zuzanna322
16.03.09, 19:42
Czy moj synek jest, albo ma zadatki na mamisynka?
Uwielbia sie ze mna przytulac, jak go glaszcze, caluje; jak mnie
widzi, to chce zebym go brala na rece i przytulala (co czynie bardzo
ochoczo). Czesto tez placze, jak sie np. uderzy, albo poslizgnie,
etc. i wtedy chce, zebym go calowala w miejsce, gdzie go boli, no i
oczywiscie musze go przytulic; Ja pracuje i zajmuje sie nim moja
tesciowa, wiec nie jestesmy caly czas razem, ale kiedy jestem w
poblizum to dla niego istnieje tylko ja. Jesli jest beze mnie, to
nie ma problemu z zostaniem z innymi ludzmi. Ale wiem, ze czesto
pyta: Gdzie jest mama? A jak tylko pojawiam sie na widoku, to zaraz
sie do mnie "przykleja"
Dla mnie nie stanowi to problemu, bo uwielbiam go przytulac, nosic,
calowac. Ale nie chce mu zrobic tym krzywdy i wychowac go na kogos
niezaradnego i placzliwego.
Moja mama byla dosc oziebla, ja nie chce taka byc. Ale moze
powinnam?