lopp1 08.06.05, 07:06 Nie wiem ale tak jak Papugi i Papuga nie mogę już jej tak samo znieść. Wy też tak macie ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Stefan Re: Kto potępia zachowanie Gośki ? IP: *.pl / 193.24.200.* 08.06.05, 07:37 Dlaczego? Co złego robi Gosza? Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Z drugiej strony... 08.06.05, 12:13 Naprawdę uważasz, że Gośka powinna zrezygnować z naprawdę niesamowitej szansy zawodowej, bo Stefan ma ochotę prowadzić knajpę na wsi i nie może wytrzymać, kiedy żony nie ma non stop w domu..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: Z drugiej strony... IP: 193.28.239.* 08.06.05, 12:55 No to chyba jak wychodziła za Stefana to wiedziała co robi prawda ? On już wtedy miał knajpę i dom i wiadomo było że do Warsiawki sie nie przeprowadzi dla niej. Poza tym zobacz jak spadły notowania Stefana u tej francy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Z drugiej strony... 08.06.05, 13:01 > No to chyba jak wychodziła za Stefana to wiedziała co robi prawda? A on nie wiedział, co robi? Gośka zawsze miała ochotę na karierę... Tymczasem facet teraz udaje wielce zdziwionego, że ona nie chce robić za Hausfrau. > On już wtedy miał knajpę i dom i wiadomo było że do Warsiawki sie nie > przeprowadzi dla niej. A ona wtedy już studiowała i nie raz deklarowała, że chce pracować - i to w zawodzie, nie jako kelnerka w knajpie. Bądźcie sprawiedliwi - oni oboje są winni w tej sytuacji. Gośka, że ignorowała, że Stefan lubi wiejsko - knajpianie życie, on - że stworzył sobie kompletnie wyidealizowany obraz Gośki - pani domu, który nie miał podstaw w rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: Z drugiej strony... IP: 193.28.239.* 08.06.05, 13:15 Bądźcie sprawiedliwi - oni oboje są winni w tej sytuacji. Gośka, że ignorowała, że Stefan lubi wiejsko - knajpianie życie, on - że stworzył sobie kompletnie wyidealizowany obraz Gośki - pani domu, który nie miał podstaw w rzeczywistości. I to się z tobą zgadzam. ;-)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Z drugiej strony... 08.06.05, 13:21 > I to się z tobą zgadzam. ;-)) Cieszę się :) Nie, żebym usprawiedliwiał Gośkę, bo ona też zachowuje się obecnie nie fair, podejmując tamtą pracę bez konsultacji ze Stefanem. Ale też Stefan nie powinien robić wielkich oczu, że ona ma takie pomysły... Tak na logikę - czy on naprawdę oczekuje, że ona przepuści taką szansę, by mu dom prowadzić? Tak naprawdę to jest to klasyczne niedojrzałe, niedobrane małżeństwo. Gośka z podejściem "Wyjdę za mąż, ale będę żyć jak singiel" i Stefan, który usiłuje wpasować Gośkę do fantazji, którą sobie stworzył... Bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
kapyl Re: Z drugiej strony... 08.06.05, 13:38 najbardziej śmiać mi się chcialo jak zobaczyłam minę Goszy po słowach Sztefana: "A co z nami Goszu? Co znami?" Była to mina pod tytułem "Ojej, chyba mi się kupy chce..." Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Z drugiej strony... 08.06.05, 13:41 Ona w ogóle we wczorajszym odcinku była wyjątkowo "pozytywnie" do niego nastawiona :) Kiedy chciał ją pocałować na powitanie, miała minę, jakby zgniłą rybę zobaczyła :) Odpowiedz Link Zgłoś
kapyl Re: Z drugiej strony... 08.06.05, 13:53 a domniemaną zdradę postanowila wykorzystac w stylu: "no daj mi tom kasem. Przeciez wiem ze jakas laska nocowala w domu, no i nic ci nie mowie. to dasz pieniadze czy nie?" Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Z drugiej strony... 08.06.05, 13:57 > a domniemaną zdradę postanowila wykorzystac w stylu: > "no daj mi tom kasem. Przeciez wiem ze jakas laska nocowala w domu, no i nic > ci nie mowie. to dasz pieniadze czy nie?" Fakt, zupełnie instrumentalnie to wykorzystała... Kurczę, Gośka zaczyna mnie wkurzać. Do tej pory lubiłem tę bohaterkę, uważałem, że racja była po jej stronie chociażby w sporze z Michałem - ale obecnie zachowuje się idiotycznie... Straciła przez to pozycję mojej ulubionej postaci na rzecz sekretarki Oli :) Odpowiedz Link Zgłoś
kapyl Re: Z drugiej strony... 08.06.05, 14:09 Ola - kowal :))) Kuje Chochola poki gorący :) Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Z drugiej strony... 08.06.05, 14:19 > Ola - kowal :))) > Kuje Chochola poki gorący :) Ja tam lansuję tezę, że ostatecznie okaże się, że Ola wcale świadomie go nie kuje, tylko jest naprawdę taką "clueless" dziewczyną, jak się zdaje :) Choć nawet w wariancie sprytnej manipulatorki ją lubię :) Dziewczyna wie, jak sterować Piotrkiem (brrr, co za irytujący osobnik)... A wściekanie się Kingi na nią jest boskie :))) Co ukrywać - Kingi i Piotrka NIE ZNOSZĘ :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buttt Re: Z drugiej strony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 18:04 Gocha powinna sie wyrwać z wiochy bo tam juz wytrzymac nie mozna.Stefan ma biznes i ona tez powinna miec.Powinna sie przespac z Edim dla rewanzuuu uhhh Odpowiedz Link Zgłoś
kapyl A Kingusia 08.06.05, 14:14 A swoją drogę Cichopek dobrze zagrala ta wode sodową, uderzająca do głowy. Super rozmowa z Kamilem: "Ze umiem, ze potrafię, łał..." :D Uhahalam sie jak zawsze... chociaz konflikty malzenskie Zdunskich jak z wierszyka "Zuraw i czapla" Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: A Kingusia 08.06.05, 14:19 > A swoją drogę Cichopek dobrze zagrala ta wode sodową, uderzająca do głowy. > Super rozmowa z Kamilem: "Ze umiem, ze potrafię, łał..." :D Ano, niezłe to było :) Odpowiedz Link Zgłoś
jamniczysko Re: A Kingusia 08.06.05, 14:48 Ano. Kamil patrzył, jakby się zastanawiał, czy juz dzwonic po panów z kaftenem, czy jeszcze chwilkę poczekać... Odpowiedz Link Zgłoś