Dodaj do ulubionych

2x22 Sona (Dyskusja)

03.04.07, 06:12
Panie i Panowie,

Nie chciałem nic pisać aż do jutra aby nie psuć zabawy.
Ale okazało się, że nie ma czego psuć.

Powiem tak:
Scenariusz (0-10): 2

Byłoby wyżej, ale wszystko psują ostatnie 4 minuty odcinka.

Wczoraj na czacie martwiliśmy się jak wytrzymamy to czekanie na następny
sezon. Według mnie - nie ma na co czekać.

Co do Sony - MMorawski miał rację :)

Obejrzyjcie, jak obejrzycie do podyskutujemy. Proponuję zacząć dyskusję
dzisiaj wieczorem na chacie, powiedzmy o 21. :)

Wieczorem jeszcze raz obejrzę, może ocena wzrośnie :)
Obserwuj wątek
    • jat000 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 07:22
      Aż tak źle? Hmm, ja dopiero ciągnę. A czy wiadomo kiedy będzie kolejny sezon?
      Znając życie, to każdy sezon jest co raz gorszy. (losty od kilku odcinków to
      totalna klapa:(
      • ira-siad Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 07:52
        jat000 napisał:
        > Aż tak źle?

        No może nie aż tak źle, jest rano i jestem zgorzkniały nieco :) :) :)

        Ale nie bardzo mi się podoba oglądanie sezonu 3 - Scofield kontra X-Men czy inne
        przybysze z matplanety.
        • galaxian1 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 08:30
          Tego sie spoedziewalem, chociaz mialem nadzieje, ze jednak "final sesone"
          bedzie porzadny i rozsadny (no ale obejrze to ocenie) ! A czy odcinek jest
          zakonczony cliff-hangerem, czy na spokojnie wieskzosc sie wyjasnia ?
          • mendosita Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 08:41
            Odcinek zakończony nie wiadomo czym, bo cliffhagerem tego bym nie nazwała.
            Wygląda na to, że 3 sezon będzie o tym, z czego się wszyscy śmialiśmy- o Lincu
            wyciągającym Michaela z więzienia.
            Jakiś totalny bezsens z tym łysym, teraz pewnie pół trzeciego sezonu nie będzie
            wiadomo dalej kim jest. Wiemy przynajmniej, że mówią do niego "panie generale".
            Jedyna piękna rzecz to żółty dostający wreszcie to, na co zasłużył. (BTW, jak
            to możliwe, że nie słyszeli go jak nadchodzi, gdy siedzieli na tej łódce?).
            Żal mi Kellermanna, ale skoro i tak chciał umrzeć, to przynajmniej na coś się
            ta śmierć przydała.
            • ira-siad Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 10:16
              > Odcinek zakończony nie wiadomo czym, bo cliffhagerem tego bym nie nazwała.

              Dobra, widzę, że dyskusja się rozwija, więc dodam coś od siebie.

              W odcinku brak akcji poza jedną strzelaninką, jest to odcinek z serii tzw. łzawych.
              Plusy to oczywiście - Mahone, T-Bag i Kimi dostają to, na co zasłużyli.
              Kellermann zginął z uśmiechem na ustach wiedząc, że razem ze sobą wziął kilku
              badgajów i przynajmniej w części odkupił swoje grzechy. Żal mi tylko biednej Pam...

              Podobała mi się za to akcja Majkela z Sarą pod koniec - odwzajemnienie się jej
              za pomoc w więzieniu. Plusik duży - w końcu męska decyzja.

              Minusy - łysy facio wygląda na jakiegoś generała typu Dr. Mengele, który jakieś
              doświadczenia robi na więźniach ("Przecież chcemy aby Scofield próbował uciec.
              Ma to we krwi"). Czyżby Majkel był królikiem doświadczalnym i żył w matrixie :P
              Niestety Sarcia, która spod jednej rynny wpadła w drugą razem z Lincem będą
              odbijać Majkela przez cały trzeci sezon. Pewnie dołączy do nich Sucre. Zapewne
              to odbijanie Majkela tak ich zbliży, że się chajtną :)
              Bez Mahona i Kimcia to już nie będzie to.

              W ogóle jakaś jest to niekonsekwencja - ten łysol kompletnie nie wpisuje się w
              spisek polityczny z Karolinką. Przecież widzowie nie uwierzą, że to wszystko, od
              pierwszego odcinka pierwszej serii było jego pomysłem - planem prawie
              doskonałym. Ja nie uwierzę, że to łysol specjalnie wrobił Linca, aby dostać
              Majkela. A na to wygląda, że od początku interesował go tylko Majkel. Nie Linc.
              Jeżeli rzeczywiście to szykują scenarzyści, to sorry, ale ja się wyPISuję.

              W sumie spodziewaliśmy się takiego zakończenia i nie ma co narzekać. To, że
              takie zakończenie nam zafundowali nie znaczy, że cały serial ogólnie był zły.
              Wprost przeciwnie - serial jako całość oceniam na 9/10. Z nudnej więziennej
              nowelki można zrobić perełkę :)
              • quentiin Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 11:15
                A mnie się zakońcenie podobało. Przynajmniej konkretnej akcji się można
                spodziewać w s3 :) Odcinek też niezły, poza zawieszonym za bardzo w powietrzu
                wątkiem z Sucre.

                ira-siad napisał:

                > Minusy - łysy facio wygląda na jakiegoś generała typu Dr. Mengele, który
                jakieś doświadczenia robi na więźniach

                Myślę, że scenarzyści nie mają jeszcze zielonego pojęcia co to za laboratorium i
                do czego służy. Mają kupę czasu żeby to wymyślić.

                > ("Przecież chcemy aby Scofield próbował uciec.
                > Ma to we krwi"). Czyżby Majkel był królikiem doświadczalnym i żył w matrixie

                Eee. Przesadzasz z ironizowaniem. Zapewne ktoś z Firmy siedzi w tym więzieniu i
                chcą żeby go Michael (nieświadomie oczywiście) zabrał ze sobą podczas ucieczki.

                > Niestety Sarcia, która spod jednej rynny wpadła w drugą razem z Lincem będą
                > odbijać Majkela przez cały trzeci sezon. Pewnie dołączy do nich Sucre.

                A mnie się nie wydaje, żeby aż tak wielką rolę spełnili w procesie uciekania z
                Sony. Choć to fakt, że jeśli nie w tym się mają sprawić to nie wiem w czym.

                Zresztą Sara będzie w zaawansowanej ciąży chyba, co raczej zmniejsza szansę na
                jej udział w odbijaniu Mike'a.

                > Przecież widzowie nie uwierzą, że to wszystko, od
                > pierwszego odcinka pierwszej serii było jego pomysłem - planem prawie
                > doskonałym.

                W praniu wyszło. Kiedy tylko dowiedzieli się, że chłopaki uciekają do Panamy
                pomyśleli: "Ej! Józek siedzi w ichnim więzieniu! A jakby tak..."

                > A na to wygląda, że od początku interesował go tylko Majkel.

                Eeee.
                • ira-siad Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 12:19
                  > A mnie się zakońcenie podobało. Przynajmniej konkretnej akcji się można
                  > spodziewać w s3 :)

                  :) Jakiej akcji? Ponownego uciekania? :) To już było.

                  > Kiedy tylko dowiedzieli się, że chłopaki uciekają do Panamy
                  > pomyśleli: "Ej! Józek siedzi w ichnim więzieniu! A jakby tak..."

                  Zaraz... Chyba popełniłem błąd merytoryczny - czy łysol na końcu odcinka był w
                  Sonie osobiście czy gdzieś w swoim labie w zupełnie innym miejscu? Bo założyłem,
                  że Sona = Lab, chyba niesłusznie... A nie mogę teraz tero sprawdzić
                  organoleptycznie :)
                  • quentiin Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 13:07
                    > :) Jakiej akcji? Ponownego uciekania? :) To już było.

                    Z takiego piekła? :) Dante by się nie powstydził takich lokacji :)

                    > Zaraz... Chyba popełniłem błąd merytoryczny - czy łysol na końcu odcinka był w
                    > Sonie osobiście czy gdzieś w swoim labie w zupełnie innym miejscu?

                    W zupełnie innym miejscu.

                    LONG ISLAND, NOWY JORK
                    PLACÓWKA BADAWCZA NA WYSPIE BASIL
              • winnix Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 14:33
                > Niestety Sarcia, która spod jednej rynny wpadła w drugą razem z Lincem będą
                > odbijać Majkela przez cały trzeci sezon. Pewnie dołączy do nich Sucre.

                Na Sarcię to się chyba jakiś kolo zasadzał po tym jak wyszła z tego komisariatu
                (to był komisariat?). Co by pasowało do plotek, że ma zostac na czas ciąży
                porwana :)
    • weronika_79 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 10:42
      nie mam cierpliwości czekać - czy wątek m&s jakos sie rozwinie, tzn. padna sobie
      w ramiona i wyznają milosc zanim Majkel trafi do wiezienia? zobacze dopiero
      wieczorem wiec jak kto widzial niech ma litosc i napisze
      • ira-siad Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 10:57
        > czy wątek m&s jakos sie rozwinie, tzn. padna sobie
        > w ramiona i wyznają milosc zanim Majkel trafi do wiezienia?

        TAK!
        • weronika_79 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 11:00
          To super.
          (mam nadzieje ze nie igrasz sobie z mojej naiwnosci:) i nie zostalam oszukana...)
          • ira-siad Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 11:09
            Ja też mam nadzieję :P
            • weronika_79 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 11:12
              baaardzo smieeeszne
              jak sobie nie padną, to nie ogladam 3 sezonu...
              • mendosita Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 11:15
                Weroniko- padną sobie, więc 3 sezon masz obowiązkowy :D
                • weronika_79 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 11:21
                  uuuu. ciekawe czy mozna wziac urlop na zyczenie w ciągu dnia, bo juz bym poszła
                  ogladać jak sobie padają - czekam na to od tylu odcinków...
                  • mendosita Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 11:30
                    Czy ja wiem, czy warto było tyle czekać na to padanie... Mało jakoś porywające
                    było wg mnie... Więc lepiej nie bierz urlopu, wytrzymaj jakoś do wieczora :)
                    • weronika_79 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 11:37
                      Mało porywające??? po tylu odcinkach! oj, chyba sie pogniewamy PB... mam
                      nadzieje ze jest chociaz kilka zwrotow akcji, ktore to zrekompensują.
                      • magda.evie.zoe Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 13:41
                        właśnie obejrzałam i jeszcze drżę ...

                        powiem tak - o ile odcinki pierwszej serii oglądałam po kilka razy (przy
                        kolejnych podejściach z obfitym zastosowaniem guziczka fast forward) o tyle w
                        drugiej serii nic mnie do tego nie skłaniało. Wreszcie przy odcinku 2x20
                        pomyślałam sobie: "ha, ten odcinek to nawet bym sobie obejrzała ponownie". Przy
                        2x21: no, ten odcinek muszę obejrzeć jeszcze raz". Za to przy 2x22 po prostu
                        obejrzałam jeszcze raz!!

                        Końcówka beznadziejna :-(((

                        Scheuring zapowiedział, że 3. seria będzie tak różna od 2., jak druga była od
                        pierwszej. Wobec tego chyba słuszne są nasze przypuszczenia, że będzie o tym,
                        że Michael jest owocem badań genetycznych (kto wie, może skrzyżowanym z jakimś
                        alienem, albo jakiś projekt universal soldier?) - i krótko mówiąc X-files.

                        I jeszcze Wam tylko powiem, że w scenie gdy Michael wchodzi do Sony i mija tych
                        transwestytów - powinien był się do nich uśmiechnąć i mrugnąć! Co nie? ;-)

                        No i co z Sucre???
                        • emdziejka Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 14:04
                          a czy ktoś zwrócił uwagę jak pojemne są panamskie radiowozy? podjechał jeden
                          (bo nie widać było drugiego), a potem po tej dżungli goniło ich z dziesięciu
                          policjantów.

                          czy ten facet, co leżał w sonie na podłodze taki pobity to był Bellick? mi się
                          wydaje, że tak.

                          nie był najlepszy ten odcinek. pamiętam, jak po końcówce pierwszego sezonu
                          myslałam, że już nie doczekam następnego - teraz takiego skrajnego napięcia nie
                          uświadczyłam. boję się, że z Pb stanie się to, co z Lostem w trzeciej serii -
                          przestałam oglądać, bo mnie tak irytował. Chociąz tu mam dodatkową motywację w
                          postaci WM, ale z tymi wynurzeniami to chyba udam się do świątyni :)
                          • magda.evie.zoe Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 14:19
                            właśnie, odnośnie radiowozów - strasznie podobne były te panamskie do tej, w
                            której jechał Kellermann.

                        • ira-siad Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 14:15
                          magda.evie.zoe napisała:

                          > Michael jest owocem badań genetycznych (kto wie, może skrzyżowanym z jakimś
                          > alienem, albo jakiś projekt universal soldier?) - i krótko mówiąc X-files.

                          hehehe, jeżeli Michael jest udanym owocem badań genetycznych, to może Linc jest
                          nieudanym? :)
                          • michalklim Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 14:43
                            Jak na Season Finale to z przykroscia stwierdzam ze odcinek rozczarowuje.
                            Przede wszystkim brakiem pomyslu na ciag dalszy i efektowne zakonczenie
                            etapu "powieziennego".

                            Plusy
                            1. Wreszcie potwierdzenie domnieman niektorych forumowiczow co do roli T-Baga i
                            jego "magicznego" przeniesienia do Panamy.
                            2. Scofield, Mahone i Bellick w jednym pierdelku ? No przynajmniej dla mnie to
                            zaskoczenie.

                            Minusy
                            1. Ulaskawienie Lincolna w 5 minut ? To chyba wolne zarty. Sad nawet nie mial
                            dluzszej chwili na ocene materialow Kellermana. Zreszta taki werdykt winien
                            wydawac Sad nadrzedny a nie wyobrazam sobie zeby sprawy Linca i Sary
                            rozpatrywaly Sady w roznych instancjach. Jesli juz to wyzej bylby ten
                            rozpoznajacy sprawe Burrowsa.
                            2. Dlaczego wszyscy piszecie o smierci Kellermana ? Dla mnie to kolejny watek
                            ktory jeszcze moze sie przydac scenarzystom. W odcinku widac tylko kolesi
                            ladujadych z shotgunow do furgonetki. Tyle ze poza Paulem jest tam jeszcze
                            straznik. Mam dziwne przeczucie ze to nie jest koniec Kellermana. Jednak sposob
                            na takie rozwiazanie chluby scenarzystom nie przynosi. Dlatego minus.
                            3. Lysy Pan General zaczyna mi przypominac Cigarete Smoking Mana z X Files. Mam
                            nadzieje ze akcja nie pojdzie w tym kierunku.
                            4. Strzelanina w dokach to szczyt kpiny z widzow. Lepsze ujecia maja chyba
                            Kryminalni. Oczywiscie gina chlopcy Kima a "glowni aktorzy" co do sztuki
                            zwiewaja. Dramat.
                            5. Sucre przestal byc dla scenarzystow istotna postacia (zreszta kiedy byl?) i
                            jego watek to juz absolutna strata czasu.
                            6. Zasadniczo odcinek ciagnie sie jak flaki z olejem. Po Season Finale
                            oczekiwalem napakowania akcja chocby w klimacie Finalu sezonu 1.

                            Nie wiem co zrobi Scheuring aby odwrocic spadkowy trend PB, bo zaczyna sie
                            robic dosc przecietnie. Wiem ze nie mozna caly czas byc na topie, ale skoro
                            przyzwyczajono nas do bardzo wysokiego poziomu to kazda przecietnosc jest
                            oceniana bardzo slabo.

                            Co do porownan z Lostem to pozwole sobie sie ABSOLUTNIE nie zgodzic. Po
                            fatalnym pierwszym sezonie i dobrym drugim mamy trzeci w ktorym wreszcie cos
                            sie dzieje. Retrospekcje powalaja na ziemie (Desmond i Sayid mnie rozwalili),
                            lae to temat na zupelnie inne forum.

                            Oby trzeci sezon wniosl wreszcie jakis swiezy powiew i oby nie tylko Michael S
                            zobaczyl na koncu swiatelko w tunelu.

                            PS OSKAR dla Quentina za "meet in this Third World dump" jako "spotkanie w
                            Wypizdowie". Ale masz fantazje stary. Szczerze mowiac ogladajac odcinek z anglo
                            subami zstanawialem sie jak sobie z tym poradzisz. Jest OK :-)
                            • ira-siad Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 14:59
                              > 2. Scofield, Mahone i Bellick w jednym pierdelku ? No przynajmniej dla mnie to
                              > zaskoczenie.

                              Że co? Gdzie ich widziałeś? Ten leżący był podobny do Bellicka, ale nie sądzę
                              aby to był on!

                              > 5. Sucre przestal byc dla scenarzystow istotna postacia (zreszta kiedy byl?) i
                              > jego watek to juz absolutna strata czasu.

                              Niestety masz rację, jeżeli pociągną jego wątek - serial zrobi się zbyt
                              ckliwy... No chyba, że metamorfozę przejdzie :)

                              > Co do porownan z Lostem to pozwole sobie sie ABSOLUTNIE nie zgodzic. Po
                              > fatalnym pierwszym sezonie i dobrym drugim mamy trzeci w ktorym wreszcie cos
                              > sie dzieje.

                              Fatalny pierwszy sezon ?! :))) Jakby był fatalny, nikt by nie oglądał i nie
                              byłoby kasy na zrobienie drugiego :) Co do trzeciego sezonu, to rzeczywiście -
                              równają w górę.

                              > PS OSKAR dla Quentina za "meet in this Third World dump" jako "spotkanie w
                              > Wypizdowie".

                              Jak Quentin coś p....nie... :) Tylko dlatego czekam na jego autorskie napisy :)
                              • quentiin Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 15:09
                                ira-siad napisał:
                                > Ten leżący był podobny do Bellicka, ale nie sądzę aby to był on!

                                Jak dla mnie bez najmniejszych wątpliwości to był Bellick. Nawet w małym okienku
                                z edytorem tekstu na dole :)

                                > > 5. Sucre przestal byc dla scenarzystow istotna postacia
                                > Niestety masz rację, jeżeli pociągną jego wątek - serial zrobi się zbyt
                                > ckliwy... No chyba, że metamorfozę przejdzie :)

                                Jedyne sensowne rozwiązanie jakie widzę (biorąc pod uwagę, że wydostanie
                                Bellicka z pierdla to nie takie hop siup, a Maricruz zamknięta) to Sucre na
                                początku s3 gdzieś tam w szpitalu osłabiony leży pod kroplówką i mu mówią, że
                                telefon do niego. Odbiera słuchawkę a tam Maricruz z mordą gdzie jest, bo ona
                                czeka na czereśnie! Znaczy się, że Bellick zrobił Sucre w bambuko i go okłamał.
                                Dogadają się i będą żyli długo i szczęśliwie z dala od s3.
                                • ira-siad Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 15:34
                                  quentiin napisał:

                                  > Jak dla mnie bez najmniejszych wątpliwości to był Bellick. Nawet w małym
                                  > okienku z edytorem tekstu na dole :)

                                  No to rzeczywiście miał poprzestawianą facjatę skoro go nie poznałem w 100% :)
                                  Zobaczyłem go i pomyślałem: "Ale facio podobny do Bellicka", ale byłem pewien,
                                  że to nie on :) Jeżeli jest tam też Mahone, to ciekawi mnie jak sobie poradzi.
                                  No i jak Majkel sobie poradzi, skoro Bellick wygląda tak żałośnie...

                                  > Odbiera słuchawkę a tam Maricruz z mordą gdzie jest, bo ona
                                  > czeka na czereśnie!

                                  No nieee, no Queniu, nie załamuj mnie, bo miałem mieć takie przyjemne wakacje a
                                  tu będę się kilka miesięcy zastanawiał czy to aby nie prawda, co piszesz :P
                                  • quentiin Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 15:56
                                    ira-siad napisał:
                                    > No nieee, no Queniu, nie załamuj mnie, bo miałem mieć takie przyjemne wakacje a
                                    > tu będę się kilka miesięcy zastanawiał czy to aby nie prawda, co piszesz :P

                                    To i tak dość lightowo w porównaniu z teoriami, które stworzylismy na innych
                                    forach :)

                                    #1.
                                    [Zaczęło się spokojnie, tak jak i tu pisałem:]
                                    W Sona zapewne zamknięty jest jakiś ktoś związany z Firmą i to jego będą chcieli
                                    żeby Scofield uwolnił. Of koz Scofield się nie dowie, że gość jest z Firmy.

                                    Dostałem odp.:
                                    Dowie się w finale 3. sezony, gdy tamten będzie chciał go zastrzelić.

                                    No to pociągnąłem:
                                    Żeby było pikantniej:
                                    - Czemu chcesz mnie zastrzelić Johnny? Przecież razem przeżeraliśmy kraty
                                    naszymi kwasami wątrobowymi!
                                    - Nie pamiętam czemu, ale czuję, że muszę to zrobić. To pikanie w mojej głowie
                                    musi ustać!
                                    I wtedy przypełznie Sucre:
                                    - Maricruz? Maariiicruuuz?! Czy ktoś widział Maricruz?wykrzyknik!
                                    Odwróci uwagę Johnny'ego. Wykorzysta to Michael i odfrunie przez otwarty lufcik.

                                    Przebitka na Łysego:
                                    - O $%!#! wykrzyknik A podobno znamy wszystkie skutki uboczne.

                                    #2.
                                    [Tu też się zaczęło tak samo:]
                                    Odnośnie tej placówki badawczej to idę o zakład, że scenarzyści nie mają jeszcze
                                    pojecia co tam robią, do czego służy, kim jest generał itd.

                                    Dostałem odpowiedź:
                                    Co do białych drzwi to się zgadzam. Trwają teraz gorączkowe dyskusję co tam
                                    umiescić. Ja przypuszczam, że znajdują się tam Gwiezdne Wrota. Bracia co prawda
                                    z nimi nic wspolnego nie mają. Ich połaczenie z generałem ma zupełnie inny
                                    charakter. Wbrew wcześneijszym faktom, to on jest ich bilogicznym ojcem i
                                    potrzebuje nerki (dla tego wystarczył mu tylko jeden z braci).

                                    Na co mogłem jedynie przytaknąć:
                                    Ma sens. Może też chodzić o wątrobę. Linca nie chcieli, bo za dużo pił.

                                    *

                                    Prawdę powiedziawszy czuję w sobie dziką chęć napisania scenariusza do s3. A
                                    przynajmniej ze dwóch odcinków ;)
                                    • quentiin Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 16:29
                                      Jest i następna teoria:

                                      Juz myslalem, ze Linc nie chce skakac przez barierke, wiec moze dluzsza droga po
                                      kase do wody biegnie, a Michael odpala lodz, a tu taki suprise

                                      Ciekawe czy woda była głęboka a plecak nieprzemakalny, bo jeśli tak to
                                      zostawili sobie furtkę na s4 - Scofield kipnie w Sonie a nowa ekipa będzie
                                      przez pierwsze parę odcinków szukać "łupu Scofielda". Oczyma duszy widzę
                                      odcinek, w którym docierają nad jeziorko a tam Aquapark.
                              • michalklim Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 15:13
                                Podobny ??? Ogladalem te scene na stop klatce. Brad jak malowany. Mial chyba
                                lepsza jazde niz zafundowal mu Mr Avocado.

                                Tak tylko na marginesie co do Losta - pierwszy sezon obejrzalem ze sporym
                                opozneniem do reszty swiata i zadalem sobie pytanie - Czym ci ludzie sie tak
                                podniecaja ? Jedyne co tam bylo to swietny pomysl (organizacja mikro
                                spoleczenstwa na nowo + zazebienia miedzy postaciami + patent na retro)
                                spaprany przez wykonawcow. Dopiero kiedy w drugim sezonie panowie nauczyli sie
                                go wykorzystywac zaczelo sie robic cos. A od kiedy retro nie sa tylko
                                opowiastkami o przeszlosci bohaterow ale maja realny wplyw na akcje zaczelo sie
                                robic sympatycznie. Oby PB tez sie odbilo w sezonie 3 bo Soma nie napawa mnie
                                optymizmem.
                            • quentiin Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 15:04
                              > PS OSKAR dla Quentina

                              No to już drugi będzie :)

                              quentin.blox.pl/2006/07/Dostalem-Oscara.html
                            • hobbitfrodo a mnie wbiło w fotel 03.04.07, 15:04
                              Niestety nie mogę się zgodzić, że odcinek aż tak rozczarowuje - mnie
                              rozczarowało tylko zakończenie - z niedowierzaniem sprawdziłam czy aby komp się
                              nie zawiesił czy cuś w tym guście...ale mam odpowiedź na pytanie jak tu zrobić 3
                              serię...czasem jednak mam wrażenie, że scenarzyści sami nie wiedzą czego chcą
                              (chcieli braci martwych, potem jednak change their minds i juz im jest potrzebny
                              Michel żywy what the hell???) dość prawdopodobne, że Michel ma kogoś wyciągnąć z
                              sony, ale to będzie SłABE ... jak juz ktoś zauważył - to już było...
                              więc może nie był to jakoś super dopakowany akcją odcinek, ale trzymał mnie w
                              napięciu i zaniemówiłam na koniec...
                              Tylko parę uwag:
                              Rewelacyjne spotkanie Michela z Sarą tylko jakim cudem ona się tam na tej łodzi
                              wzięła??
                              Wydawało mi się, że Kima postrzelili w tym magazynie, a tu przybiega na łódkę
                              jak rączy jelonek - jak on ich znalazł??

                              > 5. Sucre przestal byc dla scenarzystow istotna postacia (zreszta kiedy byl?) i
                              > jego watek to juz absolutna strata czasu.

                              niestety z tym się nie zgodzę. Lubiłam ten wątek i trzymałam kciuki za Sucre,
                              nie wierzę, że Michel go tak porzucił i szkoda mi go. Bidulek.

                              T-Bag obleśny już nie mogę na tego typa patrzeć spokojnie.

                              • michalklim Re: a mnie wbiło w fotel 03.04.07, 15:18
                                Co do Sucre - to chyba jednak jak mawial chyba C-Note byl dla Mike`a tylko
                                funfel z celi. gdyby nie zbieg okolicznosci i odsiadka z Scofieldem nigdy by
                                sie nie zalapal na ucieczke. Nie sadze aby dla braciszkow jego los mial jakies
                                wieksze znaczenie.

                                A tak BTW kiedy koles Kima wychodzil z aresztu pierwszy raz od dawna slyszalem
                                awarie w glosie T-Baga. Teos Rulez :-)
                                • missmarion Co to za skandowanie bylo? 03.04.07, 18:27
                                  Nie zastanawia was co to bylo za skandowanie gdy Michael jest w wizieniu i
                                  wychodzi na jakies podworze gdzie leje deszcz? Co to mialo byc, dzwieki jak na
                                  walce bokserskiej? Moze kolesie zajeli sie juz Mahone :)Ciekawe czy czeka go
                                  takie samo manto jakie dostal Brad?
                                  Musze sie zgodzic z przedmowczynia, ze odcinek bardzo mi sie podoabal i mysle
                                  ze 3 seria bedzie bardzo ciekawa (znajac tworcow i ich chec do komplikowania
                                  sytuacji :)

                                  PS. 3 Seria Lost jest ciekawa :)
                            • lenkaaa michalklim 04.04.07, 00:36
                              (...)ogladajac odcinek z anglo subami(...)

                              Powiedz proszę skąd je ściągasz ?!
                              • michalklim Re: michalklim 04.04.07, 02:09
                                No zeby daleko nie szukac to chocby z www.napisy.org (zawsze pierwsza jest
                                wersja ENG).
                                Do PB to wystarczy. Jesli potrzebowac innych serii to daj znac.
                                • lenkaaa Re: michalklim 04.04.07, 14:40
                                  Dopsz, dziękuję baaardzo; do Lost'a jeszcze potrzebować napisów angl. - na tej
                                  samej stronie znajdę ???
    • mmorawski Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 19:35
      Przed sekundą obejrzałem i przeczytałem wasze komenty, a oto moje kilka słów na
      gorąco:
      - odcinek bardzo mi się podobał, ale zakończenie w ogóle! ://
      - podzielam obawy czy 3 sezon nie pójdzie w fantastykę, eksperymenty genetyczne
      itd. To by była katastrofa. ://
      - Sarcia rozwaliła Kima!!!!!! :oooo To chyba największy szok odcinka!!!
      - Mahone dostał za swoje i dobrze!!
      - Mi się wydaje, że Sucre nie żyje. :> Ale pewnie się myle
      - Myślę, że Kellerman żyje. pewno był w zmowie z kierowcą transportera i ze
      snajperami. ;]
      - Na końcu, w tym korytarzyku leżał Bellick, tylko był tak spuchnięty, że
      trudno go było rozpoznać.
      • szmegesz Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 21:25
        A mnie mimo wszystkich niedoróbek trzymało w napięciu.Nawet się popłakałam w
        scenie poświęcenia M. dla S. Nareszcie obydwoje w tym samym miejscu i w tym
        samym momencie powiedzieli to co trzeba.
        Jak dla mnie już w tym odcinku:
        - Sara została uprowadzona( widzieliście dziwnie rozglądającego się faceta na
        czarno, jak Linc spostrzegł w tłumie Sarę, a potem ona zniknęła)
        - Kellerman nie zginął ( nie pokazano nic oprócz strzałów do wnętrza samochodu )
        - Sucre chyba też się wykaraska ( niech przynajmniej im się, bo przyszłość S. i
        M. widze marnie )
        - w Sonie był na bank Bellick ( ale mnie ta charakteryzacja i poza bardziej
        rozśmieszyła niż przeraziła )
        Ogólnie mam taką refleksję, że podobne filmy lecące w telewizji wyłączyłabym po
        5 minutach, ale PB to jest jakaś magia, chyba ze względu na Wenta, a może nie tylko?
      • brop Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 21:34
        > - Myślę, że Kellerman żyje. pewno był w zmowie z kierowcą transportera i ze
        > snajperami. ;]

        Kellerman byl na 100% w zmowie ze snajperami. Nawet im powiedzial cos w stylu:
        'nie spieszyliscie sie'. No i to zagadanie do straznika na chwile przed akcja,
        ze zaszczytem jest patrzec na pluton egzekucyjny, ktory ma cie wykonczyc - tak
        wiec to jeszcze nie koniec Kellermana ;-)
    • zhanka Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 20:58
      Mam pytanie: Jak Sarcia znalazla braci? Hop-siup i juz byla w
      motorowce...Przeciez nie miala pojecia gdzie jest Michael?

      Mialam wrazenie ze ciagna na sile, jak by nie mieli pomyslu co dalej.
      Perspektywa ogladania X-men + X-files = PB nie bardzo odpowiada.
      • agamasia Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 21:49
        Jak ich znalazła? Może trafiła na wszędobylskiego Chaco, czy jak mu tam, innego
        wytłumaczenia nie widzę, może macie jeszcze jakieś pomysły.
        Wydaje mi się,że właśnie pomysł jakiś mają, stąd to laboratorium i generał, ale
        czy nam to przypadnie do gustu zobaczymy w 3 sezonie.
        Poza tym
        - Bellick, Mahone, Mike w jednym więzieniu, ale będzie iskrzyć,
        - Kellerman żyje? no chciałabym, chciała, ale w takim razie byłoby to coś w
        rodzaju "zabili go i uciekł", serie dostał niezłą i jaka byłaby jego dalsza
        rola?
        - Sceny z Sarą jak zwykle za krótkie, no nie dadzą im się sobą nacieszyć,
        - No Kima już nie ma i to jest na + (chociaż może przeżyje jak Mahone po
        strzale Kellermana?)
        Potwierdziły się wcześniejsze zapowiedzi Link oczyszczony, trochę ludzi w
        więzieniu, nie wiadomo kto tak naprawdę przeżyje, zaczyna się nowy wątek.
        Muszę jeszcze raz to obejrzeć.
      • jackie_brown Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 06.04.07, 09:42
        Nie podobał mi się odcinek bardzo. Za dużo niedociągnięć w scenariuszu:
        1. Zhanka ma świętą rację. jak Sara tak szybko znalazła chłopaków i na dodatek
        ich nową łódkę? Przecież Panama to nie Ochota, że można wszędzie na piechotę i
        blisko.
        2. Wszyscy przemieszczają się tak szybko jak w star treku, a przecież nie miała
        tak dużo czasu, żeby przyjechać po rozprawie do Panamy i ich odszukać, podczas,
        gdy chłopaków nie było może max. 4-5 godzin.
        3. Zakończenie znaczy się, że 3 sezon będzie tak jak przewidywaliśmy: Majkel
        znowu pryska z pierdla.
    • goldfishon Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 21:03
      Odstosunkuj się od "ostatnich 4 minut", że tak tajemniczo powiem :D
      Te 4 minuty sprawiły, że myślenie "o czym będzie 3 seria?" zeszło na dalszy plan.
      Ja teraz siedzę i zastanawiam się _O CZYM_ BYłY TE DWIE!
      • namni Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 21:30
        A mi się odcinek podobał. Pare razy zdarzylo sie ze walnelam piescia w
        biurko :). Zakonczenie oczywiscie nie takie jak po pierwszym sezonie. Przy
        takiej ogladalnosci musieli sobie zapewnic odniesienie do dalszego ciagu.
        Posiedza sobie panowie scenarzysci w spokoju. Odpoczna, herbatki sie napija,
        czekoladki zjedza i zapewnia nam taki III sezon, ze nam kapcie pospadaja (taka
        mam nadzieje). Licze jednak na to ze skonczy sie to w inny sposob niz
        przewidywalismy (ze teraz Lick bedzie wyciagal brata z wiezienia).

        Sarcia na pewno zniknie z serialu na jakis czas (czyt. ciaza), zeby pojawic sie
        w odpowiednim czasie i miejscu :). Jak zawsze :)

        Teraz wiezienie Fox River do Sony to sie wydaje byc przedszkolem ;).

        Co do Maricruz to mysle ze ona faktycznie zbiera sobie czeresnie w ogrodzie.
        Pamietacie jak Brad wpadl do domu Sucre, kiedy on wrocil z czeresniami. Bellick
        powiedzial wtedy ze jest z ciocia w ogrodzie i o niczym nie wie. Dopiero jak T-
        Bag zwial z kasa zaczal opowiadac ze uwiezil Maricruz. Ojj Klamczuszek :)

        Na podlodze na pewno lezal Bellic. Nigdy go nie lubilam. Dobrze mu tak. Jeszcze
        Avocado bym mu dorzucila :P.

        Kellerman zyje. Slowa ktore powiedzial do straznika o umieraniu, byly sierowane
        wlasnie do niego. On przezyl. Za duze mial plecki, przyjaciol o ktorych nie
        wiemy, no i sporo moze nam jeszcze namieszac w III sezonie.

        Ostatnie 4 minuty. Mysle ze na tym podworku na ktore wszedl Michael tocza sie
        jakies walki. Oczywiscie glownym zakapiorem bedzie ten, ktorego Michalek bedzie
        mial wyciagnac. Dziwi mnie jednak to, ze T-Baga i Bellicka najpierw wrzucili do
        aresztu a Wenta od razu na gleboka wode. Hmm...

        No to chyba wszystko. Teraz pozostaje tylko czekac na kolejny sezon i liczyc na
        to ze nas wcisnie w fotel :D
    • galaxian1 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 21:26
      Aaaauuuuu !

      Czemu oni nie odplyneli ta cholerna lodzia - tylko czekali specjalnie na Kima ?
      Poza tym skad wogole Kim wiedzial, gdzie oni sa ? :)

      Wiadomo, jakby odplyneli, to by sie serial zakonczyl... i by nie zrobili z
      Michaela nowego Batmana :)))
      • mmorawski Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 21:51
        Galaxian, na czata! Ale już!! :P
        • galaxian1 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 08:31
          hehe troche "wczesnie" o tym czacie przeczytalem :)
    • olusimama Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 22:12
      noooo... nareszcie wiem, dlaczego płacę 4 dychy co trzy tygodnie manikiurzystce
      - żeby nie móc obeżreć paznokci oglądając Season Finale, hehe.

      odcinek mnie wielce wciągnął, oglądałam go emocjonalnie, powiem. Nie wnikam z
      prawdopodobieństwo wydarzeń, to nie National Geografic tylko serial fabularny.
      Miałam poważne obawy, że skoro wiadomo, że będzie 3 serria i wiadomo, że Sarah
      Wayne Callies z powodu ciąży będzie jakiś czas nieobecna - to zakończenie sezonu
      bedzie byle jakie, naciagane, oni się nie spotkają, ona im nie zdąży powiedzieć
      o uniewinnieniu i w ogóle kaszan. Mile mnie zaskoczyło, że jednak się spotkali.
      Padło tu pytanie skąd Sara wiedziała gdzie są - odłuchała wiadomość przecież. On
      jej tam dawał wskazówki, ja akurat jestem za głupia, żeby je skumac, ale Sara
      jest mądrzejsza, to i trafiła jak po sznurku.
      Kim pojawiający sie bezszelestnie - beznadzieja, no ale przynajmniej dostal
      kulkę. Niepotrzebnie się dziewczyna tak przejęła. I jeszcze im pieniążki utopił
      cham.

      Focha zaprezentuję z 2 powodów:
      1- co do cholery z Sucre i Maricruz, no jak można tak mnie zostawic w niepewności.
      2- ostatnie minuty odebrały mi apetyt na 3 serię. No, ale zobaczymy co też
      wymyślą szanowni scenarzyści.

      czyli co, żegnamy sie teraz?
      • rapsodiagitana Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 22:49
        Watek MiSa był cudowny :) Podoba mi się, że się spotkali, bałam się, że to już w
        tej serii nie nastąpi.

        Przy sielankowej scenie na łodzi, jak Sara poszła po drinka, to miałam ochotę
        skończyć oglądać i udawać, że miał być taki happy end (ja bardzo lubię happy
        endy). Ale zostałam. I w ogóle mam wrażenie, że reszta odcinka to już w zasadzie
        było preludium do trzeciej serii i jak trzecia będzie miała taki klimat... To ja
        nie wiem czy chcę to oglądać.

        Też mi zapachniało sci-fi (nie znoszę takich motywów, błagam, tylko nie
        ufoludki, eksperymenty genetyczne, maszyny do teleportacji i elektroniczne chipy
        zwiększające możliwości mózgu... to już wolę freudowskie przesłodzone historyjki
        o trudnym dzieciństwie). Więzienie wygląda jak piekło. Może bluźnię, może to ten
        Wielki Tydzień tak na mnie działa, ale jak ten Święty Michał Anioł szedł sobie w
        stronę światła, to po prostu "zstąpił do piekieł, trzeciego dnia
        zmartwychwstał..." :-D

        Ja chcę od tego serialu jakiejś normalnej rozrywki, trzymającej w napięciu akcji
        i fajnych bohaterów, a nie metafizyczno-fantastycznych baśni. Do czasu tego
        zwrotu akcji, po zabiciu Kima, było fajnie, zaskakująco, trzymało w napięciu -
        Mahone pięknie dostał za swoje, Michael w końcu znalazł swój mózg i zaczął go
        używać... A teraz - strach się bać.
        • polka28 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 23:12
          podobalo mi sie. po prostu.
          co do punktów spornych:
          =Kellerman nie żyje, wg mnie oczywiscie, na zamaskowanych czarnych czekal, bo
          zna zasady funkcjonowania Firmy=zdradzasz=giniesz.
          = Sara, która sprząta łóDź zakotwiczoną gdzieś na panamskim zadupiu w krzakach,
          W 20 MINUT PO WYJśCIU Z sądu w Chicago to bolesne obrażanie inteligencji widza...
          =Michael jak sądzę zacznie kombinować z Mahone, znaczące bylo pokazanie ich na
          końcu razem, jak sądzę
          = nie chcę si-fi
          =Bellick Niebellick, oto jest pytanko...Sama przez moment tak pomślalam, ale
          majkel by nie poznal??no nie wiem, choć to wysoce prawdopodobne.
          Pozdrawiam, fanka Wenta, niefanka ufo i chipów we łbie.Oby mieli dobre pomysly
          nasi scenopisarze
          PS. Lost ostatnio jest świetny, nie kumam,jak można tego nie zauważyć.sorry.To
          nie na temat, ale wielu z Was pewnie ogląda obydwa seriale.Nie pozwalam pisać
          źle o ostatnich odcikach i koniec:))pozdro znad morza.
          • magda.evie.zoe Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 23:21
            polka28 napisała:

            > = Sara, która sprząta łóDź zakotwiczoną gdzieś na panamskim zadupiu w
            krzakach,
            > W 20 MINUT PO WYJśCIU Z sądu w Chicago to bolesne obrażanie inteligencji
            widza.
            > ..
            tam minęły 24h (Michael wspominał o tym w rozmowie z Mahonem, ale faktycznie
            nie było tablicy przypominającej ;-)
        • magda.evie.zoe Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 23:14
          ja tylko jeszcze z takimi uwagami:
          1. zwróciliście uwagę w scenie powitania na łodzi, że Sarze widać był brzuszek?
          Podwinęła jej się bluzka :-)

          2. na forum TWoP pojawiła się osoba, która oglądała ostatni odcinek w
          towarzystwie osoby pracującej przy serialu. Oczywiście pytanie było, czy teraz
          PB zamieni się w X-files i odpowiedź (po długiej walce) była taka, że to w
          żadnym wypadku nie jest nic paranormalnego w stylu Archiwum X czy Lostów. Nadal
          trzymamy się rzeczywistości - i miejmy nadzieję, że tak będzie :-)))
          • ronner Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 23:29
            z opisu odcinka na ooficjalnej stronie serialu (FOX TV):

            Michael looks down to see a familiar face. Bellick lays shaking on the prison
            floor, near naked and beaten within an inch of his life. Bellick looks up to
            Michael, his face scarred. A massive inmate standing over him glares at Michael

            Czyli jednak Bellick...
            • luczijka Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 23:33
              ronner napisał:

              > z opisu odcinka na ooficjalnej stronie serialu (FOX TV):
              >
              > Michael looks down to see a familiar face. Bellick lays shaking on the prison
              > floor, near naked and beaten within an inch of his life. Bellick looks up to
              > Michael, his face scarred. A massive inmate standing over him glares at Michael
              >
              > Czyli jednak Bellick...
              >
              >

              No nareszcie skończy się ten bezsensowny spór, czy to był Bellick, czy nie :)))
            • olusimama Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 18:42
              ronner napisał:


              > Czyli jednak Bellick...

              ja nie rozumiem skąd wątpliwości, przeciez było WIDAĆ.
          • luczijka Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 03.04.07, 23:31
            magda.evie.zoe napisała:

            > ja tylko jeszcze z takimi uwagami:
            > 1. zwróciliście uwagę w scenie powitania na łodzi, że Sarze widać był brzuszek?
            >
            > Podwinęła jej się bluzka :-)

            Też to zauważyłam :DDD

            magda.evie.zoe napisała:
            > 2. na forum TWoP pojawiła się osoba, która oglądała ostatni odcinek w
            > towarzystwie osoby pracującej przy serialu. Oczywiście pytanie było, czy teraz
            > PB zamieni się w X-files i odpowiedź (po długiej walce) była taka, że to w
            > żadnym wypadku nie jest nic paranormalnego w stylu Archiwum X czy Lostów. Nadal
            >
            > trzymamy się rzeczywistości - i miejmy nadzieję, że tak będzie :-)))

            Barrrrrrrrrrrrrdzo pocieszająca wiadomość :DDD W takim razie tym bardziej nie
            mogę się doczekać sierpnia :DDD
    • lenkaaa votum separatum 03.04.07, 23:39
      Składam votum separatum, bo większość jak na razie narzekała, a ja chcę
      powiedzieć , że BARDZO MI SIE PODOBAŁ TEN ODCINEK i nie zamierzam narzekać i
      doszukiwać się wpadek reżyserów !!!!
      • luczijka Re: votum separatum 03.04.07, 23:43
        lenkaaa napisała:

        > Składam votum separatum, bo większość jak na razie narzekała, a ja chcę
        > powiedzieć , że BARDZO MI SIE PODOBAŁ TEN ODCINEK i nie zamierzam narzekać i
        > doszukiwać się wpadek reżyserów !!!!

        To chyba czytałaś inne komentarze niż ja ;), bo mi się raczej wydaje, że
        większości się podobało :DDD
        • lenkaaa Re: votum separatum 03.04.07, 23:59
          qurczę, sprawdziłam i rzeczywiście masz rację !!! Tak mnie zmyliły te
          narzekania z początku wątku !!!
    • xtrin Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 00:21
      Wyszło na to na co wyjść musiało - powrót do więzienia. W końcu nie na darmo się
      serial nazywa jak się nazywa :).

      Największy (bardzo niestety poważny) minus to kwestie prawne i względność czasu:
      1. Nie jestem taka pewna czy powinni tak z miejsca Sarę uniewinniać po
      zeznaniach Kellermana. Wyjaśnia to jej ucieczkę i zadawanie się z Michaelem i
      Lincolnem na wolności, ale nie tłumaczy ani nie usprawiedliwia pomocy w
      ucieczce. Nawet jeżeli byli niewinni.
      2. Lincolna nie mogą ot tak uniewinnić dziennikarze, a tak właśnie to wyglądało.
      Oczywiście, jeżeli dowody Kellermana były mocne to droga do uniewinnienia jest
      otwarta. Ale musi ją poprzedzić odpowiednie dochodzenie. Przynajmniej w
      przypadku Michaela wspomniano, że nie będzie to od ręki.
      3. A co do dowodów Kellermana... czy sędzia miał choć czas je przeczytać o
      weryfikacji nie wspominając? Albo wątek Sary przebiegał w innym kontinuum
      czasowym albo w USA procesy o pomoc w ucieczce skazanemu na śmierć i uciekanie
      wymiarowi sprawiedliwości toczą się w sądach 24-godzinnych. Ziobro został ichnim
      ministrem sprawiedliwości? Decyzja o uniewinnieniu Lincolna podjęta w czasie
      jaki zajęło Sarze zejście z sali rozpraw do hallu sądu - no comments...
      4. Nagłe pojawienie się Sary w Panamie... Ok, wiedziała gdzie ich szukać bo
      Michael jej zostawił wskazówki, ale chyba się tam teleportowała, inaczej nie
      miała szans zdążyć. Może gwiezdnymi wrotami, jakie trzyma za białymi drzwiami
      Generał? :)
      Chyba straszliwie zależało scenarzystom na tym, żeby jeszcze w tym sezonie Sara
      i Michael mogli sobie paść w ramiona i stąd to sądowe turbodoładowanie i dziury
      w czasie. Jak dla mnie gra niewarta świeczki i duży minus dla akcji.

      Nieco mniejsze minusy to:
      1. Dlaczego oni uciekali po zastrzeleniu Kima? Facet miał broń w łapie, nawet w
      Panamie powinno się udać z tego wybronić. No, ale składam to na konto stresu,
      braku zaufania do wymiaru sprawiedliwości i strachu przed wpływami przeciwnika.
      2. Nie podobało mi się "poświęcenie" Michaela dla Sary. Po pierwsze nie jestem
      pewna jego zasadności (patrz pkt.1), po drugie straszliwie sentymentalne to było.
      3. Trochę za dużo pogadanek Mahone'a z żoną, zbyt oderwane od głównego wątku.
      Jakkolwiek podoba mi się ogólne zarysowanie motywacji Alexa. Jak mówił jej by o
      nim zapomniała prawie się popłakałam :).
      4. Lincoln jak zwykle bierny i mierny.

      Reszta prima:
      1. Mało strzelanin i bieganiny i dobrze, nie lubię takiej pustej akcji, wolę
      rozgrywkę. Jak to jak Michael wrobił Mahone'a - świetne.
      2. Kellerman poddający się nieuchronnemu wspaniały. Pierwszy raz oglądając nie
      miałam wątpliwości, że zginął, po kolejnym obejrzeniu - hmm, no może była to
      ściema. Bardzo lubię tą postać i nie obrażę się jeżeli wróci, ale z drugiej
      strony pożegnał się z wielką klasą i póki co uznaję, że już odnalazł spokój.
      3. T-Bag pewny siebie i nagle zostawiony - ciężko było powstrzymać się od
      wrednej radości.
      4. Bellick dostał na co zasłużył, menda jedna!
      5. Determinacja Sucre przejmująca, jakkolwiek zawieszenie wątku w próżni nieco
      drażniące.
      6. Chwilowy "happy end" bardzo wzruszający.

      Ogólnie mimo minusów odcinek bardzo dobry, świetnie się ogląda.

      I pozostaje pytanie co to wszystko oznacza dla sezonu 3. Pewne kwestie rysują
      się niezwykle obiecująco:
      1. Więzienie-piekło. Fox River w pierwszym sezonie było już bardzo złym
      miejscem, ale w porównaniu z Soną to był obóz harcerski. Zapowiada się bardzo
      soczyście.
      2. Scofield-Mahone. To będzie coś. Bezwzględność Alexa wspierająca kreatywność
      Michaela, śmiertelni wrogowie zmuszeni do współpracy, zderzenie dwóch potężnych
      ego. Już się ślinię :).
      3. Wisienka na torcie czyli T-Bag, ponownie zamknięty z Michaelem. Bo nikt nie
      ma chyba wątpliwości, że prędzej czy później do Sony trafi.

      Wątpliwości:
      1. Co z Sucre i Maricruz? Czy Michael o nich pamięta (zdawał się w tym odcinku
      zapomnieć)? "Maricruz była w ogrodzie" byłby ciekawym rozwiązaniem zagadki, ale
      jakoś blef nie pasuje do Bellicka.
      2. Jaka będzie rola Lincolna? Raczej wątpię w scenariusz "teraz Linc wyciąga
      brata", Michael powinien pozostać mózgiem i główną siłą sprawczą, Lincolnowi
      pozostanie być narzędziem.
      3. Co z Sarą? Wersja o porwaniu prawdopodobna, ale mglista.
      4. Czy te pięć milionów utonęło? Może raczej specjalnie je usunięto, żeby nie
      wpadło w ręce władz.

      No i pytania podstawowa: czy Michael jest mutantem? Czy jego wybitne zdolności
      są efektem inżynierii genetycznej? Czy Generał wszystko to planował od samego
      początku? I co na to wszystko Mulder? :)
      • michalklim Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 02:42
        Trust No One :-)
        • gaudia Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 05:14
          niemal brak w tym wątku entuzjazmu MMorawskiego, więc ponownie sie odważe:
          1. Nadal nie kumam dlaczego przyneta jest puszczona z kasą (T.Bag)
          2. Czemu Majkel i Sara widząc policje na lądzie uciekają w jej kierunku zamiast
          bryknąć w dal łódką?

          sory, możem niekumata - wyjaśnijcie, serio proszę
    • galaxian1 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 08:09
      Moze ktos mial podobny pomysl, ale wszystkich watkow nie czytalem...
      Mnie sie wydaje, ze FIRMA chce aby Michael wyciagnal z jakiegos obslurnego
      wiezienia na koncu swiata, jakiegos "Firmowego Bossa". Dlatego go zlapali i
      beda szantazowac, ze jak nie uda mu sie wyciagnac jakiegos "skurczybyka", to
      skoncza z Linciem albo Sara albo z nimi obojga...
      • koralcia Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 10:23
        Czesc zgadzam sie z toba
        cos a raczej ktos musi byc w tej sonie czego firma sama nie moze wydostac bo to
        nie jurysdykcja. Nie chcialabym zeby z majkela zrobili jakieos mutanta i bawili
        sie genetyka to juz ostro naciagane.Drugich lostow nie chcemy



      • quentiin Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 15:03
        > Moze ktos mial podobny pomysl

        TIJ - Teoria Ichniego Józka :)
    • villi Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 08:57
      Ja też z tych którym sie podobało. Bardzo dobrze że MiS udało sie spotkać,
      świetnie, ze on zachował sie jak mężczyzna ;)
      Podobał mi sie koniec Kellermana - odszedł z klasą. Wykiwanie T-Baga przez firmę
      tez było świetne. Mahone mi żal, za bardzo zamotał się w tym poszukiwaniu
      spokoju. Watek Sucre i uwięzionej Maricruz pozostawiony w zawieszeniu - ojj
      nieładnie.

      Zastanawiam sie jak Michael chciał wysłać kasę córce Westmorelanda, skoro kiedy
      uciekali z więzienia jej został tylko tydzień życia...
      No i boje się że niestety Sara tylko postrzeliła Kima i w następnej serii znowu
      paskudę zobaczymy.
      Brzuszek Sary śliczny, a jej porwanie wg mnie przesądzone - choć nie wiem jakim
      cudem Linc mógł ją na ulicy zgubić!

      Sona to faktycznie wstęp do piekła, miałam wrażenie ze Michael na jakąś arenę
      walk gladiatorów wchodzi.

      I bardzo podoba mi się teoria z "ichnim Józkiem". Bo Archiwum X jakoś kompletnie
      to PB nie pasuje.
      • xtrin Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 09:15
        villi napisała:
        > choć nie wiem jakim cudem Linc mógł ją na ulicy zgubić!

        Bo ją porwali.
    • magda.evie.zoe Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 09:02
      czy ktoś jeszcze (poza mną) miał problemy z zaśnięciem po obejrzeniu tego
      odcinka?
      • aga1972 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 09:20
        Ja tak
        Bardzo się zdenerwowałam, a jak Sara strzeliła do Kima i uciekali i Michael się
        tak ładnie poświęcił to prawie się popłakałam...
        A Sona straszn,a biedny Michael, licze tylko, że wspólnie z Mahonym jakoś dadzą
        radę.
        A tylko nie wiem jak ja dam radę do sierpnia.....
        wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      • quentiin Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 13:53
        Ja wczoraj pierwszy raz od niepamiętnych czasów zasnąłem w okolicach 21:00 :)
        Bez najmniejszych problemów.
    • aniuta75 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 10:31
      Odcinek (używając dość frywolnego słownictwa :P) zajebisty :DDD. Po wczorajszym
      podwójnym seansie nie mogłam zasnąć :). Mam tylko 2 malusieńkie uwagi ale o tym
      potem:).
      Na początku myślałam, że Kellerma zginął. Po ponownym obejrzeniu i wsłuchaniu
      się w to, co mówi śmiem twierdzić, że jednak żyje <lol> a zginęli strażnicy.
      Ciekawe jaka będzie rola Paula w 3cim sezonie?
      Teodor pięknie został wykiwany przez firmę :). Czy ona naprawdę wierzył, że
      dotrzymają słowa? Wydaje mi się, że nawet jakby nie wylądował w pierdlu to oni
      i tak nie dotrzymaliby swojej części umowy.
      Bellick biedny, naprawdę mi go żal. Drugi raz niesłusznie wsadzony do pierdla.
      Aż na taką karę to on nie zasługuje. To co zrobili z nim więźniowie z Sony
      sprawiło, że zrobiło mi się niedobrze. Na jego miejscu powinien zdecydowanie
      znaleźć się T-Bag i poczuć na własnej skórze to, co robił innym ludziom.
      Sara wyglądała ślicznie. Pomimo szerszej bluzki moje wprawne oko :D dostrzegło
      lekko zokrąglony brzuszek. Scena w szopie - niesamowita. Jeżeli ktoś tu
      twierdził, że ona nie potrafi grać to niech to natychmiast odszczeka :D.
      Michaś znowu ten sam co kiedyś. I nawet nie wiecie jak się z tego cieszę :D.
      Jedna tylko malutka uwaga, to co bym zmieniła - bracia wychodzą z lasu i Michał
      widzi Sarę na jachcie i idzie do niej jakby to nie było jakieś nieoczekiwane
      zdarzenie. Kuźwa powinien rzucić ten plecak Lincowi, i pobiec, i chwycić ją w
      ramiona, i wycałować ze wszystkich sił. Każdy facet chyba by tak zrobił co?
      Linc - no cóż nic nie będę pisać, bo Gugi wróci i mnie będzie ścigać hihihi.
      Mahone dostał za swoje. Należało mu się. Chociaż miałam cichą nadzieję, że
      będzie współpracował z braćmi, czy coś w ten deseń. Zastanawiam się tylko
      dlaczego wprowadzili go do innego wejścia Sony niż Michaela? Przecież to on
      powinien znaleźć się na jego miejscu nooooo.
      Kim obok plecaka na dnie jeziorka spoczął i zawiera bliższe znajomości z
      tamtejszymi rybkami i dobrze mu tak :)). Nie będę za nim tęsknić ani troszkę.
      Wątek Sucre zaczyna mnie już nużyć podobnie jak swego czasu wątek C-Note'a.
      Dłużyzna kochani, dłużyzna i nudne jak flaki z olejem :P. Facet chyba ma
      problemy z logicznym myśleniem. Jak Bellick mógł wywieźć gdzieć Maricruz jak
      Fernandzia nie było chyba kilka minut? Nie wiem jak oni pociągną dalej ten
      wątek, ale już mi się nie podoba i jakoś tak mi wisi :D co się z nimi będzie
      działo. Sucre raczej przeżyje, więc wszystkie fanki niech odetchną z ulgą :).
      Pan generał działa mi na nerwy straszliwie. Niebezpieczny typ, gorszy od
      wszystkich Kimów, Mahonów, Bellicków i Teodorów Bagwellów razem wziętych. Trza
      się go bać i ja będę się go bała :).

      Jeżeli kogoś pominęłam to bardzo przepraszam :D.

      Dwie rzeczy mi się nie spodobały:
      - Dlaczego bracia z Sarą na pokładzie po prostu nie uruchomili łodzi i nie
      odpłynęli sobie? Nie - lepiej wyjść z łodzi, przebiec tuż przed nosem
      policjantów i ganiać sie w berka po lasku :/.
      - Czy to możliwe, że Sara tak szybko (przyjmuję, że w ciągu 24 h) dostała się
      do Panamy? I skąd do cholery wiedziała gdzie szukać Michasia?

      Scena końcowa straszna. Michał w taki okropnym miejscu... Jak on sobie biedulek
      poradzi? Skoro więźniowie nie podarowali sobie bardziej dogłębnego poznania
      obleśnego Bellicka, to co dopiero z naszym pięknisiem się stanie??? Az się boję
      myśleć :(.

      Najlepsza gra: Sara, Mahone i Bellick. I wielki powrót Michasia w dawnym stylu
      <lol>.

      Pewnie ocś miałam jeszcze napisać, ale zapomniałam :P.
      • winnix Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 11:20
        To teraz ja. Nareszcie mam luźniejszy dzień w pracy i mogę się skupić :)

        Jak na finał sezonu, odcinek był słaby, nie ma żadnego porównania do dwóch
        ostatnich odcinków pierwszej serii. I nie ma znaczenia, że coś tam poczytałam i
        miałam bardzo ogólne pojęcie co będzie się działo, bo w pierwszej serii też
        niby wiedziałam, że uciekną, a i tak nie mogłam usiedzieć w miejscu. No ale
        ogólnie mi się podobał, pomimo kilku ewidentnych głupot, o których już
        pisaliście:
        - czemu uciekają lądem? też myślałam, że Linc biegnie po kasę i aż się
        plasnęłam w czoło, po cholerę naokoło leci:)
        - tempo przemieszczania się i znajdowania się nawzajem na największych
        zadupiach powalające :)
        - tempo działania amerykańskich sądów powalające jeszcze bardziej :)
        - poddanie się przez Michaela strasznie pompatyczne było, a ja nie lubię takich
        przesadzonych reakcji

        Wątek z Sucre jest już męczący i chociaż strasznie naszego Portorykańczyka
        lubię, mogliby już zakończyć jego motyw.

        MiSa słodcy :) Imho Kellerman nie żyje, firma nie wybacza zdrady takiego
        kalibru. Podobnie imho Sara została porwana.

        No i finał. Jak dla mnie rewelacja, więzienie przy którym system penitencjarny
        USA wydaje się ośrodkiem wypoczynkowym, miód. Ja w ogóle lubię takie penerskie
        klimaty, więc bardzo mi się ten powrót do więzienia podoba:) Szczególnie, że
        więzienia południowoamerykańskie bardzo się różnią od więzień
        północnoamerykańskich, czy europejskich. Tylko mam nadzieję, że nie będzie tam
        siedział cały trzeci sezon, bo z całym szacunkiem, ale absolwencik collegu, pan
        inżynier, nie przeżyłby tam zbyt długo, choćby w nie wiem ilu zakładach pod
        Chicago siedział i nie wiem jak inteligentny był. Chyba że zostanie objęty
        ochroną przez pana generała w białym kitlu, o ile wpływy pana generała sięgają
        Panamy.

        Motyw Mahone'a, Mike'a, Bellicka i prawdopodobnie T-Baga ponownie w jednym
        więzieniu rewelacyjny:) A Michaś niech w taki sposób i z takim wzrokiem nie
        łazi, bo tylko prowokuje niedobrych panów.
        • bonnie75 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 14:47
          Podobalo mi sie. I:
          - Kellerman oczywiscie zyje, to jasne jak slonce i proste ja drut :-)
          - brzuszek Sary na lodce - mniami :-)
          - powitanie Mi & Sa - rozczarowanie, mogl sie bardziej postarac, ale zakladam,
          ze byl rabniety w glowe i zszokowany, wiec wybaczam
          - T-Bag - piekna scena rozstania z "Firma"
          - Sucre - zagadka?
          - biedny Bellick, nawet Avocado az tak go nie sponiewieral
          - "general" - tez sklaniam sie ku kocepcji wykorzystania licznych talentow
          Majkela, mniemam jednak, ze kryje sie za tym cos wiecej niz pomoc w ucieczce
          jakiegos banditos
          - koncowka, kiedy Majkel sunie korytarzem i przyglada sie tym typom masci
          wszelakiej - pomyslalam sobie "Boze, co oni zrobia z tym biednym chlopaczyna?",
          a potem M. wyplynal w swietlnej poswiacie na podworzec zalany strugami deszczu,
          prosto w odglosy rodem z ringu bokserskiego - CO TO BYLO W OGOLE???

          - i moje najwieksze rozczarowanie - mialam nadzieje, ze Kima spotka cos
          gorszego, a tu TYLKO strzala dostal; wolalabym jego na miejscu Mahone'a
      • galaxian1 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 16:37
        > - Dlaczego bracia z Sarą na pokładzie po prostu nie uruchomili łodzi i nie
        > odpłynęli sobie? Nie - lepiej wyjść z łodzi, przebiec tuż przed nosem
        > policjantów i ganiać sie w berka po lasku :/.

        Wlasnie to mnie najbardziej wkurzylo w tym odcinku !
        Dali sie zlapac - OK, trudno. Ale oni dali sie zlapac wlasciwie na wlasne
        zyczenie - i to juz nie jest OK, tylko ostro wqr...jace :)

        • rodzynia Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 19:02
          Odcinek nawet mi się podobał. Trudno mi tylko uwierzyć, że Sarcia tak łatwo
          znalazła braci ;)
          A ten wątek z jakimiś tajemniczymi badaniami to nie wiem czemu mi się
          z "Lostem" skojarzył ;> Mahone też może być dobrym obiektem badań. Może będą z
          Michaelem obmyślać plan ucieczki? ;)
          • galaxian1 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 19:58
            Moze SONA i DHARMA maja ze soba jakies powiazania :) hehe
          • kris.m Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 20:22
            Mam mieszane uczucia - tzn. szybki proces Sary, uniewinnienie, skazanie Paula... No cóż.. ale to skrót myślowy na potrzeby serialu. Wydaje mi się, że Sara dokładnie wiedziała gdzie szukać Michaela, wydawało mi się, że gdy dzwonił do niej i nagrał się na skrzynkę nie słyszeliśmy do końca rozmowy i podał jej w zaszyfrowany sposób koordynaty.
            Paul Kellerman - oczywiście żyje i odegra napewno dużą rolę w 3 sezonie.
            Bardzo się cieszę, że Alex Mahoney jest w Sonie wraz z Michaelem i Bradem Bellickiem. Co tu dużo ukrywać, gdyby nie Mahoney to drugi sezon PB byłby mierny.
            Wierzę w to, że Alex pociągnie serial.....
            Tak więc wiemy już, że łysy to generał w jakimś supertajnym laboratorium. Akurat ja lubiłem postać CSM w X-Files, niestety generałowi dużo brakuje do Palacza..ale kto wie... (swego czasu CSM został uznany na usenecie za najbardziej charyzmatyczną postać w TV).
            Mam nadzieję, że Scheuring i przyjaciele czymś nas zaskoczą w 3 sezonie, osobiście wolałbym, żeby zamiast ufo i ekperymentów genetycznych, okazało się że "Firma" jest jakimś przedsionkiem Grupy Bildelberg, Illuminati czy coś w tym stylu...
            A samo więzienie Sona.....hmmm Fox River to naprawdę sielanka przy tym co widzieliśmy ( a jeszcze zobaczymy) w Sona....
          • xtrin Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 21:06
            rodzynia napisała:
            > Trudno mi tylko uwierzyć, że Sarcia tak łatwo znalazła braci ;)

            To, że znalazła ich _łatwo_ nie jest niczym dziwnym. Michael dzwonił do niej już
            po zwerbowaniu do pomocy chłopaczka (a więc pewnie już po ustaleniu z nim
            miejsca przekazania łodzi) i końcówka pokazanego fragmentu tej rozmowy kończy
            się słowami "słuchaj uważnie". Co więc trudnego w znalezieniu osób, które
            powiedziały gdzie będą?
            Problemem jest raczej to jakim cudem zrobiła to tak szybko.
    • monica233 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 20:11
      sorki ze sie wtracam...ale qrcze ..wlansie sobie sciągnelam film 2x22 i napisy
      co podał mi quentintii tylko dlaczego napisy sie opozniaja?
      • aniuta75 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 20:19
        Dziewczyno już tam napisałaś więc tutaj już nie musisz. Skoro napisy się
        opóźniają - znaczy masz inne wersje napisów niż filmu.
    • ania.wrob Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 21:44
      Odcinek bardzo mi się podobał.Co prawda wiedziałam już przed jego obejrzeniem,
      że Majkel trafi do więzienia, bo głupia przeczytałam jakiegoś spojlera
      wczesniej, ale pomimo tego odcinek trzymał mnie w napięciu. Staram się nie
      zwracać nadmiernie uwagi na oczywiste niedociągnięcia i absurdy, z których
      wszyscy zdajemy sobie sprawę, bo po co odbierać sobie przyjemność oglądania.
      W skrócie:
      - Mahone jak zwykle przebiegły, ale nasz Majkel sobie z nim świetnie poradził -
      szkoda tylko, że sam trafił za kratki. Teraz będą mieli dużo czasu, żeby
      wyjaśnić sobie parę spraw
      - Spotkanie Majkela i Sary - nie wnikam jak Sara tak szybko znalazła się na
      łodzi, ale Majkel to mógł wykazać więcej entuzjazmu jak ją zobaczył, ale chyba
      był naprawdę zszokowany jej widokiem (widzowie chyba też, hi hi), więc wybaczam:-)
      Cały wątek z Majkelem i Sarą bardzo mnie wzruszył, wiem, wiem ckliwe to było
      trochę, ale strasznie mi ich żal było, że jak już się spotkali, to ten cholerny
      Kim sie napatoczył (mam nadzieję, że Sarcia go naprawdę zabiła).
      No i kiedy Majkel się poświęcił dla niej to łezka mi się zakręciła, ech..
      Ostatnie minuty odcinka mnie naprawdę przeraziły, biedny Majkel, on taki
      wrażliwy i bezbronny wśród tych mutantów w więzieniu...
      Na mnie to zakończenie zrobiło wrażenie, zgadzam się, że było takie odrealnione,
      trochę science-fiction, ale jeszcze teraz mam tę mroczną scenę w korytarzu
      więziennym przed oczami, brr..
      No to pozostaje teraz czekać do końca sierpnia.


      • galaxian1 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 22:52
        > Na mnie to zakończenie zrobiło wrażenie, zgadzam się, że było takie odrealnione,
        > trochę science-fiction, ale jeszcze teraz mam tę mroczną scenę w korytarzu
        > więziennym przed oczami, brr..

        A moze Majkela beda tam klonowac ? :) hehe
        • magda.evie.zoe Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 23:10
          galaxian1 napisał:

          > A moze Majkela beda tam klonowac ? :) hehe

          o tak! po jednym egzemplarzu dla każdej chętnej. dostępny na ebay'u :-)))



    • gugi14 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 04.04.07, 22:54
      Ekstra
    • agamasia Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 05.04.07, 00:14
      Tak mnie te wszystkie przypuszczenia co do 3 sezonu zakręciły, że już głupieję,
      ale przecież:

      1. Michael poszedł do więzienia.
      2. Siedzi za morderstwo.
      3. Czy to nie jest wystarczający dowód na to, że Kim is dead.
      • villi Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 05.04.07, 07:34
        No tak ale przecież Kim już wcześniej wezwał gliny, więc jak już za coś siedzi
        to za strzelaninę w magazynie... oraz oczywiście za współudział w morderstwie
        prostytutki.
    • atena_75 idiotyzm, bzdura, beznadzieja 05.04.07, 22:04
      To co było grzechem całej II serii - naciągane wątki, zupelnie irracjonalne
      zachowanie niektórych bohaterów, splot przypadków doprowadzony do granic
      absurdu; ma swoje miejsce przez cały ostatni odcinek. A zakończenie jest
      żenujące, producenci pewnie myśleli, że teraz wszyscy będą "sikać" ze
      zniecierpliwienia co to jest z tym więzieniem i co to za tajemnicze laboratorium
      w którym pracuje łysol.

      Ja wiem jedno, III serie sobie odpuszczam...
      • aniuta75 No i bardzo dobrze :) 05.04.07, 22:08
        Odpuść sobie po co masz się męczyć. Drugą też sobie trzebabyło odpuścić, żeby
        nie patrzeć na te "grzechy". Ehhhhh...
        • gugi14 Re: No i bardzo dobrze :) 05.04.07, 22:25
          Aniuto wyjęłaś mi ten komentarz z ust ;-))
        • atena_75 Re: No i bardzo dobrze :) 05.04.07, 22:34
          A dlaczego drugą serie miałam sobie odpuścić skoro pierwsza była świetna ? Coś
          nie za bardzo "kumasz" moja droga.
          • aniuta75 Re: No i bardzo dobrze :) 06.04.07, 11:10
            "Kumam" doskonale :). Piszesz, że cały drugi sezon był pełen grzechów. Skoro
            cały tzn, że od początku (no może po paru odcinkach) się skapnęłaś, że taki
            właśnie jest :). Więc po co marnowałaśczas na jego oglądanie? :D
    • ania.wrob Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 05.04.07, 22:44
      a mi się wydaje, że koleżanka i tak obejrzy 3 sezon no i nie omieszka się
      przypomnieć nam jak bardzo się męczy;-)) Ale oczywiście każdy ma prawo do swojej
      opinii:-))
      • atena_75 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 05.04.07, 23:02
        "a mi się wydaje, że koleżanka i tak obejrzy 3 sezon no i nie omieszka się
        przypomnieć nam jak bardzo się męczy;-))"

        Nie za bardzo rozumiem skąd tyle złośliwości w moim kierunku; bo napisałam, że
        mi się zupełnie nie podobało i zupełnie nie czuje tego oczekiwania przed III
        serią tak jak to było przed II ?

        Sorry wielkie za ten mój wpis, musiał mi umknąć moment kiedy negatywne opinie O
        PB na tym forum stały się "Faux Pas"
        • ania.wrob Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 05.04.07, 23:11
          e tam atena, po co się zaraz obrażać, przecież sobie żartujemy;-))
        • sebastian64 nie przejmuj się atena 08.04.07, 13:24
          >musiał mi umknąć moment kiedy negatywne opinie O PB na tym forum stały się
          "Faux Pas"<

          Swego czasu udzielałem się na pewnym forum o "Lost'ach" (nie na gazeta.pl). I
          kiedy pod koniec drugiej serii napisałem, że jest do d..y i się nie umywa druga
          seria do pierwszej to zostałem tam zbanowany ! :) A to byli ludzie z którymi od
          miesiecy pisałem, dyskutowałem...:)

          Tak więc nie przejmuj się bo i tak cię łagodnie potraktowano za to, że śmiałaś
          źle napisać o PB. Zgadzam się, że druga seria była słaba; ja od połowy serii
          odcinki oglądałem na "fast forward" (ściągała je moja żona choć i ona
          stwierdziła, że się kicha zarobiła z serialu). Pierwsza seria była naprawda
          super. Podobnie jak w przypadku Lostów tak i PB ma swoich fanatyków, którzy
          nawet jak będzie XII seria gdzie akcja będzie się dziać na Kamczatce a Linc
          okaże się wojskowym cyborgiem (co jest całkiem możliwe sądząc po jego
          jednostajnej mimice i niezbyt dużej inteligencji :) będą bronić serialu pełną
          piersią ;)

          Pozdrawiam, Wesołych Świąt !
    • scarlett_86 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 05.04.07, 23:23
      A ja się zgadzam z Ateną, ostatni odcienk w ogóle mi się nie podobał.
      Mogliby poprzestać na 2 sezonach.
      To czego nie rozumiem: "wypuścili Sarę po złożeniu przez nią zeznań"? Czyli Sara
      zeznała ze to Michael zastrzelił Kima, a te jej krzyki 'on nic nie zrobił' były
      tylko dla picu? Już mogłaby prawdę powiedzieć, bo teraz Michael przez nią siedzi.
      • aniuta75 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 06.04.07, 11:17
        Scarlett ja rozumiem, że komuś może się nie podobać. Ale skoro Atena pisze, że
        cały drugi sezon był mierny to ja się pytam: po co się tak męczyć?? Trzebabyło
        sobie odpuścić na początku a nie teraz pisać, że cały był zły. No nie rozumiem
        tego. Jak mi się coś nie podoba to nie oglądam i już. Tak było z wieloma
        serialami czy filmami, że poszły precz. I nie rozmumiem w imię jakiej idei pani
        Atena się poświęca :)? Żeby właśnie potem na koniec rzucić, że cały sezon był
        be? I jeszcze się obrazi, że napisałam, żeby nie oglądała :). Wyraziła swoje
        zdanie a ja swoje :D. Ehhhh nie pogadasz :D.
        • michalklim Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 06.04.07, 12:28
          Moze sie i Frau Atena obrazila bo Aniuta przywalila jadem jakiego na tym forum
          dawno nie widzialem. Bylem pewien ze to forum jest bardziej new user friendly.
          Shame on You Aniuta. Enough. Peace jak mawiaja bracia raperzy :-)

          Moim skromnym zdaniem druga seria byla ewidentnie slabsza od pierwszej. Poza
          faktem, iz sceny w Fox River mialy wieksza dramaturgie i co by nie mowic byly
          bardziej przemyslane przez scenarzystow to niektorzy aktorzy troche spoczeli na
          laurach i sie nie popisali. Sam Mahone nie ratuje sytuacji.

          Mam tylko nadzieje ze Scheuring zgodnie z zapowiedzia zamknie cala historie w
          trzecim sezonie i nie popelni bledu produkujac szosta serie pt "Scofield we
          Wronkach" i siodma pt "Jak rozpracowalem Alcatraz w 6 dni".
          • aniuta75 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 06.04.07, 15:27
            Jadem powiadasz? :DDD
            • milka323 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 06.04.07, 16:13
              no bylo troche dosadnie ale bez przesady, zeby zaraz jad?
    • mospin1 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 06.04.07, 16:44
      powiem tylko tyle ze FOX RIVER przy tej SONIE to jest jak pięciogwiazdkowy
      HILTON :-|
    • doolitle Sona to też skrót 06.04.07, 21:56
      Scientific Observation of Neural Adjustments - takie hasło wisiało w laboratorium tego całego Generała. Jeżeli to będzie badanie zdolności adaptacyjnych Scofielda to serial schodzi na złą i wyboistą drogę. Ale może jednak scenarzyści nas czymś zaskoczą...
      • mmorawski Re: Sona to też skrót 06.04.07, 22:58
        > Scientific Observation of Neural Adjustments -
        czyli SONA! :o Może Sona to wcale nie jest więzienie... W końcu nie było tam
        ani strażników, ani cel z prawdziwego zdarzenia, a na spacerniaku odbywają się
        bitwy (jeśli tak zinterpretować okrzyki słyszane w końcówce).
        Czyżby SONA nie była więzieniem, a jakąś placówką obserwacyjno-naukowo-
        medyczną? :>
        • rodzynia Re: Sona to też skrót 07.04.07, 01:06
          Niezły myk jeśli to nie więzienie :D
          • mospin1 Re: Sona to też skrót 07.04.07, 03:43
            no ale skoro to mialoby nie byc wiezenie to niby po co ladowali by tam Bellicka?
            przeciez on nikomu nie potrzebny jest...
            a glaca mowi ze chodzi im tylko o Mike'a :-|
            • dzida001 Re: Sona to też skrót 07.04.07, 17:01
              no, w koncu przebrnęłam, chyba z godzinę czytałam wasze posty:) po tym
              wszystkim nie chce mi sie pisac co było ok a co nie bo bym tylko powielała
              opinie innych, ale coś napisać muszę:) odcinek oceniam na dobry, ale końcówka
              mnie rozwaliła... totalnie...po prostu super scena, wiec reasumując:
              Majki+Mahonik w SONA=czekam na III Sezon!!:))
      • sebastian64 Re: Sona to też skrót 08.04.07, 13:32
        Czyli PB idzie w kierunku "metafizyki" podobnie jak Lost'y ? :)
        Niestety nie wróży to nic dobrego. Będzie bardzo daleko od ścieżki którą
        wytyczyła I seria...
      • dalmag Re: Sona to też skrót 08.04.07, 17:35
        A w którym momencie jest widoczna ta nazwa...?
        • 8x888 Re: Sona to też skrót 27.05.07, 09:59
          i co daslej...
    • aagnes Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 28.05.07, 15:38
      mozecie sie ze mnie smiac :-) ale ja uwazam, ze majkel, jego brat i cala ta
      sytuacja jest "materialem badawczym" dla jakiegos szalenca - boje sie ze serial
      pojdzie w totalnie odjechane klimaty, wolalabym nie, i tak wystarczajaco duzo
      nieprawdopodobnych zdarzen mielismy przez 2 serie...
      zakonczenie mnie rozczarowalo...
      • moonflower2 Re: 2x22 Sona (Dyskusja) 28.05.07, 18:48
        Miałem nie brać udziału w tej dyskusji z prostego powodu -Wiecie jak nazywa się
        rozumowanie oparte na bardzo niepewnych przesłankach -spekulacją... a ja z
        założenia unikam spekulowania... No ale pospekulujmy wbrew załozeniu... A niech
        tam.... Osobiście sądze, że Paul -główny podający PB będzie mimo wszystko
        opierał się na w miare realisycznych założeniach i nie odjedzie dajmy na to w
        kierunku X-files... Owa SONA to zapwenie jedna z baz wojskowych a może więzień
        które mają charakter eksterytorialny na terenie Panamy i należą do USA
        (w rzeczywistości Stany Zjednoczone do dzisiaj mają takie bazy na terenie
        Panamy)-tu ukłon w kierunku Paula za zręczne wmontowanie tego faktu w
        scenariusz. Po drugie nie wykluczone, że będą tam prowadzone jakieś tajne
        badania a "królikami doświadczalnymi" będą więźniowie. Ale bynajmniej nie
        będzie tutaj chodzić o "te" badania tylko zmuszenie grupy założonej przez śp.
        ojca braci do działania na obcym terytorium i całkowitej dekonspiracji.
        Bezpośrednim zagrożeniem dla Firmy nie jest bowiem Scofild czy Burrows ale
        głęboko zakonspirowania grupa na czele z poznaną w drugiej serii "blondy".A
        zniszczenie takiej grupy na obcym terytorium może odbyć się w sposób bardzo
        dyskretny- a natym zależy Firmie. Co do Mahona to nie ulega dla mnie
        wątpliwości, że został on umieszczony w SONIE wraz ze Scofildem całkowicie
        celowo. Tym razem wyznaczono mu rolę podwójnego agenta. Ma zdobyć zaufanie
        Scofilda a następnie próbowac zinfiltrować
        szregi "grupy blondy"
        Mahone będzie w bardzo specyficznym położeniu. Najchętniej zakończyłby
        współpracę z Firmą i dogadał się ze Scofildem ale najpewniej właśnie tuż przed
        przewiezieniem do SONY uświadomiono go, że rodzina znajduje się w
        niebezpieczeństwie....Musi więc pracować dla Firmy... Pytanie jaką role w tym
        wszystkim będzie odgrywał T-Bag??- bo ani chybi trafi do SONY... Najpewniej
        będzie próbował zgładzić Scofilda i wtedy do akcji włączy się Mahone jakoś musi
        zdobywać zaufanie Scofilda.. Oczywiście, że Scofild będzie miał pomoc z
        zewnątrz. Na nieco powolnego BUrrowsa nie ma co liczyć więć Paul wyczaruje
        piękną i inteligentną laskę zapewne związaną z konspiracją ojca braci-być może
        będzie to córka Cooper bo jakoś wątpię ,że chorowała na raka. A i tak
        najważniejszą postacią będzie Sarcia. Mówie tak nie tylko , ze względu na
        nieskrywaną słabośc do niej, ale również dlatego, że cokolwiek poczynią
        reżyserzy z jej postacią to będzie to musiało znakeść odbicie w psychice
        Scofilda...Sarcia stała się jego heroiną...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka