Dodaj do ulubionych

2x18 - Wash (dyskusja)

27.02.07, 06:00
No cóż - w czasie odsłuchiwania nagrania z pendrive'a ekipa kręcąca ten
fragment nie zauważyła, że dźwiękowiec się gdzieś zapodział i nie włączył
mikrofonu. Pewnie nie mieli kasy dokrętkę i tym sposobem nie dowiemy się w tym
odcinku co zawierało nagranie na pendrivie.

Powiem jedno - wkurzyć się można. Nie wyjaśniło się nic, za to wiele wątków
zostało doprowadzonych na skraj wyjaśnienia, pewnie aby czekać tupiąc z
niecierpliwości na następny odcinek.

Jedyny interesujący wątek w odcinku to sprawa Paula, no i widok Kima, który
trochę nabrał kolorków na facjacie.

Zachowanie C-Note'a w tym odcinku, narzucone przez scenarzystów - zupełnie do
niego nie pasuje.

Bleh.

Odcinek oceniam na 5/10. Na razie nic więcej nie napiszę.
Obserwuj wątek
    • przypadkowadziewczyna Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 06:04
      Dzien dobry....
      Czy mógłby ktos podac linki do tego odcinka? Czekam tu już pół godziny i sie
      doczekać nie moge ;))
      • mendosita Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 08:29
        Hmm, sama nie wiem, jak ocenić ten odcinek.
        Było kilka niezłych momentów, przez chwilę myślałam: "Co oni by zrobili bez
        Sary?", ale jednak okazało się, że główka Michałka pracuje jak trzeba. Podobał
        mi się Kellermann- fajnie pokazał człowieka gotowego na wszystko.
        Zaczyna mnie drażnić wątek T-Baga, za długo się już ciągnie.
        Żal mi strasznie C-Note'a, mimo, iż nie darzyłam go nigdy wielką sympatią.
        Na Kima patrzeć nie mogę, niech go wreszcie ktoś zabije czy coś.
        • mmorawski Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 09:21
          Irasiadzie :P przecież to było specjalnie tak zrobione, żebyśmy nie usłyszeli
          co jest w nagraniu. :) Tym bardziej, że na końcu odcinka ten kumpel starego
          Burrowsa mówi: "We all heard the conversation. There's more to this tape that
          the potential proof of Lincoln's innocence. There is proof of Caroline
          Reynold's guilt, guilt that she wants anyone anything to know about."
          Myślę, że na nagraniu jest mowa o planach otrucia prezydenta Millsa! :> Ale o
          tym na pewno przekonamy się za tydzień, gdy Michael stanie oko w oko z
          Carolinką. :DD

          Więcej napiszę później ale ja daje odcinkowi pełną 10. :)
          • ira-siad Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 10:14
            Wiem, że to było zrobione specjalnie, muszą to przeciągnąć do odcinka 2x21,
            gdzie się ten wątek spisku wreszcie rozstrzygnie (czy całkiem - zobaczymy). 2x22
            będzie pewnie jakimś epilogiem / prologiem trzeciego sezonu, więc na niego nie
            liczę za bardzo.

            Dobry pomysł z tym otruciem. Tylko że jeżeli Twoje podejrzenia, że szefo Kima
            jest niedoszłym otrutym prezydentem się sprawdzą, to sprawa się skomplikuje :)

            Za tydzień na pewno się o niczym nie przekonamy, najwyżej o tym, że C-Note źle
            obliczył wysokość pomieszczenia i mu nie wyszło, co się stanie jak Carolinka
            stanie oko w oko z Paulem. Bo Majkel raczej jej nie spotka :)

            Następny odcinek będzie jatką dla Sucre'a i T-Baga, może C-Note'a. Frontalnych
            bohaterów będą posuwać naprzód wolno :(
            • mmorawski Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 10:27
              Chyba jednak Michael spotka się z Carolinką. Patty mówiła w wywiadzie, że kręci
              sceny z Wentem. :D Myślisz, że C-Note przeżyje? :/ Ja obawiam się, że nie.
              Nawet nie ma jak dalej pociągnąć jego wątku. :((
              Scena, gdy okazuje się, że T-Bag i Bellick są w tym samym samolocie wymiata.
              <lol>
              • ira-siad Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 10:33
                Patty mówiła?... Ja nie oglądam nawet zajavek następnego odcinka, nie mówiąc o
                czytaniu wywiadów spoilerowych :)

                > Scena, gdy okazuje się, że T-Bag i Bellick są w tym samym samolocie wymiata.

                To jedna z najlepszych scen tego odcinka. Pewnie spotkają się przy odbiorze
                bagażu i Bellick "pomyli walizki" :) :) :)
                • mmorawski Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 11:38
                  > Pewnie spotkają się przy odbiorze
                  > bagażu i Bellick "pomyli walizki" :) :) :)

                  OMG masz rację! Na bank tak będzie! <hahaha> Ciekawe czy Teodorek mu sprzeda za
                  to kosę... :>
          • dmazurowska Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 20:38
            Witam!
            rowniez zgodze sie, ze odcinek nie byl taki najgorszy, kazdy film przeciez ma swoje slabsze i lepsze momenty. Sezon zmierza ku koncowi. Liczylam na to, ze bracia zderza sie T-Bagiem z Chicago, ale chyba nic z tego nie bedzie, choc to byloby calkiem dobre zakonczenie, gdyby kasa do nich wrocila.
            Sucre niech sobie zyje szczesliwie ze swoja ukochana, bo chyba brakuje w tym serialu jakiegos optymistycznego akcentu, ze cos komus sie udalo. I zlosci mnie coraz bardziej, ze scenarzysci morduja po kolei kazdego zbiega, bo chyba nie maja pomyslu, co dalej z tymi postaciami. C-Note mi szkoda, a zreszta po co bylo w pierwszej czesci taka ekipe tworzyc, skoro teraz wszyscy gina? Bez sensu zupelnie.
            Kim jest cholernie wkurzajacy, normalnie nie moge na niego patrzec, na Mahoneya zreszta tez, ze tez nie ma na nich mocnych! Bellick jako pies gonczy jest coraz bardziej zalosny. Nie oznacza to, ze jestm nastawiona na nie ;-) Serial bardzo lubie i bede ogladala do konca ;-) Tyle, ze zal mi tych bohaterow, ktorych zdarzylam polubic...
            Pewnie Carolyn zginie i w ten sposob bedzie otwarta droga do 3 sezonu.
            pozdrowienia dla ogladaczy ;-)
    • aniuta75 Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 11:59
      A ja już myślałam, że PB wrócił na stare tory...

      Było ok ale brakuje tego czegoś z poprzedniego odcinka - hmmm, niech zgadnę -
      odrobiny adrenalinki? Meliska wystygła i nie upiłam z niej ani jednego łyczka.
      Wieczorem powtórka - może mi się odwidzi :D.
      • galaxian1 Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 15:02
        Ja juz od kilku odcinkow mowie, ze PB stracil "to cos".
        Oglada sie aby obejrzec, aby zobaczyc jak to sie skonczy.
        Ale to przeciaganie, odwlekanie wcale mi sie nie podoba.
        Zapewne w tym odcinku znowu sie wiele nie wyjasni, niczego sie nie dowiemy...
        Troche mnie juz ta sytuacja meczy i ciesze sie, ze powoli zbliza sie odcinek
        2x22, bo gdyby to mialo byc jeszcze z 15 odcinkow, to pewnie bym odpuscil.
        Gdzie ten klimat z 1 sezonu, no gdzie ?
    • hobbitfrodo przecież to nagranie już było! 27.02.07, 13:22
      przepraszam czy tylko ja słyszałam to nagranie dużo dużo wcześniej? już nie
      pamiętam numeru odcinka, ale to było chyba przy zamieszaniu z gubernatorem, na
      taśmie jest rozmowa pani prezydent z terrancem. Serio nikt tego nie pamięta??

      w sumie odcinek średni, ale kilka rzeczy mi się spodobało: ten wątek z C-Notem,
      nie lubię go, ale zrobiło mi się go szkoda, natomiast super że scenarzyści
      przestali pokazywać Bagwella jako biednego skrzywdzonego skruszonego mordercę.
      TAk ma być :) no i poezja jak ta stewardessa potraktowała Bellicka a zaraz potem
      Bagwella :D no i boski Sucre z Maricruz, już nie cierpię tego kuzynka tłustego
      za to, że ich podkabluje...

      Sara znów pokazała, że jest znaczącą postacią w tym serialu, a już myślałam, że
      Mike dostanie po tyłku...swoją drogą skoro Kim mówi że mają obstawione tylne
      wyjście, to niby gdzie się podziali agenci kiedy Mike z tym podającym się za
      Greena wyszli z budynku??? Taka nieścisłość
      no i fatalnie że taśma nie jest oryginalna...fatalnie
      ciekawe co teraz :)

      pozdrawiam :)
      • quentiin Re: przecież to nagranie już było! 27.02.07, 13:29
        To ja mam na odwrót :) Jeśli się okaże, że C-Note skończy tak, jak sobie tego
        wymarzył Mahone, to z miejsca staję się wrogiem publicznym nr 1 w stosunku do
        Sucre'a. To ten półmózg i złodziejaszek powinien być na miejscu C-Note'a,
      • gugi14 Re: przecież to nagranie już było! 27.02.07, 15:06
        nie ogladnelam jeszcze tego odcinka bo nie mam skad sciagnac ale jesli chodzi o
        nagranie to ja kojarze taka rozmowe co Caroline jedzie autkiem i Terrence do
        niej dzwoni coś jej tam dogaduje.... dobrze mysle czy to nie to i juz sie
        zakreciłam ????
        • hobbitfrodo Re: przecież to nagranie już było! 27.02.07, 17:22
          nie jestem pewna
          pamiętam że to była rozmowa jak Teerence powinien już nie żyć, natomaist
          rozmawiali o tym, jak to wrobili Burrowsa i że już wkrótce wszystko się
          skończy... coś w tym guście... ale nie pamiętam który to odcinek bo zdarzało mi
          się oglądać po kilka naraz i wszystko mi się zlewa w jedną całość....

          --
          "Find your grace" Prison Break
          • aldar1975 Re: przecież to nagranie już było! 27.02.07, 19:12
            no to się porobiło .........:) ......znów czekamy ....i fajnie jest ...:)
    • magda.evie.zoe Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 16:15
      niezbyt mi się podobał ten odcinek. taki przedłużacz jakiś

      ponieważ bardzo cenię rzadkie przebłyski humoru w PB bardzo podobała mi się
      scena w samolocie z Bellickiem ściśniętym między dwoma grubasami - lubię taki
      subtelny i nieprzegadany humor.

      Natomiast spora wpadka z bagażami T-Baga - akurat by ją wrzucili na taśmę bez
      kwitka bagażowego.

      No i ta pora roku! Na grobie ojca Sary widać datę śmierci - 1. czerwca - od
      tego czasu minęło kilka tygodni (zakładam, że maksimum 3) a tu na cmentarzu
      suche liście, a w Meksyku to w ogóle gołe drzewa i jesień na maksa.

      No ale nie za realia kocham ten serial.

      Speaking of which - ten Michael to mógłby zgubić tę koszmarną bluzę!!! Albo
      podrzeć ją na kawałki, tak jak w pierwszej serii. Proszę! Bardzo proszę!!

      C-Note raczej nie umrze, bo przecież skoro nie udało się złapać braci w muzeum,
      to trzeba przejść do planu B, czyli europeangoldfinch.net

      Tyle uwag na razie
      • galaxian1 Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 19:51
        A czemu oni wszyscy z uporem maniaka na pendrive'a mówili taśma ?
        Dopiero ten Cooper Green, pod koniec odcinka powiedział pendrive !
        Kompletnie mnie to wkurzalo :)

        Troche tez przegięciowe jest to, że nikt uciekinierow znalesc nie potrafi, caly
        wywiad ich szuka, FBI, Secret Sercice... i nic... ale Bellickowi zawsze sie
        udaje. Naiwniactwo :)

        Poza tym odcinek jak zawsze wciagajacy, ale to standard.
        • ira-siad Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 19:53
          > A czemu oni wszyscy z uporem maniaka na pendrive'a mówili taśma ?

          Serial oglądają też amerykanie. 95% z nich nie wie co do pen drive, ale 80% wie
          co to taśma :)
          • galaxian1 Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 19:56
            No to niech by dali prawdziwa taśme i mowili na nia taśma. Bylo by OK !
            A nie dali pendrive'a, na ktorego mowia taśma. Debilizm i tyle :)
            • aldar1975 Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 20:10
              Widać to kopia czegoś nagranego na dyktafonie .......zresztą o tym mowa......
              • kris.m Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 22:31
                zastanawiam się jaki system operacyjny miał Michael na laptopie:)
                xs.to/xs.php?h=xs112&d=07092&f=cccc23.jpg
                xs.to/xs.php?h=xs112&d=07092&f=asas0.jpg
                Ikonki wyglądałą nieco windowsowo (szczególnie Email jak ikonka officeowego outlooka), jednakże na początku mamy Removable device (pendriva) które po wyjęciu pendriva znika z pulpitu - coś takiego mamy zwykle w Linuksie:)
                Generalnie zidentyfikowałem następujące ikony:
                Documents - wiadomo, tajne dokumenty naszych braci:)
                Internet - pewnie przeglądarka
                Putty - program do zdalnego dostępu do serwerów przez ssh itp
                Access server - tego nie wiem, ale może coś podobnego jak wyżej
                Email - wiadomo:)
                No i ikonka pendriva - Removable device:)



                • brop Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 01.03.07, 14:20
                  Ja raczej obstawialbym Maca z jego OSX, lub Linuxa z X-window. Widac to m.in. po
                  widocznym na drugim zdjeciu odtwarzaczu audio i jego belce tytulowej - tej gdzie
                  pisze "AUDIO MP3" . Otorz ten element kazdej aplikacji jest zalezny od danego
                  systemu operacyjnego. Stad wykluczylbym Windowsa. W nim nazwa aplikacji czy
                  pliku jest pokaztywania nie po srodku, ale z lewej strony tej belki tytulowej.
                  No i oczywiscie inny wyglad przyciskow minimalizacji i zamkniecia okna. Ale 100%
                  pewnosci co do systemu moznaby miec po uzyskaniu dobrej ostrosci tych zdjec
                  (vide. ikony), bo te obecne sa zbyt slabe ;-) Poki co sklanialbym sie ku
                  Linuxowi, takze z powodu wygladu laptopa, ktory Sara przynosi Michaelowi. Mac'i
                  sa bardziej designerskie, a logo firmy Apple nie wyglada jak to, ktore jest na
                  tym laptopie. A firma Apple zawsze sprzedaje swoje oprogramowanie razem z
                  odpowiednim komputerem.
      • ira-siad Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 27.02.07, 19:52
        > C-Note raczej nie umrze, bo przecież skoro nie udało się złapać braci w muzeum,
        > to trzeba przejść do planu B, czyli europeangoldfinch.net

        Tyle że światełko w tunelu jest takie, że nawet Mahone w rozmowie z Kimem dziwił
        się, że majkele wrócili w pobliże miejsca, z którego uciekli. Nawet śmiał
        powiedzieć Kimowi prosto w ucho: "May be he's innocent?" hahaha, mina skosa na
        jego pokiereszowanej facjendzie była bombowa :)

        I właśnie w tą stronę bym poszedł. Trochę szkoda przebiegłego starego Mahoneya,
        ale sądzę, że teraz będzie ścigał burrowsów nie dlatego, aby ich wsadzić do paki
        spowrotem, ale aby z ich pomocą się zemścić na The Company. I o tym panie i
        panowie będzie seria nr 3 :P :P :P

        :):):)
        • michalklim Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 01:57
          No ta ja tez juz jestem po :-)

          Po kolei - szkoda ze poziomu z Bad Blood nie udalo sie utrzymac. Ilosc zdarzen
          nieprawdopodobnych w tym odcinku powala na ziemie.

          1. wyobrazacie sobie sytuacje zeby do sredniej wielkosci samolotu do Meksyku
          Bellick i Teodor wsiedli nie widzac chocby przez ulamek sekundy ??? Jak znam
          Brada wystarczyla by jedna setna.

          2. Odprawienie bagazu Teosia to faktycznie bzdura (chyba nawet nie zasunal
          suwaka w plecaku z wypadajaca gotowka). Pracownik lotniska ktory na
          miedzynarodowym locie zauwazyl by torbe wypchana banknotami nie dopuscil by do
          wylotu takiego "turysty".

          3. Lincoln biegnacy w bialy dzien ulicami Chicago bez nakrycia glowy itd nie
          mija nikogo i nie zostaje rozpoznany (mowimy o centrum miasta) !

          4. Sposob "podstawienia" Coopera Greena jest jak dla mnie dosc
          nieprawdopodobny. Sekretarka odebrala telefon, powiedziala "please hold" (czyli
          sie nie rozlaczyla) po czym zglosil sie "podstawiony" Green. Kiedy pojawila sie
          Sara sekretarka kierowala do szefa jakby nigdy nic. Jesli jest ona czlowiekiem
          Kima (tez jakas skosna) to przeciez w tej chwili Cooper Green ja przycisnie i
          kiszka. Strasznie grubymi nicmi szyte i chyba scenarzysci nie przemysleli tego
          zbyt dobrze. Poza tym dlaczego Sara nie dzwonila bezposrednio do Michaela ?
          Tylko Linc wiedzial o padajacej baterii jego telefonu. Zreszta wyobrazacie
          sobie tak wazna akcje z rozladowanym telefonem ????

          5. Podanie wiezniowi ZAKLEJONEJ paczki ??? Tego chyba nawet w amerykanskich
          aresztach nie puszczaja. Wszedzie cenzuruje sie wszystko (listy, paczki etc)
          podpisujac z tej czynnosci swoisty protokol !

          OK nie bede sie wiecej pastwil, moznaby po tym odcniku dlugo.

          Co do pendrive`a - zdecydowanie to nie moglaby byc tasma bo kluczowa dla
          chlopakow jest data nagrania - a jak ja okreslic na analogowej tasmie ??? Chyba
          tylko nagrywajac na starcie czolowke newsow z CNN :-)

          Kellerman jak widac poszedl na calosc - za zabojstwo agenta ma juz cieplo.
          Czekam na rozwoj wydarzen w s02e19.

          Czy wasze pliki tez koncza sie na 42:37 kiedy C-Note "opada" ? Mialem wrazenie
          ze odcinek ma jeszcze kilka sekund ktore moja wersja obciela.

          No i ubawil mnie fragment tlumaczenia Quentina
          Brad Bellick "You don`t look like you play too much tennis" - Nie wygladasz mi
          na Andre Agassiego. Dobre !

          Tekst odcinka - One way ticket to Bangkok si`l vous plait. SILVU PLE w ustach
          Teodora mnie zabilo ! T-Bag rzadzi !
          • magda.evie.zoe Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 09:01
            michalklim napisał:

            > 1. wyobrazacie sobie sytuacje zeby do sredniej wielkosci samolotu do Meksyku
            > Bellick i Teodor wsiedli nie widzac chocby przez ulamek sekundy ??? Jak znam
            > Brada wystarczyla by jedna setna.
            >

            to jest możliwe, bo T-Bag leciał business klasą - czyli przed lotem pewnie
            siedział w tej "świetlicy" dla business klasy a nie z resztą motłochu, do
            samolotu wsiadł ostatni i wysiądzie pierwszy
            • babka71 Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 13:01
              dokładnie Teodor leci i pije szampana, a Belick siedzi w klasie he he średniej
              i upomina się o chipsy lub precelki...scena LOL!!!...
              Zastanawia mnie jedna rzecz jakim cudem KIM nie wie kim jest siostra
              Kellermana, gdzie mieszka i dlaczego go nie szuka??/
              p.s przyznaję się bez bicia, tydzień temu uwierzyłam w nawrócenie Teodora, ale
              jak zaczął tym języczkiem kręcić, to już wiedziałam, że zaciuka p.
              psychiatryka....
              Mam nadzieję, że wylądują razem w Bankoku z Belickiem i się dogadają..hi hi
              Jeden i drugi samotny nic, nie maja do stracenia....
              • michalklim Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 16:26
                TO ze siedza w roznym standardzie widac nawet po ilosci siedzen i jakosci ich
                wykonczenia.
                Czy wyobrazacie sobie ze ludzie lecacy biznes klasa sa wozeni innymi autobusami
                albo wchodza innym rekawem ??? Ponadto przy tak malych samolotach trudno sie
                nie zauwazyc na odprawie. Jak dla mnie bujda straszliwa. Gdyby Teos dosiadal
                sie na jakims miedzyladowaniu to jeszcze bym to kupil ale tak to niekoniecznie.
          • erba Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 09:35
            ja zazwyczaj nie widzę różnych szczegółów i wpadek, ale wczoraj moja kobieca
            natura się odezwała :-)) Maricruz miała na lotnisku brązowe paznokcie, a jak
            wysiadali przed domem cioci to już miała jasne :D wyobrażacie sobie... Maricruz
            zamiast całować się z Fernando itp. :) wyjmuje na pace ciężarówki przybornik,
            zmywacz, waciki...
          • mara.jade Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 09:58
            Odcinek słabszy od swego poprzednika. Właściwie jedyny moment gdy naprawdę
            zaciskałam kciuki z newrów, był wówczas, gdy okazało się, że Cooper Green jest
            podstawiony i nie wiadomo było, czy Michael zdąży się o tym dowiedzieć, czy
            nie. Całe szczęście, że choć Lincoln nie zdążył, Michael sam się zorientował co
            jest grane. Jednak z wysyłaniem go na akcję z rozładowanym telefonem to
            przegięcie. Kto jak kto, ale nie Michael! I mnie także dręczy pytanie dlaczego
            Sara nie zadzwoniła bezpośrednio do niego. Z nerwów pamiętała tylko numer do
            Linca? I tu pojawia się kolejna niedorzeczność. Dzwoni z telefonu stacjonarnego
            w biurze Greena, choć wie, że ktoś w nim doprowadził do podstawienia fałszywego
            Greena. Powinna zachować większą ostrożność.
            Sceny w Meksyku były przesłodzone i mnie nudziły. Za to pożegnanie C-Note’a z
            rodziną doprowadziło prawie do łez.
            Kreatywne tłumaczenie – Andre Agassi podobało mi się. Przypomniało mi inny
            twórczy wkład tłumacza (nie pamiętam czy Quentina czy kogoś innego) w odcinku
            gdy Bellick nocuje pryczę w pryczę z Avocado. Strażnik mówi „Wyhoduj sobie oczy
            na plecach”, a w oryginale było bodajże tylko „Watch your back”.
            Najzabawniejszy był numer z „Bradem Bellickiem FBI” i T-Bagiem w jednym
            samolocie. Ten samolot nie ma prawa wylądować spokojnie i bez przeszkód w
            Meksyku.

            Właśnie, u mnie odcinek także urywa się niespodziewanie na skoku C-Note’a. Może
            ktoś się orientuje, czy to faktycznie koniec. Byłam nieomal pewna, że skończy
            się jak Mahone staje w drzwiach pokoju hotelowego.
            • palibulka Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 12:21
              Od pewnego czasu Prison nie daje mi tyle adrenaliny ile dawniej. Nie wiem być
              może wynika to z tego ze pierwszą serie ogarnełam w kilka dni oglądając odcinek
              za odcinkiem.
              W tym odcinku bardzo podobała mi się scena z T-Bagiem i Panem FBI :) w
              samolocie. Boskie.
              Jak usłyszałam o tym że nagranie na nic sie nie przyda to myslałam ze oszaleje.
              Stwierdziałam ze tym razem to przegieli. Oczywiście nadzieja w szantażu ale czy
              zdarzą patrząc na plany Kellermena? Podobnie jak częśc z was chyba oglądam żeby
              poprostu dowiedziec sie co dalej :( niestety chyba czar nie jest juz tak wielki
              jak na poczatku :(
    • gugi14 Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 12:31
      bardzo mi się podobał ten odcinek był taki lajtowy ;] i to że taśma nie moze byc
      zandym dowodem to super bo juz sobie wyobrazam spotkanie braci z Caroline
      nastepny odcinek bedzie przenajlepszy chyba :))) końcówka oczywiscie masakryczna
      ale wydaje mi sie ze jednak nie umrze albo ktoś go uratuje albo ta rura sie
      zerwie... ale jednak Mike mu odpisał na str europeangold... :PPP
    • aasiek Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 18:37
      Co na plus:
      - Kim nieco nierówny na twarzy,
      - Bellick i Teodor w jednym samolocie :)
      - ogarnięty Kellerman, w gajerku jest mu do twarzy ;)
      - fałszywy koleś przeganiany przez Linca pod parku - wiecie, jak na to z tej
      strony spojrzeć, to było to bardzo zabawne
      - C-Note - tym razem było ok
      - wspominałam o Kellermanie? ;)
      Na minus:
      - mniej adrenaliny,
      - akcja z T-Bagiem na lotnisku-,
      - stwierdzam, że oglądanie tak tydzień po tygodniu jest dużo gorsze od
      kilkugodzinnych nasiadówek ;)
      • aniuta75 Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 18:45
        Się zaraz wszystkie na Paula K. przerzucą hehehehe.

        P.S. A ja go wolę w ciuchach cywilnych niż w gajerku :D.
      • galaxian1 Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 18:46
        aasiek napisała:

        > - stwierdzam, że oglądanie tak tydzień po tygodniu jest dużo gorsze od
        > kilkugodzinnych nasiadówek ;)

        A to ameryki nie odjrylas ;)
        Ja powiem, ze w porownaniu z nasiadowkami - to takie ogladanie raz na tydzien
        jest beznadziejne. Nie ma jak nasiadowki ! :)))

        I moze to jest tez przyczyna, dlaczego na Polsacie ten serial az tak nie wciaga.
        • aasiek Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 19:17
          galaxian1 napisał:

          > A to ameryki nie odjrylas ;)
          > Ja powiem, ze w porownaniu z nasiadowkami - to takie ogladanie raz na tydzien
          > jest beznadziejne. Nie ma jak nasiadowki ! :)))
          >
          > I moze to jest tez przyczyna, dlaczego na Polsacie ten serial az tak nie wciaga
          > .

          Ech, wiem... Ale w przypadku LOST'a mi to w ogóle nie przeszkadzało i nie
          przeszkadza, za to tutaj... Nie wiem, może to też wynika z faktu, że do PB
          siadłam kompletnie nic o nim nie wiedząc. Nawet o tym, o czym właściwie będzie
          ten serial. Jedyna pewna rzecz, to fakt, ze akcja dzieje się w więzieniu. I
          tyle. Teraz już znam pierwszy fantastyczny sezon, znam tych 18 odcinków
          drugiego, ciągle jestem kuszona trailerami, spojlerami, to już nie to samo ;)
          • rapsodiagitana Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 23:28
            Hej wszystkim - po raz pierwszy na tym forum :)

            Macie rację, PB traci, gdy się go ogląda z godzinnymi przerwami. Przecież po tym
            ostatnim odcinku to ja bym drżącą ręką przełączała pliki w vplayerze :) No bo:

            - Mahone zaraz tam będzie - to się nie może udać (hehe)
            - nawet jak się uda, to o szantażu mowy nie ma, bo president Reynolds zaraz
            będzie kaputt
            - mój ulubiony T-Bag zrobi w końcu Bellickowi z d**y jesień średniowiecza (nie
            mówcie, że klawisz zwieje z tą kasą...). Jakże się cieszę, że odzyskaliśmy
            dawnego bezwzględnego, inteligentnego, nieczułego Bagwella, który zawsze wygrywa
            - mam niejasne przeczucie, że Mahone'a w końcu kiedyś ruszy sumienie. Odnoszę
            wrażenie, że każde kolejne zlecenie i każda kolejna informacja o sprawie coraz
            bardziej rozkłada go psychicznie. To w końcu dobry człowiek jest.
            - ujęcie z wieszającym się Franklinem nie zostało przerwane ot tak sobie - tam
            się coś jeszcze wydarzy. Nie wiem tylko co. Jeszcze kilka dni...

            A tak to przez tydzień emocje opadną :(

            Aha, Sucre mogą załatwić. Albo jak w "Ojcu chrzestnym" - omyłkowo zabić Maricruz
            i obudzić w Fernando ducha zemsty, przydatnego (być może) w trzeciej serii. Jak
            sądzicie?
    • olusimama Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 22:57
      strasznie wydziwiacie ;-) Mnie sie ten odcinek bardzopodobał, mało zawału nie
      dostałam, nie mówiąc o tym, że pożegnanie C-Note'a doprowadziło mnie do łez
      czystych rzęsistych.

      No i Teoś wrócił, co mnie cieszy, bo już się bałam, że całkiem miękką faję z
      niego nagle zrobią.

      Sucre wciąż słodki, narzeczona też, w związku z czym mam szczerą nadzieję, że
      Bellick ich nie znajdzie, a za to znajdzie T-Baga. Może się nawet nawzajem
      unieszkodliwią? To by mi się podobało.

      Paul wymiata. On chyba chce zastrzelić Caro, żeby się zemścić na braciach. Bo
      martwa - nie będzie mogła zostać ofiarą szantażu, hehe.

      Na realizm spuszczam zasłonę miłosierdzia, toż to nie w-11, he he.



      A tak oftopowo - czy ktoś z Was śledzi Heroes? Toż to genialny serial jest! (na
      razie)
      • galaxian1 Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 28.02.07, 23:42
        olusimama napisała:

        > A tak oftopowo - czy ktoś z Was śledzi Heroes? Toż to genialny serial jest! (na
        > razie)

        Niedlugo bedzie nasiadówka, bo sezon sie konczy ! :)

      • aniuta75 Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 01.03.07, 10:03
        Śledzi, śledzi. A ostatni odcinek wymiata :DDD.
      • ira-siad Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 01.03.07, 14:40
        > Paul wymiata. On chyba chce zastrzelić Caro, żeby się zemścić na braciach. Bo
        > martwa - nie będzie mogła zostać ofiarą szantażu, hehe.

        A co jeżeli Paul chce zabić nie Caro, ale... KIMA?!
        • luczijka Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 01.03.07, 15:14
          Też myślę, że to może być zmyłka scenarzystów i okaże się, że Paul czai się na
          kogoś zupełnie innego niż Carolinka :DD Mało razy tak było w PB?? ;D
    • luczijka Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 01.03.07, 16:27
      Dobra to teraz ja dorzucę parę słów od siebie. Moim zdaniem był to jeden z
      fajniejszych odcinków PB po przerwie, dużo lepszy od tego w pociągu i tego ze
      Steadmanem. Nawet jeśli były wpadki o których wspomnieliście, to i tak nie
      pomniejszają one wartości tego epizodu :D

      Akcja z Cooperem Greenem była świetna. Miałam wrażenie, że Michael od początku
      wiedział co jest grane i chciał się tylko zabawić z ludźmi z Firmy :D Turlałam
      się ze śmiechu, gdy ten podstawiony koleś latał (bez marynarki i z rozwianym
      włosem <lol>) w tą i z powrotem po tym parczku oraz wykonywał inne bzdurne
      polecenia Linca :D Ukoronowaniem tej akcji był moment, gdy dostał od Mika w
      głowę ;) Scofield znów udowodnił, że nie ma sobie równych :DDD

      Scenarzyści nieźle namieszali z Brucem - asystentem gubernatora Tancredi. Teraz
      wychodzi na to, że on jest dobry, ale w PB nigdy nie można mieć 100% pewności ;)

      Podobała mi się rozmowa Linca z LJ'em :) Wreszcie Lincoln pokazał, że mu zależy
      na synu i było widać, jak jest mu przykro, że LJ chce na razie od niego odpocząć
      i prowadzić bardziej ustabilizowane życie.

      Jak przeczytałam w opisie odcinka, że Teoś ma się udać do psychiatry, to
      wystraszyłam się, że chce sobie zafundować terapię za pięć milionów dolców ;D Na
      szczęście okazało się, że chce sobie tylko zafundować nową tożsamość <lol>.
      Teddy na kozetce u psychoterapeuty, to by było za wiele, nawet jak dla mnie
      <hahahaha>. Najbardziej kocham go jako bezwzględnego mordercę i psychopatę :DDD
      Scena z samolotu rzeczywiście super :D Ciekawe kto teraz zgarnie kasę?? Pewnie
      Bellick, bo głupi ma zawsze szczęście ;D Mam nadzieję, że T-bag nie odpuści i
      zemści się na Bradzie w jakiś wyszukany sposób :DDD

      Bardzo żal mi było C-nota :((( Mahone zapędził go w kozi róg i facet nie miał
      wyjścia. Muszę przyznać, że Rockmond Dunbar zaimponował mi swoją grą w dwóch
      ostatnich odcinkach, nie podejrzewałam go o taki talent aktorski ;) Jego łzy
      były bardzo autentyczne i mnie wzruszyły.

      Podczas spotkania z siostrą, Kellerman po raz pierwszy pokazał jakieś ludzkie
      uczucia. Nawet zrobiło mi się go trochę żal :O Ale moim zdaniem jedna jaskółka
      wiosny nie czyni i nie wierzę, że on się może zmienić, czego zresztą dowiódł w
      tym odcinku, zabijając bez mrugnięcia okiem dwie osoby :((((

      Scenki z Sucre i Maricruz były miłym i słodkim dodatkiem :))) Mam nadzieję, że
      będą żyli długo i szczęśliwie ;DDD

      Odcinek pozostawił wiele pytań, dlatego następny zapowiada się tak ciekawie :D
      -Czy C-note przeżyje?? Stawiam, że nie i z tego powodu Mahone zacznie mieć
      ogromne wyrzuty sumienia.
      -Na kogo czai się Kellerman?? Myślę, że jednak na Kima, ale kto wie...
      -Co się stanie w samolocie?? Tu może być naprawdę różnie...
      -Czy Mahone dopadnie braci w hotelu?????
      -I najważniejsze: Jak przebiegnie spotkanie Michaela z Carolinką???? Na ten
      pojedynek "zabójczych spojrzeń" czekam ze szczególną niecierpliwością ;D

      Ps. Nie mogę odżałować, że jednak Linc nie był na tyle sprytny, żeby zostawić
      Mika i Sarę sam na sam ;DDD Coś czuję, że teraz okazja na urocze tete-a-tete nie
      pojawi się zbyt szybko :(((
      • mmorawski Re: 2x18 - Wash (dyskusja) 01.03.07, 16:58
        Świetnie podsumowałaś Lu, nic dodać nic ująć. :)) Też mi się wydaje, że nie
        będzie już w tym sezonie sceny z Sarą i Michaelem na osobności. :/
        • luczijka :DDD 01.03.07, 17:04

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka