05.11.09, 13:18
sama sobie zgotowałam ten los. Kurczę zasypia tylko z mamusią,
płacze za mną jak zejdę w nocy do łazienki i co z tego że tata leży
obok? Obiecałam sobie że z drugim dzieckiem do tego nie dopuszczę bo
Tośkę sama uczyłam żeby zasypiała sama i wiem że to trudne dla
rodzica i dla dziecka. Ale wiecie tu złe samopoczucie, tu mały był,
teraz zęby szły i mam mamisynka pierwszej wody. Chciałam go dziś
trochę podszkolić ale tak płakał że już nawet jak go wzięłam na ręce
i tylko trzymałam nie kołysałam to wył dalej. W koncu padł bo nie
miał wyjścia. Dobija mnie jego zabawa moimi włosami, bo tak zasypia
najchętniej wtulony we mnie na łyżeczkę bawiąc się moimi włosami. Są
dni kiedy mi to nie przeszkadza ale są i takie kiedy kur..cy dostaję
na sam jego dotyk. Wyrodna matka ze mnie. Oj czeka mnie duża praca
nad nim oj czeka. A poza tym słodki jest:) że tylko mama nie?;)
Obserwuj wątek
    • lipiec_2007 Re: Mamisynek 05.11.09, 13:23
      kurcze, za jakis czas za tym zatesknisz...

      a gdyby byl synkiem tatusia, to pewnie bylabys zazdrosna, ze tylko
      tatus i tatus..:)

      ja tez sobie wiele obiecuje przy drugim, ale jak mi pierwsze
      wariuje, to czasami musze odpuscic, bo dwojki na raz czasami nie
      jestem w stanie ogarnac.
    • agusiajasia Re: Mamisynek 05.11.09, 13:40
      Wiem o czym piszesz... :)
      Franuś nie zaśnie inaczej, tylko ze mną, w nocy też ze mną sypia mniej więcej od
      2 do rana :)
      Tylko, że ja napawam się takimi momentami, bo wiem, że wkrótce z tego wyrośnie i
      potem będzie wolał "SIAM" :)
      Rozumiem, że możesz czuć się skrępowana jego zaborczością, ale czas szybko leci,
      a dzieci szybko się zmieniają, więc korzystaj :)
      • moni_30 Re: Mamisynek 05.11.09, 13:56
        U mnie sytuacja podobna, ale dla mnie to nie jest problem. Uważam tak jak
        dziewczyny, że dzieci szybko rosną i niebawem będzie nam tego brakować.
        Dziś jak Julcia usypiałam zdałam sobie sprawę, że za rok już niestety będę
        musiała wrócić do pracy i mniej czasu będę spędzać z moim synkiem. I wtedy na
        pewno z wielką nostalgią będę wspominała te cudowne trzy lata, które minęły...
    • atenette Re: Mamisynek 05.11.09, 13:50
      Mam to samo, a teraz kiedy poszłam do pracy bardzo się to nasiliło. Nie
      odstępuje mnie na krok, stale wymaga mojej uwagi i nawet z tatą, który
      przychodzi z pracy nie wita się zbyt chętnie (bo musi odejść ode mnie). Śpi
      mocno wtulona we mnie i również uwielbia bawić się moimi włosami, co doprowadza
      mnie do szewskiej pasji (mój mąż robił dokładnie to samo kiedy był dzieckiem, do
      teraz to pamięta). Jest to męczące, ale z drugiej strony cieszę się, że pomimo
      mojego pójścia do pracy nie straciłyśmy ze sobą dobrego kontaktu.
      • uczula Re: Mamisynek 05.11.09, 14:34
        u nas tez maminsynek spi z mamusia, tez mnie to czasem wk...
        ale wychodze z zalzenia ze widocznie mu to potrzebne...:)
    • bobimax Re: Mamisynek 05.11.09, 15:57
      Znam problem z włosami, do szału mnie to doprowadza i nie wiem jak
      ją od tego oduczyć.
      • ankas4 Re: Mamisynek 06.11.09, 05:27
        Widac Tymony tak mają:)))
        My jestesmy po nawrocie uzaleznienia zasypiania z mamą, Paweł super go
        nauczył,ze zasypiał sam...a pozniej zaczał to traktowac jak zabawe, czyli
        wychodzilismy z pokoju , a on za 4 minuty zaczynal sie skradac za nami do
        salonu... masakra jakas, teraz wiec zasypia ze mną i powiem szczerze...że po
        okresie jak sam zasypiał teraz bardziej doceniam paradoksalnie to cieple ciałko
        wtulone we mnie. Tez sobie mysle, ze tak szybko to minie... oczywiscie mam tez
        chwile szału, kiedy to np. Tymek dlugo nie moze zasnąć i konczy sie tak ,ze ja
        zasypiam szybciej od niego i budze sie po 2 godzinach, a maz mowi, ze nie
        wchodzil ,bo sie obawial ,ze moze obudzic dziecko:):):), ale od kiedy strzelam
        sobie kawkę okolo 17 to mnie tak sen nie zwala z nóg.

        Sciskam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka