Dodaj do ulubionych

Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)????

    • Gość: polak w usa Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.tampabay.res.rr.com 17.06.05, 01:02
      w USA zyjesz by pracowac, w Europie pracujesz by zyc, to jest podstawowa
      roznica.
      Jestem 15 lat w usa , pracuje jako informatyk i niedlugo uciekam z tego kraju
      do europy.
      W USA sredni urlop 1 tydzien, europa 4 tygodnie.
      Jedzenie obrzydliwe i niezdrowe, prawdziwe zdrowe jedzenie super drogie
      Ludzie super prymitywni zero kultury zero socjalnego zycia, liczy sie tylko
      praca dom samochod i tv.
      Kupno domu ,ci wszyscy madrzy polacy co mowia ze maja dom po roku to jest zart,
      nie oni maja tylko BANK :)
      Jezeli ktos jest glupi lub za duzo sie filmow na ogladal z hollywood to
      goodluck, wiecej miejsca dla mnie i innych madrych w europie
      • maly32 Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? 17.06.05, 02:40
        Urlop w USA to srednio jeden tydzien? U mnie w firmie, kazdy, nawet Ci ktorzy
        pracuja w stolowce maja dwa tygodnie + 1,5 tygodnia chorobowe/floating. Takze
        dzien po przyjeciu przysluguje Ci 3,5 tygodnia. Wszyscy ktorzy ze mna pracuja,
        maja 3 tygodnie + 1,5 tygodnia floating, ja mam 4 tygodnie + 1,5 tygodnia
        floating. Oczywiscie, tutaj nikt nie sprawdza kto jest chory jak wezmie
        chorobowe, wiekszosc ludzi uzywa to na wakacje na swieta bozego narodzenia.

        Jezeli chodzi o godziny pracy, to Ci ktorzy pracuja dla mnie w Polsce, Irlandii,
        UK , Holandii czy Japonii pracuja minimum tyle co Ci w tutaj w USA tzn. 8-18
        zwykle. Jest tylko mala roznica, placa dla ludzi w USA jest minimum 2 razy
        wyzsza niz gdziekolwiek indziej, Ci ktorzy maja $100 tys na rok w USA, to pdobni
        w Irlandi maja 40 tys Euro, wszyscy przed podadkami. Dla mnie lepiej bo jest
        latwiej zbudowac budzet jak zamiast $100tys placa jest 40tys Euro. Fakt jest ze
        tutaj w USA placa za wlasne ubezpieczenie na lekarzy ale duzo moich pracownikow
        w Irlandii dokupuje ubezpieczenie bo to co rzad daje to nie jest wystarczajace,
        wiec suma rum jest to samo. Czy jest lepiej w USA niz Irlandii, to trudno
        powiedziec, zwykle punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. ;)

        M
      • Gość: Mama Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.chello.pl 17.06.05, 11:11
        Czekam z niecierpliwościa na Twój powrót, synu do Polski.Ściskam Cię i
        całuję.USA niech jest dla tych co się tam urodzili.
      • Gość: ZJP Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 17.06.05, 17:16
        Jesli sie nie myle to ty juz od 2-ch lat oglaszasz wyjazd. Ciagle nie stac cie
        na bilet do Europy?
    • Gość: wojtas_usa Jestem w USA w NY IP: *.ny325.east.verizon.net 17.06.05, 02:59
      Ciekawy watek ale rozszeze go toroche o nielegal
      Jestem w stanach 7 miechow, z dziewczyna, na kompletnym nielegalu, prace
      znalazlem zanim tu dotarlem, pracuje od 2 dnia pobytu, cigle w tej samej firmie
      (podobno jestem wyjatkiem potwierdzajacym regule ;-) Mieszakm w nienajlepszych
      warunkach (wynajemy duzy pokoj ale bleeee lazienka i kuchnia). Proponuje
      zajrzec na bazarynka.pl bo tu wiekszosc polakow zaczyna swoja przygode z USA.
      Jesli jestes tzw budowlanym robolem to jest kraj wymazony dla ciebie, pracujesz
      za 10-15 $ za godzine, po 8-10 godzin na dzien. Jesli jestes dziwczyna to jak
      znajdziesz prace za 6-7 $ to sie cieszysz. Praca w jako sprzataczka. Jesli nie
      nadajesz sie na budowe to tragedia. Ja jestem po informie, papierkiem sobie
      moge podetrzec .... tu sie licza tylko umiejetnosci. Mi sie udalo bo pracuje
      przy kompie, ale zarabiam grosze (mniej niz robol) mimo doswiadczenia i
      umiejetnosci ,wiadomo - nielegal (wklepuje dane mimo ze
      JAVA,VB,C++,PHP,ASP,.NET...dlugo by wymieniac ;-) w paluszku to i tak cie nikt
      nie przyjmie bo brak papierow), Jesli satysfakcjonuje cie robota na budowie lub
      jako sprzataczka (tu to sie fajnie nazywa: konstrakszyn or serwis hehehe) to
      wal smialo do tego kraju - robota lezy na ulicy sprawdz bazarynke. Jesli
      liczysz na cos wiecej - obowiazkowo jezyk, moze byc z akcentem (w NY kazdy ma
      akcent) ale obowiazkowo perfect ale i tak na poczaytku bedzie pewnie budowa.
      Koszty - na zycie cie stac nawet jak malo zarabiasz, w gotowanie sie nie bawisz
      bo szkoda czasu i kasy. za 7 $ na greenpoincie sie najesz schabowym z
      ziemniaczkami ze ci na caly dzien starczy (szkoda ze mieszkam na dolnym
      brooklinie tu sami chinczycy z paskudnym zarciem) Na kulture tez wystarczy ale
      trzeba chciec chodzic, ja nie przepadam, Puki masz prace nie martwisz sie ze ci
      na cos brakuje kasy bo naprawde zycie nie jest drogie, pivo 2,5 $ za 40 uncji
      (mi na wieczor wystarcza ;-) internet - 350 kilo Bajtow/s (kto ma wiecej w
      polsce??) za 30 $/ miesiac lub wliczony w czynsz. Plaze w lato super, masa
      ludzi, ciepla woda, czysty piasek i przewaznie nie wiecej jak 20 minut metrem.
      Minusy - brak rodziny i znajomych z polski, Ja nei jestem za barzo rodzinny ale
      jak ktos jest to nie wytrzyma dlugo. To naprawde doskwiera. Nie mozna
      przeliczac $ na zlotowki jak zamierzasz tu troche pomieszkac. traktuj ze 1$ =
      1zl. trudno zalozyc konto, a trzymanie kasy w wynajetym mieszkani to ryzyko.
      samochod - zapomnij. o zdrowie trzeba dbac, bo jak cos sie przytrafi to twoje
      cale oszczednosci nie wystarcza na lekarza. Np dentyste jak znajdziesz za 800 $
      za kanal to bedzie dobrze. Jak cos gorszego - lepiej pakowac manatki i do
      Polski. Jesli chodzi o zielen i parki - naprawde jest tego sporo, jest gdzie
      pograc w kosza i pospacerowac patrzac na fajne widoczki. Na ulicy nikt ci w
      zeby nie przywali chyba ze sie prosisz (pewnie trafisz na polaka ;-). Nikt nie
      zaczepia jak w polsce "daj zyla" i czujesz sie naprawde bezpiecznia nawet jak w
      metrze sami czarni czy meksykanie. NY to wielki smietnik, tu nie jest czysto
      jak na zachodzie europy (poza manchatanem ale tez nie wszedzie) czasami
      poprostu smierdzi ;-) Ludzie przewaznie fajni , mili , ale zapracowani, szanuja
      swoj czas i jak im go kradniesz to cie oleja. Troche NY ma obsesje 11/9 ale w
      polsce tez widze ze bomby wirtualne w warszawie sie podklada ;-) Dlugo by
      pisac , wszystkiego trzeba sprobowac a najlepiej jest tam gdzie nas nie ma ;-)
      • Gość: Texsas Re: Jestem w USA w NY IP: *.tnt1.cc.awesomenet.net 17.06.05, 03:25
        Lubie twoje wypowiedzi na temat zycia w USA,jestes realista i nie trujesz mitow
        o kraju raju.Jest to prawda nie ma lekko psychicznie i ta cala medycyna nie
        jest za darmo.Widze troszke nostalgie ale wroze Ci dobra przyszlosc nie zalamuj
        sie glowa do gory a jak CI ciezko wpadnij ze swoja dziewczyna do mnie na piwo
        do Texsas to mnie troszke podciagniesz w koputerku.Trzymaj sie dzielnie ty i
        twoja dziewczyna i glowa do gory.
      • Gość: seweryng Re: Jestem w USA w NY IP: 203.18.238.* 17.06.05, 07:35
        A nie myslales o zrobieniu certyfikatu microsoftu.
        Pare egzaminow i po krzyku, no i tym papierkiem raczej nie trzeba by niczego
        podcierac. :-)
        Skoro piszesz, ze masz te wszystkie umiejetnosci, nie powinno byc trudno.

        pozdrowka,
      • Gość: salmon Re: Jestem w USA w NY IP: *.tkchopin.pl 17.06.05, 09:56
        troche dziwna wypowiedz. skoro jestes taki spec od informatyki to czemu nie
        pracujesz w UK albo Irlandii? pewnie jezyk, co?

        widzisz.. jesli kots po studiach chce pracowac jako robol albo opiekunka do
        dzieci lub sprzatachka to jego sprawa. Jest ci dobrze, poki jestes mlody i nie
        musisz korzystac z lekarza i posylac dzieci do szkoly. bo wtedy przy twoich
        zarobkach i twoim statusie pobytu bedziesz mial przesr...ane i zmienisz zdanie o
        stanach.
        jestes tam 7 miesiecy wiec sie nie znasz na sprawie. w dodatku czuje ze nie
        znasz jezyka, przyklady: konstrakszyn or serwis - typowy jezyk polakow z
        brooklynu, manchatan - nie pisz zeby to uznac za przejezyczenie, manhattan -
        kojarzysz?:)

        mieszkajac na dolnym brooklynie i mowiac o ladnej plazy nie myslisz chyba o
        Coney Island - tak jest okropnie.

        Generalnie mozna z tych wypowiedzi wysnuc chyba taki wniosek, ze jesli zna sie
        dobrze jezyk, ma sie zielona karte i odpowiednie (poszukiwane w stanach) wyzsze
        wyksztalcenie, albo pomysl na firme to mozna sie udac tam. jak nie - to
        pracujesz jako robol i sprzataczka. do indywidualnego wyboru.
        • Gość: wojtas_usa Re: Jestem w USA w NY IP: *.dsl.nyc.megapath.net 17.06.05, 20:53
          dokladnie to chce powiedziec,
          jak ktos po studiach chce pracowac jako robol albo sprzataczka to mu zle tu nie
          bedzie, tu jest troche inna kultura pracy, szanuje sie ludzi ktorzy zamataja
          ulice i pracuja na budowie, a jak ktos pracuje na constructions z papierami to
          ma jeszcze lepiej , napewno utrzyma siebie i rodzine. coney island mi sie
          podoba, bo mam blisko i lubie patrzec na ocean ;-) co do lekarzy i szkol to
          masz calkowita racje, tak jak pisalem w pierwszym liscie, za wizyte mozna wydac
          cale swoje oszczednosci, angielski mam "komunikatywny" , pozdrawiam
          • maly32 Re: Jestem w USA w NY 18.06.05, 03:59
            Co do lekarzy sprawa prosta, ubezpieczenie przez pracodawce $200 na miesiac.
            Wizyta w szpitalu $20,000, moj wydatek to $20. Nie widze zadnego problemu.

            M
      • Gość: bumb bum Re: Jestem w USA w NY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.06, 23:09
        "wklepuje dane mimo ze
        JAVA,VB,C++,PHP,ASP,.NET...dlugo by wymieniac ;-) w paluszku to i tak cie nikt
        nie przyjmie bo brak papierow)"

        Sorry czegos nie rozumie, jesli naprawde umiesz to co piszecz to po cholere tam
        siedzisz?? Ja w Polsce zarabiam 8 tys/mc i w sumie tylko JAVA i C++ umie, tylko
        ze naprawde trzeba to umieć a nie wiedzieć jak sie to pisze.

        Pozdrawiam

        Lamerzy wszystkich krajow laczcie sie!
    • jerzimis Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? 17.06.05, 05:31
      Sa rozne scenaruisze. Jesli znacie jezyk, macie artakcyjny zawod, USA wydaje
      sie byc miejscem, w ktorym latwiej i szybciej mozna sie zadomowic, zrealizowac
      zawodowo. Kraj dla ludzi aktywnych, aczkolwiek, wymagany jest,
      przyslowiowy "lut" szczescia. Mnie sie udalo....i z tym krajem wiaze swoja
      blizsza przyszlosc....gdyby tylko mozna przeniesc, relacje ksztowo zarobkowe
      gdziekolwiek indziej, wlosi, polacy, niemcy, szwajcarzy,
      brytyjczycy......wrociliby do swych rodzinnych krajow.
    • abudzyn1 Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? 17.06.05, 07:40
      Stany - kalifornia lub floryda. Względy klimatu.
    • Gość: fdsg Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 11:18
      Czy Ameryka wciaz jest ziemia obiecana dla odwaznych i zaradnych przybyszow? Jak sie zyje w USA? W latach dziewiecdziesiatych przyjechalo do Ameryki setki tysiecy Polakow.
      Wiekszosc otrzymala "zielone karty" dzieki loteriom wizowym. Dla wielu z nich wyjazd byl spelnieniem zyciowych marzen. Niektorzy, majac w ojczyznie ustabilizowane zycie na niezlym poziomie, liczyli, ze w USA szybko beda jeszcze bogatsi. Malo kto zdawal sobie sprawe, ze droga do dobrobytu bedzie dluga i ciezka. Koszty utrzymania w Stanach Zjednoczonych ciagle rosna i coraz trudniej jest dorobic sie majatku.
      Michael Pasek jest doradca podatkowym i ksiegowym. Przyjechal do USA dosc dawno - w 1977 roku. Od paru lat porownuje szanse emigrantow cwierc wieku temu i obecnie.
      "Pamietam dobrze owczesne ceny i zarobki oraz latwosc, z jaka cudzoziemiec mogl znalezc prace, studiowac, bawic sie, kupowac domy i zyc jak Amerykanie mieszkajacy tutaj od pokolen" - mowi.
      Niewykwalifikowany pracownik moze dzis liczyc w USA na godzinowa stawke w wysokosci 6-7 dolarow. W wielkich miastach (Nowy Jork, Chicago) zarobi nawet 9-10 dolarow. Cwierc wieku temu przecietna stawka wynosila 4 dolary na godzine. Emigrant bez zawodu moze wiec dzis zarobic niespelna dwukrotnie wiecej niz w 1977 roku. Jednak w tym czasie koszty utrzymania wzrosly az kilkunastokrotnie. To, co 25 lat temu wystarczalo na godziwe zycie i oszczednosci w banku, teraz ledwie pozwala na zaspokojenie podstawowych potrzeb.
      "Aby utrzymac poziom zycia z 1977 roku, najnizsza pensja musialaby wynosic 2100 dolarow miesiecznie, czyli 12 dolarow na godzine" - twierdzi Michael Pasek.
      A to dlatego, ze sila nabywcza dolara cwierc wieku temu byla trzykrotnie wyzsza. Ale pracownicy niewykwalifikowani nie otrzymuja az tak wysokich pensji. Place realne robotnikow maleja wiec z roku na rok.
      Michael Pasek, ktory chodzil na wyklady z ekonomii na Uniwersytecie Harvarda, sporzadzil koszyk podstawowych dobr i uslug, by porownac poziom zycia cwierc wieku temu i obecnie.
      "Moj koszyk produktow jest oryginalny i na pewno inny, niz stosuje rzad USA. Pokazuje wyraznie zmiany zachodzace w spoleczenstwie amerykanskim - mowi. - Coraz trudniej zyje sie tutaj nizszym warstwom, czyli tak zwanej lower class. Do tej klasy zaliczyc tez mozna wiekszosc nowych imigrantow".
      W ciagu ostatniego cwiercwiecza realna pensja niewykwalifikowanego pracownika wzrosla wiec tylko w kategoriach tych produktow, ktorych ceny nie "podskoczyly" o wiecej niz 50 procent. Takich dobr jest niewiele. W koszyku Paska sa to banany, uliczne dziewczyny, tanie wino i elektronika.
      "Gdyby nowy przybysz z Polski chcial doswiadczyc podobnych warunkow placowo-cenowych, jakie byly za czasow mojej mlodosci, to musialby mieszkac pod mostem i jesc wylacznie banany - szacuje Pasek. - Ale za to moglby ubrac sie w eleganckie koszule na zabawy z dziewczynami lekkich obyczajow. Nastepnie, popijajac wino, moglby obliczac swoje oszczednosci na kalkulatorze, a moze nawet i na dosyc tanim obecnie komputerze.
      Oto zestawienie kosztow utrzymania w USA:

      Rok
      1977
      2002

      Pensja miesieczna pracownika niewykwalifikowanego
      $700
      $1100
      wyzsza o 57 procent
      Miesieczny czynsz w Bostonie (4 pokoje z kuchnia)
      $95
      $1200
      drozej o 1300 procent
      Cena tego mieszkania w budynku wielorodzinnym
      $22 000
      $200 000
      drozej o 800 procent
      Cena jednorodzinnego domu na przedmiesciu Bostonu (marzenie klas srednich)
      $30 000
      $250 000
      drozej o 800 procent
      Cena eleganckiego domu w dobrej dzielnicy Bostonu
      $300 000
      $2 000 000
      drozej o 700 procent
      Najtanszy nowy samochod (w 1977 Chevy Chevette)
      $3999
      $12 000
      drozej o 300 procent
      Oplata za dzien w szpitalu (z niewielkim zabiegiem)
      $1000
      $4000
      drozej o 400 procent
      Jednorazowy przejazd metrem w Bostonie
      25 centow
      $1,25 drozej
      o 500 procent
      Galon benzyny (ok. 3,8 litra)
      60 centow
      $1,55
      drozej o 160 procent
      Rachunek za elektrycznosc (500 kWh)
      $23
      $60
      drozej o 160 procent
      Banany (kilogram)
      56 centow
      80 centow
      drozej o 45 procent
      Tania uliczna prostytutka (pol godziny)
      $30
      $40
      drozej o 30 procent
      Koszula meska
      $15-45
      $6-60
      bez zmian
      Kalkulator
      $10
      $1
      TANIEJ!
      Tanie piwo (za 6 butelek 0,33 l)
      $2
      $4
      drozej o 100 procent
      Tanie wino (slodkie porto firmy Taylor)
      $4
      $5
      drozej o 25 procent
      Amerykanski chleb-wata (niejadalny dla Europejczyka)
      50 centow
      $1,49
      drozej o 300 procent
      Galon mleka (3,8 litra)
      $1,50
      $2,80
      drozej o 190 procent
      Kilogram ziemniakow
      40 centow
      90 centow
      drozej o 125 procent
      Kto mysli o zarobieniu godziwych pieniedzy, ten powinien miec wyksztalcenie i dobry zawod. Tylko dla takich osob American Dream stanie sie rzeczywistoscia. Pozostali moga przezyc ogromne rozczarowanie.

      0701 77 44 00
    • Gość: Krzys Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.range81-153.btcentralplus.com 17.06.05, 11:31
      w irlandii ciagle leje....
    • rafalcik Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? 17.06.05, 11:44
      usa jest lepsze , mi sie poszczescilo, przyjechalem 11 lat temu, pracowalem
      jako kelner za 4 $ na godzine przez rok. teraz nie pracuje , moj chlopak jest
      pilotem , zarabia 150 000.00 $ na rok, mamy 2 nowe mercedesy , piekny dom w NJ
      juz splacony ja mu tylko gotuje polskie obiadki, jezdze do Polski 2 razy w
      roku, poza tym jezdzimy po swiecie , uzywamy zycia, mamy pieniadze na planie
      emerytalnym, pozdrowienia i powodzenia dla wszystkich
      Polakow, andrzej 30 lat
    • bedi Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? 17.06.05, 12:49
      Mieszkalem 4 lata w USA a teraz od 6 mies pracuje w IRL.
      Osobiscie wybralbym Irlandie, blizej Polski (bilet kosztuje 200euro a nie 1000
      dol), europejski styl zycia, lepsze jedzenie, ale wszystko zalezy od tego czy
      emigrujecie na stale czy na jakis czas. Jezeli na kilka lat to lepiej USA bo
      tam mozna wiecej zarobic (przecietnie) i bedzie to jedyna okazja zeby zobaczyc
      ten kontynent. Niestety minusem jest okropne jedzenie (chyba ze bedzie Was stac
      na sklepy z organiczna zywnoscia ale to wydatek okolo 200 dol na tydz na
      rodzine), no i ta mentalnosc Amerykanow ktorzy sa strasznie zadufani i uwazaja
      ze USA to raj na ziemi bez zadnych wad. Tak, kultura jest ale tylko na
      wschodnim i zachodnim wybrzezu (moze jeszcze Chicago) cala reszta to raczej
      kulturalna pustynia. No i jeszcze te domy, jak sie niektorzy chwala ze po roku
      maja dom, to po pierwsze na kredyt, po drugie takiego badziewnego domku z
      drewna to ja za darmo bym nie chcial. Domy w USA w najmniejszym stopniu nie
      przypominaja nowych domow w Polsce, to zwyczajnie pospiesznie sklecone budy do
      mieszkania.

      Nie pisze duzo o IRL bo jak Twoj maz jest tam to sami wiecie, zreszta mozesz
      sobie tam pojechac na wakacje i zobaczyc.
    • Gość: rdb Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.inter.net.il 17.06.05, 13:15
      tez sie nad tym zastanawiam.
      nie mam porownania bo nie bylem w Irlandii.

      Stany maja ta zalete ze sa olbrzymie.

      Jesli czlowiek mniej wiecej wie czego szuka to znajdzie tam takie miejsce ktore
      mu odpowiada, a jak mu przestanie odopowiadac to sie przenosi.

      Sa miejsca jak NY gdzie nie ma najmniejszego problemu ze znaleziniem pracy, i sa
      tez miejsca gdzie praca jest mniej platna ale ludzie sa mili, jest czysto i
      sympatycznie jak np w Arizonie.

      Ta mozliwosc migracji jest wielka zaleta USA.
      Stosunkowo latwo sie "dorobic", kupic np dom.
      W Stanach masz duzo opcji - mozesz robic co chcesz, pod warunkiem ze wiesz czego
      chcesz.

      Wszystko jest stosunkowo doi zarobkow tanie.
      Ale jesli zachorujesz to przerabane.
      Ubezpieczenia lekarskie bardzo wysokie.
      Socjalne zabezpieczenia generalnie kiepskie.
      Ale + jest takie ze kiedy juz bedziesz amerykanka - mozesz sie rzeniesc do
      Kanady, gdzie jest na odwrot - zarobki nizsze ale socjal dobry.




      Problemem jest na pewno kompletna obcosc kulturowa.
      To moze bolec, i czesto bardzo trudno europejczykowi sie do tego przyzwyczaic.

      Jestesmy po prostu przyzwyczajeni do innych wzorcow zachowan.
      Kiedy chodzilem do szkoly w ktorej uczylo sie 90% amerykanow i 10% reszty - to
      np ci ktorzy byli z UE (UK, Niecy, Holandia itp) "pasowali" do siebie a dluzsze
      przebywanie z amerykanami bylo dla nas meczace, choc co ciekawe wydawalo mi sie
      ze dobrze tez "pasujemy" do siebie z kanadyjczykami.

      Do dupy moze takie uogulnienia ale takie mialem odczucia.


      Generalnie mysle ze Stany - baardzo duzo opcji a tylko 1 jezyk do nauczenia
      :-)
      • maly32 Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? 17.06.05, 23:52
        Plus jest w USA taki ze jezeli chodzi o ubezpieczenie medyczne czy
        "zbezpieczenie" socjalne to kazdy moze sobie uskladac tyle ile uwaza za
        potrzebne na ewntualnosc ze bedzie bez. Jezeli chodzi o Europe to po pierwsze
        zarabia sie 50% tego co w USA (nie mowie tutaj o pozycji typu McDonald) i
        wszystkie rzadowe i socjalne ubezpieczenia sa Ci odciagane tak ze zostaje Ci 50%
        oryginalnej pensji. Biorac pod uwage roznice plac i podatkow, kazdy kto ma
        troche dyscypliny moze sobie uskladac na "czarna godzine." Ubezpieczenie
        medyczne jak potrzebne kosztuje w USA $1000 - $1500 na miesiac. Czyli jak ktos
        chce byc przygotowany na moment ze nie bedzie mial pracy wobec tego i
        ubezpieczenia to moze trzymac $18tys na koncie i zbierac oprocentowanie. Plus
        jest taki, ze tak dlugo jak sie taka ewntualnosc nie zdazy to nie placi sie 50%
        podatkow od dochodu. :) Jezeli chodzi o inne socjalne "ubezpieczenia" to jest
        taka sama dyskusja. Mozna spokojnie zaoszczedzic 6 czy 12 miesiecy wydatkow i
        trzymac w banku. Do puki nie nadejdzie potrzeba kasy sie nie uzywa i przez ten
        czas nadal nie placi sie 50% podatku.

        Biorac pod uwage ze zwykle ludzie w USA znajda prace max. po 6 miesiacach
        szukania to naprawde ma sens nie placenie bandyckich podatkow cale zycie jak sie
        pracuje, po to zeby jak bedzie potrzeba raz na dziesiec lat uzyc rzadowych
        serwisow i tylko przez 6 miesiecy.

        To wszystko sie sprowadza do pieniedzy. Jezeli ktos spojrzy na to trzezwo to
        nie ma zadnego problemu zeby byc przygotowanym i roznica miedzy Europa a USA
        jest zadna jezeli chodzi o te rzeczy.

        M
    • aksiegowy cyferki 18.06.05, 18:05
      A ze mamy 2005 i troche sie zmienilo sprobujmy dac aktualny obraz
      Z New York

      Rok
      1977
      2002
      2005

      Pensja miesieczna pracownika niewykwalifikowanego
      $700
      $1100
      $1760 (10*8*22) - ale wezmy pomocnika na budowie $2880 (12*10*24)

      Miesieczny czynsz w Bostonie (4 pokoje z kuchnia)
      $95
      $1200
      $1700 (Queens - 3 sypialnie, living, jadalnia, kuchnia, 2 lazienki - dobra,
      czysta lokalizacja - dobre szkoly publiczne - typowy middle class - 45 min do
      Manhattanu)

      O ceny domow i mieszkan prosze sobie sprawdzic samemu w
      www.realtor.com/Default.asp?poe=realtor
      Najtanszy nowy samochod (w 1977 Chevy Chevette)
      $3999
      $12 000
      $9,995 ( Chevrolet Aveo)
      edmunds.nytimes.com/reviews/list/top10/104877/article.html?tid=edmunds.h..recedmunds.topten.4.*
      drozej o 300 procent

      Oplata za dzien w szpitalu (z niewielkim zabiegiem)
      $1000
      $4000
      to zalezy od zabiegu - zlozenie zlamanej reki - 2000

      Jednorazowy przejazd metrem w New York
      25 centow
      $1,25 drozej
      $2 miesieczny bilet ok $70
      o 500 procent
      Galon benzyny (ok. 3,8 litra)
      60 centow
      $1,55
      $2.35

      Rachunek za elektrycznosc (500 kWh)
      $23
      $60niemam pojecia ile teraz za 500kwh

      Banany (kilogram)
      56 centow
      80 centow
      60 centow

      Tania uliczna prostytutka (pol godziny)
      $30
      $40
      nie mam pojecia - szczesliwie zonaty

      Koszula meska
      $15-45
      $6-60
      6-60
      Kalkulator
      $10
      $1
      daja za darmo, otworz konto w chase a dadza ci ipod shuffle

      Tanie piwo (za 6 butelek 0,33 l)
      $2
      $4
      heineken - 5

      Tanie wino (slodkie porto firmy Taylor)
      $4
      $5
      $7
      Amerykanski chleb-wata (niejadalny dla Europejczyka)
      50 centow
      $1,49
      $ chleb z polskiej piekarni duzy bochenek $2

      Galon mleka (3,8 litra)
      $1,50
      $2,80
      kupuje 1/2 galona organiczne $3.19

      Kilogram ziemniakow
      40 centow
      90 centow
      nie mam pojecia ale grosze

      zarobki
      po studiach na start 40-60K na rok a srednio po 5 latach 80-100K na rok
      budowlaniec/remonty na start 12 a po 5 latach 17
      sprzatanie na start 7-10 a po 5 latach 12-15

      AK
      • Gość: z USA Nie do USA, jedz do IRL IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.06.05, 07:59
        po co masz tu zasmradzac swym zlym humorem i polskim zasciankiem nasze piekne
        USA? Nie chcemy cie tu, pedzcie do Irlandii, tam w Europie tacy jak wy pasuja...
        • Gość: pwo25 cyferki PL a USA IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 19.06.05, 12:57
          USA
          PL

          zarobki
          po studiach na start 40-60K na rok a srednio po 5 latach 80-100K na rok
          po SGH na start 24-35K na rok

          Pensja miesieczna pracownika niewykwalifikowanego
          $1760 (10*8*22)
          PLN 1500 w Wawie

          Miesieczny czynsz w Bostonie (4 pokoje z kuchnia)
          $1700
          Miesieczny czynsz w Warszawie
          1000zl (kawalerka)

          dom [codzienne 2godz dojazdy]
          20km od Wawy 200.000 133 pesji

          mieszkanie
          pod Wawa 250.000 166 pesji

          Samochod Saab 9-3
          US $33.000 19 pesji
          PL 130.000 86 pesj

          Oplata za dzien w szpitalu (z niewielkim zabiegiem)
          to zalezy od zabiegu - zlozenie zlamanej reki - 2000
          7.000zl/rok skladki zdrowotnej od dochodu 110.000 zl

          Jednorazowy przejazd metrem w New York
          $2 miesieczny bilet ok $70 [4% pesji]
          2,40 miesieczy bilet 66zl [4,4 % pesji]

          Galon benzyny (ok. 3,8 litra)
          $2.35 [0,15% pesji]
          15zl [1% pesji]

          Rachunek za elektrycznosc (500 kWh)
          $60niemam pojecia ile teraz za 500kwh
          175zl za 500kwh

          Banany (kilogram)
          60 centow
          5-7zl

          Tania uliczna prostytutka (pol godziny)
          nie mam pojecia - szczesliwie zonaty
          ciagle nie place za seks

          Amerykanski chleb-wata (niejadalny dla Europejczyka)
          $ chleb z polskiej piekarni duzy bochenek $2 [0,11% pesji]
          2zl [0,13% pesji]

          PWO25
          • maly32 Re: cyferki PL a USA 19.06.05, 15:05
            To co ty piszesz ma zero znaczenia. Jak ktos wygrywa zielona karte to wg. mnie
            nie ma innej opcji tylko tu przyjechac na minimum piec lat. Dlaczego? Bo po
            pieciu latach ma sie obywatelstwo USA i nawet jak sie wyjedzie to, ty, Twoje
            obecne dzieci, Twoje przyszle dzieci, ich dzieci itd. beda mialy obywatelstwo
            USA. Takie sa zasady tzn. dzieci obywatela USA sa obywatelem USA nie wazne
            gdzie sie urodzily. Nigdy nic nie wiadomo co sie stanie, moze pracodawca w IRL
            czy gdzies indziej bedzie Cie chcial wyslac na tymczasowy pobyt, tak jak moi
            pracownicy powiedzmy z Holandi przyjezdzja do USA na 3 lata, gdzie firma placi
            za wszystko (dom, samochody itd. itd. nawet jedzenie i papier toaletowy) a Ty i
            tak dostajesz pensje. Moze Twoje dzieci albo ich dzieci beda chcialy studjowac
            w USA, dostana pomoc finansowa? Moze EU sie rozpadnie, wtedy moze bedzie lepiej
            wyniesc sie do USA? Pamietaj ze dwa paszporty (tzn.z dwoch krajow) zwykle
            lepsze niz jeden, trzy sa lepsze niz dwa itd. Swiat sie bardzo "zmniejszyl" i
            odepchnac taka oferte to nie jest dobra decyzja.

            M
      • maly32 Re: cyferki 19.06.05, 15:10
        To co ty piszesz ma zero znaczenia. Jak ktos wygrywa zielona karte to wg. mnie
        nie ma innej opcji tylko tu przyjechac na minimum piec lat. Dlaczego? Bo po
        pieciu latach ma sie obywatelstwo USA i nawet jak sie wyjedzie to, ty, Twoje
        obecne dzieci, Twoje przyszle dzieci, ich dzieci itd. beda mialy obywatelstwo
        USA. Takie sa zasady tzn. dzieci obywatela USA sa obywatelem USA nie wazne
        gdzie sie urodzily. Nigdy nic nie wiadomo co sie stanie, moze pracodawca w IRL
        czy gdzies indziej bedzie Cie chcial wyslac na tymczasowy pobyt, tak jak moi
        pracownicy powiedzmy z Holandi przyjezdzja do USA na 3 lata, gdzie firma placi
        za wszystko (dom, samochody itd. itd. nawet jedzenie i papier toaletowy) a Ty i
        tak dostajesz pensje. Moze Twoje dzieci albo ich dzieci beda chcialy studjowac
        w USA, dostana pomoc finansowa? Moze EU sie rozpadnie, wtedy moze bedzie lepiej
        wyniesc sie do USA? Pamietaj ze dwa paszporty (tzn.z dwoch krajow) zwykle
        lepsze niz jeden, trzy sa lepsze niz dwa itd. Swiat sie bardzo "zmniejszyl" i
        odepchnac taka oferte to nie jest dobra decyzja.

        M
    • Gość: Daria Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 20.06.05, 00:58
      Zdecydowanie USA. Nie ma drugiego takiego kraju na swiecie gdzie mialabys takie
      mozliwosci rozwijania sie dorobienia sie i zarobienia. To jest kraj pewny.
      • graybar Myslenie ludzi typu Wojtas_usa 09.01.06, 22:17
        Podaje link do postu.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=436&w=25163368&a=25318068
        Rozumiem, ze jest to takie dosc na luzie zycie, pozbawione trosk codziennych, o
        ktore latwiej w Polsce.
        Ale czy ludzie sie zastanawiaja, czego naprawde chca na przyszlosc?
        Facet jest na razie 7 miesiecy i OK.
        Moze odlozyc kase i wrocic do Polski, niejeden mial ten plan. Tyle ze przy
        $15/h to naprawde odlozenie racjopnalnej kasy graniczy z cudem. Wiec co dalej?
        Zycie z dnia na dzien przez nastapne 20 lat z konsumpcja 40 oz piwa dziennie?

        Sam przyznaje, ze zarabia kichowato bo nie ma papierow, przynajmniej nie tyra
        na budowie. Tylko ze czas zap...ala i ani sie nie obejrzy , pod katem ew.
        powrotu do Polski bedzie stary zgred bez liczacego sie doswiadczenia
        zawodowego.....

