Gość: aga
IP: 83.1.16.*
10.02.09, 07:58
Czy tylko mi się wydaję, że między ta parą nie ma żadnego porozumienia,
zaufania?Jak można nie powiedzieć własnemu mężowi o takich kłopotach
finansowych?Tylko nie piszcie,że to z troski o Mareczka bo chyba lepiej żeby
on wykładał kasę na rodzinę i jej wydatki (w końcu po to pojechał do
roboty)niż,żeby Hanka zapożyczała się u teściów podczas gdy on planuje interes
swojego życia.Niedługo to chyba Mateusz będzie ich utrzymywał i wtedy docenią
jego spryt:-)