nayk_xbat
12.05.05, 10:27
szukam od rana wątku na temat wczorajszego popisu Nalanego i nic. czy tylko
ja miałam wczoraj taki ubaw? Przecież Nalany dał wczoraj popis -
1.pomykał po domu w narzuconej na ramiona kapie na łóżko - scena w której
biegał od okna do okna przypominała mi końcową scenę z Lolity, w której Clare
Quilty z rozwianymi połami szlafroka ucieka przed Humbertem.
2. pięknie zagrał kupkę nieszczęścia - na kanapie, z podkulonymi nogami i
szczelnie opatulony narzutą
3. no i na koniec - w zapowiedzach - to jego wyszeptane wyznanie "ukradłem"
Zaczynam podejrzewać że aktor, grający Nalanego ma spore poczucie humoru. Ja
w każdym razie dawno się tak nie usmiałam.