        A moze studia? MBA? W koncu taki dyplom to super sprawa. Tylko ze w US
        nieprzydatny, jesli sie nie ma papierow o ktore coraz trudniej. A szansa ich
        zalatwienia w ciagu 1.5-2 lat- minimalna lub zadna. No wiec to rosyjska ruletka
        po trosze.
    • Gość: todd Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 23:21
      oczywiscie, ze USA !!!!!!!!!!!!!
    • Gość: USA Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: 220.92.159.* 15.01.06, 23:27
      .
      • Gość: stinker Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.dyn.optonline.net 18.01.06, 08:18
        "Polacy jako narod sa wspanialy ale jako spoleczenstwo to ...." , Amerykanie
        jako narod i spoleczenswo sa "TERAZ i BEDAL" do dupy.Amerykanie to
        zdyscyplinowane imbecyle, Polacy niezdyscyplinowani kretyni. Gdzies po srodku
        jest Europa... Zeby zyc na poziomie w Stanach bedzies ptrzebowal worek kasy,
        chyba ze odstawisz szopke i bedziesz jechal na kartach kredytowych. Im dluzej
        tutaj jestem tym mniej tolerancyjny jestem dla ludzi mieszkajacych w so called
        "Raju". Pewnie zostane sfrustrowanym "ynteligentem" ktory chcialby naprawic
        swiat /-: , Ja tam spadam do Anglii z zona na studia za 2 lata. Nawet sie nie
        zastanawial, wal do Irlandii...
    • Gość: Maciej/Boston Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.hsd1.ma.comcast.net 25.09.06, 01:35
      US - jesli jest nie jest to Wasza pierwsza praca zagranica, macie tam znajomych,
      bedziecie pracowac w zawodzie. W stanach jest przyjemnie jak zarabiasz duzo
      pieniedzy i mieszkasz w duzym miescie (Boston, NY, SF, LA). Podatki niskie, ale
      cena utrzymania zalezy od tego gdzie mieszkasz, prowincja tanio, duze miasta obled.
      Jesli nie to Irlandia, blizej do kraju i latwiej wrocic, utrzymanie tansze.

      Pracuje zagranica od 8 lat (DE, IT, CA, CH, US), zawsze legalnie, nigdy nie
      zalowalem wyjazdu z kraju i pewnie nigdy nie zdecyduje sie na powrot. Zaczynalem
      po studiach od 15.000$/rok, teraz wyciagam 150.000+$/rok.
    • Gość: Atlanta Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: 167.192.44.* 24.10.06, 17:49
      Mieszkam od 1995 w Atlancie (wczesniej przez 15 lat w Kanadzie). Wspaniale
      miasto, kraj, ludzie i klimat. Dobre zarobki (pracuje jako informatyk) i
      relatywnie niskie ceny na domy. W Irlandii nie bylem, ale uwazam ze w Europie
      trudniej Wam bedzie sie zaasymilowac. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
      • arek103 W USA mieszka ci sie lepiej niz w Kanadzie? 24.10.06, 18:49
        W USA mieszka ci sie lepiej niz w Kanadzie?

        Gość portalu: Atlanta napisał(a):

        > Mieszkam od 1995 w Atlancie (wczesniej przez 15 lat w Kanadzie). Wspaniale
        > miasto, kraj, ludzie i klimat. Dobre zarobki (pracuje jako informatyk) i
        > relatywnie niskie ceny na domy. W Irlandii nie bylem, ale uwazam ze w Europie
        > trudniej Wam bedzie sie zaasymilowac. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
        • Gość: Atlanta Re: W USA mieszka ci sie lepiej niz w Kanadzie? IP: 167.192.44.* 24.10.06, 19:46
          Zdecydowanie. Znacznie lepsze zarobki, nizsze ceny no i ta pogoda (nigdy nie
          przepadalem za zima w Edmonton i Toronto).
    • Gość: 13yrs USA Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.intuit.com 24.10.06, 19:43
      Ja mieszkam w USA od 13-u lat. Tez wylosowalem zielona karte na loterii. Teraz
      bardzo dobrze zarabiam jako informatyk (>$170,000 rocznie). Ale poczatki byly
      ciezkie. W moim przypadku zajelo 7-8 lat zeby sie sytuacja ustatkowala. W
      innych zawodach nie jest tak latwo.

      Moja porada dla Ciebie jest zeby przyjechac do USA, zalegalizowac pobyt na
      zielona karte. A pozniej mozesz zdecydowac czy chcesz zostac. Mozesz wtedy
      wyjechac do Irlandii i ciagle miec zielona karte. Po 5-u latach mozesz uzyskac
      amerykanskie obywatelstwo.
      • Gość: Kazik Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.proxy.aol.com 24.10.06, 21:08
        Mieszkam w USA od 13 lat mam wlasma firme wyksztalcilem dzieci nie biorac
        kredytu, mam dom splacony nastepny splaca mi ten pierwszy ktory retoje.Teraz
        zwiedzam swiat objechalem Europe, bylem w Australi, Fidzi, Nowej Gwinei,
        Brazyli, Argentynie, nie mowiadz o Meksyku czy o USA tutaj tez jest bardzo duzo
        do zobaczenia. Mieszkam w Kaliforni klimat cudowny. Tylko jedno musisz wiedziec
        co chcesz w zyciu osiagnac jak myslisz o zasilkach tylko to siedz w kraju.Jak
        myslisz powaznie o pracy i chcesz pracowac to ja masz, z ubezpieczeniem nie ma
        problemu firma placi.Mialem operacje za ktora zaplacilem tylko 400$ za pobyt
        reszte placilo ubezpieczenie kosztowala 50.000 $ plus rechabilitacja za ktora
        tez mi placono 180 $ dziennie. I zawsze powtarzam tym co placza pracuj masz
        szanse albo wracaj do kraju.
    • Gość: gosc Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.clspco.adelphia.net 25.10.06, 03:46
      Ja mieszkam juz 14 lat w USA. Moja rada, nie emigrujcie wcale.
    • rewen4 Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? 25.10.06, 11:16
      Wiesz co?? Tak zastanawialem sie nad tym co ludzie tu napisali. Mieszkam w
      IRLandii. Juz rok. Powiem to tak. Stesknilas sie za Polska, kupujesz bilet
      wsiadasz w samolot i po 3 godzinach jestes w Polsce. W USA to jest nierealne...
      Tutaj, majac minimalna pensje stac Cie aby co miesiac latac do Polski... Nie
      mowie raczej o Dublinie, bo jest to cholernike drogie miasto, ale o np. Cork,
      albo Limerick (ten ostatni ma najwieksza procentowo w stosunku do mieszkancow
      odsetek Polakow, sama zdecyduj, czy Ci pasuje w kazdym sklepie, biurze, na
      kazdym rogu Polak). Limerick i praca w Dellu i masz 1400 do 2500 euro
      miesiecznie. Zarobki sa fajne... Minimalna stawka wychodzi ponad 1000 euro na m-
      c. Aby wyzyc musisz miec
      Na pokoj/mieszkanie za dwie osoby okolo-Dublin450/800,Limerick300/500
      Na utrzymanie(normalne jedzenie, nie oszczedzajac, na dwie osoby)wydasz diennie
      okolo-Dublin30,Limerick20
      Za wode sie w IRLandii nie placi rachunkow
      Za rachunki zaplacisz nie wiecej niz 100 euro za dwie osoby za m-c
      Jezeli zaczelas prace z minimalna stawka, po pol roku mozesz juz prosic o euro
      podwyzki, jak nie to zmienic prace, na luzie tyle dostaniesz w innej firmie.
      Po roku juz dwa/trzy euro masz wiecej.Stajesz na poziomie 9-12 euro za godzine
      i masz wszystko gdzies...
      Ale ten kraj meczy. Pogoda jest tutaj niezafajna, duzo Polakow (a wszyscy
      wiemy, ze 80% polakow za granica to tylko patrza jak Cie wyjeb..), ludzie mili,
      ale falszywi troche, kraj nie sprzyja ambicjom(malo Irlandczykow je ma).
      Irlandia jest dobrym miejscem, aby zaczac emigracje. Nauczysz sie troche
      angielskiego...
      Na moim przykladzie. Przyjechalem tu z zamiarem odlozenia troche kasy. Ale
      pozucilem ten plan. Zyje pelna piersia i mimo, ze mam tylko 20 lat zarabiam
      mega kase, zwiedzam najlepsze imprezy... Za pol roku przenosze sie do Holandii,
      gdzie za kredyt wziety w Irlandii (mam dobra plynnosc kredytowa) kupuje tam
      chate. A dopiero po studiach i praktykach tam mysle o USA. Jak wyjezdzac tam,
      to z zagranicznymi studiami, legalnym pobytem i szansa na zarabianie wiekszej
      kasy...
      Pozdrowionka i buziaki :)*
      • Gość: Majka Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: 65.200.138.* 25.10.06, 17:49
        Jezeli jestescie lekarzem i stomatologiem, to jedzcie tam gdzie mozecie
        pracowac w swoim zawodzie. Jezeli bedziecie zmuszeni do podjecia prac jako
        malowykwalifikowani to po jakims czasie bedziecie niezrealizowanymi frustratami
        bez specjalnych oszczednosci.
        A teraz o USA, bo Irlandii nie znam.
        Jezeli macie determinacje, zeby cos rzeczywiscie w swoim zyciu zmienic, energie
        i zaciecie i chcecie nostryfikowac dyplom lekarski, to USA zdecydowanie.
        Chociaz proces jest kilkuletni, trzeba znalezc klinike, ktora przyjmie na
        rezydencje (specjalizacje), zdac mnostwo trudnych egzaminow, pracowac po 70
        godzin dziennie i zarabiac 30-40K/rok, ale po skonczeniu specjalizacji, macie
        olbrzymie mozliwosci i baaardzo godziwe zarobki. Lekarz na starcie dostaje
        chyba 120K/rok i to bez dyzurow, ktorymi oczywiscie zawsze mozna sobie dorobic.
        W przypadku stomatologii jest podobnie, z tym, ze tutaj chyba jeszcze trzeba
        dodatkowo ukonczyc 2 lata szkoly dentystycznej, co nei jest tanie, ale do konca
        nie jestem pewna. Dobre szkoly dentystyczne to 100K czesnego na rok, a w Waszym
        przypadku moze byc trudno uzyskac pozyczke z banku, bez wszesniejszej historii
        kredytowej.
        Po 3-5 chudych latach, ktore musielibyscie przeznaczyc na nostryfikacje
        dyplomow, mozecie juz byc ustawieni na cale zycie i to bardzo dobrze ustawieni.
        Ja sama przyjechalam po studiach (biologia) i zrobilam tu doktorat, udalo mi
        sie dostac stypendium, po zdaniu egzaminow GRE i TOEFL, wszystko zalatwialam w
        Polsce, bez zadnych znajomosci i ukladow, i przyjechalam od razu na wize
        studencka na studia. Teraz pracuej w duzej firmie biotechnologicznej, zarabiam
        ponad 120K i zarobki co roku rosna, niedlugo mam awansowac. Co do warunkow
        pracy, to pracuje od 8 do 16, i mam 4 tygodnie urlopu, co roku przyjezdzam na 3-
        tygodniowe wakacje do Polski. Mam doskonaly plan emerytalny, ubezpieczenie
        zdrowotne, fundusz na uniwersytet dla dziecka itd. Nie mam trosk, pod
        tytulem "jak wyzyc do 1-szego". Owszem przedszkola/zlobki sa drogie, ale jak
        godziwie zarabiasz, to mozesz tak jak ja miec nianie, ja zatrudniam Polke, i
        pania do sprzatania i wszelkie uslugi. Dla mnie zycie jest tutaj o wiele
        latwiejsze niz byloby w Polsce, ale tylko pod warunkiem, ze zarabiamy tyle ile
        zarabiamy, gdybym sie jeszcze nei realizowala w pracy, to by mnie depresja
        zjadla
        Powodzenia w podejmowaniu decyzji
    • Gość: ON - 31 years old Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.orange.pl 03.11.06, 04:53
      Witam was wszystkich, poczytałem sobie tytaj trochę, chyba ze 150 odpowiedzi.
      I muszę napisać, że przeraża mnie to wszysko.
      Kiedy, byłem bardzo młody, marzeniem moim było wyjechać do USA lub do Anglii.
      Nie z powodu pracy, lecz z powodu języka, który bardzo mi się podoba,
      i którego namiętnie się uczyłęm.
      Moim marzeniem było lecieć do Stanów, kupić sobie amerykańsiego hod-doga,
      zapalić amerykańskiego Marlboro, wysikać się w toalecie na air-port - jednym
      słowem postawić nogę na amerykańskiej ziemi i wrócić jeszcze tym samym
      samolotem.
      I myślę tak do tej pory - "Jak to, żebym ja nie był w Ameryce w dobie statków
      kosmicznych, kiedy ludzie stawiają już kroki na księżycu, a w niedalekiej
      przyszłości będą stawiać na marsie."
      Swoją drogą, czy jak bym się ubiegał o wizę do Stanów i bym coś takiego
      powiedział na rozmowie - ciekawe czy by mi ją przyznali.
      Nigdy nie byłem ani w Stanach, ani w Anglii - i po co było uczyć się tego
      języka?
      Krótko mówiąc, wszyscy tu piszą ile trzeba pracować w Irlandii czy w Stanach,
      żeby zarobić i się czegoś dorobić. A ja mam pytanie do was, mianowicie: czy
      znacie opcję dla nie lubiących pracować, ale lubiących zarabiać równie dobrze
      jak ci co pracują?
      Bo nie sztuka się narobić, sztuką jest się nie narobić a zarobić, i wam coś
      powiem, szedłem z tą myślą przez całe życie i prawie doszedłem do perfekcji.
      Po studiach niegdzie nie pracowałem i zacząłem zarobiać, na pewno więcej ze dwa
      razy niż na kontraktorce w Stanach, wyremontowany dom 200m2, dwa auta, co roku
      samolotem na wakacje, i po co jechać do Stanów czy do Irlandii na obczyznę,
      ruszcie głową i zarabiajcie w kraju, ktoś powie, że mi się udało, nic mi się
      nie udało, po prostu się nie boję ryzyka i stawiam wszystko na jedną kartę.
      Często stracę. ale trzy kroki w przód, jeden w tył, nie mam żadnej firmy i żona
      też nie pracuje - i co źle jest w tej Polsce, tylko urzednicy tacy jacyś nie
      przyjaźni. Ale i oni czasami spojrzą łaskawym okiem. Wkurzają mnie tylko tacy,
      co narzekają na polityków, że kradną, że są nie uczciwi ci politycy, a tu
      skończył się już czerwony komunistyczny parasol ochronny, a sam idź kradnij jak
      ci coś nie pasuje, tylko tak, żeby cię nie złapali i przestań pier....ć.
      Tu w Polsce mam kolegów, przyjaciół, to nie w głowie mi wyjazdy, żeby się kości
      po świecie włuczyły, za granicą będę panem X, tu w lokalnej społeczności mam
      swoje miejsce. Tu śpię a pieniądzę same się zarabiają, nawet jak teraz to
      piszę, nie mam żadnych umiejętności i specjalizacji, studia czysto teoretyczne
      nie inżynierskie, to co ja bym w tych Stanach robił - budował? - przecież nie
      umię. Niech amerykanie sami budują sobie tą Amerykę.
      Mówicie, że jest wolność w USA czy w Anglii czy Irlandii, alkochol od 21 lat,
      nie wolno pić na ulicach, policja pałuje za byle co, nie wolno przekroczyć
      prędkości, wybierając z tych wszystkich krajów wolałbym się wyprowadzić do
      Rosji, tam jest dopiero wolność, i do urzędnika można odpowiednio przemówić.
      Tak, że apeluje do was, nie ma co u nich szukać - wracajcie tu też można
      zarobić i nie być sprzątaczką.
      • Gość: franio Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 03.11.06, 08:34
        czytajac te wypociny zastanawiam sie gdzie ty sie wyhowales, dream on, dream on,
        czysty kretynizm.
    • Gość: monika Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.07, 12:59
      zadziwia mnie fakt zielonej karty .. kiedy pani maz zostal wylosowany? gdyz ja
      mma informacje ze od prawdopodobnie 3 lat polacy nie maja szans zostac
      wylosowani co jest rowne z faktem ze nie powinni startowac , gdyz jak do tej
      pory wiekszosc wszytskich rozdanych zileonych kart dostali wlasnie poalcy !!
      bardzo prosze o emaila kiedy pan dostal ta karte bo sama tez chcialam wziac
      udzial w losowaniu jednak sytem mnie odrzucil.
      pracowlaalm w usa 4 lata, w irlandii nigdy nie bylam, aleppolecam usa 100% to
      kraj duzych perspektyw, kazdy zaczyna od malych stanowisk i jazdy metrem a
      kariera w ciagu roku wzrasta bardzo szybko, awanse sa pewne a i poziom zycia tez
      sie poprawia, !! ja ze wzgledu na zakonczenie studiow nie moglam legalnie zostac
      dluzej a nielegalnie nie chcialam, wiec wrocilam i teraz tutaj chce znalesc
      droge jak tam powrocic !!
      dlatego bardzo prosze o email. doristre@wp.pl
      • Gość: snacky Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.01.07, 00:17
        Zobacz kiedy byl pisany ten 1-szy post o wyjezdzie do Irlandii czy do USA,
        wtedy jeszcze byly zielone karty...
    • Gość: miki jo Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 20:04
      jak wiem to w irlandi mieli byscie lepiej naprawde jest tam wiecej pracy tyle
      moge wam pomoc
      • Gość: kacperskyy Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: 89.100.154.* 02.02.07, 00:54
        jak wiem w Irlandi jest wielu polakow szczegolnie duzo ludzi z prownicji, pracy
        jak na lekarstwo i slabo platna zalezy w jakim sezonie gospodarka pompowana
        sztucznie, wszystko drogie. osobiscie lecial bym do USA bylem tam przez 5 lat
        ludzie milsi i mniej zakompleksieni jak Europejczycy (dekadncja)
    • miro285 Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? 25.01.07, 20:09
      jak wiem to irlandia jest lepsza niz stany macie blizej do polski jak cos tyle
      moge wam pomoc
      • Gość: mario Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: 89.127.161.* 06.02.07, 00:55
        Wszedzie dobrze ale w domu najlepiej.
        Znamy to wszyscy. Mieszkam i pracuje w Irlandii od czterech lat.
        Szczerze mam juz dosc tego kraju,tych ludzi,tej pogody.
        Tu wszystko jest na odwrot. Czytalem wiele waszych wypowiedzi i jedyne o czym
        mowicie to pieniadze. Zarabiam 500-700 euro tygodniowo. Mogloby wam sie wydawac
        co mi sie w takim razie tu nie podoba, po to wyjechalem, ale to o to chodzi, ze
        trzeba do jakiegos miejsca pasowac no i te miejsce musi do ciebie pasowac.Nigdy
        nie bedzie tak samo jak w domu w ktorym sie wychowales. Ludzie, kultura, jezyk,
        wiele innych rzeczy zawsze znajdzie sie powod dla ktorego z checia bysmy uciekli
        stad wlasnie gdzie jestesmy. Popatrzcie na to,to my najpierw ucieklismy z
        Polski, z miejsca gdzie jest nasza rodzina, przyjaciele, wszystko to co kochamy.
        Jezeli Polska nam nie odpowiada nie oczekujmy niczego nadzwyczajnego od innych
        miejsc. Pytanie - ktore miejsce jest lepsze do zycia jest w sumie pytaniem
        wzglednym. Jednemu lepiej zyje sie tu innemu tam, jednemu sie udalo cos
        osiagnac, inny wszystko stracil. Dlatego tez stwierdzilem ze to jest kazdego z
        nas indywidualna sprawa. Jezeli czujesz ze to jest to odpowiednie miejsce to tam
        zostan i ciesz sie zyciem i rodzina, bo piszac o kasie caly czas za chwile okaze
        sie ze jestescie stazy i tak naprawde nic w zyciu nie osiagneliscie. Jeszcze raz
        uzywajcie kazdego dnia w 100% tak zebys kazdego wieczoru mogl powiedziec jes ok.
    • Gość: jacek esp Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: *.Red-83-42-101.dynamicIP.rima-tde.net 06.02.07, 10:13
      zdecydowanie usa jeżeli macie papiery niema nad czym się zastanawiać w us macie
      dużo więcej możliwości powodzenia jacek
    • Gość: piotrek Re: Co lepsze USA czy Irlandia (legalnie)???? IP: 83.71.30.* 12.02.07, 20:48
      w irlandii jest wszystko niepewne pracujesz a nagle ci mo9wia idz do domu i
      zostajesz na lodzie ja wybralbym usa
    • Gość: zaorac was jestescie tepymi kmiotami IP: *.hsd1.or.comcast.net 14.02.07, 23:57
      NIE dla emigrantow z przypadku, emigracja jest dla ludzi ktorzy sa zdecydowani i
      zdeterminowani, kretyni niech zastana w polsce.
      • Gość: modo Re: Wybrałem Anglię IP: *.manc.cable.ntl.com 18.02.07, 00:29
        Siema wszystkim
        Tak sobie przeglądałem ten wątek i wydaje mi się że dużo jest za jak i przeciw.
        Wiadomo nie od dziś że wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :)
        Obecnie mieszkam w Anglii w dzielnicy Manchester od przeszło 20 miesięcy.
        Ale ten czas leci...wybór Anglia czy USA czy inny kraj zachodu jest subiektywny.
        Ostatnio dzwonił do mnie gość poznany właśnie w Anglii (robił w tej samej
        firmie polak) który odezwał się po 10 miesiącach. Właśnie wtedy spakował walizy
        i niby wrócił do Polski ale dzisiaj podaje mi namiary kontaktowe do siebie a
        przebywa aktualnie w Kanadzie! Szok! Ludzie nie potrafią sobie znaleść miejsca
        gdziekolwiek by nie byli. Próbuje przekonać mnie że tam jest ok (lepiej).
        Nie wiem. USA, Anglia, Irlandia. Pracując to nie masz czasu się oglądać za
        siebie, także chyba większej różnicy to nie ma. Pozdro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka