ryszard.maczewski
30.03.06, 02:54
Chwilę się zastanawiałem czy warto poruszać temat, ale zaryzykuję - a nuż ktoś
uzna, że temat jest z jakiś powodów jest godny uwagi, zwłaszcza w kontekście
ostatnich wzorów szaletowych na bonifikatę dla restauratorów.
Chodzi mi o artykuł w dzisiejszym Stołku o zapomnianym szalecie na
remontowanym odcinku Marszałkowskiej:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3245785.html
Otóż wydaje mi się, że jest to jeszcze przedwojenny obiekt - zejście do niego
jest widoczne chyba na tym zdjęciu:
www.warszawa1939.pl/index.php?r1=marszalkowska_35.htm&r3=0
Inny przedwojenny ustęp jest przy na placyku Piękna, Krucza, Mokotowska - dość
dobrze widoczny na tym zdjęciu
www.warszawa1939.pl/strona.php?kod=piekna_18_a
I naprawdę nie wiem, czy warto się interesować przedwojennymi szaletami
publicznymi - ale o 2:50 w nocy to człowiekowi do głowy przychodzą nie do
końca racjonalne myśli. Więc ja już lepiej pójdę spać.