hapie
05.11.09, 13:18
sama sobie zgotowałam ten los. Kurczę zasypia tylko z mamusią,
płacze za mną jak zejdę w nocy do łazienki i co z tego że tata leży
obok? Obiecałam sobie że z drugim dzieckiem do tego nie dopuszczę bo
Tośkę sama uczyłam żeby zasypiała sama i wiem że to trudne dla
rodzica i dla dziecka. Ale wiecie tu złe samopoczucie, tu mały był,
teraz zęby szły i mam mamisynka pierwszej wody. Chciałam go dziś
trochę podszkolić ale tak płakał że już nawet jak go wzięłam na ręce
i tylko trzymałam nie kołysałam to wył dalej. W koncu padł bo nie
miał wyjścia. Dobija mnie jego zabawa moimi włosami, bo tak zasypia
najchętniej wtulony we mnie na łyżeczkę bawiąc się moimi włosami. Są
dni kiedy mi to nie przeszkadza ale są i takie kiedy kur..cy dostaję
na sam jego dotyk. Wyrodna matka ze mnie. Oj czeka mnie duża praca
nad nim oj czeka. A poza tym słodki jest:) że tylko mama nie?;)