Gość: monika IP: 81.21.195.* 22.04.05, 13:07 Wczorajszy odcinek bardzo mnie rozczarował. Takiej durnoty i niekonsekwencji to chyba nawet w KLANIE nie widzialam. Każda scena była głupia i nielogiczna, aż mnie brzuch rozbolał ze śmiechu. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zgredek_ojejku Re: OFICER-dramat 22.04.05, 15:09 Ja nie rozumiem.... To po co oglądałaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: OFICER-dramat IP: 81.21.195.* 22.04.05, 15:30 Bo miałam nadzieję, że się jakoś rozkręci. Ale to był ostatni odcinek, który widzialam. Nie rozumiem tych peanów recenzentów na temat tego serialu. Fajna obsada,ale scenariusz i dialogi-kicha Odpowiedz Link Zgłoś
tytus5 Re: OFICER-dramat 23.04.05, 20:41 To jest serial ironiczny, żartobliwy. Innymi słowy hit w kategorii: parodia filmu kryminalnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pompon Re: OFICER-dramat IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.04.05, 18:31 Miło stwierdzić, że porzucenie oglądania tego gniota nie było chybioną decyzją. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: OFICER-dramat 25.04.05, 09:25 To nawet nie było do śmiechu, to się płakać chciało. Jedyne co w tym dobre to gra aktorów: oprócz młodej pani komisarz która ma trudności w rozkręceniu się. Dialogi - dramat. "Glino" wróć!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caluch Re: OFICER-dramat IP: *.is.net.pl 02.05.05, 23:55 E tam, fachowcy się znaleźli. Wg mnie dialogi są jak najbardziej inteligentne,a dodatkowo dowcipne. Nie można ich brać na tylko na serio. Nie tędy droga. Serial jest klawy, i naprawdę przedni. Jedyne co mnie denerwuje to zdjęcia robione na taśmie BETA, i tylko to. Nawet sceny akcji się zdarzają, co jak na polski serial rzadkością jest. Ludzie, telenowele, takie jak "M jak samo życie" czy "Srebrnoruscy" i "Na złe i na gorsze" odpadają na starcie. Proponuję wspierać takie seriale jak "Glina" i "Oficer" w których coś się dzieje, a nie taki zastój jak w telenowelach (bleee). Oglądajcie, a nuż kiedyś staniemy się normalnym krajem z normalną tv ! Odpowiedz Link Zgłoś
madana Re: OFICER-dramat 03.05.05, 16:41 Dla mnie okropny był pierwszy odcinek,ale dałam serialowi szansę i wciągnął mnie.Serial jest o niebo lepszy od naszych (i w ogóle)telenowel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mon Re: OFICER-dramat IP: *.aster.pl 05.05.05, 21:47 kruszon: "chłopak złoty siedemdziesiąt pięc wzrostu" "złoty dwadzieścia conajmniej gnał po mieście" hah jakie tekstyyyy :O Odpowiedz Link Zgłoś
amy4 Re: OFICER-dramat 05.05.05, 22:32 "to są racuchy, debilu" tekst roku hehehe ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mon Re: OFICER-dramat IP: *.aster.pl 05.05.05, 22:55 ahaha szkoda, ze go zabili... Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: OFICER-dramat 06.05.05, 11:30 Dialogi z lekka sie podciagnely ale niestety wszystko wciaz jest sztuczne. Tylko aktorzy sa swietni jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Re: OFICER-dramat IP: *.future-net.pl 06.05.05, 15:01 Ja oglądam "Oficera" tylko i wyłącznie dla Andrzeja Chyry, którego zobaczyłam w TR w "Bachantkach" a potem w "Uroczystości" i Jego talent mnie zachwycił! Może serial jest taki sobie, ale Chyra to genialny aktor! No i oczywiście w "Długu"! Odpowiedz Link Zgłoś
