Dodaj do ulubionych

bóle krzyża

12.01.07, 13:50
Dziewczyny jak u Was z bólem pleców? Czujecie coś czy wszystko ok? Mnie juz od
miesiąca boli w krzyżu. Gdy byłam chora i leżałam 2 dni w łóżku wszystko
przeszło, a jak chodzę i zachowuję się normalnie to od razu boli. Nie mówiąc
już o tym co czuję jak np. posprzątam łazienkę albo zmyje podłogę, czyli
generalnie jak sie trochę poschylam. Miałam zapytać o to lekarza, ale na
ostatniej wizycie jakoś mi sie zapomniało. A to przecież dopiero początek,
jeszcze nie mają mnie z czego te plecy boleć! Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • magda7717 Re: bóle krzyża 12.01.07, 13:52
      wczoraj bolaly mnie pierwszy raz, ale jestem na L-4 i przesiaduje przed kompem
      wiec pewnie to to
    • agulka25 Re: bóle krzyża 12.01.07, 21:26
      ja mam wrodzona dyskopatię, więc bóle pleców to u mnie nic
      nadzwyczajnego....jednak od 13 tyg. są bardzo silne i nie tylko wtedy gdy sobie
      posprzatam.Np. przedwczoraj chodziłam po mieście ok. 2,5 godz (spacerowałam
      wózkiem, bo pilnowałam dziecka koleżanki)- po powroce do domu nie bylam w stanie
      ugotowac zupy...wyłam z bólu przy obieraniu warzyw i musiaam sie kłaść co 2
      minuty...płakałam a maz mnie masował...koszmar...do tego pojawiło się
      twardnienie brzucha i jego ból...lekarz stwierdzil, ze to normalne-kazał sie
      oszczędzać....zastanawiam się co będzie w 3 trymestrze...

      pozdrawiamy
      Agulka i Janulek
      • blanka0 Re: bóle krzyża 13.01.07, 10:57
        a mnie wczoraj złapał ból bioder..? miednicy ?? sama nie wiem czego
        bolały mnie te kości wystające po bokach brzucha i właśnie byłąm na wizycie u
        dr a On ze to nic z ciążą, że to więzadła krzyżowe. Sama nie wiem cholera co mi
        jest. Dzis lepiej i tak sobie pomyslalam ze to od siedzenia 8 h przed kompem w
        pracy, od wczoraj mam L4
        pozdrawiam
    • mamahani2 Re: bóle krzyża 15.01.07, 15:32
      Mnie też plecki bolą!!! W pracy spędzam 8 godzin przed komputerem i czasem jak
      wstaję to wyję z bólu. Wieczorem kładę się na dywanie, żeby rozprostować
      kręgosłup, co wywołuje u mnie łzy w oczach. Niestety sama się nie mogę podnieść
      i bez pomocy męża na pewno bym nie wstała - tak mnie kość ogonowa boli.
      Od tego siedzenia czasem pobolewa mnie też brzuch, ale nie chcę iść na razie na
      L4, bo umowę mam na najniższą krajową i dostanę z ZUS-u 600zł... Pracując mam
      drugie tyle, ale wypłacane nieoficjalnie.
      Jeszcze trochę muszę się pomęczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka