Dodaj do ulubionych

2x15 The Message (dyskusja)

30.01.07, 06:25
Wreszcie piękna akcja od początku.
Bellick dostaje to, na co pracował przez kilka lat.
Patoshik poznaje przyjaciół :)
Sucre podróżuje autobusem w business class :)
Wygląda na to, Mahone niestety powrócił na swoją starą ścieżkę.
Kimmi nie przestaje dostawać tego, na co sobie zasłużył :)
Chłopaki działają pod publiczkę. Kellermann zna się na swojej robocie :)
Sarcia jest w niebezpieczeństwie.
W odcinku mnie wkurzyło, że Mahone zawsze potrafi ich znaleźć nawet jeżeli
poszlaki są śmieszne i ulotne.
W ten sposób serial można ciągnąć w nieskończoność.
Pani Prezydent chce przekabacić Kellermanna. Czy jej się uda? :)
No i oczywiście końcówka zapowiada co się zdarzy :)
Obserwuj wątek
    • mendosita Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 09:45
      Wydaje mi się,że powrócił "stary" Kellerman, wygląda na to, że wystarczy jedno
      skinienie Karolinki, a on już leci...
      Mahone mnie rozczarował, po ostatnim odcinku spodziewałam się czegoś innego z
      jego strony. A to, że umie tak doskonale ich znajdować, to właśnie podoba mi
      się w nim najbardziej ;))
      Wątek z tratwą i Holandią moim zdaniem zbędny.
      Dobrze, że znów był Sucre.
      Sarci za mało :((
      • ira-siad Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 09:52
        To dopiero będzie jatka jak Sarcia zobaczy, że Majkel się zadaje z jej oprawcą
        :) Tylko na to czekam :)
        • mmorawski Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 13:30
          Na razie tylko kilka komentarzy na gorąco:
          - ogólna ocena 9,5/10 (połówkę odejmuję za Haywire'a bo wątek z Holandią mnie
          już nie bawi, a i to że rozprawi się z ojczulkiem było dla mnie oczywiste od
          początku :])
          - świetne storyline z Sucre
          - Mahone'a kreują na geniusza na miarę Michaela (jeśli nie większego). Szkoda
          tylko, że taki z niego dupek!
          - Świetne były obie rozmowy telefoniczne. Cudnie usłyszeć znów głos
          Caroline. :))

          Więcej i składniej napiszę jak ochłonę. ;)
          • quentiin Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 14:16
            Odcinek z pewnością dużo lepszy od ostatniego (o co nietrudno). Lubię takie
            zabawy z konwencją jak w przypadku 'przerwania' serialu wiadomościami Foxa :)
            Scofield znowu ponadczłowiekem - czytał z kartki, patrzył w odpowiednią stronę i
            jeszcze stukał Morsem na kolanie. Szkoda, że nie puszczał bąków w rytm "Yankee
            Doodle" :) Sara chyba pierwszy raz w życiu coś mądrego wymyśliła (Crane) a
            Bellick to jak na rollercoasterze - przez 20 minut twardziel, przez następne 20
            beksa, zdecydowałby się w końcu - usadził Avocado (o dziwo nie na swoich
            kolanach :) ) to i z resztą by sobie jakoś poradził. Sucre'owi daliby już
            spokój. Niechże dojedzie do Maricruz, niech się chajtną i niech żyją długo i
            szczęśliwie - szkoda czas zapełniać skoro już zwiał.

            Tylko końcówka jakaś taka marna. Powinno się bardziej wybuchowo skończyć.
            • mmorawski Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 14:31
              quentiin napisał:
              >Szkoda, że nie puszczał bąków w rytm "Yankee Doodle" :)
              Nigdy nie wiadomo :)) Dominic by musiał się na ten temat wypowiedzieć, jako
              siedzący obok. :D

              A mi się podobała końcówka - choć raz nie skończyła się wielką bombą, tylko
              zwyczajną zagadką - po czyjej stronie stanie Kellerman? Dla mnie to jest
              bardziej frapująca zagadka, niż zakończenie takie jak w John Doe (po którym z
              góry wiadomo, że cudem im się uda uciec - jak zawsze).
              • ira-siad Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 15:16
                Kellermann moim zdaniem jest i tak już trupem. Gdyby zdecydował się jak piesek
                wrócić do Karolinki - byłoby to z jego strony bardzo nieprofesjonalne i głupie.
                Nie pasowałoby to do niego.
                Uderzyło mnie w tym odcinku również to, że nie było ani słowa o T-Bagu. Urlop
                macierzyński wziął czy jak? ;)
                Majkel lansowany jest w serialu jako "człowiek orkiestra" :)
                A co do Patoshika (jednej z moich ulubionych postaci) - powoli okazuje się, że
                zabił swojego ojca nie bez powodu. Pewnie okaże się, że najpierw pijany ojciec
                zabił matkę, a potem Czarli go za to zaszlachtował...
              • luczijka Dla tych co widzieli 15 odcinek 30.01.07, 15:18
                Mi się wszystko podobało w tym odcinku :))))))) Jak już wcześniej wspomniałam,
                było to coś w stylu pierwszego sezonu :)))))
                Powrót Michaela, który ma wszystko zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach
                :))) Tego mi właśnie brakowało, w większości odcinków drugiego sezonu. Sarcia
                też się popisała sprytem i udowodniła tym samym, że świetnie pasuje do Mike'a :)))))
                Motyw z rozszyfrowywaniem mowy ciała był genialny. Tym razem Kellerman przydał
                się chłopakom, ale i tak jak najszybciej muszą się go pozbyć, bo on nie będzie
                się długo zastanawiał, po której stronie się opowiedzieć.
                Rozmowa Sary z Michasiem to kolejny atut tego odcinka. Mike chyba się domyślił,
                kto skrzywdził Sarę i teraz wykombinuje coś, żeby się tej wiadomej osobie
                odpłacić :))))
                Bellick to przebrzydła gnida i mam nadzieję, że jednak Mahone nie ruszy w jego
                sprawie palcem. Btw fajne było jak Brad chciał się zabawić w Mike'a i powiedział
                do tej grubej lekarki, żeby mu zostawiła otwarte drzwi na noc <lol>.
                Kimmi coraz bardziej się łamie. Sytuacja wymyka mu się z pod kontroli, do tego
                jeszcze siedzi mu nad głową ten wstrętny łysy typ :))) Dni Billa są chyba
                policzone :DDD
                Mahone też już się w tym wszystkim gubi, ale niedługo i na niego przyjdzie czas
                się pożegnać :))) Ta gra na dwa fronty z pewnością mu się nie opłaci :DDD
                Historie Sucre'a i Haywire'a były wspaniałą odskocznią. Wprowadziły trochę
                spokoju i specyficzny klimat. Szczególnie ta dotycząca Sucre'a :))) Bardzo się
                wzruszyłam tym co zrobił dla niego ten dziadek i tym co mu powiedział :)))
                O dziwo cieszę się z powrotu Carolinki :))) Chyba rzeczywiście jej brakowało, bo
                teraz gdy znów się pojawiła, wszystko wskoczyło na swoje miejsce :)))
                Co do końcówki to zgadzam się z Marcinem, że dość już mieliśmy "bombowych"
                zakończeń i dlatego to było dużo ciekawsze :))))
    • cytrynowe_pole Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 17:57
      odcinek świetny, w końcu się doczekałam i pojawiło się trochę inteligentnych
      łamigłówek,a nie wszystko pokazane łopatologicznie i wyłożone na tacy :))
      Natomiast jedno co mnie drażni to łatwość,z jaką Mahone rozwiązuje zagadki
      Michaela,to jest naprawdę denerwujące, chociaż raz mógłby zastanowić się nad
      czymś dłużej niż przez 5 minut :]
      • luczijka Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 20:01
        cytrynowe_pole napisała:
        > Natomiast jedno co mnie drażni to łatwość,z jaką Mahone rozwiązuje zagadki
        > Michaela,to jest naprawdę denerwujące, chociaż raz mógłby zastanowić się nad
        > czymś dłużej niż przez 5 minut :]

        Mnie też to trochę denerwuje, ale może tak właśnie musi być, żeby było ciekawiej
        :)) Poza tym myślę, że w ostatecznej rozgrywce Michael vs. Mahone, to jednak ten
        pierwszy będzie górą :)))))
        • milka323 Re: luczijka 30.01.07, 20:11
          ja troche nie w temacie ale luczijka, wpadnij na czata po 21, ok?
    • fansary Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 20:59
      ladna fryzura Sary :)
    • fru.js Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 21:32
      Mahone i Kellerman niszczą moje nadzieje na to, że jednak okażą się tymi dobrymi
      ;) ale za to jak się Kimmy wkurzył, ho ho ;) aż miło było popatrzeć :)
      i w końcu Sucre :)))) stęskniłam się...

      Michael: We figure out, together.
      Sara: I like the sound of that.
      Michael: Me too.

      :D

      • malutka0182 Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 22:05
        Ja właśnie skończyłam. Co prawda ogladałam w jakiejś niebieskiej poświacie, ale
        juz dziś straciłam nadzieję, więc jakie moje szczęście, że w ogóle obejrzałam. A
        to, że nie wiem kiedy dzień a kiedy noc... ;) Odcinek zajebisty. Wreszcie
        zaczyna się coś dziać między Michaelem i Sarą. Mnie też wkurza Mahoney i ta jego
        przebiegłość. Obślizgły typ. Kellermann mnie rozczarował. Kurde, dlaczego wtorek
        jest dopiero za tydzień?
        • misiunia.80 Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 23:59
          właśnie wróciłam z pracy no i od razu do kompa!!!! ledwo wytrzymałam cały
          dzień:/
          odcinek bombowy! szkoda że Teosia nie było, no i Sary trochę mało. Ale
          wściekłość Kimiego rekompensuje wzystko:) czy ten Mahoney musi być taki do
          przodu?! szkoda że Kellerman go jednak nie zabił, Mike mógłby wtedy do woli
          rolować wszystkie tajne służby:))
    • cytrynowe_pole Re: 2x15 The Message (dyskusja) 30.01.07, 22:29
      zastanawiam się tylko, po co Mahone w takim razie zabijał tego kolesia, co
      przyszedl do niego do szpitala, skoro w końcu i tak zaczął znowu pracować dla
      Kima??Niech mnie ktoś oświeci, bo jak dla mnie to sensu brak....
      A może znowu najpierw strzelił,potem pomyślał...:P
      • ira-siad Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 10:16
        Może zabił go po prostu tylko z zemsty za to, co ten blondinek zrobił jego
        synowi, a nie z powodu Kimmiego...
    • ewelinato Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 00:04
      Mniam:) Odcinek mi się podobał:) I to bardzo:)
    • olusimama Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 09:27
      No dobra, jeszcze nie wyjechałam ;-) Obejrzałam w nocy (jednak z mininovy, to co
      ściągnęłam z tego TauriTrackera za nic w świecie nie chciało się rozpakować i
      spakowac do kupy) i jestem pod wrażeniem.

      Mam wrażnie pewnego spokoju - w porównaniu z wybuchami z poprzednich oidcinków,
      ten był wrecz... statyczny :-) Ale pomysł z Wiadomościami genialny. Trochę mnie
      wkurzyło, że Mahoney tak os razu wpadł na trop, no doprawdy mogłby się dłużej
      zastanowić. Poza tym - w co on w końcu gra? Kellerman mam nadzieję, nie okaże
      się miękką fają... zreszta byłoby to dziwne, dokładnie wie jak działa SS, więc i
      telefon Caro powinien był przewidziec i odpowiednio potraktować.

      Za to rozmowa Michaela i Sary, miodzio, aż miałam dreszcze na kręgosłupie. BTW
      ślicznie jej z tymi włosami.

      Cieszę, się, że pokazali co z Sucre, to moja ulubiona postać. Napotyka
      perzeszkody, ale prze do przodu, MariCruz po prostu MUSI na niego czekać :-0
      Numer z dziadkiem i samochodem żywcem wzięty z Nędzników, samochód zamiast
      srebrnych świeczników :-) urocze, lubię takie nawiązania.

      No dobra, to idę się pakować, wrócę jak Wy już bedziecie po 2x16.

      papa
      • ira-siad Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 10:18
        Jak Steadman powiedział, Kellermann od czasów szkoły miał chrapkę na Karolinkę,
        nawet jej się oświadczył, więc nie będzie przesadą jak teraz Mr. K. będzie
        chciał przypodobać się swojej pani :)
        • malutka0182 Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 10:45
          Ja po wczorajszym oglądaniu miałam dziś sny prisonowe! Śniło mi się, jak trudno
          było zrozumieć Sarze (w tej roli ja ;)), jak Michael może zadawać się z
          Kellermannem. I cały czas się bała/m, że ten coś wykombinuje. Jak dotrwać do
          rozwikłania zagadki?
          • rodzynia Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 10:59
            Dla również ten odcinek byl świetny ;)
            - super pomysł z mową ciała
            - słodko-gorzka końcówka wątku Sucre w tym odcinku, teraz tylko żeby Maricruz
            czekała ;)
            - no i oczywiście Sara dzwoniąca do Michaela Crane ;) Też mi się spodobała jej
            nowa fryzurka ;)
            - a jeśli chodzi o Kellermana to wczoraj przyszło mi do głowy, że on może
            pomaga Firmie, bo chce dopaść Kellermana - w końcu miał się na nim zemścić, a
            przecież póki co tam gdzie bracia, to i jest Kellerman ;> Może wcale nie gra
            przeciwko nim?
            - fajna jest też ta niepewność w stosunku do postępowania Kellermana ;>
            • malutka0182 Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 11:12
              a jeśli chodzi o Kellermana

              Chyba chodziło Ci o Mahoneya. ;)
              A rzeczywiście, dobrze, że Sucre spotkał dobrego człowieka na swojej drodze. Ale
              musiał mieć doła, jak tamten dał mu jeszcze pieniądze.
              • rodzynia Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 11:17
                Właściwie to jęsli chodzi o postępowanie Mahone'a też jest niepewność, ale
                chodziło mi w ostatnim odnośniku właśnie o Kellermana, który odebrał telefon od
                pani prezydent ;)
            • mmorawski Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 11:23
              Ja też miałem Prisonowy sen. :D Śniła mi się Carolinka z Kellermanem <lol>.
              Byli w jakiejś ekskluzywnej restauracji i Carolinka przekonywała go do wydania
              braci. Miała nową fryzurę (krótsze włosy i pasemka bordowe, blond i srebrne
              lol) i miała na sobie suknię balową. A Kellerman też miał dziwną fryzurę
              (długie włosy związane w kitkę) i był ubrany we frak. :] Carolinka gadała do
              niego to samo co przez telefon, a on powiedział, że nie musi się martwić bo ma
              braci i Sarę w bagażniku swojego vana. :o :o :o
              Schizowy ten sen!

              Wracając jeszcze do wczorajszego odcinka, uważam, że pomysł z zafałszowaną
              taśmą był jednym z najlepszych od początku serialu. To była akcja na poziomie 1
              sezonu. ;) Świetnie Michael wykombinował w jaki sposób zakodować wiadomość dla
              Sary - chyba, że to pomysł Kellermana. :> Swoją drogą, skąd któryś z nich znał
              tak dobrze Księgę AA? :P
              Co do Mahone'a wydaje mi się, że zabicie tego agenta w poprzednim odcinku
              wynikało tylko z tego, że osobiście groził jego synkowi. Ojcowski instynkt
              obronny się mu włączył. Powinien też pana Kima odwiedzić. :> Sam Kim już powoli
              traci kontrolę, grunt usuwa mu się spod nóg. Jak miło patrzeć na tego żółtka
              wijącego się jak w ukropie. :P Koniec jest bliski! :))
              Haywire okazał się obrońcą uciśnionych hehe. Zbawia świat za pomocą maczugi. :)
              Sucre miał wielkie szczęście, że trafił na prostego i wyrozumiałego człowieka.
              Pewnie jeszcze niejedna komplikacja go spotka w drodze do MariCruz...
              Rozmowa telefoniczna Michaela i Sary to klasyk. :) Świetnie Sara wykombinowała
              szyfr z nazwiskiem. :) Widać, że teraz już nie ma wątpliwości, że chce być z
              Michaelem. Ciekawe tylko jak zareaguje na ponowne spotkanie z Kellermanem. To
              będzie mocna scena, już się nie mogę jej doczekać. :)
              • ira-siad Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 11:33
                I jeszcze na jedno trzeba zwrócić uwagę - Michael Crane. Crane oznacza dźwig lub
                żuraw. Paper Crane (czyli papierowy żuraw) to jest ta kaczka origami, którą
                Majkel zjednał sobie serce Abruzziego w S01E01 :) Abruzzi błędnie nazwał ją
                kaczką :)

              • cytrynowe_pole Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 12:19
                mmorawski napisał:
                Świetnie Michael wykombinował w jaki sposób zakodować wiadomość dla
                > Sary - chyba, że to pomysł Kellermana. :> Swoją drogą, skąd któryś z nich z
                > znał tak dobrze Księgę AA? :P

                No jak to skąd, przecież Kellerman wysiadywał na spotkaniach jako Lance, na
                pewno dostał jedną książeczkę również do użytku własnego w domowym zaciszu :D
                Widać, czytał uważnie hehehe :D
            • malutka0182 Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 11:23
              a jeśli chodzi o Kellermana to wczoraj przyszło mi do głowy, że on może
              > pomaga Firmie, bo chce dopaść Kellermana - w końcu miał się na nim zemścić, a
              > przecież póki co tam gdzie bracia, to i jest Kellerman ;> Może wcale nie gra
              > przeciwko nim?

              Ale to wtedy jest trochę bez sensu ta wypowiedź i mnie chodziło o sprostowanie
              do pierwszego akapitu tego, co cytuję. ;)
              • rodzynia Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 11:31
                Ano faktycznie pierwszy raz jak napisałam Kellerman powinno być Mahone, masz
                rację. ;)
    • aniuta75 Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 12:36
      Odcinek lepszy od poprzedniego, ale do dawnej świetności serialu jeszcze daleka
      droga moi mili :).
      Zbyt długa akcja z Patoshikiem. Rozbawił mnie Bellick grający amanta <lol>.
      Nawet nie było go stać na wymyślenie czegoś innego niż Michałek. Sucre - no
      fajny jest, ale zaczyna mnie już męczyć ta jego pogoń za miłością, wiecznie
      maślane oczka, gdy tylko myśli lub mówi o Maricruz. Mahone - jaki on
      inteligentny, mógłby chociaz raz się pomylić no :). I wcale nie jestem taka
      pewna, że koniecznie wrócił do gry jako złoczyńca. Może pod płaszczykiem
      lojalności dla Kima i Firmy czai się Mahone-buntownik, który w pewnym sensie
      też pragnie wolności. A Kellerman - kurcze no, przecież on głupi nie jest. Ja
      rozumiem, że nadal kocha Karolcię, ale bez przesady. Wredna suka najpierw się
      na niego wypięła a teraz przeprasza, a ten co? Poleci do niej jak piesek? Jakoś
      nie chce mi się w to wierzyć. Ale z drugiej strony trudno, żeby nagle większość
      czarnych charakterów zmieniła się w ludzi walczących o prawdę i
      sprawiedliwość :). Sarci faktycznie trochę za mało, ale ważne, że w końcu
      doszli do porozumienia w zakresie słowa "together" <lol>.
      Nasi "tres amigos" - Michaś, Linc i Paul muszą się spotkać z Sarcią. Czy bracia
      wcześniej wykiwają Kellermana? Czy przedstawią go sarci jako nowego przyjaciela
      <lol>? Szkoda, że w rozmowie sexi Sara nie wspomniała nazwiska pana od wanny
      pełnej wody. Oj Kellerman miałby już pozamiatane :D. I oczywiście w tym odcinku
      nie mam nic do zarzucenia Lincowi, więc nagroda Darwina chyba pozostanie bez
      właściciela w tym tygodniu :).
      W skali 1-10 dlaję moooocno naciąganą 8mkę.

      P.S. Nie oglądam niczego co dotyczy następnego odcinka. Nawet specjalnie mnie
      nie ciągnie. Chciałabym, żeby wrócił ten klimacik, kiedy to Marcin krzyczał
      OMG!!!!!!!!!!!!!!!!, kiedy nawet trochę nas poniosło i sobie pobluzgaliśmy :D.
      Tęsknię za tymi czasami, za tą adrenalinką...
      • mmorawski Re: 2x15 The Message (dyskusja) 31.01.07, 13:24
        aniuta75 napisała:
        > Chciałabym, żeby wrócił ten klimacik, kiedy to Marcin krzyczał
        > OMG!!!!!!!!!!!!!!!!, kiedy nawet trochę nas poniosło i sobie pobluzgaliśmy:D.
        > Tęsknię za tymi czasami, za tą adrenalinką...

        Ja też. :( Ale myślę, że to jeszcze wróci. Jak porównamy 2x14 i 2x15 to widać,
        że jesteśmy na dobrej drodze. ;)
        • kobajano Re: 2x15 The Message (dyskusja) 01.02.07, 10:46
          Ja dopiero wczoraj obejrzałam i dopiero dzisiaj zajrzałam na dyskusję. Zgadzam
          się ze wszystkimi opiniami, że odcinek bardzo dobry. Niestety wątek Holandii
          super do momentu jak PAtosh... zabił tatusia. Już można sobie to darować -
          myslę, że ucieczke PAtoshika można uznać za jedną z bezsensownych (ale o tym
          jest inny wątek;)
          Surce jak to Sucre - słodki;)
          poza tym w świetle ostatniego odcinka zastanawia mnie fakt, że Kellerman nie
          zabił MAhoney'a a tylko go lekko ranił. Przecież jest zawodowym mordercą i miał
          czas na oddanie dokładnego strzału. Bracia są przekonani, że Mahoney nie żyje.
          MOże oni dwaj kombinują coś na boku (wiem to dosyć zawiła koncepcja spiskowa).
          Co Wy na to?? MOże się pobawimy w zgadywanie??
          jesszcze męczy mnie czy skazani się zejdą - mam na myśli T-Baga Sucre C-Note i
          braci. Bo teraz to jakoś nie trzyma się całości...


          • aniuta75 Re: 2x15 The Message (dyskusja) 01.02.07, 11:07
            Czy skazani się zejdą to chyba malo prawdopodobne. Są w tak różnych miejscach,
            że wątpię, że się jakoś zgadają. Aczkolwiek wiemy z doświadczenia, że w PB
            zadarzają się cudowne przypadki hihihi.
            Co do tej teorii spiskowej Mahone-Kellerman to coś w tym jest. Masz rację -
            Paul nie powinien mieć żadnego problemu gdyby chciał skasować Mahone'a i to
            jeszcze na dodatek z tej odległości. Teraz tylko kwestia - czy są w zmowie, czy
            Kellerman zrobil tak, aby Mahone był mu coś dłużny... Teorie po co/dlaczego to
            zrobił można mnożyć w nieskończoność :D. Na pewno czeka nas zaskoczenie w tym
            temacie <lol>.
            • mmorawski Re: 2x15 The Message (dyskusja) 01.02.07, 13:26
              Wydaje mi się, że jednak Kellerman chciał zabić Mahone'a. Wiedział przecież, że
              jeśli Mahone przeżyje, to powie Kimowi kto do niego strzelał. W rozmowie z
              Kimem było widać ogromne zaskoczenie Kellermana na wieść o tym, że Mahone żyje.
              Kula przeszła o 2 centymetry od głównej arterii - widzocznie Kellermanowi
              zadrżała ręka. :D
          • misiunia.80 Re: 2x15 The Message (dyskusja) 02.02.07, 12:20
            Nawet jeśli Mike i Linc jeszcze nie wiedzą, że Mahoney żyje, to i tak szybko
            się dowiedzą. Kellerman nie ukryje tego. Przecież Mahoney jako koordynator
            pościgu za braćmi pojawia się czasem w telewizji. A ponadto Mike wie że tylko
            Mahoney jest dla nich groźny, tylko on potrafi przejrzeć plany Mike'a
            • kobajano Re: 2x15 The Message (dyskusja) 02.02.07, 20:31
              "A ponadto Mike wie że tylko
              Mahoney jest dla nich groźny, tylko on potrafi przejrzeć plany Mike'a"

              właśnie o to chodzi - jeśli Kellerman i Mahoney są w zmowie to najlepiej byłoby
              dla nich utrzymać w Mijkela w nieświadomości. Wtedy Kellerman może wciskac
              kity, że inni agenci będą rozporacowywać ich sprytny plan przez kilka dni - a w
              tym czasie Mahoney będzie działał.

              jeszcze przypomniał mi się pierwsze skojarzenie po tel. od Karolinki - że Kim
              spokojnie mógł spreparować te teksty - bo konwersacji raczej tam nie było
              (oczywiście wiem, że tak można z "24 godzin";)
              • aniuta75 Re: 2x15 The Message (dyskusja) 02.02.07, 20:46
                Hmmmmmm spreparowana rozmowa telefoniczna, a raczej monolog Karolinki? Na to
                bym nie wpadła :). No to mam duuuużo do myslenia :D.
                • lady_sza Re: 2x15 The Message (dyskusja) 03.02.07, 09:17
                  wczoraj oglądałam po raz wtóry, bo za pierwszym odbyło się to zbyt łapczywie,
                  wiele umknęło:) wkurza mnie mahone, a raczej fakt, że w minutę rozgryza
                  michaela, jest to juz męczące, bo chociaż czasami powinien się spóźnić,
                  pogłowić,
                  tak jak wspominaliście fajnie, że sara zabłysnęła, bo uważałam, że jest troszkę
                  za mało bysta dla michaela, chociaz w wypiekami na twarzy oczekuję rozwoju
                  watku romantycznego, sara pięknie wygląda w nowej fryzurze:) subtelnie,
                  niezmiernie dziewczęco, oszałamiająco, dobry gust ma ten michael:)
                  świetnie ubawiłam się przy patoshiku, odjazd koleś, oczywiście mówię o części
                  dotyczącej tratwy i wyprawy,
                  brakowało mi zaś t-bag'a, wątek o sucre jakoś tak całkiem mi nie podszedł, nie
                  z tej ziemi całkiem, mogliby go już złapać, jakoś mi nie podchodzi ten temat,
                  jeden wątek romantyczny wystarczy:)
                  kellermann bardzo przystojnie wyglądał, ale też bym go usadziła, sara się
                  przerazi jak zobaczy z nim michaela, a i tak nie będzie czasu miał chłopak,
                  żeby ją pocieszyć:( obejrzałam już oczywiście zapowiedź 2x16, nie mogę się
                  doczekać środy, ja niestety oglądam dopiero w środę:(
    • gugi14 Re: 2x15 The Message (dyskusja) 01.02.07, 12:31
      no w końcu obejrzałam !!!!!!!!!!!!!!!!! Ale fajny byl bardzo fajny to co nagrali
      na taśme wrażenie na mnie zrobiło duze a jak czekali na Sare to ciarki mnie
      przechodziły :))))))))) super odcinek a wierze że Kellerman nie zdradzi braci i
      nie wyda ich Caroline nie jest głupi dobrze wie ze moja imienniczka :P to zdzira
      i na pewno nie da sie złapac na tani chwyt ze niby chce go przeprosic ;]
      • emdziejka Re: 2x15 The Message (dyskusja) 03.02.07, 10:28
        ja tez nareszcie po. znalazłam wczoraj czas i obejrzałam oba odcinki po
        przerwie i to pewnie zaburzy moja ocenę, bo ułozyły się w jeden długi odcinek,
        który bardzo mi sie podobał, głównie dlatego, że wygląda to coraz lepiej i
        optymistycznie.
        tylko jedna rzecz mnie zastanawia (nie czytałam watku o odcinku czternastym,
        więc może tam tez ktos to napisał) dlaczego oni nie zabrali próbki krwi od
        Steadmana - przecież w ten sposób po porównaniu bezposrednio z krwią pani
        prezydent moznaby udownodnić jego tozsamość.
        dziewczyny czy mi się wydaje, że Michael troszke przytył na twarzy? taki
        odniosłam wrażenie, ale i tak jest the best
        • aniuta75 Re: 2x15 The Message (dyskusja) 03.02.07, 10:34
          Michałkowi się przytyło jakoś tak na początku drugiego sezonu i do tej pory
          trzyma formę pysznego ciacha :DDD.
    • galaxian1 Re: 2x15 The Message (dyskusja) 04.02.07, 10:50
      A ja sie zastanawiam, czy przypadkiem caly ten "dobry Kellerman" od samego
      poczatku nie mial planu dotarcia do Sary przez braci ?!!!
      Bo podczas nagrania tasmy celowo kawal im blefowac gestami kiedy blefowali, a
      mowic szczerze kiedy to bylo szczere (do Sary). Logiczne by bylo, jakby podczas
      tekstu dla Sary patrzyli sie w sufit, a podczas informacji mylnych - wygladali
      na szczerych ! Sara i tak by sie nie polapala, za to Mahoney wywnioskowal by
      blednie. A Kellerman wiedzial, ze jak sie beda patrzyli w sufit albo trzymali
      jakos rece, to agenci zrozumieja, ze to blef.
    • mmorawski Oglądalność 07.02.07, 10:26
      Mała ciekawostka - odcinki PB po powrocie z przerwy mają wyższą oglądalność niż
      te przed przerwą. "The message" zgromadziło w USA 9,9 miliona widzów (o 10%
      więcej niż średnia liczba widzów odcinków 2x1-2x13). :))
      • luczijka Re: Oglądalność 07.02.07, 17:13
        To rzeczywiście trochę dziwne, ale wzrost popularności PB zawsze mnie ucieszy
        :DDD Co ciekawsze oceny nowych odcinków (wystawiane przez widzów), też nie
        odbiegają od tych sprzed przerwy :DDD Sami zobaczcie:
        www.tv.com/prison-break/show/31635/episode_listings.html?season=2&tag=nav_bar;2
    • ariwederczi Re: 2x15 The Message (dyskusja) 02.03.07, 19:40
      Nadrabiam zaległości. :)

      Wątki Sucre i Haywire są zbędne. Już lepiej by pokazali C-Note'a, a przede
      wszysytkim T-Baga. :)

      No i mają POKAZAĆ Caroline, a nie jej puścić podobny do niej głos. :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka