Dodaj do ulubionych

Brrr...Kinia

IP: *.ne.ae.wroc.pl 18.02.09, 08:43
"Już ustaliliśmy, że Piotrek będzie brał nocki w Oazie a potem od
rana do wieczora bedzie mi pomagał przy dziecku...":)))))
Jezu biedny chłopak, zajedzie się a ona to jeszcze mówiła z takim
rekinim uśmiechem.
Obserwuj wątek
    • 100ania Re: Brrr...Kinia 18.02.09, 08:44
      a mnie się wydawało, że to matki bardziej niedosypiają, tymczasem wygląda na to, że biedny ojciec normalnie padnie na pysk...
      • Gość: ???? Re: Brrr...Kinia IP: *.icpnet.pl 18.02.09, 09:18
        w końcu Madzia czy tam Lenka po podobno to będzie Magdalenka czyli Lenka.
        • Gość: vielb Re: Brrr...Kinia IP: *.szczecin.mm.pl 18.02.09, 09:21
          no ja tez sie zastanawiam jak to bedzie. w dzien piotrek bedzie zapierniczał
          przy małej, w nocy bedzie pracował, a kiedy bedzie sie uczył (bo chyba dalej
          studiuje), albo spał?
          • yoka1 to 18.02.09, 10:03
            zdanie Kinii dosłownie mnie rozwaliło.

            Przypomniała mi się moja znajoma, która zawsze miała wielkie ale do kobit w ciąży, że tylko na L4 by siedziały, a jak urodzą to nawet czasu nie mają na nic, a "przecież niemowlęta prawei cały czas śpią, więc ma się więcej czasu niż jak się chodzi do pracy".

            Uśmiechałam się pod nosem, bo opinie typu Kinia lub ta znajoma to głoszą tylko ludzie, którzy nie mają dzieci.

            W tej chwili znajoma przesiedziała całą ciążę w domu - miała wskazania, nic już nie komentowała, a teraz po porodzie ledwo się do niej zadzwoni, to po pytaniu "Jak się czujecie Ty i bobas?", mówi, że OK i "muszę już kończyć, bo padam na twarz".

            Cóż za odmiana! Czekam na tę odmianę u Kinii.
          • Gość: ewa Re: Brrr...Kinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 10:05
            Tam wszystko jest dziwne .Z czego oni żyją ,przecież Kinia teraz nic
            nie robi więc kokosów nie ma ,Piotruś w oazie od kilku dni dopiero.
            Chałupe wielką utrzymać muszą teraz sami (kiedyś dokładał się
            Kuba ,Aśka itd.)Za studia płacić trzeba.

            Czysta fikcja!!!!!!
            • karen64 Re: Brrr...Kinia 18.02.09, 10:40
              biedny Piotruś,zaora się na śmierć :((
              • kamapka21 Re: Brrr...Kinia 18.02.09, 10:48
                A stara Zduńska to jeszcze z uśmiechem przyjęła. Jakby to normalne i
                ludzkie było, zajmowac się dzieckiem w dzień a w nocy pracować.
            • quba Re: Brrr...Kinia 18.02.09, 15:52
              Tam wszystko jest dziwne .Z czego oni żyją


              no qurcze 1 nie tak dawno wygrali milion ! wiedcie ILE to jest
              milion zlotych?

              a oni juz nie majha z czego zyc?
              • Gość: asik Re: Brrr...Kinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 16:29
                > no qurcze 1 nie tak dawno wygrali milion ! wiedcie ILE to jest
                > milion zlotych?

                nie tak wiele, jesli kupuje sie za to dom w Warszawie
                • quba Re: Brrr...Kinia 19.02.09, 18:33
                  bez przesady - ta stara rudera co to sie nadaje do rozbiórki nie
                  kosztowala miliona.


                  -------
                  Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że
                  trzeba
                  pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
    • Gość: asik Re: Brrr...Kinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 10:48
      a mi sie wydawalo ze to Piotrek pierwszy gwałtownie protestował gdy mama Kingi
      proponowała pomoc. jesli nie chce pomocy to niech orze.
    • Gość: nikki77 Re: Brrr...Kinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 11:05
      Zerknęłam wczoraj na jakiś odcinek MjM, w którym Kinga paraduje z brzuchem. Co
      zauważyłam: zachowuje się bardzo nienaturalnie z miną osoby jedynej na świecie,
      której przytrafiła się ciąża, przy czym ciągle się trzyma za brzuch (swoją
      drogą dość sztuczny). Trochę to śmieszne, bo traktuje go jak odrębną część
      ciała. Przecież kobiety w ciąży tak się nie zachowują, a miliony z nich
      normalnie pracują, prowadzą dom i wychowują dzieci.
      Choć nie oglądałam serialu od lat to teraz niestety nie dotrwałam do końca.
      Strasznie irytujące to było.
      • Gość: aga Re: Brrr...Kinia IP: 83.1.16.* 18.02.09, 11:25
        no i ten jej chód i siadanie oraz wstawanie.widać,że dziewczyna w ciąży nie była
        jeszcze to nawet zagrać nie umie kobiety w ciąży. a co do postaci Kingi to
        jeszcze zatęskni za mamusią lub teściową.wiadomo,że każdy by chciał tylko sam
        przy dziecku ale taka pomoc przez pierwszy tydzień-dwa naprawdę się przydaje
        choćby po to żeby obiad ugotować.ja przez kilka tygodni tylko siedziałam z
        dzieckiem przy piersi albo na rękach.oczywiście każdy brzdąc jest inny a w
        filmach są tylko grzeczne dzieci, które ciągle śpią więc Piotruś może spokojnie
        nocki brać ;-)
        • wilga52 Re: Brrr...Kinia 18.02.09, 11:46
          No właśnie kto to pisał ten scenariusz, takie pierdoły dają aż się nie chce na
          to patrzeć, żeby to było za oceanu to pomyślałabym że tam ciemnogród, ale w
          Polsce i to grają ludzi prostych - uczących się i pracujących.
          • Gość: :) Re: Brrr...Kinia IP: *.internet.radom.pl 18.02.09, 12:57
            duńska miała się kłócić z synową, że jej syn nie wytrzyma tego? Mądra teściowa
            przemilczała głupotę synowej.
            A Zduńscy, jak to młodzi rodzice, chcą być bardzo samodzielni ale życie
            zweryfikuje ich marzenia o macierzyństwie:P
            • Gość: :) Re: Brrr...Kinia IP: *.internet.radom.pl 18.02.09, 12:58
              Zjadło mi początek: miało być STARA ZDUŃSKA....
        • bonnie75 Re: Brrr...Kinia 18.02.09, 13:04
          > no i ten jej chód i siadanie oraz wstawanie



          Otoz ja wlasnie dokladnie tak siadalam i chodzilam w 9 miesiacu. Wiec prosze tu
          nie siac popeliny, ze KAZDA ciezarna powinna z brzucholem fruwac jak motylek!!!
          • Gość: asik Re: Brrr...Kinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 13:30
            > Otoz ja wlasnie dokladnie tak siadalam i chodzilam w 9 miesiacu. Wiec prosze tu
            > nie siac popeliny, ze KAZDA ciezarna powinna z brzucholem fruwac jak motylek!!!

            naprawde? nie zginałaś nóg w kolanach? a to niby dlaczego?
            przeciez ona w scenie z mopem czy odkurzaczem to poruszała sie jak robot - niby
            ograniczone ruchy ale strasznie nerwowo-szarpane. tez wiem jak sie chodzi w 9
            miesiacu ciazy i są to ruchy ciezkie i powolne a nie sztywne i mechaniczne. no
            sorry...

            a propo brzucha - mam wrazenie ze Kinga zamiast w macicy to dziecko nosi w
            żołądku... ;)
      • skarolina Re: Brrr...Kinia 18.02.09, 17:07
        > Zerknęłam wczoraj na jakiś odcinek MjM, w którym Kinga paraduje z brzuchem. Co
        > zauważyłam: zachowuje się bardzo nienaturalnie z miną osoby jedynej na świecie
        > ,
        > której przytrafiła się ciąża, przy czym ciągle się trzyma za brzuch (swoją
        > drogą dość sztuczny). Trochę to śmieszne, bo traktuje go jak odrębną część
        > ciała. Przecież kobiety w ciąży tak się nie zachowują,


        Polemizowałabym. Gros dziewczyn w pierwszej ciąży właśnie tak się zachowuje -
        jakby nikt nigdy przed nimi żadnego dziecka nie urodził i to one pierwsze na
        świecie dostapiły stanu błogosławionego.
    • iza232 Re: Brrr...Kinia 18.02.09, 14:38
      Po pierwsze ten "brzuch" jest strasznie sztucznie przyczepiony i w
      ogóle ta ciąża jest jakaś nieforemna. Po drugie mam mdłości na widok
      młodych państwa Zduńkich a zwłaszcza jak usłyszę to
      piotrusiowe "kochanie!".
    • baaasiiia Re: Brrr...Kinia 18.02.09, 21:08
      A mnie zastanowiło co innego - Oaza jest całodobowa? Bo tak by wynikało z
      wypowiedzi Kingi. A nigdy o tym mowy nie było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka