Dodaj do ulubionych

hawaje, kalifornia - praca

IP: *.mia.bellsouth.net 09.03.05, 19:54
Mili Panstwo, znudzilo mi sie w Key West i chce sie przeniesc do Kalifornii.
Czy ktos moze podzielic sie ze mna POZYTYWNYMI doswiadczeniami odnosnie pracy
w LA, Bay Area, badz na Hawajach?
Dodam, ze jestem na wizie turystycznej. W Key West nie ma absolutnie zadnego
problemu z praca i zastanawiam sie, czy tam podobnie.

Prosze powstrzymac sie przed udzielaniem moralizatorskich porad, badz
dzieleniem sie emigracyjnym rozgoryczeniem.
Dziekuje
Obserwuj wątek
    • szerb Re: hawaje, kalifornia - praca 09.03.05, 20:08
      Gość portalu: ;o) napisał(a):

      > Mili Panstwo, znudzilo mi sie w Key West i chce sie przeniesc do Kalifornii.
      > Czy ktos moze podzielic sie ze mna POZYTYWNYMI doswiadczeniami odnosnie pracy
      > w LA, Bay Area, badz na Hawajach?
      > Dodam, ze jestem na wizie turystycznej. W Key West nie ma absolutnie zadnego
      > problemu z praca i zastanawiam sie, czy tam podobnie.
      >
      > Prosze powstrzymac sie przed udzielaniem moralizatorskich porad, badz
      > dzieleniem sie emigracyjnym rozgoryczeniem.
      > Dziekuje


      Wiesz co zazdroszcze ci, ja dopiero sie wybieram i chyba
      daleko od Chicago nie odjade, no chyba, ze znajde jakas dobra prace
      gdies indziej, z ktorej bede mogl sie utrzymac.
      Jak ty to robisz, ze pracujesz na wizie turystycznej?
      Czy to prawda, ze pewne prace mozna wykonywac na wizie turystycznej?

      Prosze napisz jaka prace mozna znalezc na Key West, i czy sa tam
      dobre miejsca do wedkowania?
      Co tam mozna robis w Key Western w wolnym czasie?

      pozdrawiam

      Szczepan Szerba
      • Gość: :o) Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.mia.bellsouth.net 09.03.05, 20:26
        > Jak ty to robisz, ze pracujesz na wizie turystycznej?
        -wstaje, jem sniadanie, kapie sie, opalam na plazy, po czym udaje sie do zakladu
        pracy, nastepnie do miasta na zabawy.
        Co tam mozna robis w Key Western w wolnym czasie?
        -wlasnie przezywamy spring break. zajrzyj na keywest.com
        > Prosze napisz jaka prace mozna znalezc na Key West, i czy sa tam
        > dobre miejsca do wedkowania?
        -hmmm, mozesz byc kelnerem, sprzataczem, a mozesz tez pracowac w recepcji
        hotelowej. zalezy od zapatrywan i samooceny. ja po czesci pracuje zdalnie z
        Polski. wedkowac zas mozna do woli (vide: "Stary czlowiek i morze.")
        ;o)
      • Gość: alpha Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.66.14.17.67.gte.net 09.03.05, 20:27
        Szczepanie - jak wiadomo, na wizie turystycznej legalnie nie mozna pracowac, i
        nikt normalnie cie nie zatrudni. Co nie znaczy, ze nie znajdziesz pracy, pod
        warunkiem ze wykonujesz odpowiednie prace lub uslugi dla odpowiedniego
        pracodawcy. Kto zatrudnia nielegalnych? Ten, kto sam nie jest w porzadku lub
        prowadzi nielegalna dzialanosc.
        Nasz rodak z Key West musi wiec swiadczyc odpowiednie uslugi, skoro znalazl tam
        zatrudnienie na wizie turystycznej (zakladamy ze mowi prawde:)
        Jako ze Key West slynie ze srodowiska homoseksualnego wiemy juz w jakiej
        branzy "pracuje" nasz rodak.
        Teraz mu ten region geograficzny nieodpowiada, wiec pomyslal o Hawajach. Jako
        tzw. "meska ku.." znajdzie tam tez zatrudnienie - w koncu pelno tam bogatych
        japonczykow, ale to juz nie to samo co Key West.
        No ale nie mozna kogos potepiac za to ze pracuje - zadna praca w koncu nie
        hanbi. Grunt ze nie kradnie.
        • Gość: ;o) Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.mia.bellsouth.net 09.03.05, 20:30
          drogi homofobie, wspolczuje braku wyobrazni i kultury.
          • Gość: alpha Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.66.14.17.67.gte.net 09.03.05, 20:35
            heheh - dlaczego homophobie??:)nie wstydz sie tego co robisz:))

            jak juz pisalem wczesniej - zadna praca nie hanbi - tylko ze jedni wola
            pracowac przestrzegajac i zgodnie z prawem, a inni nie i jeszcze sa z tego
            dumni.
            Lepsze to od "bezposredniego" zlodziejstwa, ale jednak nim jest.
            Wiec nie dziw sie, ze nikt cie po glowce nie glaszcze chwalac jaki jestes
            przebiegly i madry.
            • Gość: ;o) Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.mia.bellsouth.net 09.03.05, 20:36
              Prosze powstrzymac sie przed udzielaniem moralizatorskich porad, badz
              dzieleniem sie emigracyjnym rozgoryczeniem.
              Dziekuje
              • Gość: tez w KW Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.mia.bellsouth.net 09.03.05, 20:40
                (do autora) Stary, nie przejmuj sie burakiem, pewnie w KW nigdy nie byl i zgrywa
                sie na doswiadczonego, legalnego Polaczka w USA.

                Alpha, buraku, podatek placi kontraktor z pobieranej (z Twojej pensji) prowizji.
              • Gość: alpha Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.66.14.17.67.gte.net 09.03.05, 20:45
                hahaha:))))

                nie da sie - jest tutaj wielu uczciwych ludzi, ktorzy nie popieraja
                zlodziejstwa, cwaniactwa, nieprzestrzegania prawa, itp.

                uwazaj w kazdym razie na siebie i uzywaj kondonow. A takze informuj swoich
                partnerow czym sie zajmujesz - to jest dobra rada a nie moralizatorstwo.
                • lihue Re: hawaje, kalifornia - praca 09.03.05, 20:52
                  zarabiscie, kolejny watek pelen warcholstwa.

                  chetnie sie dowiem, jak mozna sie na hawajach urzadzic, wiec alpha, naucz sie
                  poprawnie pisac slowo 'kondom', a nastepnie proponuje Ci forum 'psychologia',
                  gdzie mozesz porozmawiac o swoich problemach z utajona homofobia (i potencjalnym
                  homoseksualizmem). Tak, czy inaczej, pozwol sie innym wypowiadac na temat i
                  zamilcz, jesli nie masz nic do powiedzenia.

                  Swoja droga, bylem na hawajach w zeszlym roku. sa piekne!
                  polecam watki o wyspach, sa pelne linkow ze zdjeciami.
                  • szerb Re: hawaje, kalifornia - praca 09.03.05, 20:57
                    A jak jest z wedkarstwem na Hawajach?
                    czy tylko na oceanie, czy moze sa tez slodkowodne w jeziorach i rzekach?
                    i ile kosztuje przelot z Ameryki na Hawaje?
                    Licze, ze gdybym wzial namiot to zycie duzo by mnie tam nie
                    kosztowalo, szczegolnie, ze jest tam podobno caly rok cieplo.
                    Czy mozesz podac link do tych zdjec?

                    Szczepan
                    • lihue Re: hawaje, kalifornia - praca 09.03.05, 21:06
                      np.
                      www.fuw.edu.pl/~rosiek/photo/hawaje/maui.html

                      wrzuc sobie w wyszukiwarce forum haslo 'hawaje', pewnie cos wyskoczy.
                      powodzenia, Wedkarzu.
                  • Gość: alpha Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.66.14.17.67.gte.net 09.03.05, 21:51
                    warcholstwa?

                    warchoł
                    rz. mos IIIa ‘człowiek łamiący prawo dla osiągnięcia korzyści własnych,
                    wykorzystujący swoją pozycję społeczną do załatwienia osobistych interesów;
                    awanturnik, wichrzyciel’

                    proponuje ci "lihue" abys zamiast pouczac i wytykac tzw. "palcowki"- (z braku
                    sensownych kontragumentow wolisz sie czepiec byle czego) - proponuje ci abys
                    sam zagladnal do encyklopedii/slownika itp. Forum "nauka logicznego myslenia"
                    tez by ci sie przydala, bo twoja odpowiedz to jeden wielki bezsensowny belkot.

                    rodak z KW, vel ;), vel Burak jest typowym przykladem polskiego cwaniaczka. Ci
                    ktorzy popieraja taka postawe sami sobie wydaja swiadectwo. Tez nalezysz do tej
                    grupy "lihue"?

                    Tyko jedna rzecz poruszana tutaj jest na temat - Hawaje rzeczywiscie sa ladne,
                    chociaz bylem i znam miejsca piekniejsze.
                    • Gość: alpha do lihue.. IP: *.66.14.17.67.gte.net 09.03.05, 22:11
                      michalku - drogie dziecko alkoholikow:)))

                      rozumiem juz skad u ciebie sie wzial zupelny brak podstaw moralnych i wiazace
                      sie w zwiazku z tym popieranie nielegalnych postaw naszych rodakow za granica.

                      next time - jak zaczniesz kogos oceniac, zastanow sie nad samym soba - i
                      pozniej popracuj nad wyciaganiem logicznych wnioskow.
                      byc moze uda ci sie jeszcze w zyciu.
                      • Gość: ;o) Re: do lihue.. IP: *.mia.bellsouth.net 09.03.05, 22:32
                        Ludzie, co wy tu wypisujecie?

                        Jezeli nikt nie ma pomyslu na prace w Kalifornii, czy na hawajach, dla osob z
                        wiza turystyczna, to trudno.
                        Ale czy to jest miejsce na tego rodzaju komentarze? Malo jest na gazecie forow?
                    • szerb Re: hawaje, kalifornia - praca 09.03.05, 22:57
                      Gość portalu: alpha napisał(a):
                      >
                      > Tyko jedna rzecz poruszana tutaj jest na temat - Hawaje rzeczywiscie sa
                      ladne,
                      > chociaz bylem i znam miejsca piekniejsze.

                      Mozesz cos wiecej napisac na ten temat, np czy sa jakies ladne miejsca kolo
                      Chicago?
                      bo samo miasto to podobno nic takiego.

                      Szczepan
        • Gość: ;o) Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.mia.bellsouth.net 09.03.05, 20:32
          W KW pracuje ok. 2000 nielegalnie zatrudnionych osob plci obojga. Wyobrazasz sobie
          taka armie meskich kur...?
          Przeciez prosilem o niedzielenie sie emigracyjnym rozgoryczeniem...
          • Gość: alpha Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.66.14.17.67.gte.net 09.03.05, 20:49
            hehehe - I juz nie pisz wiecej sam do siebie udajac kogos innego - bo to jest
            dopiero ZALOSNE:)))
            • Gość: burak Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.mia.bellsouth.net 09.03.05, 20:59
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=21251771&a=21409062
              w poludniowej florydzie najpopularniejsi providerzy to comcast i bellsouth, wiec
              IP mia.bellsouth.com to normalka dla milionow ludzi, co widac na przykladzie
              powyzszego postu.
              Ale z ciebie szerlok holmes...
              U mnie w Delray jest mnostwo polakow, 90% nielegalnych. jakos nikt sie nie ku...
              • Gość: burak Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.mia.bellsouth.net 09.03.05, 21:01
                oops, bellsouth.net, ma sie rozumiec.
                • ania_2000 Re: hawaje, kalifornia - praca 09.03.05, 21:35
                  Utworzono w koncu nowe forum o PRACY W USA (link na gorze strony glownej)

                  Proponuje tam pisac w tej kwestii.
    • karolina.konarska Re: hawaje, kalifornia - praca 09.03.05, 22:44
      w los angeles pozostaje Ci robic to samo, co gdzie indziej - chodzic od miejsca,
      do miejsca. Jest tam tak wiele knajp itp., ze powinno Ci sie udac. Wiem, bo sama
      dalam rade - pracowalam w sklepie z plytami i wlasciciel placil mi do reki.

      Stanowczo nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze praca na wizie turystycznej, to
      popieranie cwaniactwa i nieuczciwosci.

      Zastanawiales sie nad praca w anglii? Tu jest zupelnie legalnie i mozna trafic
      na fajna prace.

      a znalezc czyjs login w wyszukiwarce i przyczepiac sie do cudzych problemow, to
      zadna sztuka, panie alpha!
    • Gość: zosia Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.client.comcast.net 10.03.05, 03:28
      Karolina masz racje, wiele osob jest niedowartosciowanych i wypisujac obrazliwe
      teksty, maja nadzieje poczuc sie lepiej, zamiast wchodzic na forum powinni
      udzielac porad w burdelu , i wziac kilka lekcji dobrego wychowania
      • taxidermist Re: hawaje, kalifornia - praca 10.03.05, 03:40
        Gość portalu: zosia napisał(a):

        > Karolina masz racje, wiele osob jest niedowartosciowanych i wypisujac
        obrazliwe
        >
        > teksty, maja nadzieje poczuc sie lepiej, zamiast wchodzic na forum powinni
        > udzielac porad w burdelu , i wziac kilka lekcji dobrego wychowania

        W burdelu? co chcesz przez to powiedziec?
        Czy to ma byc przyklad dobrego wychowania, o ktorym piszesz?
        A jezeli chodzi o dowartosciowanie, to chyba wszyscy zawsze
        chcielibysmy czuc sie wazniejsi i madrzejsi niz jestesmy...
        chociaz przez moment, zanim szara rzeczywistosc znowu nas dogoni
    • Gość: zosia Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.client.comcast.net 10.03.05, 04:16
      chodzi mi tylko o to ze : jezeli ktos grzecznie o cos pyta, szuka jakiejs
      pomocy to zazwyczaj jest atakowany, tylko po co? czy tak trodno jest byc
      normalnym,nie moge pomoc to sie nie odzywam, a nie od razu epitety - fe, ps a
      za burdel przepraszam
      • karolina.konarska Re: hawaje, kalifornia - praca 10.03.05, 05:37
        Zgadzam sie. przykre to.
        w koncu sie facet niewiele dowiedzial o tych hawajach poza tym, ze sa ladne.
    • Gość: GREEN Re: hawaje, kalifornia - praca IP: *.dolsat.pl 02.06.05, 12:36
      czesc ;o)
      mam pytanie. czy mozna z toba nawiazac jakis bezposredni kontakt mailowy? w
      ubieglym roku bylem na key west i chcialbym tam wrocic.
      mail do mnie:
      greenwz[MALPA]op.pl
    • electra5 Re: hawaje, kalifornia - praca 04.06.05, 06:46
      Na Hawajach bylam w ubieglym roku na wakacjach. Zycie tam jest przynajmniej w
      Honolulu b.b. drogie. Przecietny turysta wydaje lekka reka 5-7 tys w ciagu 2
      tygodni. Zeby zwiazac koniec z koncem musisz miec miesiecznie okolo 4tys$.
      Dowiedzialam sie tego od ludzi tam mieszkajacych. Hawaje to nie tylko piekne
      miejsce ale i bardzo drogie. Wielka miejszosc etniczna stanowia Chinczycy,
      ktorzy sa b. bogaci na Hawajach. W 19 wieku Amerykanie sprowadzili ich do
      uprawy trzciny cukrowej (i to tylko mezczyzn). W ciagu jednego wieku potrafili
      nie tylko sprowadzic rodziny, zrobic miliony ale i miec wielkie wplywy na
      polityke (patrz Chinscy governors). Sa oni tez(ci Chinczycy) bardzo aroganccy.
      Z praca na Hawajach wcale nie jest tak latwo, zwlaszcza z ta dobra. Z powodu
      bliskosci Dalekiego Wschodu praktycznie w kazdym urzedzie ludzie znaja jeden
      jezyk wschodni (koreanski lub japonski). Jesli szukaja ludzi do pracy, to
      preferencje maja wlasnie tacy, ktorzy biegle dogadaja sie albo po koreansku
      albo po japonsku. Hawaje to miejsce, ktore uwielbiaja Japanczycy i
      przyjezdzaja tam tysiacami zwlaszcza nowozency, zeby wziac jeszcze raz slub na
      sposob Zachodni. Poza wielkimi, nowoczesnym miastami na Hawajach zyja rodowicie
      Hawajczycy, czyli Polizenyjczycy w wsiach, ktore sa przerazliwie biedne. Takiej
      biedy nigdzie nie widzialam. W tych wsiach z racji biedy i permanentnego brudu
      zdarzaja sie takie choroby jak cholera.
      Hawaje i przyroda sa piekne ale mieszkac tam trudno z tego powodu,ze nie
      wytrzymuje sie konkurencji zoltych. Sa podstepni, zlosliwi, potrafia ludzi
      podprowadzic i nie maja skrupulow. Na Hawaje jezdza przewanie ludzie, ktorzy
      chca cos romantycznego przezyc i wydaje im sie, ze tropikalny klimat Hawajow i
      taniec hula zapewni im to na mur beton a tak nie jest.
      Jak jechac na Hawaje to tylko na wakacje i najlepiej szybko wracac.
      Acha, wielki kapital na Hawajach jest przewanie brytyjski nie amerykanski i
      wielu jest b.bogatych turystow z Anglii.
      Pozdrawiam i mysle,ze duzo lepiej zrobisz siedzac na KW. Tam przynajmniej masz
      blizej do Europy, w razie czego. Z zoltkami trudno robic business a juz w ogole
      nie da sie u nich pracowac.
      • Gość: xxx Re: electra - rasistka IP: *.chello.pl 04.06.05, 16:37
        Az Polakami jakie fajne businessy mozna robic, i wogole nie oszukuja. Haha!!!
        • electra5 Re: electra - rasistka 05.06.05, 02:19
          Rasism to jedna sprawa a rzeczywistosc druga. Ja opisalam rzeczywistosc. A ty
          co w demagogie sie bawisz? Jedz do Polski tak cie zrozumieja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka