myślałam o niej jako o aktorzynie i kobiecie, która ukradła drugiej męża... a tu proszę. Świetne aktorstwo!
                              • burina Re: Skazane ... 02.12.15, 14:28
                                > PS Aktor grający Olafa jest fenomenalny. Gdzie on się ukrywał?

                                Ja go kojarzę, jak jeszcze dzieckiem będąc grał epizody w Starym. Także ten tego, wygląda na to, że się uczył, warsztat budował...
                                • maniusza Re: Skazane ... 02.12.15, 14:47
                                  a ja go kojarzę mniej ambitnie ;) - z na dobre i na złe - grał tam stażystę na ginekologii
                            • faszyna Re: Skazane ... 02.12.15, 11:13
                              "Sylwia ma jeszcze emeryturę ojca"
                              Protestuję przeciwko traktowaniu ojca jako konta w banku! Nie Sylwia ma emeryturę, a jej ojciec! To zasadnicza różnica, choć w realu czasem mam wrażenie, ze według młodszych wiekiem starym należy się tylko miska cienkiej zupy i ciepłe kapcie na zimę. ;)
                              Co więcej, serialowemu ojcu nie drodze z Sylwią i ten koniec, spacer dziadka z wnuczką, wyraźnie pokazuje, ze się odciął. Tak to właśnie widzę: dziadek się odciął razem ze swoją emeryturą.
                              • nioma Re: Skazane ... 02.12.15, 12:07
                                to odcięcie to chyba jedyna szansa, żeby Łucja nie poszła tą droga, którą reszta rodziny.
                                • baabeczka Re: Skazane ... 02.12.15, 16:14
                                  Zakonczenie baardzo mnie zadowolilo, tylko szkoda,ze nie bedzie dalszego ciagu. Niedosyt.
                                  Chociaz wszystkie watki mozna by ciągnąć dalej.
                                  Najbardziej podobala mi sie grajaca matkę Scibakowna, zaskoczyla mnie,bo do tej pory znam ja z rol raczej granych dobrze,ale tu bylo mistrzostwo. Mlody Fudalej tez dal z siebie wszystko.
                                  Krzywkowska pod koniec juz nie byla tak ostra,jak na poczatku serialu. Odpuscila?
                                  Ogolnie super serial pod kazdym wzgledem ...
    • latarnik88 Re: Skazane ... 02.12.15, 17:01
      Ja dodam tylko , że mnie wariatce nawet łezka w oku się zakręciła , wstyd się przyznać , przy scenie
      w sali gimnastycznej , gdy Norbert przyjął Kamila do wspólnej gry .Są ludzie pogubieni w życiu ,
      jak ta matka , ale widać , że może coś dobrego z tej historii niesłusznego oskarżenia o molestowanie,
      wyniknie.
      Co do Maćka , to zaimponował mi chłopak , inny by w gacie narobił, a nie strzelił w obronie siostry
      i swojego życia.Ojciec go wysłał z okupem , niekarany , młody , walczył o życie z porywaczami ,
      także dostanie wyrok 2lat , tak myślę.
      Magdy szkoda , nie wiem za co ona tak ojca kochała , tego niepoprawnego kryminalistę ,
      ale z tym nudnym narzeczonym i jego rodzicami długo by nie wytrwała.
      Olaf w końcu przestanie zadręczać matkę i da jej żyć .
      • baabeczka Re: Skazane ... 08.12.15, 19:58
        No i co tu teraz oglądać? Fajne seriale się skończyły...Prokuratora nie ma, Skazanych nie ma, na nastepne serie szans nie ma i ...jak zyć :-)
        • latarnik88 Re: Skazane ... 09.12.15, 09:33
          baabeczka napisała:

          > No i co tu teraz oglądać? Fajne seriale się skończyły...Prokuratora nie ma, Sk
          > azanych nie ma, na nastepne serie szans nie ma i ...jak zyć :-)

          Ja nie płaczę , a nawet się cieszę .Oglądam z internetu seriale i filmy.W tamtym tygodniu Detektyw(podziwiałam aktorstwo), w tym House of Cards , do tego filmy , wpisuję tytuł ,
          szukaj i oglądam .Żyć , nie umierać, ze smart tv.
      • serialowka Re: Skazane ... 08.12.15, 21:58
        latarnik88 napisała:


        > Magdy szkoda , nie wiem za co ona tak ojca kochała , tego niepoprawnego krymina
        > listę ,



        Miłość do rodziców, to przecież odruch bezwarunkowy, poza tym w serialu było zawsze pokazane, że on bardzo kochał córkę, a ona jego (listy, spotkania, maskotki). Dorośli ludzie popełniają błędy, gmatwają się w różne sytuacje, co nie znaczy że nie kochają dzieci, a dzieci nie kochają ich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka