Gość: Fanka
IP: *.icpnet.pl
07.02.09, 20:33
Z zaskoczeniem odkryłam, że lubię Włodarczyka w roli ojca. Chyba trafił w
końcu na dobrą rolę. Absolutnie przeciwieństwo roli komisarza Zawady ale chyba
o to chodzi.
Jak dla mnie jest przesympatycznym i fajnym ojcem.
Beatka - młodsza siostra Uli. Myślę, że w końcu fajne, sympatyczne dziecko w
telewizji. Wygląda jak dziecko, ubrana jak dziecko i naturalna.
Paulina - dobrze wkurzająca w swojej roli.
Wioletta (Violetta?) - to już wszyscy zauważyli - kradnie spektakl Uli, to jej
powiedzonka i przygody zapadną nam w pamięć.
Marek - tragedia. Kompletnie mnie nie przekonuje.
Aleks - jw. W dodatku wygląda jak manekin.
Ula - nie podoba mi się jej gra, jej postać. W przeciwieństwie do oryginału
czy amerykańskiej - nasza polska Brzydula nie wzbudza we mnie sympatii.
Ojciec Marka - to chyba największy koszmar w tym serialu. Czy ten pan gra w masce?