Dodaj do ulubionych

O co chodzi w serialu "LOST"?

26.09.08, 15:12
Zmusiłem się wczoraj do oglądnięcia jednego odcinka tego chłamu. Przyznam, że
zupełnie nie zrozumiałem o co w nim chodzi. Nie wspominam już z litości o
"grze" aktorów.

Podobno ten serial ma status kultowego, jak to możliwe?
Obserwuj wątek
    • aguszak Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 26.09.08, 15:20
      Mało tego, ja obejrzałam 3 odcinki I serii i za nic nie mogło mnie
      wciungnąć w fabułę. To samo ze "skazanym na śmierć"... czy ja mam
      jakiś feler??
      • murzynier Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 26.09.08, 15:28
        aguszak napisała:

        > Mało tego, ja obejrzałam 3 odcinki I serii i za nic nie mogło mnie
        > wciungnąć w fabułę. To samo ze "skazanym na śmierć"... czy ja mam
        > jakiś feler??

        Nad tym samym się zastanawiam, bo to podobny serial. Nie dość, że nie wciąga, to
        jeszcze zupełnie nie wiadomo, o co chodzi.
        • lotta79 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 26.09.08, 15:50
          Trudno żebyś wiedział o co chodzi oglądając odcinki ze środka
          któregoś z kolei sezonu. To nie telenowela brazylijska czy Klan ;-).
          Prison znudził mnie już w drugim sezonie ale Lost w ostatnim wrócił
          do swoje wysokiego poziomu z sezonu pierwszego i ogląda się
          doskonale (dzięki ci AXN).
          • murzynier Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 26.09.08, 15:54
            lotta79 napisała:

            > Trudno żebyś wiedział o co chodzi oglądając odcinki ze środka
            > któregoś z kolei sezonu. To nie telenowela brazylijska czy Klan ;-).
            > Prison znudził mnie już w drugim sezonie ale Lost w ostatnim wrócił
            > do swoje wysokiego poziomu z sezonu pierwszego i ogląda się
            > doskonale (dzięki ci AXN).

            Ale to już nawet nie chodzi o całą historię. To, co tam się dzieje w ogóle nie
            ma sensu. Raz biegają w zapoconych koszulkach i straszą się pistoletami, a coś
            spada z nieba (?), a innym razem przebitki z tzw. normalnego świata.

            Nonsens bywa śmieszny, ale to jest żenujące.
            • kubissimo Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 26.09.08, 18:04
              to nie jest nonsens, tylko zamierzona zabawa chronologia pokazywanych wydarzen.
              Swego rodzaju gra z widzami, ale oczywiscie kompletnie niezrozumiala dla kogos,
              kto przypadkiem obejrzal jeden odcinek ze srodka.
              • methinks Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 27.09.08, 11:38
                Pewnie tak samo zalosny jest film Memento - montazysta nie zauwazyl, ze sceny
                montuje od konca?
      • radoslaw38 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 26.09.08, 20:59
        aguszak napisała:

        > Mało tego, ja obejrzałam 3 odcinki I serii i za nic nie mogło mnie
        > wciungnąć w fabułę. To samo ze "skazanym na śmierć"... czy ja mam
        > jakiś feler??
        >

        to nie chodzi o to czy ktos ma feler czy nie.. ludzie, seriale takie jak prison
        czy lost trzeba tez umiec ogladac, a nie spojrzec przypadkiem miedzy zabawa z
        dziecmi czy rozwieszaniem prania.. (jesli kogos urazilem to z gory przepraszam)
        seriale maja statut kultowych gdyz ciesza sie najwieksza ogladalnoscia, a
        dlaczego akurat porownujesz losta do prisona? przeciez to zupelnie inne filmy.
        ja jestem fanem prisona i ta zakrecona fabula mnie bardzo wciagnela, nic nie
        jest oczywiste do konca, a inwersja czasowa pozwala nam na glebsze poznanie
        bohaterow, jak dla mnie wspanialy serial i poza kilkoma innymi jeden z lepszych
        jakie nakrecono w ciagu ostatnich kilku lat:)
    • ochra Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 26.09.08, 20:08
      Kiedy pokazywali w TVP pierwszy sezon obejrzałam jakieś trzy
      odcinki, z doskoku. Za diabła nie mogłam zrozumieć a)o co tam chodzi
      b) dlaczego ktoś to uważa za super serial. Kiedy mąż kupił cały
      sezon, zaczęlismy oglądać od początku i zaczęło nas wkręcąć po
      jakimś czwartym odcinku. Do tego stopnia że uzależnilismy się
      od 'lost'. Kolejne serie łyknęliśmy błyskawicznie, kupujemy czwarty
      sezon jak tylko pojawi sie na DVD. Mam porównanie, oglądamy mnóstwo
      tego typu produkcji. Na razie mój numner one to 24 godziny, Lost
      jest na drugim miejscu.
    • ochra Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 26.09.08, 20:14
      Murzynier, serial naprawdę zasługuje na miano kultowego, jest
      niesamowity, ale nie oglądaj tego co pokazuje jedynka, to czwarty
      sezon, kontynuacja, oglądanie od tego miejsca jest całkowicie bez
      sensu!
      • murzynier Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 27.09.08, 18:15
        ochra napisała:

        > Murzynier, serial naprawdę zasługuje na miano kultowego, jest
        > niesamowity, ale nie oglądaj tego co pokazuje jedynka, to czwarty
        > sezon, kontynuacja, oglądanie od tego miejsca jest całkowicie bez
        > sensu!

        właśnie staram się zrozumieć ten fenomen, dam mu jeszcze raz szansę i obejrzę
        pierwszy odcinek pierwszej serii
      • Gość: tia Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 15:56
        Kultowy to bedzie jak go beda Twoje wnuki ogladac. Ostatnio wszystko jest kultowe...

        Strasznie mi irytuje naduzywanie tego slowa.
        Kultowy jest Miś, Rejs, Brunet wieczorową porą, Janosik, Zmiennicy, Dom i pare
        innych, ale litości na pewno nie (w tym momencie) LOST i Prison Break
    • spacey1 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 26.09.08, 21:21
      Wyobraź sobie, że o to właśnie chodzi w tym serialu, że oglądając z doskoku MA
      SIĘ nie wiedzieć, o co w nim chodzi. Nawet nie podejrzewasz ilości powiązań,
      znaczeń, zagadek, jakich odpryski zobaczyłeś w tym odcinku nie zdając sobie z
      tego sprawy. Można mieć zastrzeżenia do wielu rzeczy, nie wszyscy aktorzy są ok,
      ale jednak większość gra bardzo dobrze. Nie lubię np. gry Sawyera (Hallowaya
      znaczy), przypomina mi kolesia z epoki kina niemego. Większość jednak super.
      W sumie nie musisz oglądać przecież, ale nie dopytuj fanów serialu, co w nim
      widzą, bo jak już człowiek wpadnie po uszy, to sam w sumie nie wie dlaczego :)
      • spacey1 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 26.09.08, 21:21
        ...a Skazanego... już w drugim sezonie nie trawię, choć pierwszy obejrzałam z
        zainteresowaniem
      • radoslaw38 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 26.09.08, 23:11
        pieknie powiedziane, po prostu brawo:D serial sie moze podobac albo nie, to
        zalezy czego jeszcze szukamy. jednemu sie takie doskoki akcji nie spodobaja a
        innym, np mnie, zachwyca:D zreszta jak mozna watpic w serial ktorego odcinek sie
        widzialo raz i to z doskoku?

        > W sumie nie musisz oglądać przecież, ale nie dopytuj fanów serialu, co w nim
        > widzą, bo jak już człowiek wpadnie po uszy, to sam w sumie nie wie dlaczego :)

        no wlasnie, jak cos cie wciaga to sie nad tym za bardzo nie zastanawiasz tylko
        jestes zadowolony ze mozesz to przezywac :)
        • spacey1 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 27.09.08, 10:05
          Może nie będzie to odkrywcze, ale połapałam się oglądając 4 serię w TVP, że tak
          jak na początku jednym z głównych zabiegów dramaturgicznych było sięganie do
          przeszłości bohaterów, tak teraz są to wyskoki w przyszłość. Poprzednio
          zaskakiwano nas kolejami losów bohaterów sprzed katastrofy budując w ten sposób
          charakterystykę postaci. Teraz te wyskoki wprzód mają w nas wzbudzić ciekawość
          tego, co stało się "pomiędzy", a o czym jeszcze nie wiemy. Tak jak ostatnio -
          samotna Sun z dzieckiem i wizyta na grobie zmarłego męża. Jak dla mnie bomba.
    • methinks Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 27.09.08, 11:37
      Nie zmuszaj sie. Lepiej pozycz od kogos pierwsza serie i zacznij ogladac od
      poczatku.

      Szczytem ignorancji jest wypowiadanie sie na temat serialu po obejrzeniu jednego
      odcinka tegoz. Moze jest to do przyjecia w przypadku telenoweli, ale tutaj to
      nie przejdzie. Zwlaszcza ze w przypadku Lost wlasciwie w kazdym odcinku
      pojawiaja sie rozne trudne do wychwycenia szczegoly nawiazujace do innych
      odcinkow. Bez znajomosci poprzednich sezonow niczego nie zrozumiesz, bo nie masz
      pojecia co sie w ogole w serialu dzieje.

      Kontestowanie jest w porzadku, ale powinno byc swiadome.
      • murzynier Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 27.09.08, 18:04
        methinks napisał:

        > Szczytem ignorancji jest wypowiadanie sie na temat serialu po obejrzeniu jedneg
        > o
        > odcinka tegoz.

        A tu się akurat nie zgadzam, owszem serial to całość, ale każdy odcinek ma
        przecież osobną fabułę. Ja rozumiem, że w tym serialu miesza się celowo
        chronologię i stosuje wyżej opisane "odpryski", ale to właśnie czyni go
        niestrawnym. Ale pal sześć, o gustach się podobno nie dyskutuje.

        Tylko czy przy tym całym scenariuszowym zakręceniu nie zauważyliście, że gra
        aktorów jest do bani, efekty na poziomie Wiedźmina i ogólnie sprawia to wrażenie
        zrobionego na kolanie. Z tych względów dziwi mnie właśnie rzekoma kultowość tegoż.

        PS. Żeby nie było, że nie ma fajnych seriali: kiedyś w HBO/TVN była "Kompania
        Braci". To jest serial.
        • spacey1 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 28.09.08, 14:04
          Niestety, w tym serialu odcinki nie mają osobnej fabuły.
        • Gość: methinks Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 29.09.08, 10:20
          W tym serialu kazdy odcinek jest tak zwiazany z reszta, ze niestety nic sie nie
          da zrozumiec ogladajac tak sobie jeden odcinek. I nie przekonuj nas, ze jest
          inaczej, bo nie ogladasz tego serialu i swoja wiedze opierasz tylko na mglistych
          "wydaje mi sie", albo "kolega mowil".
          Moze i efekty specjalne nie sa na najwyzszym poziome Hollywood, ale nie wiem,
          czy zauwazyles - to jest serial. Nie ma takiego budzetu jak Matrix (chociaz ma
          dosc duzy), wiec nie zawsze moga pozwo;ic sobie na najlepsze CGI. Ale mi to az
          tak bardzo nie przeszkadza.

          Do gry aktorow tez sie juz przyzwyczailem, nie jest taka zla. Dla porownania
          obejrzyj sobie Na Wspolnej albo Klan. Czlowiek nabiera perspektywy.
    • piotr7777 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 27.09.08, 15:19
      > Zmusiłem się wczoraj do oglądnięcia jednego odcinka tego chłamu.
      Przyznam, że
      > zupełnie nie zrozumiałem o co w nim chodzi. Nie wspominam już z
      litości o
      > "grze" aktorów.
      Twój post jest agresywny, prowokacyjny i płytki.
      • murzynier Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 27.09.08, 18:05
        piotr7777 napisał:

        > Twój post jest agresywny, prowokacyjny i płytki.

        za to twój jest wartościowy, światły, doniosły i jakże merytoryczny
    • galaxian1 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 28.09.08, 10:24
      murzynier napisał:

      > Zmusiłem się wczoraj do oglądnięcia jednego odcinka tego chłamu. Przyznam, że
      zupełnie nie zrozumiałem o co w nim chodzi.

      Obejrzyj MjM - napewno zrozumiesz o co chodzi w dowolnym momencie serialu.
      Powodzenia !
    • stara_dominikowa Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 30.09.08, 17:27
      a ja się zgadzam z murzynierem.

      próbowałam oglądać rozreklamowaną pierwszą serię. widziałam może osiem odcinków.
      nikt nie przekona mnie że "trzecia seria to dopiero wygrzew". sorry, nie
      uwierzę. na bieżąco dopisywana historia napędzana wysoką oglądalnością nie może
      stanowić spójnej całości przez 56 serii. mnożenie Wielkich Tajemnic aby
      pokomplikować do maksimum i przeciągnąć historię w nieskończoność powoduje u
      mnie znużenie. czuję jak scenarzyści chcą mnie wkręcić mamiąc obietnicą
      "wielkiego wyjaśnienia" i w między czasie rzucają jak ochłap kolejne Wielkie
      Tajemnice. odniosłam wrażenie, że serial niewiele różni się od gry komputerowej.
      no i ci cud chłopcy z wygolonymi klatami i nieskazitelne piękności przypadkowo
      razem (no, jeden paskudny grubas, jeden facet po 50-tce i dla poprawności rzecz
      jasna jeden czarnoskóry). wszyscy są śliczni i zagraniczni, chłopcy z
      trzydniowymi zarostami w tzw. seksownych podkoszulkach, kobiety z idealnym
      manicure'm i wydepilowanymi pachami (przypominam - bezludna wyspa, zero
      cywilizacji - tak było przynajmniej początkowo).
      nie lubię takich seriali i tyle. stanowczo za bardzo śmierdzą produktem.
      wyśmiewane tasiemce to zupełnie co innego. wszyscy wiedzą, że to farmazon i
      flaki z olejem, konwencja jest prosta, więc takie porównania nie mają sensu.

      "Lost" sili się na bardzo skomplikowany twór i nie wychodzi mu.
      • radoslaw38 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 30.09.08, 19:42
        ok, szanuje ludzi, ktorzy potrafia wyjasnic dlaczego nie chca ogladac czegos i
        co im sie nie podoba, a nie pisza "ze to chlam" nie podajac konkretnej przyczyny
        swojego zdenerwowania, zeby nie powiedziec inaczej. mi tam podobaja sie
        przeskoki akcji, zmiana chronologii i wcale nie uwazam ze babki w tym serialu
        wygladaja jakby wyszly wlasnie od kosmetyczki:/
        ale spoko, co kto lubi i tyle
        • marcelekk Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 01.10.08, 20:42
          Murzynier na pewno masz feler... a szkoda bo gdybyś nie miał to może rozumiałbyś takie seriale jak LOST...

          Ale jak ktoś się zatrzymał na etapie Mody na Sukces to nie ma co się dziwić... Pewnie oglądasz MjM który za pewne chłamem nie jest bo jak włączysz się w połowie 1095298502 odcinka to i tak wiesz o co chodzi :D LOL...
          • the_dzidka Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 06.10.08, 09:52
            No, to dopiero pojechałeś. Bardzo merytoryczny post...
            Gratuluje poziomu inteligencji...
        • galaxian1 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 02.10.08, 10:08
          radoslaw38 napisał:

          > wcale nie uwazam ze babki w tym serialu wygladaja jakby wyszly wlasnie od
          kosmetyczki:/

          Oczywiscie ze nie wygladaja - moze za wyjatkiem tej blondyny z 1 sezonu, ktora
          zginela.

          Ale zabawne jest to, ze to zawsze kobietom cos sie nie podoba w wygladzie
          bohaterek! Jak dobrze wygladaja - to zle (jak one tak moga!!!). Jak wygladaja
          kiepsko, bez makijażu - to tez zle (jak ona moze nie miec makijażu - przeciez
          widac jej piegi!!!). Wiec moze drogie panie - spojrzcie w lustro jak same
          wygladacie.

          Jakos zaden z facetow nie czepia sie wygladu Jacka, Bena czy Hurleya (ale on sie
          spasl na tej wyspie! jak on tak mogl!).
        • stara_dominikowa Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 02.10.08, 10:26
          radoslaw38 napisał:
          i wcale nie uwazam ze babki w tym serialu
          > wygladaja jakby wyszly wlasnie od kosmetyczki:/

          hihi, tak na marginesie - wiesz, radoslaw, często faceci zachwycający się
          "naturalnym wyglądem" kobiety nie zdają sobie sprawy ile trzeba napracować się,
          żeby osiągnąć taki efekt:)
          naturalnie piękne kobiety wyglądające olśniewająco prosto z wanny - to niestety
          rzadkość.
      • betka_1713 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 01.10.08, 22:32
        kobiety z idealnym
        > manicure'm i wydepilowanymi pachami (przypominam - bezludna wyspa, zero
        > cywilizacji - tak było przynajmniej początkowo).
        chyba masz problem ze zrozumieniem ....sorki ale oni tam się znalezli z
        bagażami zazwyczaj jadąc w podróż zabierasz przybory do depilacji.
        To jedyny serial który oglądam od początku razem z mężem i zastanawiam się jaką
        popapraną psychikę muszą miec scenarzyści bo normalny człowiek nie jest w stanie
        czegos takiego nawet sobie wyobrazic. Dla mnie oni są genialni.Dosłownie każdy
        kadr z tego filmu ma jakieś znaczenie. Nie można iśc do kuchni napic się soku bo
        już nie bedzie wiadomo o co chodzi
        • ibelin26 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 02.10.08, 08:45
          > > manicure'm i wydepilowanymi pachami (przypominam - bezludna
          wyspa, zero
          > > cywilizacji - tak było przynajmniej początkowo).
          > chyba masz problem ze zrozumieniem ....sorki ale oni tam się
          znalezli z
          > bagażami zazwyczaj jadąc w podróż zabierasz przybory do depilacji.

          Taaa, i szczęśliwie z rozbitego samolotu ocalała walizka z
          depilatorem. A na wyspie każde drzewo ma gniazdko elektryczne, zeby
          ten depilator uruchomić. Ewentualnie depilator ma niewyczerpywalne
          baterie.
          • Gość: mozambique n/z Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 10:19
            a moze to biedne amerykany są i golą sie zwykłymi maszynkami , na
            zyletke ??
            • Gość: w Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.08, 14:39
              Było pokazane, jak Locke się goli!
              Nożem!!
              Trzeba oglądać a nie liczyć, że babcia ci opowie!
          • Gość: e Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.08, 14:38
            A co włoski po depilacji odrastają w parę sekund?
            Z depilatorem betka przygięła, ale nie róbcie jaj, że żadna z babek nie ma prawa
            mieć w bagażu kosmetyków.
            Fuuuj!
        • stara_dominikowa Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 02.10.08, 10:21
          betka_1713 napisała:
          > chyba masz problem ze zrozumieniem ....sorki ale oni tam się znalezli z
          > bagażami zazwyczaj jadąc w podróż zabierasz przybory do depilacji.

          trzymajcie mnie! :D
          pozdrawiam betkę, od razu weselej!
          • Gość: wyjasniam Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: 212.76.37.* 02.10.08, 17:44
            w serialu lost chodzi przede wszystkim o to zeby byc lost.
            po drugie zeby sie pobawic i powymyslac potrzymac widza w
            niepewnosci i mnozyc spiskowe teorie dziejów.
            po trzecie chodzi o to zeby nie myslec o praniach, rachunkach i
            pracy domowej tylko o tym czy sawyer jest lepszy dla kate czy jack.
            jednym slowem zeby zabawić.owszem moda na sukces tez moze zabawic,
            ale w zupelnie inny sposob.
            ten czlowiek co rzekl byl o filmie "memento" to co byl rzekl
            calkowicie nie rozumie słowa "narracja" i wszelakich z nia
            eksperymentów.nomen omen, w lost tez taka wiedza, chociazby
            podstawowa, by sie przydała.
            jakbys zaczal czytac kryminał od srodka jestes pewny, ze by cię
            wciągnął/zainetesował/ zabawił/ etc?
            calkowicie rozumiem, ze kogos moze nie interesowac taki czy inny
            serial, ale calkowicie nie rozumiem jak mozna nie starac sie
            zrozumieć przełamania pewnych telewizyjnych konwencji, ktore seriale
            powstające ostatnimi czasy dokonują.
            pozdr.
            • Gość: methinks Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 04.10.08, 19:24
              Otoz czlowiek, ktory rzekl byl o "Memento" to, co byl rzekl, swietnie rozumie
              zabieg w nim zastosowany, jak i zabiegi stosowane w serialu Lost. Nie moze
              jednak zrozumiec, jak jego post mogl byl zostac tak opacznie zrozumiany, jak byl
              zotal. Taki konstrukt jak sarkazm jest widocznie nie dla wszystkich pojomowalny.
            • spacey1 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 04.10.08, 19:28
              o matko, o ironii i sarkaźmie ty słyszał?
          • Gość: łehehe Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.08, 14:36
            No nie mów kobietonie, że jadąc w podróż nie zabierasz ze sobą żadnych
            kosmetyków. Trzymajcie mnie, co za babon!
            • Gość: xx Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: *.12.rev.vline.pl 04.10.08, 16:21
              ale oni na tej wyspie siedzą już x czasu, co, kobitki drogerię ze sobą zabrały? Zwykła maszynka do golenia po 1 użyciu często jest już do kosza... a wiadomo, że niektórzy muszą się pozbywać owłosienia częściej niż raz na tydzień, niestety :-D

              Lost'a nie oglądam, widziałam kilka odc. 1. sezonu, może kiedyś będę miała okazję poznać więcej... ale tak jak jest teraz (życie bez tv) też jest przyjemnie.
              • ibelin26 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 04.10.08, 16:36
                Nie tylko drogerie zabierają, ale siedząc na bezludniej wyspie
                oddają się gó...e pielegnacji urody.

                W takich okolicznościach przecież nie ma nic ważniejszego niż
                wydepilowane pachy i zrobione paznokcie
                • Gość: methinks Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 04.10.08, 19:30
                  Naprawde czepiacie sie takich szczegolow? Caly watek tylko o tym, ze panny sa
                  ogolone. Tez na poczatku to zauwazylem, ale stwierdzam, ze wole ogladac dobrze
                  wydepilowane/ogolone kobiety i fajna fabule, niz fajna fabule i kudly pod
                  pachami. To jest tzw. guilty pleasure (nie wiem, czy w polskim jest odpowiednie
                  okreslenie) - nie jest to serial ani specjalnie ambitny, ani inteligentny, ale
                  przyjemnie sie go oglada. Sa w nim jeszcze setki innych nieprawdopodobnych
                  sytuacji, ktorych nie chce spoilerowac - gladkie pachy to jedna z najmniej
                  niemozliwych (wystarczy bardzo ostry noz).
                  • stara_dominikowa Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 05.10.08, 10:01
                    Gość portalu: methinks napisał(a):

                    nie jest to serial ani specjalnie ambitny, ani inteligentny, ale
                    > przyjemnie sie go oglada.

                    widzisz, mnie właśnie nie bawi. może gdyby miał 10 odcinków i zaskakujące
                    zakończenie? gmatwanie wszystkiego i dokręcanie kolejnych sezonów JEDYNIE dla
                    ogladalności to artystyczna prostytucja. serial zakończy się, kiedy spadnie
                    ogladalność, a nie kiedy historia znajdzie swój finał. i ja tego nie kupuję.
                    taka moda na sukces dla 15-latków.
                    • radoslaw38 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 05.10.08, 16:29
                      stara_dominikowa napisała:

                      > taka moda na sukces dla 15-latków.

                      uwazam ze to juz przegiecie, porownywanie jednego z przelomowych seriali do
                      takiego tasiemca jak moda na sukces:/ a poza tym sam mam znacznie wiecej niz 15
                      lat, a serial ogladam zawsze, chyba ze mnie nie ma to nagrywam, wiec wypraszam sobie
                    • Gość: methinks Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: *.xdsl.centertel.pl 06.10.08, 01:20
                      Rozumiem to doskonale. Masz przeciez prawo nie lubic czegos, tak jak ja mam
                      prawo cos doceniac. Zdaje sobie sprawe, ze scenarzysci specjalnie przedluzaja
                      zabawe, zeby sciagnac wiecej kasy, ale mi to nie przeszkadza. I to jest chyba
                      wystarczajacy powod, zebym mogl ten serial spokojnie ogladac. "Artystyczną
                      prostytucją", jak to okreslilas, jest tak naprawde kazdy serial, ktory powstal w
                      ostatnich latach - myslisz, ze producenci je robia z potrzeby ukazania talentow
                      artystycznych rezyserow, aktorow i scenarzystow, czy dlatego, zeby zbic na tym
                      kase? Ile widzialas serialow ostatnimi czasy, ktore z czystym sumieniem moglabys
                      nie zaliczyc do kategorii "prostytucji"? Moze Krolestwo, moze Twin Peaks (termin
                      "ostatnimi czasy" nabiera tu jednak dosc... szerokiego znaczenia), nawet House
                      jest z lekka wyciagany na sile.

                      Ale Lost to ma byc tylko rozrywka - piekne kobiety, przystojni faceci, wielka
                      tajemnica, zaskakujace zwroty akcji, poukrywane wszedzie szczegoly, piekne
                      krajobrazy... To zupelnie normalne, ze jednym to pasuje, a innym nie. Ale
                      porownywanie tego do Mody na sukces (juz nawet zapominajac o roznicy odcinkow 84
                      vs. 5411) jest calkiem chybione. Prosty fakt, ze Lost ma duzo watkow i
                      niewyjasnionych tajemnic, w zaden sposob nie daje podstaw do stawiania go na
                      rowni ze statycznym belkotem o projektantach mody. Rozumiem oczywiscie Twoje
                      intencje, ale nie stawiaja Cie w dobrym swietle.
                      • stara_dominikowa Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 07.10.08, 14:03
                        methinks napisał(a):
                        Ile widzialas serialow ostatnimi czasy, ktore z czystym sumieniem moglaby
                        > s
                        > nie zaliczyc do kategorii "prostytucji"?

                        no właśnie żadnego nie widziałam:/
                        Twin Peaks lubię za artystyczny klimat, ale Lynch po tym jak skumał, że to kura
                        co złote jaja znosi - zepsuł i ten serial.

                        > Ale Lost to ma byc tylko rozrywka - piekne kobiety, przystojni faceci, wielka
                        > tajemnica, zaskakujace zwroty akcji, poukrywane wszedzie szczegoly, piekne
                        > krajobrazy...

                        no właśnie, jakoś mnie to nie bawi. może dlatego, że fani serialu uważają się za
                        lepszych od fanów wspomnianej "mody"? że niby taki skomplikowany ten ich
                        serial. ktoś tu pisze, że jedni słuchają muzyki klasycznej inni diso polo, tak
                        jak jedni oglądają Lost a inni MJM. pękam ze śmiechu czytając takie wypowiedzi.
                        robione w balona dzieci, którym wydaje się, że obcują ze "sztuką", a to po
                        prostu skrojona na miarę rozrywka oparta na badaniach marketingowych.

                        i do takich opinii mam zastrzeżenia, nie do takiej jak twoja.
                        • Gość: valentine Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: 212.76.37.* 07.10.08, 17:37
                          eee stara dominikowa i reszta narzekających,my, durne dzieci po
                          prostu lubimy być robione w balona.bądź nadal ponad to, a my sie
                          pobawimy na wyspie.hm?
                          • radoslaw38 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 07.10.08, 19:15
                            valentine zgadzam sie z Toba, to mys ie pobawimy a oni niech narzekaja, zabieram
                            zabawki i czekam na wyspie:P

                            a swoja droga, serial Twin Peaks byl swoista rewolucja, jesli chodzi o czas
                            kiedy triumfy swiecily takie seriale jak beverly hills, Lynch pokazal surrealizm
                            i symbolike zmuszajaca widza do myslenia, byla to nowa forma serialu. ale jak z
                            lostami -> ja jestem na tak bo odpowiada mi konwencja
    • Gość: ubawiony Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.08, 14:31
      Ze wspomnieniami/retrospoekcjami bohaterów się nie spotkałeś w ŻADNYM serialu?
      Że cię to dziwi w LOST i nic z tego nie kumasz? No widać koleś jak dużo
      oglądasz, hehe
      • radoslaw38 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 04.10.08, 23:38
        he he :) trafne spostrzezenie:) a wlasciwie to chyba tez chodzi o to zeby nie
        powielac tego co juz bylo, tylko przy pomocy sprawdzonych metod stworzyc cos
        nowego, i losci znakomicie sie nadaja jako przyklad serialu ktory przy pomocy
        niekonwecjonalnej fabuly oraz inwersji czasowej (co faktycznie mozna znalezc w
        wielu filmach)jest inny, wciagajacy i zaskakujacy :)
        • galaxian1 Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 05.10.08, 16:54
          Jedni sluchaja myzuki klasycznej, inni discopolo.
          Jedni ogladaja Losta, inni MjM.
          I niech tak zostanie.
    • Gość: anek Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: *.110.radom.net 07.10.08, 13:40
      A ja oglądałam pierwszą serię LOST, bo niby że taki hicior, ale pod
      koniec to zaczęłam zasypiać z nudów i doszłam do wniosku, że
      scenarzyści powinni zdecydownaie mniej pić i wciągać, zwłaszcza przy
      pracy. Dla mnie to nie było ani ciekawe, ani fajne, ani wciągające,
      nuda do kwadratu.
      I jakie głupoty...., siedzą na tej wyspie z 5 miesięcy, wyfryzowani,
      zero odrostów na farbowanych włosach, faceci wygoleni, wystrzyżeni,
      czasami ubłoceni tylko trochę. Może chodziło o to że się tam czas
      zatrzymał czy jak?
      • Gość: methinks Re: O co chodzi w serialu "LOST"? IP: 195.205.221.* 07.10.08, 13:58
        Moze nie zatrzymal, ale...

        Poza tym nie siedza piec miesiecy, bo pierwszy sezon obejmuje pierwsze 44 dni.
        Co do ogolenia itp. to pisalem juz o tym w poprzednich postach. Mi to nie
        przeszkadza, przyjmuje ta konwencje.

        Poza tym to zupelnie normalne, ze Ci sie nie podoba. Ten serial nie moze sie
        podobac wszystkim ludziom - nie ma i nigdy na swiecie takich rzeczy nie bedzie.
        • mozambique Re: O co chodzi w serialu "LOST"? 07.10.08, 15:16
          ktos policzył ze akcja obu czesi serialu trwa niecałe 3 miesiące
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka