Gość: gość
IP: *.devs.futuro.pl
19.09.06, 12:32
jesli kogoś to interesuje to proszę:
odc.264
Pacjentką leśnogórskiego szpitala jest chora na serce pani Kazia. Wydaje się
jednak, że bardziej niż swoją chorobą martwi się tym, że jej wnuczek w ogóle
nie interesuje się kobietami. Pani Kazia namawia doktora Pawicę, aby odbył z
Michałem męsko-lekarską rozmowę. Sądzi bowiem, że przyczyną tego stanu jest
brak odpowiednich umiejętności.
Po dość kłopotliwej pogawędce, w którą Pawica zaangażował również Mejera,
lekarze nabierają przekonania, że Michał jest gejem. Pani Kazia wyklucza
jednak taką ewentualność.
Sprawa rozwiązuje się, gdy Michał, po krótkiej rozmowie z atrakcyjną
pielęgniarką, przeżywa ostry ból podbrzusza.
Latoszek ma żal do Leny, że wciąż jest uwikłana w opiekę nad Bartoszem. Mimo
wszystko proponuje wspólnie uczcić urodziny Mejera. Lena nie może jednak
spotkać się wieczorem z ukochanym - obiecała odwieźć byłego narzeczonego na
leczenie do ośrodka dla narkomanów.
Wściekły na Lenę Latoszek na imprezę urodzinową, która ma stanowić
niespodziankę dla Mejera, zabiera ze sobą Martę. Upija się i w końcu wychodzi
na jaw, że nie jest zainteresowany związkiem
z pielęgniarką. Na imprezie Marta poznaje rehabilitanta Sylwka. Nie jest
jednak w zbyt dobrym nastroju i prosi chłopaka, aby zostawił ją samą.
Po dokonaniu ekspertyz specjaliści nie mogą jednoznacznie orzec, że preparat
Hartmanowej szkodzi zdrowiu jej pacjentów. Burscy są załamani ich opinią.
odc.265
Leśnogórska karetka jedzie na wezwanie do nieprzytomnej kobiety, którą
znalazł sąsiad.
Pan Grzelak sugeruje, że to próba samobójcza. Po badaniach doktor Mejer
stwierdza jednak zatrucie tlenkiem węgla. Edyta martwi się, że wcześniej nie
postawiła właściwej diagnozy.
Lena wpada na pomysł umieszczenia pacjentki w komorze hyperbarycznej. Kobieta
zostaje przetransportowana do innego szpitala. Mąż pani Iwony ma do siebie
pretensje, że zaniedbał konserwację pieca węglowego, co omal nie skończyło
się tragedią.
Korzycka prosi Mariolkę o pieniądze na dobrego adwokata dla Henryka. Mariolka
zamierza oczywiście pomóc mężowi. Ma jednak wątpliwości co do jego uczuć oraz
intencji.
Lena znajduje zdjęcia Latoszka i Marty z urodzin Mejera. Nie może opanować
zazdrości. Sama jednak wciąż nie potrafi się uwolnić od Bartosza, który
dręczy ją telefonami. Gdy w końcu Lena zgadza się odwiedzić go w ośrodku,
psycholog uświadamia jej, że sama jest uzależniona od byłego narzeczonego...
W sądzie odbywa się przesłuchanie biegłego. Tak jak można było przypuszczać,
nie potrafi on wydać jednoznacznej opinii w sprawie szkodliwości preparatu
Hartmanowej. Fakt ten zmniejsza szanse Burskich na wygranie procesu.
odc.266
Mariolka płoszy w parku ekshibicjonistę. Obok znajduje przerażoną dziewczynę,
która uciekając przed zboczeńcem doznała urazu kolana. W szpitalu Mejer
próbuje opatrzyć Oli nogę, jednak dziewczyna jest nieufna i nie pozwala się
dotknąć. Dopiero Lenie udaje się usztywnić dziewczynie kolano.
Tymczasem do szpitala trafia pobity mężczyzna. Ola rozpoznaje w nim
ekshibicjonistę, który okazuje się jej sąsiadem. Próbuje uciec ze szpitala.
Mariolka informuje o wszystkim policję. Do szpitala przyjeżdża też żona
pacjenta. Jest zdruzgotana, gdy prawda o jej mężu wychodzi na jaw. Psychiatra
informuje ją, że mąż powinien się leczyć.
Matka Korzyckiego próbuje przekonać Mariolkę, aby sprzedała klinikę i
pieniądze przeznaczyła na kaucję za Henryka. Patrycji trudno pogodzić się z
faktem, że Mariolka w ogóle bierze takie rozwiązanie pod uwagę - zbyt wielu
ludzi włożyło serce i swoją pracę w to, aby klinika powstała.
Latoszek proponuje Lenie etat na oddziale internistycznym. Młoda lekarka ma
jednak inne plany - zawsze marzyła, aby zostać chirurgiem. Lena radzi się
Zosi w sprawie swojej specjalizacji.
Tymczasem w sprawie Hartmanowej pojawiają się nowe fakty - profesor
Starzyński znajduje badania, które pomogą w wygraniu procesu.