olus_stad Re: OFICER-dramat 06.05.05, 17:31 Do tego tekst 'Jaroslaw W., syn posla na Sejm RP', ktory po pijaku prowadzil samochod i spowodowal wypadek...zadnych skojarzen?;) Maly niuans: Aldona w jednym ujeciu rozrywa Rysiowi koszule, a zaraz w drugim ujeciu Rys ma wszystkie guziki na swoim miejscu...cud jakis?;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ain Re: OFICER-dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 22:05 Ta Aldona to koszmarna pomyłka w tym filmie.Zero ikry. Siły i zdecydowania tyle co do rozerwania guzików. Baba jak od Pasikowskiego! To jest rola dla Chylińskiej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KPIARZ Najwieksze nieprawdopodobienstwa w tym serialu IP: *.pl / *.zlo.cxt.pl 07.05.05, 11:10 Zrobmy liste bo az sie prosi wytknac te durne sytuacje: 1. dwudziestokilkuletnia siksa jako nadinspektor - czy kros widizal cos takiego w Polsce? 2. Grand ma 29 lat w tym czasie zrobil dyplom w elitarnej szole biznesu w USA (skad mial pieniadze skoro byl sierota?), doszedl do jakiegos dobrego stanowiska (powierzyli mu prywatyzacje banku - w tym wieku?), a jeszcze zdazyl byc zolnierzem Legii Cudzoziemskiej. 3. GRanda obserwuje policja jak zabija ludzi ale nie moga go przymknac - dziekuje za taka policje 4. kto finansuje te pierdoly z Kruszonem bedacym najlepszym kumplem Granda w kolejnych odcinkach? POlicja polska, ktora nie ma na paliwo? Tyle zachodu dla jednego dupka? 5. Jak to mozliwe, ze koles, ktory mieszka obok Kruszona (z ciocia) wie co sie dzieje w miescie, wie co sie dzieje w wiezieniu a nie wie, ze Kruszon jest gliniarzem? 6. Skad Grand wiedzial, ze Topor chce zabic Jbego w wiezieniu i "pozwolil" to zaarnzowac klawiszowi? 7. Dlaczego Zaba, ktora dala banknoty Dachomejowi nie zostala zwolniona z pracy, tylko Kruszon zrobil mine? 8. Jak to mozliwe, ze Kruszon wchodzi sobie do pokoju generala i jeszcze sie z nim wykloca w jego gabinecie? 9. Jak to mozliwe, ze antyterrorysci bioracy udzial w akcji nie wiedza, ze maja aresztowac jednego z funkcjonariuszy (1 odcinek), a pani dowodzaca idzie na akcje z pierscionkiem. 10. Dlaczego trzeba bylo skuc Kruszona i wrzucic go do suki na oczach blokersow zeby powiadomic o akcji? Nie ma telefonu? Na razie tyle, dopiszcie wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Najwieksze nieprawdopodobienstwa w tym serial 07.05.05, 16:48 "5. Jak to mozliwe, ze koles, ktory mieszka obok Kruszona (z ciocia) wie co sie dzieje w miescie, wie co sie dzieje w wiezieniu a nie wie, ze Kruszon jest gliniarzem?" To mnie tez zastanawia od poczatku. 2. Ten szpital po ktorych latal Chyra - taki pusty, zupelnie nieprawdopodobne w polskich warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
mason_verger Re: Najwieksze nieprawdopodobienstwa w tym serial 07.05.05, 17:23 Na tę ignorancję Braciaka w sprawie Kruszona-policjanta sam zwracałem uwagę już jakiś czas temu. Dla mnie to naprwdę zdumiewające. Facet ma takie "ucho", wie o rzeczach czasem od Kruszona szybciej a nie kojarzy że Kruszon dla policji robi... Najgłupsze rozwiązanie będzie gdy pod koniec serialu Braciak poklepie Kruszona po ramieniu i powie: "Słuchaj stary, ja od początku wiedziałem, ale udawałem żebyś mógł pracować". Oby nam tego oszczędzono. A kariera Granda faktycznie błyskotliwa ponad wszelką miarę. O Jubym chyba mówili że w wieku 19-20 lat wstąpił do Legion Etrangere. Załóżmy że Grand tak samo. Pierwszy ontrakt w Legii jest 5-letni, ci wybijający sę zostają na dwie kadencje. I myślałem że tak właśnie zrobił Grand. Ale jak on jeszcze studia w USA skończył? A potem jeszcze popracować w tej firmie zdążył? Chyba że tylko 5 lat był w Legii. W jakim celu w jedym z niedawnych odcinków non-stop pokazywali Mamaja i tę jego Elwirkę (na sali widzeń)? Myślałem że się jakoś wyjaśni a tu znowu ich skasowali. A z ostaniego odcinka: strasznie głupi sposób się wydało że Ryś&Ginko są razem. Tyle czasu jakoś im się udawało a tu w taki pierdołowaty sposób wymsknęło się Aldonie. Mało pomysłowy był pan scenarzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KPIARZ Re: Najwieksze nieprawdopodobienstwa w tym serial IP: *.pl / *.zlo.cxt.pl 07.05.05, 18:28 > Na tę ignorancję Braciaka w sprawie Kruszona-policjanta sam zwracałem uwagę już > > jakiś czas temu. Dla mnie to naprwdę zdumiewające. Facet ma takie "ucho", wie o > > rzeczach czasem od Kruszona szybciej a nie kojarzy że Kruszon dla policji > robi... Najgłupsze rozwiązanie będzie gdy pod koniec serialu Braciak poklepie > Kruszona po ramieniu i powie: "Słuchaj stary, ja od początku wiedziałem, ale > udawałem żebyś mógł pracować". Oby nam tego oszczędzono. Nawet jesli Braciak wie i sie nie przyznaje to sam ten Kruszon w takim razie glupi jak but nie podejrzewajac, ze Braciak moze cos skumac skoro wszystko w miescie wie. A on se z nim na winko wychodzi na dach i trzyma trefny sprzet na jamie u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fafik OFICER - brawo!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.05, 14:59 Ludzie, nie czepiajcie się. To niuanse, prawda ekranu, te rzeczy, co wam tak sen z powiek spędza? Drobiazgi? Skupcie się na całości, nie rozmieniajcie sie na drobne! Ten serial to perełka w lawinie brei ekranowej, na litość, czy tak trudno to zauważyć? Genialna obsada, młodzi, nieograni - to największa zaleta. Mam dalej wymieniać? Proszę bardzo. A może tak ranking walorów, co? 1.Klasa obsada - Szyc i Małaszyński to objawienia tego roku! 2.Klasa muzyka - Lorenc rules! 3.Klasa zdjęcia Spuśćie czasem powietrze. Nie ma co się napinać. Oficer to najlepszy serial jaki wyprodukowała nasza kochana telewizja. Cześć jej i chwała za to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KPIARZ Re: OFICER - brawo!!! IP: *.pl / *.zlo.cxt.pl 08.05.05, 15:43 > Ludzie, nie czepiajcie się. To niuanse, prawda ekranu, te rzeczy, co wam tak > sen z powiek spędza? Drobiazgi? Skupcie się na całości, nie rozmieniajcie sie > na drobne! Ten serial to perełka w lawinie brei ekranowej, na litość, czy tak > trudno to zauważyć? Genialna obsada, młodzi, nieograni - to największa zaleta. > Mam dalej wymieniać? Proszę bardzo. A może tak ranking walorów, co? > 1.Klasa obsada - Szyc i Małaszyński to objawienia tego roku! > 2.Klasa muzyka - Lorenc rules! > 3.Klasa zdjęcia > Spuśćie czasem powietrze. Nie ma co się napinać. Oficer to najlepszy serial > jaki wyprodukowała nasza kochana telewizja. Cześć jej i chwała za to. Nikt, wlacznie ze mna, nie pastwilby sie nad tym serialem gdyby nie ta arogancka reklama przed emisja. Narobili smaka ludziom, ze niby taki realistyczny, ukazujacy jak pracuje prawdziwa policja, najnowoczesniejsze metody itd. Dlatego zachecony tym podbijaniem bebenka, zasiadlem przed telewizorem w oczekiwaniu, ze cos z tego co mowili zaistnieje. I po pierwszym odcinku myslalem, ze zwymiotuje. Dalem mu szanse, i owszem bylo lepiej dalej, ale potem znow zaczeli przeginac. Teraz obecnie ogladam go tylko po to, aby wylapywac najbardziej oczywiste debilizmy w tym filmie. Dla mnie to juz tylko parodia amerykanskich filmow z przewidywalna koncowka. Piszesz, ze to najlepszy serial w TVP. Nie jestem jakims zgryzliwcem ale ten serial to dno. Najlepszym byl Glina. Naprawde, super kino. Radziwillowicz byl sto razy lepszy, tak jak i mlody Stuhr. Zreszta obsada sie powiela az za bardzo. Co do muzyki, to uwazam, ze jest fatalna. Brzmi jak cyganskie wesele. W ogole nie pasuje do tego tematu. Nie, po prostu kiepski, zwykly serialik, o ktorym sie szybko zapomni jak sie skonczy. Niepotrzebnie tylko tak go reklamowali. Wtedy przeszedl bym obok tego, a tak to mnie wkurzyli tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
mason_verger Re: OFICER - brawo!!! 08.05.05, 21:10 Ja-mimo wszystko-lubię "Oficera" i nigdy go złośliwie nie krytykowałem. Oczywiście "Glina" to zupełnie inna bajka więc porównywanie nie ma sensu. Ktoś kiedyś napisał że po co my krytykujemy Oficera skoro on jest i tak dużo lepszy od telenowel. No jasne że jest lepszy-ale on musi taki być już na starcie! Telenowele to już totalne chałtury aktorsko-reżyserskie. To tak jakby mówić że Maluch to świetny wóz, bo przecież można jeździć hulajnogą która jest mniej komfortowa... Zgadzam się co do aktorów ale dla mnie Szyc aż takim objawieniem nie jest-był znany wcześniej i wiadomo było na co go stać. Natomiast odkryciem na pewno są Małaszyński (Grand) oraz Eryk Lubos (Juby). To są naprawdę nieopatrzeni aktorzy i dodatkowo wypadają świetnie. Frycz, Chyra, Dziędziel oraz Globisz też na swoim dobrym, wysokim poziomie. Muzyka też jest OK. Natomiast nie mogę zgodzić się co do zdjęć. Pasikowski upierał się przy taśmie światłoczułej (obraz kinowy) i Glina wygląda jak film kinowy w odcinkach. Oficer to kamera wideo przez co widac że to klasyczna produkcja TV. A co do niekonsekwencji scenariuszowych-te przynajmniej dają jakiś powód do dyskusji na forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OficeR Juby - grał w Fali Zbrodni I - odciinek 1 IP: *.chello.pl 15.05.05, 23:30 zjawiony był nieźle zapamietałem go, chociaż długo nie pograł chociaz twarz ma trochę zakazaną i do psychopatów się nadaję to chciałbym go zobaczyć w roli dobrego poczciwego człowieka to byłby kosmos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jędza Re: Juby - grał w Fali Zbrodni I - odciinek 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 10:25 był genialny w roli kaleki w "Kalece z Inishmann" w teatrze , rola - palce lizać ale spektakl już zszedł z afisza , a w bajce dla dzieci go nie widzieliście ? żałujcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OficeR Małaszyński - Pamiętam go z roli księdza IP: *.chello.pl 15.05.05, 23:33 ok - teraz jest jako zimny zjawieniec morderca ale jak dla mnie trochę za goroący ciekawy czy gdyby wybierał ON - SIOSTRA wybrałby siostrę czy siebie takie coś jak było w Gorącze De Niro rzuca laskę i koniec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gregor Re: Najwieksze nieprawdopodobienstwa w tym serial IP: *.czest.enion.pl 09.05.05, 12:07 I jeszcze jedna ciekawostka z ostatniego odcinka. Pan minister ktory ma pomagac Kruszonowi. Wypisz wymaluj nasz "super" minister Kolodko(w jego roli Frycz). Jego teksty w serialu to jakby zywcem przepisane z jego przemowien no i te biegi po parku z ochrona :)) Ciekawe czy w kolejnym odcinku zobaczymy jeszcze pana ministra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makarov Re: Najwieksze nieprawdopodobienstwa w tym serial IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 10.05.05, 11:55 Pana ministra chyba jeszcze zobaczymy... Mnie coś nie gra z tym ministrem, bo zapewne pamiętacie z opowiedzianej biografii Granda, że jego rodzice zginęli w wypadku potrąceni przez pijanego maturzystę, który to maturzysta był synem kogoś postawionego i że tej sprawie ukręcono łeb. Tak czuję w kościach, że tym postawionym ojcem owego maturzysty okaże się pan minister, który z kolei w jakiś bliżej mi jeszcze nieznany sposób spłaca winę swojego syna wobec Granda. Może to mieć też związek z wizytą pana ministra w agencji towarzyskiej - nie wydaje mi sie to byc przypadkowym epizodzikiem. Tak więc akcja z Kruszonem-biznesmenem bedzie mocno zagrożona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajoma Re: Najwieksze nieprawdopodobienstwa w tym serial IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 16:43 ale muzyka jest ok :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KPIARZ Re: Najwieksze nieprawdopodobienstwa w tym serial IP: *.pl / *.zlo.cxt.pl 14.05.05, 14:00 Ja piernicze, znow kolejne przegiecie. Zwykly policmajster, ktory nie umial trzymac prawidlowo widelca wyklada w elitarnej szkole biznesu... Buhahahahahaha... to juz nie jest smieszne, to zenujace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andre Re: OFICER-dramat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:28 Jeszcze jeden niuans: na zdjęciach, które oglądali "oficerowie", ten chłopak co niby rzucił się z okna był przykryty czrną folią po czubek głowy. Wydaje mi się, że ofiarę samobójstwa policja powinna "obcykać" przed zapakowaniem. No chyba że klient wyskoczył w worku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc portalu Re: OFICER-dramat IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 10.05.05, 23:54 moze cos przegapilem,ale skąd policja znala pseudo "Zidane" - o "Grandzie" wiedzieli od brata "Kruszona",ale "Zidana" to nie kojarzę skąd skojarzyli?"Juby" im nic nie powiedział? podejrzewam też jeszcze jedną sprawę - było mówione,że "Grand" odszedł z jaiejś tam firmy zaraz po prywatyzacji jakiegoś banku-a pamiętacie,że podczas napadu "Mamaja"na bank ponoć ktoś drogą elektroniczną wyprowadził kupę kasy?coś mi mówi,że to o ten sam bank chodziło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andre Re: OFICER-dramat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 09:06 Juby jednak na 2,64 sekundy się złamał i chlapnął coś o "Grandzie" i "Zidanie" Ale tak mi się jeszcze przypomniało, że w sali widzeń, w czasie gdy przesłuchiwali Topora przy innym stoliczku Mamaj w najlepsze gruchał sobie z dziewczyną, która razem z nim i Kruszonem napadła na bank. Areszt koedukacyjny, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OficeR Czemu Grand nie zakmini do Kruchego po angielsku IP: *.chello.pl 15.05.05, 23:22 albo francuzku Kruchy ni w ząb po obcemu nie gada bo nie miał gdzie, ani kiedy się nauczyć i z miejsca by wyszło jaki z niego jest doktor po przeciez Grand to po obcemu nawija Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OficeR Akcja z "ARESZTOWANIEM KRUSZONA" IP: *.chello.pl 15.05.05, 23:27 nie mogli na komórkę zadzwonic i ugadać się za rogiem????? Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Akcja z "ARESZTOWANIEM KRUSZONA" 16.05.05, 09:29 Fajny odcinek nie ma co:))) Najbardziej mi sie podobal ten suspens przy dzwonku do drzwi. Trzeba byloby miec IQ dzdzownicy zeby sie od razu nie zorientowac, ze to panienka idzie. No i od razu wiadomo bylo, ze ci zlodzieje samochodowi sa podstawieni. Wyjatkowo kiepsko rozwiazana scena. Fajnie sie czlowiek bawi ogladajac te absurdy, czy scenazysta byl nachlany czy tym podobne jak to pisal? Odpowiedz Link Zgłoś