Dodaj do ulubionych

kawa ze stresem ;)

09.06.10, 07:24
Ida pierwszy raz w przedszkolu na 7-8 godzin - razem z drzemka. Az
do teraz odbieralam ja zawsze przed drzemka bo .. a wiecie.. stresy
ze bedzie miec traume z dziecinstwa itp. Co wam bede gadac jak
wiecie :)
Dzis odprowadzilam ja i sie pytam czy wie ze dzis zostaje na drzemke
i czy jest ok. Powiedziala ze a-ha. I sie pytam "co aha" a
ona "tyttö a-aa tällä" (Ida spi tu :P). Wiec zakumala :)

A wczoraj bylam w robocie na 1 dzien i fajnie bylo :) ale dzis i ja
i Greta jestesmy chore- pobudek w nocy fefnascie i znow oczy na
zapalkach :))
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: kawa podwójna ;) 09.06.10, 09:00
      ...bo siedzę po nocach i seriale oglądam:) Ale humor mam super,
      pogoda idealna, wręcz basenowa, więc dzis w planie, po południu
      pierwszy w tym roku wypad na basen odkryty:)...i Olusia przyjedzie,
      w końcu sie nagadamy:)
      Do południa piekę drożdżowe, obiadek i sprawunki pilne zrobię:)
      Pozdrawiam i miłego dnia wszystkim forumkom życzę:)
    • magda7717 Re: kawa ze stresem ;) 09.06.10, 09:24
      ja kupilam sobie mleko sojowe
      zaraz kawke sobie machne z mlekiem;-) wczorajsze zakupy poprawily mi mega
      humorek. slonce swieci, dzieci prawie spia czekam na nianie super
      • a.zaborowska1 Re: kawa ze stresem ;) 09.06.10, 09:37
        narttu kurcze blaszka nie dziwię ci się tego stresa :-/ a będę to miała we wrześniu.
        Kawka była rano z M dostałam do łóżka :-)
        Witam się więc z jogurtem naturalnym i truskawkami
        Dziś mam zakaz najadania się
        Na wadze 60 z małym kawałkiem. Już się pogodziłam z tym, że 5 to chyba nigdy nie
        zobaczę. No ale jak bym miała zobaczyć jak wczoraj objadłam się jak świnka :D

        Ale mój mąż schudł 3 kg w 2 tygodnie Jestem z niego bardzo dumna. Jest mięsno -
        tłusto żerny i naprawdę sama zmiana nawyków dla niego to niezły wyczyn
        psychiczny. A że ze względów zdrowotnych dietować musi cieszę się, że osiąga
        wyniki ;-) i nawet mu się to zaczyna podobać.

        Dziś dzień bez planu... nie wiem co mam zrobić z tą krzyczącą ferajną zza pleców ???
        • burdziaa Re: kawa ze stresem ;) 09.06.10, 09:45
          Narrtu daj znac jak oiszło Idzie i Tobie :) zdrowka dla Was i
          techniczne pytanie-Ty do Idy o polsku a ona o finsku Ci
          odpowiada,jak to działa?
          U nas tez piekne slonce a ja czekam niecierliwie na telefon czy bede
          miala extra robote czy nie,wiec na razie musimy w domu czekac- poza
          tym po wczorajszej wizycie w przedszkolu po raz pierwszy jestem
          optymistycznie nastawiona,Pewnie dzieki tej pieknej pogodzie
          wczorajszej,było wejscie na plac zabaw,cudowne i magiczne
          miejsce,czulam sie jak w Ogrodzie Botanicznym,Wyobrazcie sobie
          piekny sad owocowy,pomiedzy trawka,duzy plac zabaw,park
          linowy,boisko a gdzie tylko sie da sa posadzone kwiaty,maja ogródek
          warzywny dla dzieciaczkow i zioła hoduja,bardzo ładnie.
          • narttu Re: kawa ze stresem ;) 09.06.10, 11:45
            burdzia, Ida gada teraz takim jezykiem ze mozna sie zalamac.
            Wlasciwie tylko my z Samim wiemy co ona gada. Czesc po polsku, czesc
            po finsku, czesc wymysla (a my sie jak idioci tego uczymy) a do tego
            mowi tak jakby jej sie nie chcialo. W lipcu idziemy na kontrole
            3latka i bede sie rzucac o logopede..
    • maadga Re: kawa ze stresem ;) 09.06.10, 09:44
      Ja też stres w sobotę pochorowaa się Lili miała goroczkę przez 24h
      39,5 później nic wczoraj ustaliłam z pediatrą, że od dziś wraca do
      przedszkola.Więc wczoraj wieczorem Kuba 39,2 i dziś rano to samo.
      A my jutro mamy wylot z m. na wakacje na 10dni bez dzieci. Mam
      nadzieję że Kuba ma to co Lila i do jutra mu przejdzie.

      CZEMU DZIECI CHORUJĄ ZAWSZE JAK MY MAMY JAKIEŚ SUPER PLANY ;(
      • andzia84 Re: kawa ze stresem ;) 09.06.10, 11:53
        u mnie dzis szybka zmiana planów, miał być dzien z nauką ale zapomniałam że w żłobku u rocha dzień rodziny, znaczy myslałam że to jutro więc cay misterny plan wziął w łeb. Sonia wczoraj pierwszy raz zasnęła sama w swoim łóżeczku, co prawda tylko do 23 ale co tam, pierwsze koty za płoty.
        Narttu czytałam kiedyś że dzieci z dwójęzycznych rodzin mają taki etap że mieszają bardzo i tworzą a potem się wyrównuje i jest ok, ale tomusi śmieszne być dosyć. a panie w przedszkolu ją rozumieją?
        • boazeria Re: kawa ze stresem ;) 09.06.10, 17:47
          narttu i jak ze spaniem w przedszkolu poszlo? nie obrazila sie ze za
          pozno odebralas?

          u mnie maz na dzialce, eryk u babci a ja z mala sama w domku
          jutro chyba pobierzemy krew na biliburine, ta zoltaczka malej mnie
          dobija... jesli bedzie 16 z krwi to ok jelsi wiecej to nie obedzie
          sie bez szpitala
          kuzynka 3 tygodnie spedzila z dzieckiem w szpitalu z powodu
          zoltaczki a kolezanka 10 dni- zwariuje jak nas poloza bo co ja
          zrobie z erykiem??? maz juz do pracy wroci, tescie pracuja a moi
          rodzice niezbyt pomocni

          dzis przyszla srodowiskowa
          pytam: co moge jesc?
          ona: no praktycznie wszystko
          ja: truskawki?
          ona: nie
          ja: czeresnie? wisnie? gruszki? pomarancze? brzoswinie?
          ona: nie
          ja: banan?
          ona: hmmmmmmm ale raczej ostroznie...
          ja: wiec jakie owoce moge???
          ona: nooooooo, eeeeeeeeeeeeee, jablka i chyba wingorona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka