justin17 21.02.06, 20:21 przecież to dziecko wygląda jak 3 miesięczne a nie jak noworodek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ama Re: mjm dziecko marty IP: 193.151.48.* 21.02.06, 20:34 Przegieli to prawda. A z imieniem jeszcze wieksza zenada. Niedawno zostalam matka i wiem jakie sa przepisy odnosnie rejestrowania dzieciaka w USC. Imie nalezy wybrac w ciagu 14 dni, inaczej urzad sam daje imie przypadkowo. A to dzieciatko na mniej niz 14 dni nie wyglada.....Chyba 14 tygodni www.martabugiel.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: mjm dziecko marty 21.02.06, 21:12 dokladnie! i to wybieranie imienia pewnie bedzie do chrztu trwalo, czyli jakies 2 miesiace jeszcze;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gocha Re: mjm dziecko marty IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 21.02.06, 21:13 A jak trzymała Babcia to dziecko, o ile wiem -to dziecku trzeba trzymać główkę, a ona poprostu nie trzymała, zauważyliście - to dziecko podnosiło główkę i usiłowało się podnieśc , co wskazuje, że napewno nie jest zaraz urodzone, tylko starsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: mjm dziecko marty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:55 no tak, no bo 9 miesiecy to za malo zeby sie zastanowic nad imieniem dziecka... przeciez nie trzeba znac płci, mozna miec w opcji imie meskie i zenskie. Odpowiedz Link Zgłoś
martynka55 Re: mjm dziecko marty 21.02.06, 21:58 Co wy, no przecież ona była w ciąży 11 miesięcy (ten wątek był już tu poruszany) to dlatego to dziecko jest takie duże! Odpowiedz Link Zgłoś
rivon Re: mjm dziecko marty 21.02.06, 22:54 Nie po raz pierwszy filmowe noworodki wyglądają jak kilkumiesięczne niemowlęta;) mój syn też tak wyglądał- waga ur.4300. A tego z Mjm niestety nie widziałam, musze przyczaić się na jakąś powtórkę Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: mjm dziecko marty 22.02.06, 10:27 twój syn może wyglądał, ale zaraz po urodzeniu z pewnością nie wodził oczami za gośćmi i nie próbował gaworzyć :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rivon Re: mjm dziecko marty 22.02.06, 10:38 Moje dzieci tuż po urodzeniu były samodzielne:) Jestem wielką fanką filmowych noworodków i niemowląt, które wcale nie wymagaja opieki i w dodatku takie grzeczne. A akcje porodowe tez niczego sobie:) Odpowiedz Link Zgłoś
1monika Re: mjm dziecko marty 22.02.06, 11:46 Ej a nie pomysleliście, że może dziadkom się nie bardzo śpieszyło i przyjechali z ciastem 4 mies. po porodzie? To by wiele tłumaczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: mjm dziecko marty 22.02.06, 11:52 No tak, ale Basia powiedziała, że najgorsze 3 pierwsze miesiące, które są przed Martą. Poza tym dziecko nie ma jeszcze imienia, a na zarejestrowanie w USC jest 14 dni od porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milagros Re: mjm dziecko marty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 12:46 a gdzie Kindzia Misia zostawiła w dziekanacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzykacz polny Re: mjm dziecko marty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 13:15 Właśnie tu weszłam żeby wątek na ten temat założyć! A może był składany? Odpowiedz Link Zgłoś
hillary23 ciąża trwała prawie rok 22.02.06, 13:32 marta chodziła w ciąży prawie rok to i dziecko spore urodziła :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: mjm dziecko marty IP: 193.0.66.* 22.02.06, 13:54 No dobra, ale która matka da dziecko w kilka dni po urodzeniu do kręcenia serialu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kola Re: mjm dziecko marty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 14:09 No to trzeba było pominąc w scenariuszu te gremialne "odwiedziny" u Marty. Niemowlak faktycznie wielki, poza tym, kto ubiera noworodka w sukienkę? (każda mama wie, jak praktyczna jest sukienka u leżącego dziecka;)). I co to miało znaczyć, że "jeszcze ani jednej nocy nie przespała"? Noworodek śpi większą częśc doby. Owszem, może trafić się egzemplarz:) budzący się co godzinę-dwie (ale na cycka, a nie po to, żeby "przy nim posiedzieć"), ale to jest budzenie się, a nie brak snu; tygodniowe dziecko cierpiące na bezsenność? Ja rozumiem, że scenarzystka już zapomniała, jak to jest z takim maluchem, ale wsytarczyło z kimś pogadać, a nie zmyślac bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: mjm dziecko marty 22.02.06, 15:09 ja przez trzy pierwsze miesiące życia wyłam nocami, w dzień słodko spałam. być może bez powodu, taki kaprys miałam. rodzice do dziś to wspominają. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia83 Re: mjm dziecko marty 22.02.06, 15:37 aha,to myslisz,ze wszystkie noworodki sa takie ksiazkowe?moja Wiktorka przez pioerwsze 2 tyg faktycznie spala w nocy,ale potem przestala,zdarzalao sie noszernie bobasa przez 2 h-od 2 do 4 np:-)to potrafi zdolowac.... dziecko faktycznie widac ze kilkumiesieczne,dziwne ze nie znalezli mlodszego dzieciaczka... Odpowiedz Link Zgłoś
portalegre Re: mjm dziecko marty 22.02.06, 18:57 Trochę przykre było też to, że Barbara powiedziała do Lucjana "twoja pierwsza wnusia". Ja rozumiem, ze Natalka jest adopotowana, ale na miano wnusi to zasługuje chyba, dobrze, ze nie słyszala, bo by znowu gdzies uciekła... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiadove Re: mjm dziecko marty 22.02.06, 19:58 Scena żałosna. A wystarczyło małą zawinąć w kocyk i nadać małej imię :))) Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: mjm dziecko marty 22.02.06, 20:09 dokladnie o tym samym pomyslalam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: mjm dziecko marty IP: 82.177.102.* 23.02.06, 08:24 rozwalił mnie motyw dziecka . słychac płacz , Dziadostwo siedzi i czeka na wnuczkę, a tu wchodzi Papuga i trzyma siedzące dziecko,very sorry, ale ta dziewuszka ma 3 miesiące. z tym imieniem to też pzregięcie, 9 miesiecy to wytarczająco by sie nad nim zastanowic. tajemnicze zniknięcie Miśka - może on był przeznaczony dla Pani w Dziekanacie???????? Odpowiedz Link Zgłoś
hillary23 Re: mjm dziecko marty 23.02.06, 08:58 a poza tym chyba jak dziecko Reni było malutkie to jakoś znaleźli malucha, no może nie noworodka ale napewno nie takie odprasione dzieciontko!!!! mogli się bardziej postarac albo pokazac właśnie zawinięte, leżące w łóżeczku; paranoja!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hillary23 Re: mjm dziecko marty 23.02.06, 12:26 Marta Mostowiak chodziła w ciąży prawie rok bo Chuck Norris wcześniej nie wyraził zgody na poród. Odpowiedz Link Zgłoś
kawa.kawowa Re: mjm dziecko marty 23.02.06, 13:38 kolejną "dziecięcą" niedorzecznością był fakt, że już c.a w 3 miesiącu ciąży znali płeć dziecka :-) Ale skoro ciąża trwała prawie rok, to może nie powinnam się dziwić:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Re: mjm dziecko marty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:33 a chodząc w ciąży Marta nigdy nie zlapala sie za brzuch, nie pogłaskala, nie dotykala. jak mialo ją coś zabolec to łapala sie za plecy, za glowe, nigdy za brzuch! specjalnie zwracalam na to uwage, bo chodzilam w ciąży i wiem jak to "wygodnie" i wiem ze odruch jest taki ze sie bezwiednie rece na brzuch kładzie. a ta nigdy! wstaje, podnosi sie, stęka ale za brzuch sie ne dotknie! a poza tym w pewnym momencie zapomnieli jej poduszke podmieniac na wiekszy rozmiar... Odpowiedz Link Zgłoś
hillary23 Re: mjm dziecko marty 24.02.06, 11:10 a to, że ruchy dziecka czuła, nawet jak jeszcze brzucha nie było widac, też niezłe Odpowiedz Link Zgłoś
kawa.kawowa Re: mjm dziecko marty 24.02.06, 12:54 Mogła czuć ruchy, skoro urodziło się już takie wypasione:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andziurex Re: mjm dziecko marty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.06, 16:01 Pamiętaj, że Marta cierpiała na skurcze przedwczesne przez te przeboje z młodym Papugiem. A wiadomo, że głaskanie brzucha działa naskurczowo, więc jej pewnie w tym szpitalu co tam była zakazali. Fajny był ten szpital, na wózku ja wozili, poród z prędkościa światła i po porodzie lekarz zaglądał. Ja na porodówkę dymałam w asyście salowej po schodach na 2 piętro i sama sobie niosłam torbę z rzeczami, a po porodzie pies z kulawą noga nie zaglądnął tylko jak wyszłam do kibelka to mi położna podrzuciła to korytko z moim dzieciątkiem. Dziecię Marty urodziło się spore, prawie 4 kilo to pewnie dlatego od razu wygląda na 3 miechy. Imienia pewnie nei wymyślili bo ciągle mieli jakieś problemy z młodym Papugiem, ale ten problem się rozwiąże wkrótce, bo dziecię (niezbyt urodziwe swoją drogą) ma nosic imie ANIA. Ten serial to samo życie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwka Re: mjm dziecko marty IP: 217.11.140.* 24.02.06, 11:41 hehehe też zauważyłam, że to dziecko za duże- napewno ma ze 4 mce hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
misiek12311 Re: mjm dziecko marty 26.02.06, 23:39 Dla mnie i tak najlepsze było jak zaczął się poród - przy pierwszym skurczu ! Marta padła,coś tam potukła , a potem leżąc na kanapie cichutko, cieniutko wołała - tu jestem. Co do dziecka - no to faktycznie to na planie miało ze 3 może 4 miesiące, ale wyobrazacie sobie noworodka na planie filmowym gdzie kręci się dużo ludzi, jest głośno,świecą ostre lampy. To prawda - mogli zachować więcej realizmu i nie pokazywać dzieciaka. Ale wtedy wypadłoby im pomysł na cały odcinek (tyle przecież trwały odwiedziny u Papugi) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bleee Re: mjm dziecko marty IP: *.future-net.pl 27.02.06, 10:28 Do Buby! Marta w jednym odcinku głaskała się po brzuchu, było to wtedy gdy zdarzył się wypadek z synem Rafała - Maćkiem! Rafał przyszedł wtedy do niej, opowiadał o wypadku a ona siedziała na śnieżnobiałej kanapie i głaskała się po brzuchu! Też na to zwróciłam uwagę bo ja będąc w ciąży bez przerwy wykonywałam ten automatyczny gest! No ale ta ciąża Marty to od samego początku była dziwna: ruszała się jak ona była płaska, trwała dziwnie długo i najpierw ciąży nie było widać a potem nagle całą poduchę musieli biednej Ostałowskiej włożyć! No ale doczekaliśmy wreszcie finału! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozbawiona Re: mjm dziecko marty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 11:30 jestem rozbawiona, naparwde, czytajac te wszystkie psoty. Kiedys lubilam ten serial,a etraz drazni mnie chco chyba dosc mocnow ciagnal bo go ogladam czasem. A rzeczywiscie ciaza Marty to wielka paranoja. Kobietka smigala w ciazy w butach na obcasach nawet w domu(chyba zwlaszcza w domu) brzucha nie maial,a potem myk i ma. Nie wiem ile trwala ta ciaza, juz sie pogubilam.a dzieciak no cos dobre 4 a nawet wiecej meisiecy ma. Poza tym mogli go zawinac i pokazac jak noworodka a nie takie wielkie siedzace dziecie pokazali. ale przegeicie bylo z imieniem. Juz Marta ma peikna figure, smiga w butach an obcasie po domu, wszyscy sie ciesza, chrzestnych wybrali, ale co tam imeinai nie musza miec......... P O R A Ż K A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gamma Re: mjm dziecko marty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 14:07 ale przecież w scenie w szpitalu było maleństwo, u doktorki też, więc o co chodziło tym razem, że takie wielkie dziecko dali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lila Re: mjm dziecko marty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 14:16 Przyklaskuję rozbawionej - sama nie tak dawno urodziłam i nawet za grubą kasę:) nie dałabym rady pod koniec ciąży pomykac na obcasach, tak mi nogi popuchły. Poza tym ona wciąż jęczała jaka to jest "gruba", mając taką samą figurę jak przed ciążą plus brzuch. Gdybym bardziej się przejmowała serialami, to bym się mocno sfrustrowała, bo mi w ciąży nie tylko brzuch urósł, ale i cyce jak balony, pupa i w ogóle 20 kg do przodu. I wcale ich w dwa tygodnie nie zrzuciłam:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lullabies Re: mjm dziecko marty IP: *.centertel.pl 01.03.06, 15:07 To że niby-noworodek jest grany przez starszego niemowlaka to często się zdaża choć wygląda rzeczywiście kiepsko. Ale że Marta miała taki malutki brzuszek i urodziła takie wielkie dziecko to jest fizyczna niemożliwość! Przy takim brzuchu jaki miała to mógł się 2-kilowy wcześniak urodzić, a że w ciąży była prawie rok to raczej nie wcześniak... Dziwny też ten poród w dzisiejszych czasach porodów rodzinnych, Marta świadoma kobieta z wyższym wykształceniem chyba nie miała takiego zamiaru żeby rodzić z mężem. A w szpitalu nawet nie zapytali o to tylko szybko odizolowali pacjentke. Już nie wspominajac o tym że marta bez problemu siada po porodzie i nie widać było nawału pokarmu... Ale to chyba za duże wymagania mam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ama Re: mjm dziecko marty IP: 193.151.48.* 01.03.06, 22:20 No tak a we wtorkowym odcinku to dziecko nagle mniejsze sie zrobiło czy tylko mi się zdawało? Juz nie wyglądała na 4 miesiące. Czyżby scenarzysci sie zreflektowali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: mjm dziecko marty IP: *.aster.pl 02.03.06, 07:27 Też miałam takie wrażenie. Taaa nie ma to jak refleks! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimi Re: mjm dziecko marty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 12:20 Haha, dobre, Marta ze 2 tygodnie po porodzie, a talia wąziutka i ani śladu po brzuchu, czy oni wszyscy powariowali??? Łepkowska przecież sama chyba ma dziecko? Za to biustu w ogóle Papuga nie ma:> A dzieciaka bardzo brzydkiego wzięli, fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
onika27 Re: mjm dziecko marty 02.03.06, 22:07 co do brzucha i głaskania ja też chodzilam w ciąży ale odruchu wiecznego głaskania sie po brzuchu nie mialam wręcz mnie draznilo jak widzialam kobiete w ciąży głaskajaca sie po brzuchu.Urodzilam tez odchowanego dzieciaka 4300 ale mialam zdecydowanie wiekszy brzuch:) co do figury po porodzie to ja wyszlam ze szpitala wklęśnieta doslownie bez śladu brzucha i weszłam w sztruksy w ktore przed ciążą sie nie miescilam.Więc co do figury nie ma sie co czepiać bo niektóre tak maja :) aha i co do nie przespanych nocy ja praktycznie przez 6 tygodni nie spalam więc niech mi nikt nie mówi ze niemowle je i śpi owszem mozliwe ale jeśli chce jeść 24 na dobe no to grayuluje temu kto sie wyśpi:) ale przez te 6 tygodni to nigdy nie wygladalam tak świeżutki promiennie i raczej nie mialam siły i ochoty aż tak dbać o fryzure nie wspominajac o współnym sniedaniu z mężem :) Odpowiedz Link Zgłoś
patama Re: mjm dziecko marty 05.03.06, 08:59 no nie ten poród i dni poporodowe to sielenka w MjM..... dziecko odchowane :) żyć nie umierać ale finał związany z imieniem rozbawił mnie - Anna - hm słusznie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith18 Re: mjm dziecko marty 05.03.06, 09:39 To akademicka dyskusja... Od dawna internauci i oglądacze innej maści składają zażalenia o brak realności w serialach i oczywiście - bez skutku. Nieprędko doczekamy się fizjologii na porządku dziennym, przyziemnych problemów przykrego bezrobocia, obolałego ciała po porodzie i innych naturalnych 'defektów'. Serialowe rodziny udają picie herbaty przy śniadaniu, bo udawanki lepiej wypadają w kadrze - więc czy można spodziewać się realizacji detali, o jakich wspominacie wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blair Re: mjm dziecko marty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 20:48 w końcu wpadli na imię tego dziecka, i aż mi ulżyło... a nie będzie sie zwało anna jak wiele z was tak pisało tylko będzie miało imiona po prababciach! Na pierwsze Wiktoria a na drugie jakies wieśniackie, bleee. Zreszta samiz zobaczycie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żaba Re: mjm dziecko marty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 11:35 A wczoraj rodzina nachyla się nad łóżeczkiem - a tam, spod baldachimu, taka jasność bije... Znak? (a może oczęta tak dziecku się zaświeciły?) Odpowiedz Link Zgłoś